Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

==>> WPROWADZENIE - Anioły

Aniołowie Marzeń, Aniołowie Śmierci, Aniołowie Zagłady
Panorama istot anielskich okazuje się złożona: od dwuznacznych Aniołów judeochrześcijańskich służących i Bogu i jego Arcywrogowi, poprzez jednoznacznych Aniołów Iluzji, Śmierci i Zagłady, po Anioła Śmierci, będącego Aniołem Przemiany, przyjacielem człowieka. Zapomnijmy o pierwszych, nie lękajmy się drugich i pokochajmy ostatniego – tego, którego niezawodnie spotykamy u kresu szkoły, jaką przechodzimy na Ziemi (to wersja dla optymistów), czy też „domu niewoli”, jak chcą tego pesymiści.

Angeloi – Aniołowie Wysłannicy Boga Jahwe – znani nam ze Starego Testamentu żydów (i chrześcijan – ale już nie gnostyckich) i z Nowego Testamentu chrześcijan grecko-prawosławnych, rzymsko-katolickich i protestanckich, jak również z Koranu muzułmanów – w pełni opisani zostali przez świętego (pseudo) Dionizego Areopagitę w VI w. n.e., który przedstawił hierarchię ich dziewięciu chórów w dziele O hierarchii niebiańskiej. Są to (od najwyższych po najniższe): Serafiny, Cherubiny, Trony, Panowania, Cnoty, Potęgi, Księstwa, Archaniołowie i Aniołowie.

Tu wszakże interesuje nas szczególny rodzaj Aniołów, których umownie można podzielić na trzy kategorie: Aniołów Marzeń, Aniołów Śmierci i Aniołów Zagłady. Od razu też na samym wstępie musimy zadać sobie pytanie, czy ten szczególny rodzaj Aniołów – z ludzkiego punktu widzenia przynajmniej dwuznacznych, a z reguły groźnych nam i wrogich – to wysłannicy Boga-Jahwe, czy też posłańcy Jego Arcyprzeciwnika?

Zanim spróbujemy ten dylemat rozstrzygnąć, zacznijmy od ich zbiorowego (w kolejności alfabetycznej) zaprezentowania. Literatura angelologiczna trzech Religii Księgi wylicza następujące rodzaje aniołów: Anioły aborcji (np. Kazdeja), apokalipsy (Orifiel i Aael), bezpłodności i – szerzej – nieurodzaju (np. Akriel), bezprawia (Beliar i Metanbukus), burzy (tudzież błyskawicy, głodu, gromu, huraganu, trąby powietrznej, trzęsienia ziemi, wiatru), chaosu (Michael albo Szatan), ciemności (Szatan, Beliar, Bernael), cudzołóstwa (Farzuf), Czeluści (Abaddon lub Szatan), gehenny (Kusziel), gniewu Bożego (np. Af), Hadesu (Uriel i Rafael), jutrzenki (Szatan, względnie Lucyfer), Kary (7 – Kusziel – srogość Boża, Lahatiel – płonący, Szoftiel – sędzia Boży, Makatiel – plaga Boża, Nutriel – rózga Boża, Busjel lub Puriel – ogień Boży i Rogzjel – gniew Boży, a także Amaliel), kaźni (Aftemelouchos), kurzu (Suflatus), łez (Sandalfon i Kasjel), napomnienia (Amaliel i Asmodel), nierządu (Ejszet Zenumin, Lilith, Naama, Agrat), niesprawiedliwości (bezimienny), nieszczęścia (Mastema i Szatan), oskarżyciel (Szatan, Samael, Mastema), Otchłani (Uriel), perswazji (bezimienny), piekła (naczelny – Duma, Kasiel, Lahatiel, Szaftiel, Makatiel, Chutriel i Pasjel, nadto Dalkiel, Rugzjel i Nasargiel), pożądliwości (Farzuf), prześladowania (Diabeł), słabości (Amaliel), szału (Ksobgiel), trwogi (np. Pahadron), pychy (Szatan), rozpusty (Zetar), rozwiązłości (bezimienny), ryzyka (Barakiel, Uriel, Rubiel), wojny (Michael, Gabriel, Gadriel), wrogości (Belial i Mastema), wściekłości (N'Mosnikttiel), przerażenia (Cherubiny), zamętu (7 – Mehuman – zamęt, Birta – burzyciel domów, Barbona – zagłada, Bigta – wygniatacz tłoczni wina, Abatlia – ditto, Zetar – obserwacja i rozpusta, Karkas – kołaczący, zemsty (l – u), zepsucia moralnego (70 – Aniołowie Narodów), zniszczenia (Kemuel plus 7 – Uriel, Harbona, Azriel, Simkiel, Za'afiel, Af, Kalazanta, Chema; mają prawo posługiwać się „Mieczem Boga”, ale nie wiadomo, czy służą Bogu czy Diabłu), zuchwalstwa (Rehab).

