Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

=> Luteranizm - Inne spojrzenie na Lutra

Inne spojrzenie na Lutra


Dobiega końca rok 1983, obchodzony w wielu krajach i w wielu Kościołach protestanckich jako Rok Lutra w związku z przypadającą 10 listopada 500 rocznicą urodzin wielkiego reformatora niemieckiego.

Wielkość Marcina Lutra w dziele reformy Kościoła, w dziele nawrotu do Pisma świętego jako źródła wiary, w dziele naprawy tego, co złe w Kościele chrześcijańskim – jest bezsporna. Nie można również nie docenić ogromnego wpływu tego człowieka na ówczesną, a także i dzisiejszą, historię, na kształtowanie niemieckiej świadomości narodowej przez przekład Biblii i liczne pisma wydawane w języku ojczystym, na wychowanie nowego człowieka przez zmodernizowaną szkołę i uniwersytet.

Niewątpliwie dzień 31 października 1517 roku – to znaczy dzień ogłoszenia przez Lutra 85 tez przeciw odpustom – stał się zwrotnym punktem w dziejach zachodniego Kościoła, przełomem w świadomości religijnej, a w konsekwencji – zapoczątkowaniem nowego nurtu chrześcijaństwa. Z drugiej jednak strony nie należy zapominać, że to rewolucyjne wydarzenie jest tylko ogniwem w łańcuchu historii chrześcijaństwa – na Lutrze ani się reforma Kościoła nie zaczęła, ani nie skończyła.

Niedawno (podczas dorocznej konferencji pastorów Kościoła ewangelicko-augsburskiego, Warszawa, wrzesień 1983) stanąłem przed zadaniem bardzo trudnym, jeśli nie wręcz niemożliwym do wykonania., mianowicie przed próbą przedstawienia opinii Kościoła ewangelicko-reformowanego na temat Marcina Lutra.

O ile bowiem tradycja Kościoła ewangelicko-augsburskiego ma jednego Lutra i jedną konfesję, a więc jedną wykładnię zasad wiary, o tyle reformowanych charakteryzuje różnorodność konfesji i mocne akcentowanie zasady "ecclesia semper reformanda" (Kościół stale się reformujący). Z tego też względu niepodobieństwem jest przedstawić jedną uogólnioną opinię czy jedno uogólnione stanowisko reformowanych w tej sprawie. Mogę jedynie próbować ukazać własne, a więc bardzo subiektywne, spojrzenie na wybrane zagadnienia związane z osobą i dziełem Lutra, spojrzenie, które – mam nadzieję – zmieści się w tradycji Kościoła reformowanego.

O Lutrze pisano w tym roku bardzo dużo i bardzo dobrze. Także w prasie świeckiej. W kraju i za granicą odbyły się liczne, często o charakterze ekumenicznym, sympozja naukowe, ukazujące myśl teologiczną Lutra i jej rewolucyjny wpływ na kształtowanie się nowych postaw religijnych, społecznych a także politycznych. Oddając Reformatorowi cały należny mu szacunek i doceniając zasadną obecność jego wielkiej myśli w tradycji teologicznej mego Kościoła, postanowiłem – nieco przekornie i zupełnie niejubileuszowo – przyjrzeć się kilku wybranym sprawom i przedstawić je w sposób daleki od tonu rocznicowej laurki. Uważam bowiem, że ten Człowiek zasługuje na to, by pisano o nim prawdziwie, a więc i krytycznie, gdyż jego słabości, ułomności, a nawet pomyłki w niczym nie umniejszają wielkości, która sama się broni.

Może rzeczywiście reformowani mają "innego ducha" (co wytknął Luter Zwingliemu na spotkaniu w Marburgu w 1529 r.), skoro nie są w stanie zrozumieć nadmiernego podziwu, pietyzmu, jeśli nie wręcz kultu, dla Reformatora, gdy mają okazję obserwować niekiedy takie zjawisko występujące w społecznościach luterańskich zdominowanych przez inne wyznanie. Karol Barth miał podobno zwyczaj rozpoczynać wykład inaugurujący nowy rok akademicki na uniwersytecie w Bazylei od testu, który pokazałby mu, ilu wśród słuchaczy jest luteran, a ilu reformowanych. Na początku opowiadał więc dowcip o Kalwinie. Śmiało się całe audytorium. Następnie żart o Lutrze. Śmiali się – podobno – tylko reformowani.

