Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

PRAWOSŁAWIE <<== - Dogmaty, które dzielą

Dogmaty, które dzielą


Rozmowa z abp Ablem, prawosławnym metropolitą lubelskim i chełmskim
Ostatnie 12 lat dialogu między Kościołami rzymskokatolickim a prawosławnym można porównać do srogiej zimy.

Jak ksiądz arcybiskup ocenia dotychczasowe prace Międzynarodowej Komisji Mieszanej do Dialogu Teologicznego między Kościołami rzymskokatolickim i prawosławnym?

Owocem pracy komisji w latach 80. były trzy dokumenty dotyczące rozumienia misterium Kościoła i Eucharystii, wiary, sakramentów i sukcesji apostolskiej. Na początku lat 90. dialog zdominowały problemy uniatyzmu i prozelityzmu. Te trudne do rozwiązania kwestie, szczególnie ze względu na sytuację pastoralną w krajach byłego ZSRR, w dużym stopniu spowodowały kryzys w dialogu katolicko-prawosławnym. Mimo wszystko uważam, że sam fakt rozpoczęcia wspólnego poszukiwania drogi do jedności napawa nadzieją na lepsze jutro. Właściwie każdy autentyczny dialog, gdy obydwie strony uważnie słuchają się nawzajem, a nie tylko przedstawiają stanowisko swojego Kościoła, ma wielką wartość. Wymaga to oczywiście wielkiego wysiłku, aby przekroczyć granice polemiki. Niekiedy bywa bardzo trudno i wydaje się, że dalej nie pójdziemy... To jest tak jak z porami roku. Czasami jest siarczysty mróz, a czasami przychodzi odwilż...

A jaki moment mamy teraz?

Ostatnie 12 lat dialogu można porównać do srogiej zimy. Spotkanie Międzynarodowej Komisji Mieszanej do Dialogu Teologicznego w Baltimore w 2000 r. nie pomogło w przełamaniu impasu. Może ten czas praktycznego zawieszenia dialogu katolicko-prawosławnego był potrzebny, aby uświadomić sobie, że chociaż jest bardzo trudno, trzeba szukać rozwiązań, które umożliwią dalszą drogę. Niebawem, po ponad pięciu latach przerwy, działania zostaną wznowione. Za pontyfikatu papieża Jana Pawła II niestety nie udało się rozwiązać problemu prozelityzmu i uniatyzmu, przez co został zablokowany zasadniczy dialog teologiczny między naszymi Kościołami.

Czy nie wydaje się możliwe zajmowanie się kwestią uniatyzmu osobno, tak aby nie przeszkadzała ona w zasadniczym dialogu?

Z punktu widzenia Kościoła prawosławnego nie wydaje się to możliwe. Jak można prowadzić dialog, wyłączając istotne problemy związane z rozumieniem Kościoła i jego granic, przy równoczesnym przymykaniu oczu na sprawy mające bezpośredni wpływ na życie naszych wiernych?

Czego Kościół prawosławny oczekuje od Kościoła rzymskokatolickiego w sprawie uniatyzmu?

W 1979 r. kard. Johannes Willebrands wystosował oficjalne pismo do Patriarchatu Moskiewskiego, w którym została odrzucona idea uniatyzmu. Później jednak nastąpiła zmiana stanowiska Kościoła rzymskokatolickiego. Nie ma zatem jednoznaczności oraz niezbędnej do szczerego dialogu prostolinijności. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że Kościół unicki istnieje już od ponad 400 lat. Uważamy jednak, że model unii, w wyniku którego doszło do jego powstania, jest modelem nie do przyjęcia dla Kościoła prawosławnego. Wszyscy pamiętamy, że unia była tragedią chrześcijaństwa. Polała się krew z jednej i z drugiej strony. Czy musiało do tego dojść? Czy cierpienie wielu pokoleń chrześcijan było konieczne? Jestem przekonany, że gdyby Kościół rzymskokatolicki miał 400 lat temu inny model unii, to wszystko wyglądałoby inaczej... W 1596 r. do unii brzeskiej (patrz ramka) doszło tylko dlatego, że Kościół prawosławny był bardzo osłabiony. Nie wydaje mi się działaniem humanitarnym spychanie w dół kogoś chorego i osłabionego.