W literaturze rabinackiej wymienia się następujących Aniołów Śmierci: Adriela, Apollyona (Abaddona, znanego też z Objawienia św Jana 9/11), Araela, Gabriela (strażnika Hadesu), Chemę, Kafcjela, Kecefa, Lewiatana, Malacha ha-Maweta, Maszhita, Metatrona, Samaela (Szatana), Jehudiasza, Jecer ha-Rę i ekstra Suriela. Z kolei według Samuela Schönbluma (Pirke Rabenu ha-Kadosz, Lemberg 1877) jest sześć rodzajów takich Aniołów: Gabriel (zabija ludzi młodych), Kafcjel (zabija krółów), Meszaber (zabija zwierzęta), Maszhit (zabija dzieci), Af (zabija ludzi w ogóle) i Chema (zabija tylko zwierzęta domowe).

W legendach żydowskich wymienia się bezimiennego Anioła Śmierci, który walczy z Eliaszem i zostaje przezeń pokonany. Mowa tu także o Aaronie, który więzi Anioła Śmierci w Arce Przymierza, wskutek czego nikt nie umiera. Z kolei w Talmudzie spotykamy Anioła Śmierci o wielu oczach, który jawi się nad głową umierającego z mieczem w ręku (spada z niego kropla żółci); w jego oczach płonie niebieski okręt.

Przypomina się w tym kontekście Atranela – współczującego Anioła Śmierci. Czytamy tu także o tym, że Anioł Śmierci nie miał władzy nad Abrahamem, Izaakiem, Jakubem, Mojżeszem, Aaronem i Miriam (Rabi ben Lewi – z wiersza Henry'ego Longfellowa – miał przechytrzyć Anioła Śmierci).

Jakże dwuznaczny charakter ma ten żydowski, chrześcijański i muzułmański (w islamie spotykamy także Azerela – i oczywiście Iblisa, Szatana – jako Anioły Śmierci „niebiański folklor”. Mamy tu przecież całe spectrum: od jednoznacznie boskich Archaniołów, takich jak Michael, Gabriel, Rafael i Uriel, po równie jednoznaczne postaci Przeciwników, takie jak Szatan czy Diabeł (lub też ich apokryficzne odpowiedniki – Samaela czy Mastemę). Spytajmy więc ponownie: czyi to Wysłannicy – Boga Jahwe czy jego Arcywroga (dla nas jeszcze anonimowego)?

Na pytanie to próbowałem udzielić odpowiedzi w moim (apokryficznym oczywiście) Liście Szatana do doktora Sandauera z 1977 roku (przedrukowanym w pracy Nieba i Piekła, Gdynia 2001). Nawiązując do myśli Carla Gustawa Junga postarałem się przedstawić tam stopniową dysocjację – wyodrębnienie się – z Boga Jahwe postaci jego „Syna”: Szatana czy Diabła. W długim tym procesie pierwotna , wyjściowa, boska coincidentia czy unia oppositorum – zbieżność lub jedność przeciwieństw – rozszczepia się na dwa przeciwieństwa (stopniowo się radykalizujące): światłość i ciemność, dobro i zło, piękno i ohydę. (czyż bowiem nie czytamy w Księdze Izajasza 45/6 – 7: Ja jestem Pan (powiada Jahwe) i nie ma innego. Ja tworzę światłość i stwarzam ciemność. Ja przygotowuję zarówno zbawienie, jak i nieszczęście.). Oto manifest jedności przeciwieństw.