Wróćmy jednak do głównego wątku. Sądzę, że spojrzenie reformowanych na Lutra i luteranizm zależy przede wszystkim od pryzmatu, przez jaki patrzymy. Pozwolę sobie przedstawić tu kilka takich różnorodnych spojrzeń.

1. PRZEZ PRYZMAT STOSUNKU LUTRA DO ZWINGLIEGO

Trzeba pamiętać, że od samego początku w Reformacji wyodrębniły się dwa nurty: niemiecki i szwajcarski, Lutra i Zwingliego. Wyraźne są różnice w dochodzeniu do własnego systemu teologicznego u obydwu tych reformatorów. Podczas gdy Luter długie lata walczył z sobą i stopniowo wyzwalał się spod wpływów teologii scholastycznej (nie bez znaczenia była w tym wypadku jego struktura psychiczna i rozbudowany mistycyzm), to Zwingli pod wpływem humanizmu spontanicznie, ale bardzo konsekwentnie odszedł od skostniałej nauki.

Wobec zabiegów Zwingliego, by doprowadzić do złączenia reformacyjnego nurtu niemieckiego i szwajcarskiego, Luter pozostał nieprzejednany. Gdy na kolokwium w Marburgu (1529) ważyły się losy Reformacji, podczas debaty nad ostatnim punktem niezgody traktującym o Wieczerzy Pańskiej (poprzednie punkty sporne uzgodniono głównie dzięki ustępstwom Szwajcarów) padły słynne słowa: "Wy macie innego ducha niż my". Słowa wypowiedziane w niewłaściwej chwili wyrządziły sprawie jedności ruchu reformacyjnego niepowetowaną szkodę. Drogi Lutra i Zwingliego rozeszły się. A gdy w dwa lata później Zwingli, wierny do końca swym przekonaniom, wziął udział i zginął w bitwie pod Kappel, Luter nie zapomniawszy urazy skomentował jego śmierć następująco: "Umarł jak morderca". Takie nieprzejednane stanowisko wzbudzać może gorycz i żal jeszcze dziś.

2. PRZEZ PRYZMAT ORTODOKSJI LUTERAŃSKIEJ

na przykładzie ciasnego separatyzmu kaznodziei hamburskiego Joachima Westphala, który nawoływał do zwalczania bluźnierstw sekciarza Kalwina już nie piórem (co w tamtych czasach było rzeczą normalną, podobnie jak niewybredny język polemik), ale mieczem. Gdy Jan Łaski musiał opuścić Anglię wraz ze swym cudzoziemskim zborem, wygnany przez Marię Tudor, daremnie szukał oparcia w miastach północnych Niemiec. Westphal wyrabiał tym "wysłannikom diabła" jak najgorszą opinią. Już wówczas – zaledwie w kilka lat po śmierci wielkiego reformatora wittenberskiego – poczęła się zamykać w sobie i kostnieć ortodoksja luterska zwalczająca wszystko co nieluterskie. Ten "duch Westphala" zaciążył także na stosunkach dwóch wyznań w Polsce (przypomnijmy tylko szybkie rozbicie z takim trudem zbudowanej Ugody Sandomierskiej czy smutne doświadczenia unii kościelnej w XVIII i XIX wieku).

3. PRZEZ PRYZMAT TENDENCJI NACJONALISTYCZNYCH

Niewątpliwie narodowy charakter działalności Lutra i występujące u niego tendencje nacjonalistyczne za ciążyły na całym rozwoju tego kierunku Reformacji, wytwarzając pewien partykularyzm i ograniczając przez całe wieki działanie Kościoła luterańskiego do jednego w zasadzie obszaru kulturowego. Ta zależność zaciążyła m.in. także na dopiero co wspomnianych próbach unii w Polsce, próbach zakończonych fiaskiem. W przeciwieństwie do Kalwina, który był reformatorem czysto religijnym, u Lutra – wydaje się – sprawy dogmatyczne zostały w którymś momencie zdominowane narodowymi ("...dla Niemców swoich jestem zrodzony, im też służyć pragną...").