Czy Kościół prawosławny stawia jako warunek osiągnięcia postępu ekumenicznego zaniechanie budowy struktur kościelnych na kanonicznych terenach prawosławnych? Jak zostało przyjęte przez Kościół prawosławny przeniesienie siedziby abp. Lubomyra Huzara, zwierzchnika Kościoła unickiego na Ukrainie, ze Lwowa do Kijowa?

Kościół prawosławny nie ma zastrzeżeń do odnawiania struktur kościelnych, jeśli mają one uzasadnienie historyczne. W sytuacji, gdy nowe nieprawosławne struktury kościelne powstają na kanonicznych terenach prawosławnych w wyniku działalności misyjnej, budzi to jego stanowczy sprzeciw. Tego rodzaju działania mają charakter ściśle prozelityczny. Szczególnie boleśnie jest to przeżywane w krajach byłego ZSRR, gdzie ustrój totalitarny doprowadził do pustki duchowej w społeczeństwie. Przeniesienie siedziby arcybiskupa unickiego ze Lwowa do Kijowa miało na celu podniesienie prestiżu unitów, by docelowo stali się oni patriarchatem. Myślę, że przyczyni się to do intensyfikacji kryzysu przeżywanego przez wielu wierzących chrześcijan na tamtym terenie, którzy mogą zatracić swoją tożsamość eklezjalną. Ponadto dla nas, prawosławnych, niezrozumiała jest postawa Kościoła rzymskokatolickiego, który aprobując dążenia do powstania unickiego patriarchatu, daje unitom możliwość bycia trzecią pełnoprawną stroną w dialogu. Tymczasem unici stanowią przecież integralną część Kościoła rzymskokatolickiego.

Dlaczego na terenie byłego ZSRR jest tak wiele napięć w relacjach pomiędzy oboma Kościołami?

Należy pamiętać, że postradziecki Wschód to bardzo specyficzny obszar. W ciągu kilkudziesięciu lat panowania totalitarnego systemu Kościół prawosławny jako instytucja w bardzo dużym stopniu został zniszczony. Największe straty poniesione zostały na poziomie duchowości i życia moralnego wiernych. Przed Kościołem rosyjskim stoi więc gigantyczne zadanie odbudowy swoich struktur, zarówno instytucjonalnych, jak i duchowych. Trzeba czasu na wewnętrzne odrodzenie i umocnienie się... Dopiero wówczas będzie możliwe bardziej dynamiczne zbliżenie się z katolicyzmem.

Pierwszym warunkiem osiągnięcia prawdziwych postępów w dialogu ekumenicznym pomiędzy Rosyjskim Kościołem Prawosławnym a Kościołem rzymskokatolickim jest zatem...

...umocnienie się tego pierwszego. To spowoduje, że Rosyjski Kościół Prawosławny poczuje się pewniej...

I, co ważne, zapewne chodzi o to, aby wyzbył się pewnych kompleksów, które rodzą podejrzliwość wobec partnerów, uważanych za silniejszych, lepiej zorganizowanych, dysponujących zastępami dobrze wykształconych, doświadczonych duchownych. Czy to ksiądz arcybiskup chciał powiedzieć?

Tak. Ważne, aby poczuł się równoprawnym partnerem. Tu nie chodzi wyłącznie o obawy mające źródło w Kościele rzymskokatolickim, lecz także o lęki spowodowane przez działania różnego rodzaju Kościołów i wspólnot protestanckich. Na terenie Rosji jest ich bardzo wiele. Wszystkie prowadzą działalność prozelityczną, wykorzystując do tego celu wszelkie możliwe środki masowego przekazu. Niektóre nadają nawet 24-godzinne programy w telewizji. To oczywiście wymaga ogromnych nakładów finansowych. Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego nie stać na tego rodzaju działania.

Czy z braku dostatecznych środków na funkcjonowanie nie pojawia się pokusa powrotu do czasów jedności Kościoła z państwem, jak to było za caratu, gdy monarcha był jednocześnie głową Kościoła prawosławnego?

Myślę, że to nierealne. Przede wszystkim nie jest to możliwe z dogmatycznego punktu widzenia. To, co wymusił Piotr I, było tragedią dla Kościoła prawosławnego w Rosji. Daj Boże, żeby się to nie powtórzyło!

Jakie dogmaty są w dalszym ciągu przeszkodą w zbliżeniu Kościołów rzymskokatolickiego i prawosławnego?