Zauważmy, że pierwotnie w chrześcijaństwie usiłowano zaprzeczyć skandalowi, jakim w oczach wielu musiał być ów mariaż światłości i ciemności w Bogu. I tak św Jan w swym Pierwszym Liście stwierdza: Bóg jest światłością, a nie ma w nim żadnej ciemności (1/5), a św Jakub w swym Liście 1/13 zapewnia: Niechaj nikt, gdy wystawiony jest na pokusę, nie mówi: Przez Boga jestem kuszony; Bóg bowiem nie jest podatny na pokusy do złego ani sam nikogo nie kusi. I ciągnie dalej (1/17): U (Ojca) nie ma żadnej odmiany ani nawet chwilowego zaćmienia. Mielibyśmy tu zatem do czynienia z dwoma różnymi Bogami? Tak właśnie sądzili starożytni gnostycy i – przede wszystkim – wielki „heretyk” Marcjon z Synopy (II w. n.e.). Najkonsekwentniej zaś myśl tę wyraził twórca Religii Światłości Mani (217 – 277), który twierdził, że na początku istniały dwa byty i światy: Ojciec Światłości i jego kraina niebiańska oraz Hyle (Materia) i jej Syn, „Książę tego świata”, Świata Ciemności. (Czy trzeba koniecznie być gnostykiem, aby prawidłowo odczytać treść Nowego Testamentu – patrz artykuł Czy Bóg Jahwe mógł być Bogiem-Ojcem Jezusa? – przyp. Z. Ch.)

Owa pierwotna unia oppositorum pozwala na przypuszczenie, że początkowo hierarchie anielskie (w tym Anioły Śmierci) pojmowano jeszcze jako Wysłanników Boga Jahwe, z czasem jednak przynajmniej część z nich przypisano Arcywrogowi Boga. (Początkowo wyrządzały one krzywdę człowiekowi w słusznej, bo boskiej sprawie, później zaś czyniły to w służbie owego Arcywroga. Ale kim jest ów Arcywróg?

Teraz sięgnijmy do demonologii twórcy „wiedzy duchowej” Rudolfa Steinera (1861 – 1925). Kwintesencjalną prezentację poglądów Steinera na istoty demoniczne serwuje współczesny antropozof rosyjski Siergiej Prokofieff w swej pracy Spotkanie ze złem i jego przezwyciężenie dzięki nauce duchowej (tłum.: Michał Waśniewski, Gdynia 2008). Oto ona:

W gnozie, mistyce i teologii katolickiej oraz protestanckiej myśl tę – koncepcję coniunctio czy unio oppositorum podejmują najpierw Mikołaj z Kuzy (1401 – 1464), następnie zaś wielki Jakob Boehme (1575 – 1624).

Według Steinera pojawienie się Mocy demonicznych i niesionego przez nie zła (ontycznego, poznawczego, etycznego i estetycznego) było zamierzone przez boską Trójcę Świętą jako dynamiczny czynnik w rozwoju Kosmosu, którego celem jest kreacja Człowieka jako androgynicznego Anioła Przyszłości, obdarzonego wolną wolą. W tym celu pojawiły się Moce demoniczne i zło, definiowane jako dobro umieszczone w niewłaściwym miejscu i czasie, a będące warunkiem wolności Człowieka. (…)

Wiedza duchowa mówi o trzech rodzajach Mocy demonicznej – „duchów upadłych”, które pozostały w tyle rozwoju kosmicznego, podczas minionych eonów Saturna, Słońca i Księżyca. Na czele pierwszych stoją opóźnione Archaje, drugich – opóźnione Archanioły, a trzecich – opóźnione Anioły. Pierwsze z nich to istoty: asuryczne, drugie – arymaniczne, trzecie – lucyferyczne.