4. PRZEZ PRYZMAT POŁOWICZNOŚCI REFORMY

Chyba najcięższym zarzutem, jaki można postawić Lutrowi i jego doktrynie z punktu widzenia ewangelicko-reformowanego, jest pewien kompromis i połowiczność w przeprowadzaniu reformy po ostatecznym zerwaniu z Rzymem. Taki zarzut postawił już Zwingli, którego zdaniem nie dość stanowczo i konsekwentnie Luter uwolnił się od poglądów i pojęć rzymskiego dogmatyzmu i scholastycyzmu, co znalazło między innymi odbicie w kwestii nauki o Wieczerzy Pańskiej. Może gdyby Luter żył dłużej i rozmawiał na ten temat nie z Zwinglim w 1529 roku, ale w dwadzieścia lat później z Kalwinem – nie byłoby dziś dwóch odrębnych Kościołów ewangelickich...

Reformacja Lutra dążyła do wyeliminowania wszelkich czynników pośredniczących między człowiekiem a Bogiem, także więc do zlikwidowania instytucjonalizmu Kościoła. Jednakże do dzisiaj, w niektórych Kościołach luterańskich instytucjonalizm jest nadal uwypuklany, wprawdzie nie w teorii, ale w praktyce.

W tym miejscu nasuwa mi się szersza dygresja. Marcin Luter był bez wątpienia pierwszym, który na tak wielką skalę zaczaj torować drogę prawdzie ewangelicznej. Reformatorem stawał się stopniowo, a kiedy przekonał się, że zgody z oficjalnym Kościołem nie osiągnie musiał zdecydować się na zerwanie. Zawsze chciał być dobrym katolikiem, a stal się "protestantem" Jednakże w swojej nauce pozostawił z rzymskiego katolicyzmu wszystko, co tylko nie stało w dawnej sprzeczności z Pismem świętym. W jego teologii podstawowa nauka o sakramentach pozostała w gracie rzeczy katolicka, a nie ewangelicka. Wobec nauki i obrzędów katolickich Luter chyba do końca życia zajmował stanowisko chwiejne i niejasne. Luterański teolog Adolf Harnack tak to komentuje: "Przez ujęcie, jakie Luter dał nauce o Wieczerzy Pańskiej stał się on współwinnym tego, że późniejszemu Kościołowi luterańskiemu w jego chrystologii, w nauce o sakramentach, w doktrynalizmie i przy fałszywej mierze, jaką mierzył doktryny odmienne, nazywając je herezjami – groziło niebezpieczeństwo stania się żałosnym dubletem Kościoła katolickiego. Bo katolicyzm to nie papież i nie kult świętych albo msza – to są skutki – ale błędna nauka o sakramencie, o pokucie, o wierze i autorytetach wiary".

Ciekawa i znamienna (a myślę, że nie wszystkim znana) jest rozmowa Melanchtona z Lutrem przed jego ostatnią podróżą do Eisleben. Z rozmowy tej Melanchton nie czynił tajemnicy. Otóż poruszył w niej sprawą Wieczerzy Pańskiej i stwierdził, że nauka Kalwina jest bliższa nauce Ojców Kościoła niż nauka Lutra. Po namyśle Luter odrzekł: "Przyznaję, drogi Filipie, że się w tym sakramencie zagalopowaliśmy". A na propozycję Melanchtona, by napisać dzieło, które by sprawę załagodziło i umożliwiło pogodzenie Kościołów Reformacji, odpowiedział: "Drogi Filipie, często i wielokrotnie już o tym myślałem, ale w ten sposób cała nauka stałaby się podejrzana. Polecę to Wszechmogącemu Bogu. Uczyńcie też i wy coś po mojej śmierci".

Ta prośba i przesłanie reformatora wittenberskiego nadal pozostaje sprawą otwartą.

5. PRZEZ PRYZMAT NAUKI O STOSUNKU KOŚCIÓŁ – PAŃSTWO

Różnica w podejściu do tej sprawy między luteranami t reformowanymi jest konsekwencją różnego akcentowania prawd wiary. O ile luteranie kładą nacisk na "sola gratia" i "sola fide", o tyle reformowani uznają za nadrzędną zasadą "soli Deo gloria".