Wszystkie te, które zostały wprowadzone przez Kościół zachodni po VII Soborze Powszechnym. Od czasu rozłamu Kościoła w 1054 r. chrześcijański Wschód nie ośmielił się wprowadzić żadnego nowego dogmatu. Wynikało to z przekonania, że nie można wypowiadać się wiążąco w sprawach dotyczących całości, skoro druga połowa Kościoła nie jest z nami. Jeśli jest sześciu braci, a jeden (Kościół zachodni) się wyłącza, to tylko pięciu (pięć patriarchatów wschodnich) pozostaje w symbiozie rodzinnej. Przykładem dzielących nas dogmatów jest kwestia pochodzenia Ducha Świętego, czyli Filioque, albo zagadnienie prymatu papieża.

Czy możliwe jest uzgodnienie wspólnego stanowiska w odniesieniu do prymatu?

Jan Paweł II był skłonny do dyskusji na temat prymatu papieża w Kościele. Mam nadzieję, że w ramach prac Międzynarodowej Komisji Mieszanej do Dialogu Teologicznego zagadnienie prymatu będzie szczegółowo analizowane i stanie się możliwe wypracowanie wspólnego stanowiska w tej kwestii.

Jaki model prymatu byłby do przyjęcia dla obydwu stron?

Z punktu widzenia Kościoła prawosławnego i patriarchatów wschodnich byłby to model prymatu z pierwszego tysiąclecia chrześcijaństwa, który obowiązywał do VII Soboru Powszechnego. Papież jako biskup Rzymu był najwyższym zwierzchnikiem Kościoła zachodniego. Prymat rozumiany zgodnie z definicją Soboru Watykańskiego I jest nie do przyjęcia dla naszego Kościoła.

Włoscy watykaniści piszą, że wraz z wyborem Benedykta XVI można mówić o „nowym początku” w dialogu ekumenicznym z prawosławiem rosyjskim.

Myślę, że trzeba trochę cierpliwości... Nie czas jeszcze na odpowiedzialne komentarze w tej kwestii. Z pewnością zarówno Watykan, jak i Patriarchat Moskiewski są zainteresowane ożywieniem wzajemnych relacji. Trudno jednak przewidzieć, co z tej dobrej woli wyniknie. Każda strona ma wiele niełatwych do spełnienia oczekiwań. Trzeba mieć nadzieję, że pod wpływem działania Ducha Świętego dokona się kolejny cud i to, co dotychczas było niemożliwe, stanie się możliwe.

Jak układają się stosunki między Kościołem rzymskokatolickim a Kościołem prawosławnym na terenie Polski?

O jakości naszych wzajemnych relacji decydują głównie hierarchowie. Wiele zależy też od stosunków pomiędzy wiernymi i od ich poziomu świadomości. Lubelszczyzna jest dobrym tego przykładem. Prawdopodobnie dzieje się tak ze względu na samo usytuowanie geograficzne. Nasze tereny są przesycone klimatem pogranicza. Od wieków przebiegała tutaj granica między chrześcijańskim Zachodem a chrześcijańskim Wschodem. Mimo pamięci o bolesnej przeszłości młode pokolenia, nawiązując do tradycji ojców, są otwarte na spotkania. Dzięki temu dochodzi do wzajemnego ubogacenia.

W ten sposób dajemy świadectwo jedności w różnorodności. Tę jedność osiągamy głównie w życiu społecznym i kulturalnym. Koncentrujemy się na tym, co nas jednoczy, a nie na tym, co nas dzieli. Najtrudniej osiągnąć jedność na płaszczyźnie kościelnej. W tej dziedzinie jest jeszcze wiele do zrobienia. Potrzeba nam więcej otwartości i zrozumienia.

Na zakończenie wróćmy do pytania o przyszłość dialogu ekumenicznego między Kościołami prawosławnym i rzymskokatolickim.

Odpowiem w sposób symboliczny. Kilkaset lat temu budowano w Nowgorodzie sobór, czyli katedrę. W części ołtarzowej, za ikonostasem zawsze stawia się tron dla hierarchy. Architekt zaprojektował i wybudował w sanktuarium tamtego soboru sześć takich tronów. Zapytano go, dlaczego aż tyle. Jest przecież tylko pięciu patriarchów wschodnich, szóstego już nie ma. Po co więc sześć tronów, skoro tylko pięciu może przyjechać? Na to architekt: „A może przyjedzie?!”.