Istoty lucyferyczne dążą do przedwczesnego „przeanielenia” człowieka, jednostronnie inspirują go wyłącznie do świata duchowego, są patronami części gnozy i mistyki, religii i sztuki wciągających w świat iluzji i marzeń; atakują ludzkie ciało astralne. Istoty arymaniczne starają się zmienić człowieka w hybrydę zwierzęcia i maszyny, równie jednostronnie inspirują go wyłącznie do świata materialnego, są patronami nauki i techniki, ale także politycznego terroru i wszelkiego rodzaju totalitaryzmu, patronują jednostronnemu intelektualizmowi i materializmowi; atakują ludzkie ciało eteryczne. Wreszcie istoty asuryczne chcą zgładzić człowieka jako takiego – atakują więc ludzkie ja. W kategoriach religijnych pierwsze z nich to wrogowie Ducha Świętego, drugie – wrogowie Syna Bożego, trzecie zaś – Boga Ojca z Trójcy Świętej.

Ale za tymi trzema kategoriami Mocy zła kryje się ich właściwy spiritus movens: Sorat, Demon Słoneczny, wróg ludzkiej jaźni, który działa poprzez trzy wymienione kategorie jestestw. Dodajmy, że w dzieje ludzkości bezpośrednio wkroczy on dopiero w czasach apokaliptycznych, u kresu istnienia Ziemi, a pośrednio uczynił to w roku 1988.

Otóż w moim przekonaniu przedstawicieli owych trzech kategorii jestestw demonicznych można nazwać Aniołami Marzeń, Aniołami Śmierci i Aniołami Zagłady. Są to – odpowiednio – istoty lucyferyczne, arymaniczne i asuryczne. W tych też funkcjach działają one w naszych czasach; pierwsze z nich zaczęły funkcjonować w okresie Lemurii, drugie – w czasach Atlantydy, a trzecie – właśnie w naszej epoce.

Trzy wymienione Moce demoniczne – inspirowane przez Sorata (imię zaczerpnięte z Objawienia św Jana, gdzie występuje jako liczba 666) – atakują człowieka zarówno jako jednostkę, jak i ludzkie społeczności oraz kultury. Ale jest jeszcze jedna istota – Śmierć, która w naszym „odbiorze” dotyczy każdego z nas jako jednostki. W starożytnej Grecji przybierała ona postać Tanatosa, brata Snu, młodzieńca ze zgaszoną pochodnią, w kulturze chrześcijańskiej bywa przedstawiana jako Kostucha – stara niewiasta w postaci szkieletu, z jednym tylko wyjątkiem: w krajach germańskich przybiera postać mężczyzny, widziadła (jak np. w filmie Ingmara Bergmana Siódma pieczęć).

Z (przede wszystkim) osobistym Aniołem Śmierci zapoznaje nas – w zaskakujący sposób – holenderski mistyk Jan van Helsing w swej fascynującej książce Rozmowy ze Śmiercią (tytuł oryginału brzmi: Wer hat Angst vorm Schwarzen Mann? (Kto się boi Czarnego Luda?).

„Nasza” osobista śmierć – nie jest demonem. Jan van Helsing, który za pośrednictwem pewnego medium przeprowadził wywiad ze Śmiercią, zaczął go od zdania: Kim jesteś? W odpowiedzi usłyszał: Towarzyszę tobie od samego początku i będę z tobą do końca twoich dni. Nie jestem odpowiedzialny tylko za „odchodzenie”, lecz również za „przychodzenie” (na ten świat). Pomagam duszy oddzielać się od ciała, pomagam jej również wejść w ciało. Nie jestem kosiarzem, jestem tym, który przekształca światło (…) „Wyciągam” energię oddechu z ciała i przekształcam ją tak, by mogła dalej istnieć w wyższym wymiarze. (…) Jestem więc tym, który przemienia. (…) Jestem jednością, ale jestem też wieloma istotami, które mogą poruszać się niezależnie od siebie. (…) Jak przy tobie jest (twój) Anioł Stróż, tak jest przy tobie kropla mnie, jakaś część. (…) Możesz więc nazwać mnie Aniołem Śmierci, który jest przy tobie przez całe życie (…). Wolałbym jednak określenie Anioł Przemiany (…).