Początkowo Luter nie myślał wcale o tym, by Kościół miał pozostać uzależniony od państwa. Do elektora saskiego pisał: "Wasza Elektorska Mość jest tylko panem dóbr i ciał, a nie przekonań religijnych". Niestety, po wojnie chłopskiej 1525 roku zmienił poglądy. Uważał odtąd, że władza świecka jest najwyższym darem na ziemi, postanowieniem porządku Bożego I gdyby nawet władca zapomniał o swych zobowiązaniach i stosował tyranię, gwałt i przemoc – nadal pozostaje pomazańcem Bożym, któremu nie wolno się sprzeciwić. Nauka taka, sankcjonująca Kościół państwowy, uniemożliwia wiernym wybór drogi i wyklucza możliwość szukania oparcia i pomocy poza tym Kościołem w sytuacji, gdy zagrożone są wolność, mienie czy życie ludzkie.

Zupełnie inaczej patrzyli na tę kwestię reformatorzy szwajcarscy – Zwingli i Kalwin.

"Karały chrześcijanin winien jest posłuszeństwo władzy świeckiej, o ile ta nie nakazuje niczego, co byłoby przeciwko Bogu. Dlatego wszystkie jej prawa mają być dostosowane do woli Bożej, a więc takie, które ochraniają uciskanego nawet wtedy, gdy on się nie skarży. Jeśli władza świecka służy, zgodnie z za sadami sprawiedliwości, radą i pomocą obywatelom, w imieniu których będzie rozliczana przed Bogiem, wówczas ci, którym służy, również są zobowiązani troszczyć się o jej materialne potrzeby. Jeśli jednak władza postępuje niewiernie, z pominięciem zasad Chrystusowych, to – zgadnie z wolą Bożą – można ją odwołać" (Zwingli: "67 artykułów", art. 37, 38, 39, 41 i 42). Obowiązkiem Kościoła jest napominanie władzy świeckiej (dla jej dobra), gdy zaczyna ona łamać Prawo Boże. W przypadku, gdy władza świecka krępuje lub ogranicza głoszenie pełnej Ewangelii, duchowny nie jest zobowiązany do posłuszeństwa, gdyż musi zachować posłuszeństwo i wierność Najwyższemu Autorytetowi.

Zacytowane powyżej myśli wyprzedzają o całe wieki teorię o suwerennej władzy narodu jako głównym źródle praw, którą to zasadę głosić będzie reformowany genewczyk – Jan Jakub Rousseau. Ta myśl oddziała również na powstawanie i rozwój idei demokracji i parlamentaryzmu.

Zasadnicza rozbieżność w stanowisku dwóch nurtów Reformacji w kwestii stosunków Kościół – państwo będzie bardzo wyraźnie widoczna w późniejszej historii tych Kościołów, a najostrzej, moim zdaniem, ujawni się z jednej strony w stanowisku tzw. Niemieckich Chrześcijan wobec hitleryzmu, a z drugiej strony w słynnej Deklaracji barmeńskiej z 1934 r., przeciwstawiającej się Hitlerowi. Tę polaryzację stanowisk obserwować możemy także dziś. Zaznacza się ona również na gruncie polskim.

*

Na zakończenie pragnę wyraźnie zaznaczyć, że powyższe refleksje są zaledwie próbą – i to w dodatku bardzo wybiórczego i subiektywnego spojrzenia na postać i dzieło Marcina Lutra w aspekcie spraw, które różnią reformowanych od luteran. Na szczęście to, co nas łączy, tak dalece dominuje nad tym, co dzieli, że do praktyki naszej wiary mogliśmy wprowadzić wspólnotę Stołu Pańskiego, chrzcielnicy i kazalnicy Uważam wszakże – a jest to powtórzenie opinii światowych autorytetów kościelnych – że dążenie prawdziwej jedności Kościoła wymaga, abyśmy szukając tego co wspólne, uświadamiali sobie zarazem i to, co ciągle jeszcze nas dzieli, i abyśmy wspólny wysiłkiem starali się przezwyciężać różnice "ad maiorem dei gloriam" (dla większej chwały Boga).