***

Prawosławny arcybiskup lubelski i chełmski Abel (ur. w 1958 r. jako Andrzej Popławski w Narwi w woj. białostockim). Ukończył Wyższe Prawosławne Seminarium Duchowne i studiował teologię na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. W latach 1985-1986 duszpasterz prawosławnej emigracji ukraińskiej w Monachium, następnie rektor Wyższego Prawosławnego Seminarium Duchownego przy Klasztorze w Jabłecznej. Wspólnie z duchownymi katolickimi uczestniczy w wielu inicjatywach ekumenicznych na terenie Lublina.


05.01.2006 - Przegląd, Mirosław Ikonowicz

Data utworzenia: 19/04/2010 @ 04:40
Ostatnie zmiany: 12/04/2012 @ 04:49
Kategoria : PRAWOSŁAWIE <<==
Strona czytana 90385 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko


polska_mieszka_i1.jpg
zli-papieze-c.jpg
chrzescjianstwo-rusi-k.jpg
stern-zlote-mysli.png
hall-heretycy.jpg
Saga-o-Nibelungach-Treumund.png
apokryfy-nowego-testamentu.jpg
mieszko-I-strzelczyk-1992.jpg
krewzkrwijezusa.jpg
studia-nad-faszyzmem-2007.jpg
NAPISY--1994.jpg
MACHIAVELLI-Ksiaze-1917.jpg
tokarski-z-filozofii-indyjskiej.jpg
pales.jpg
kultura-smierci-1.jpg
Narody dawnej.jpg
his-euro.jpg
markus-chrzesc.jpg
mit-azteko1.jpg
ency-archeo-z-s.jpg
margul-mity-z-pieciu.png
nor-davies-boze-igrzysko.jpg
egipt-i-biblia-p-montet.jpeg
pascal-mysli.jpg
Historia-sztuki-eu_Meyer.png
swity-koszmar-haught.jpeg
niemcy500.jpg
pilarczyk-literatura-zydowska.jpg
dogon-ya-gali.jpg
erman-mity-s.jpg
klengel-his-sy.jpg
in-god-we-trust.png
etnologia-religii-szyjewski.jpg
101-tore-murphy.jpg
putek-1966-mroki-s.jpg
jero.jpg
nieznane-arch-mis.jpg
historia-wenecji_norwich.jpeg
de-mello.jpg
delitsh-babilon-i.jpg
odrodzenie-2000-44.png
100_filmow_Lis.jpg
drioton-egipt-faraonow-2.jpg
meczenstwo_w_islamie.jpg
Jasienica-slowianski rodowod-1961.jpg
wzory-kultury-b.jpg
Zycie-Buddy_1927.jpg
znak-1994-2-465.jpeg
studia-theologica-varsaviensia-1977-1.jpg
u-schylku-starozytnosci-2014-a.jpg
bugaj-hermetyzm.jpg
wilson-krwawiacy.png
swieci-nie-swieci.jpg
tylak-bog.jpg
bancroft-wspolczesni.png
od-mojzesza-do-mahometa-ke.jpg
slowianie-mitologie-swiata.jpg
polska-X-XI.jpg
kissinger_dyplomacja.jpg
klucz-niebieski-k.jpg
islam-wnuk.jpg
religia-a-wspolczesne-stosunki-miedzynarodowe.jpeg
zapomniane-n-strzelczyk.jpg
listy-prof.jpg
d-bog-urojony.jpg
Medzat_Studia Egiptologiczne-2-13-1.jpg
tocqueville.jpg
mity-skandynawskie-ma.jpg
ewolucja-boga.jpg
babilonskie-zaklecia.jpg
dowiat-historia-kosciola-k.jpg
Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy.jpg
e-jastrzebowska.jpg
Leksykon_duchowosci_katolickiej.jpg
demony-r.jpeg
podstaw-wiedzy-muzulmanskiej.PNG
malinowski-zsdzikich.jpg
jak-zachod-utracil-boga-mary-eberstadt.jpg
upaniszady-ut.jpg
nowe-ateny.jpg