Czym zaś okazuje się ta przemiana? Jestem dla was nie tylko mocą oddzielającą, lecz (…) również aspektem uzdrawiającym – stwierdza Anioł Przemiany. Mam na was uzdrawiający wpływ (mówiąc obrazowo – leczę wasze dusze, tak aby mogły połączyć się z umysłem (…). Śmierć jest więc jak powrót do zdrowia po latach choroby...-- gnostycy i mistycy wszystkich religii zawsze o tym wiedzieli.

(…) Jestem tym, który wiedzie was z powrotem do jedności (z Bogiem). Ponieważ nie wiecie, czym jest ta jedność, boicie się jej, zamiast się nią cieszyć. Dlaczego tak boicie się śmierci? Czy boicie się „zasnąć”? (…). Z tego powodu ważne jest, aby was przygotować na to, czego nie możecie zrozumieć. To jest właśnie misja czarnej postaci. Człowiek gotowy na kontakt ze mną, zna drogę jedności i dzięki temu odczuwa mniej lęku przed agonią. (…) Jestem tym, który przynosi „zaproszenie” i służy spokojowi w chwili przemiany. (…) To, co nazywacie agonią, walką ze śmiercią, nie jest godne człowieka (…) (Walka ta) powoduje chaos, fale szoku i bólu, które rozchodzą się (…) w świecie duchowym. (…) Tak więc, jeśli chcę chronić duchowy świat przed tym, co emitujecie przy opuszczaniu ciała, to tym samym chronię was samych.

Ten, kto pozwala, bym go dotknął, doprowadza do przemiany ogromnej ilości energii (…). Proces ten może sięgać tak daleko, że w chwili, kiedy opuszczasz ciało, wypromieniowujesz do subtelnego świata fale miłości.

Patrz na mnie jak na kogoś, kto pozwala duszy „wrócić do domu”. W tym sensie jestem przewodnikiem i taka jest moja rola pełna miłości.

Przypomnijmy w tym miejscu slowa staroegipskiego autora z jego poematu Rozmowa Egipcjanina ze swą duszą:

Umrzeć to nic strasznego, życie to tylko zmiana...
Śmierć jest dziś dla mnie jak zdrowie dla chorych,
Jak wyjście z komnaty po długiej niemocy...
Śmierć jest dziś dla mnie jak zapach wonności...
Śmierć jest dziś dla mnie jak zapach lotosu,
Jak pobyt na brzegu krainy upojeń.
Śmierć jest dziś dla mnie jak dzień wyzwolenia,
Jak powrót do domu po latach niewoli...

(Przeklad Tadeusza Andrzejewskiego)

Anioł Przemiany używa niemal tych samych słów, kiedy powiada:

Patrz na mnie jak na kogoś, kto pozwala duszy „wrócić do domu”.

Warto tu dodać, że Anioł Przemiany ma też wielkie poczucie humoru – i przypomina postać Welthumor (Humoru Kosmicznego) z rzeźby Rudolfa Steinera Reprezentant Ludzkości. Jest to wszakże poczucie specyficzne... Ziemia jest biologicznym tworem, tyle że bez nóg – powiada. – Pomyśl o Ziemi jak o piłce, którą się kopie. Może to aniołowie wymyślili piłkę nożną?

Rozmowy ze śmiercią, cały wywiad van Helsinga z Aniołem Przemiany można sprowadzić do następującego apelu: Jestem waszym przyjacielem, a więc i wy zaprzyjaźnijcie się ze mną. Umierając, przyjmijcie mnie jako tego, kto prowadzi was w boską Światłość.

Tak oto przedstawiliśmy całą panoramę, spektrum istot anielskich: od dwuznacznych Aniołów judeochrześcijańskich, służących i Bogu, i jego Arcywrogowi, poprzez jednoznacznych Aniołów Iluzji, Śmierci i Zagłady, po Anioła Śmierci będącego Aniołem Przemiany, Przyjaciela człowieka. Zapomnijmy o pierwszych, nie lękajmy się drugich i pokochajmy ostatniego – tego, którego niezawodnie spotkamy u kresu szkoły, jaką przechodzimy na Ziemi (to wersja dla optymistów), czy też „domu niewoli”, jak chcą tego pesymiści.