czary-i-czarty-polskie-tuwim.jpg
polskie-n.jpg
dynastia-piastow-ba.jpg
cyw-zyd.jpg
edda-lelewel-1828.jpg
Rodzima wiara ukrainska - Lozko.jpg
Rekonkwista.jpg
heinemann-eunuchy.png
milczenie-1-2012.jpg
amsterd-abc.jpg
watykan-zd.jpg
100-punk-zap.jpg
kompendium-nauki-sk.jpg
monarsze-sekrety-jankowski.jpeg
ap06.jpg
haidit-prawy-umysl.jpg
krotka-hi-islamu.png
prawo-koscielne-kat.jpg
maly-slownik-religiozna.jpg
przeglad-religioznawczy.png
grabski-mieszko.jpg
bogowie-slowian-m.jpg
Szalenstwo w rel-swiata.jpg
prawo-wyznaniowe-2011.png
hyperborea-religia-grekow-gebura.jpg
czarn-mwxxw.jpg
zarys-h-sz.jpg
rzeczpospolita_topolski.jpg
Chiny-nowe.jpg
historia-pow-sredniowiecza-zientara.jpeg
labuda-m.jpg
1908-o-wolnosci.png
wu-wei-plyn-z-pradem-zycia-Fischer.jpg
bravo.jpg
mitologia-l-tur.jpg
niwinski-mity-symbole.jpg
fuld-krotka.jpg
ogarek-czoj.jpg
polityka-jako-wyraz-lub-nastepstwo.jpg
konstytucja-laidler.jpg
dziesiecina_j.jpg
przeinaczanie-jezusa-bart-ehrman.jpg
rozmyslania-marek-a 1913.jpg
kaligula.jpg
Szyszko-Hinduizm-buddyzm-islam.jpg
historia-irlandii.jpg
pod-sztandarem-nieba-wiara-ktora-zabija-w-iext43267118.jpg
IDEA-XIX-2007.png
anatomia hybrydy.jpg
ramadan-i-kurban.png
Historia Czechoslowacji - Heck-Orzech.jpg
Tako rzecze-zaratustra-1922-Nietzsche.jpeg
burszta-asteriks.png
historya-pow-h-3a.gif
chrystianizacja-europy-kosciol.jpg
szrejter-mitologia.bmp
Collectanea Theologica 83-2013-nr 4.jpg
baschwitz-czarownice_dzieje.jpg
bog-a-zlo.jpg
sachs_muzyka-wswieciestar.jpg
kartezjusz-roz.jpg
STUDIA-RELIGIOLOGICA-39_2006.jpg
ilustrowany-slownik-terminow-lit.jpg
butterwick.jpg
etyka-prot-weber.jpg
rozmowy-z-diablem.jpg
o-duszy.jpg
SLADAMI_MESJASZA-APOSTATY.jpg
wiek-propagandy.jpg
40-piesni-r.png
COLLECTANEA-PHILOLOGICA-XX-2017.jpg
magia-i-religia.jpg
Leeuw-fenomonologia.png
joga-eliade.jpg
megalomania-narodowa-by.png
Malinowski-Wierzenia_pierwotne.jpg
lengauer-religijnosc.jpg
jerzy-adamski-historia-l-f.jpg
pliniusz-h-n.jpeg
hinduizm_-k.jpg
mitoznawstwo-porownawcze.jpg
od-abrahama-do-ch.jpg
wewior-wstepujac-w.jpg
religie-sw.jpg
mysli-sw-jana-chr.png
saggs.jpg
przeglad-historyczny-87-1996.jpg
tajemnice-smim.jpg
religierzymu.jpg
his-b-w.jpg
historia-kosciola-2-600-1500.jpeg
watykan.jpg
bronk-podstawy-nauk-o-religii.jpg
o-wdowach.jpg
girard-koziol.jpg
eisenberg.jpg
zbikowski-legendy.jpg
estreicher-zarys.jpg
camus-eseje.jpg
psychologia-religii-bernhard-grom.jpg
historia-mali-tymowski.jpeg
leksykon-re.jpg
judyta-postac-b-granic.jpg
trevel-his-a.jpg
graves-mity-gr.jpg
Historia bez cenzury - Hartwig.jpeg
his-p-k.jpg
psychoanaliza-i-religia.jpg
Publilius_Syrus_Maksymy_moralne_Sententiae.jpg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 20430381 odwiedzający

 463 odwiedzających online