Jerzy Prokopiuk

Przedruk z miesięcznika „Nieznany Świat” nr 11 z 2009 roku.

Data utworzenia: 10/03/2013 @ 20:23
Ostatnie zmiany: 03/12/2013 @ 21:34
Kategoria : ==>> WPROWADZENIE
Strona czytana 98643 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko


etnologia-religii-szyjewski.jpg
fuld-krotka.jpg
butterwick.jpg
egipt-i-biblia-p-montet.jpeg
100-punk-zap.jpg
jak-zachod-utracil-boga-mary-eberstadt.jpg
krewzkrwijezusa.jpg
erman-mity-s.jpg
slowianie-mitologie-swiata.jpg
Jasienica-slowianski rodowod-1961.jpg
dogon-ya-gali.jpg
lengauer-religijnosc.jpg
przeglad-historyczny-87-1996.jpg
baschwitz-czarownice_dzieje.jpg
klucz-niebieski-k.jpg
apokryfy-nowego-testamentu.jpg
od-abrahama-do-ch.jpg
czary-i-czarty-polskie-tuwim.jpg
his-p-k.jpg
edda-lelewel-1828.jpg
wu-wei-plyn-z-pradem-zycia-Fischer.jpg
konstytucja-laidler.jpg
odrodzenie-2000-44.png
haidit-prawy-umysl.jpg
e-jastrzebowska.jpg
swity-koszmar-haught.jpeg
pod-sztandarem-nieba-wiara-ktora-zabija-w-iext43267118.jpg
amsterd-abc.jpg
leksykon-re.jpg
historia-kosciola-2-600-1500.jpeg
historia-irlandii.jpg
historia-pow-sredniowiecza-zientara.jpeg
polityka-jako-wyraz-lub-nastepstwo.jpg
joga-eliade.jpg
zli-papieze-c.jpg
historia-wenecji_norwich.jpeg
czarn-mwxxw.jpg
kartezjusz-roz.jpg
nor-davies-boze-igrzysko.jpg
ency-archeo-z-s.jpg
islam-wnuk.jpg
Saga-o-Nibelungach-Treumund.png
labuda-m.jpg
rozmyslania-marek-a 1913.jpg
girard-koziol.jpg
dynastia-piastow-ba.jpg
pascal-mysli.jpg
stern-zlote-mysli.png
maly-slownik-religiozna.jpg
trevel-his-a.jpg
grabski-mieszko.jpg
40-piesni-r.png
his-b-w.jpg
Historia bez cenzury - Hartwig.jpeg
ogarek-czoj.jpg
kompendium-nauki-sk.jpg
mity-skandynawskie-ma.jpg
hall-heretycy.jpg
zarys-h-sz.jpg
niwinski-mity-symbole.jpg
SLADAMI_MESJASZA-APOSTATY.jpg
de-mello.jpg
Narody dawnej.jpg
prawo-koscielne-kat.jpg
bravo.jpg
ewolucja-boga.jpg
judyta-postac-b-granic.jpg
chrzescjianstwo-rusi-k.jpg
Rekonkwista.jpg
COLLECTANEA-PHILOLOGICA-XX-2017.jpg
Szalenstwo w rel-swiata.jpg
znak-1994-2-465.jpeg
demony-r.jpeg
bancroft-wspolczesni.png
malinowski-zsdzikich.jpg
Szyszko-Hinduizm-buddyzm-islam.jpg
milczenie-1-2012.jpg
Publilius_Syrus_Maksymy_moralne_Sententiae.jpg
tajemnice-smim.jpg
psychologia-religii-bernhard-grom.jpg
meczenstwo_w_islamie.jpg
o-wdowach.jpg
hyperborea-religia-grekow-gebura.jpg
religie-sw.jpg
megalomania-narodowa-by.png
swieci-nie-swieci.jpg
klengel-his-sy.jpg
tocqueville.jpg
bogowie-slowian-m.jpg
Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy.jpg
pilarczyk-literatura-zydowska.jpg
rozmowy-z-diablem.jpg
historya-pow-h-3a.gif
Medzat_Studia Egiptologiczne-2-13-1.jpg
polska-X-XI.jpg
krotka-hi-islamu.png
IDEA-XIX-2007.png
Chiny-nowe.jpg
religia-a-wspolczesne-stosunki-miedzynarodowe.jpeg
Leeuw-fenomonologia.png
niemcy500.jpg
Malinowski-Wierzenia_pierwotne.jpg
prawo-wyznaniowe-2011.png
cyw-zyd.jpg
psychoanaliza-i-religia.jpg
wiek-propagandy.jpg
putek-1966-mroki-s.jpg
bog-a-zlo.jpg
zbikowski-legendy.jpg
watykan.jpg
ilustrowany-slownik-terminow-lit.jpg
babilonskie-zaklecia.jpg
heinemann-eunuchy.png
mitoznawstwo-porownawcze.jpg
markus-chrzesc.jpg
jero.jpg
szrejter-mitologia.bmp
watykan-zd.jpg
magia-i-religia.jpg
pales.jpg
historia-mali-tymowski.jpeg
101-tore-murphy.jpg
mitologia-l-tur.jpg
wilson-krwawiacy.png
ramadan-i-kurban.png
anatomia hybrydy.jpg
nieznane-arch-mis.jpg
1908-o-wolnosci.png
mit-azteko1.jpg
saggs.jpg
religierzymu.jpg
przeinaczanie-jezusa-bart-ehrman.jpg
u-schylku-starozytnosci-2014-a.jpg
zapomniane-n-strzelczyk.jpg
monarsze-sekrety-jankowski.jpeg
studia-nad-faszyzmem-2007.jpg
sachs_muzyka-wswieciestar.jpg
kissinger_dyplomacja.jpg
polskie-n.jpg
burszta-asteriks.png
tylak-bog.jpg
100_filmow_Lis.jpg
pliniusz-h-n.jpeg
bugaj-hermetyzm.jpg
o-duszy.jpg
upaniszady-ut.jpg
rzeczpospolita_topolski.jpg
jerzy-adamski-historia-l-f.jpg
Historia-sztuki-eu_Meyer.png
d-bog-urojony.jpg
eisenberg.jpg
in-god-we-trust.png
estreicher-zarys.jpg
studia-theologica-varsaviensia-1977-1.jpg
ap06.jpg
Tako rzecze-zaratustra-1922-Nietzsche.jpeg
STUDIA-RELIGIOLOGICA-39_2006.jpg
camus-eseje.jpg
od-mojzesza-do-mahometa-ke.jpg
nowe-ateny.jpg
Historia Czechoslowacji - Heck-Orzech.jpg
dowiat-historia-kosciola-k.jpg
delitsh-babilon-i.jpg
his-euro.jpg
drioton-egipt-faraonow-2.jpg
Collectanea Theologica 83-2013-nr 4.jpg
hinduizm_-k.jpg
Leksykon_duchowosci_katolickiej.jpg
wzory-kultury-b.jpg
dziesiecina_j.jpg
kaligula.jpg
wewior-wstepujac-w.jpg
polska_mieszka_i1.jpg
MACHIAVELLI-Ksiaze-1917.jpg
listy-prof.jpg
graves-mity-gr.jpg
Zycie-Buddy_1927.jpg
mysli-sw-jana-chr.png
przeglad-religioznawczy.png
chrystianizacja-europy-kosciol.jpg
margul-mity-z-pieciu.png
etyka-prot-weber.jpg
Rodzima wiara ukrainska - Lozko.jpg
podstaw-wiedzy-muzulmanskiej.PNG
NAPISY--1994.jpg
tokarski-z-filozofii-indyjskiej.jpg
bronk-podstawy-nauk-o-religii.jpg
mieszko-I-strzelczyk-1992.jpg
kultura-smierci-1.jpg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 20428445 odwiedzający

 489 odwiedzających online