Autor: Ks. Jerzy Stahl
25 lip 2008 / Jednota

Data utworzenia: 02/11/2010 @ 22:54
Ostatnie zmiany: 12/04/2012 @ 04:33
Kategoria : => Luteranizm
Strona czytana 84256 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko


rozmyslania-marek-a 1913.jpg
u-schylku-starozytnosci-2014-a.jpg
pilarczyk-literatura-zydowska.jpg
wiek-propagandy.jpg
Chiny-nowe.jpg
mit-azteko1.jpg
polska-X-XI.jpg
wilson-krwawiacy.png
tajemnice-smim.jpg
markus-chrzesc.jpg
niemcy500.jpg
dynastia-piastow-ba.jpg
historia-pow-sredniowiecza-zientara.jpeg
IDEA-XIX-2007.png
kissinger_dyplomacja.jpg
zbikowski-legendy.jpg
polityka-jako-wyraz-lub-nastepstwo.jpg
tylak-bog.jpg
Medzat_Studia Egiptologiczne-2-13-1.jpg
studia-theologica-varsaviensia-1977-1.jpg
historia-kosciola-2-600-1500.jpeg
polska_mieszka_i1.jpg
ilustrowany-slownik-terminow-lit.jpg
bravo.jpg
bronk-podstawy-nauk-o-religii.jpg
historia-wenecji_norwich.jpeg
putek-1966-mroki-s.jpg
Historia Czechoslowacji - Heck-Orzech.jpg
mitologia-l-tur.jpg
zapomniane-n-strzelczyk.jpg
krotka-hi-islamu.png
konstytucja-laidler.jpg
Leksykon_duchowosci_katolickiej.jpg
pod-sztandarem-nieba-wiara-ktora-zabija-w-iext43267118.jpg
hyperborea-religia-grekow-gebura.jpg
prawo-wyznaniowe-2011.png
fuld-krotka.jpg
monarsze-sekrety-jankowski.jpeg
trevel-his-a.jpg
religierzymu.jpg
Szyszko-Hinduizm-buddyzm-islam.jpg
kultura-smierci-1.jpg
NAPISY--1994.jpg
ewolucja-boga.jpg
Zycie-Buddy_1927.jpg
labuda-m.jpg
psychologia-religii-bernhard-grom.jpg
niwinski-mity-symbole.jpg
nieznane-arch-mis.jpg
erman-mity-s.jpg
d-bog-urojony.jpg
odrodzenie-2000-44.png
polskie-n.jpg
podstaw-wiedzy-muzulmanskiej.PNG
Historia-sztuki-eu_Meyer.png
haidit-prawy-umysl.jpg
watykan.jpg
burszta-asteriks.png
meczenstwo_w_islamie.jpg
kompendium-nauki-sk.jpg
prawo-koscielne-kat.jpg
e-jastrzebowska.jpg
chrystianizacja-europy-kosciol.jpg
bog-a-zlo.jpg
maly-slownik-religiozna.jpg
bancroft-wspolczesni.png
religia-a-wspolczesne-stosunki-miedzynarodowe.jpeg
kaligula.jpg
etyka-prot-weber.jpg
ency-archeo-z-s.jpg
kartezjusz-roz.jpg
zli-papieze-c.jpg
ogarek-czoj.jpg
Narody dawnej.jpg
megalomania-narodowa-by.png
malinowski-zsdzikich.jpg
bogowie-slowian-m.jpg
Rodzima wiara ukrainska - Lozko.jpg
delitsh-babilon-i.jpg
mity-skandynawskie-ma.jpg
butterwick.jpg
hall-heretycy.jpg
edda-lelewel-1828.jpg
MACHIAVELLI-Ksiaze-1917.jpg
amsterd-abc.jpg
101-tore-murphy.jpg
margul-mity-z-pieciu.png
wzory-kultury-b.jpg
przeinaczanie-jezusa-bart-ehrman.jpg
jak-zachod-utracil-boga-mary-eberstadt.jpg
historia-mali-tymowski.jpeg
STUDIA-RELIGIOLOGICA-39_2006.jpg
szrejter-mitologia.bmp
his-p-k.jpg
klengel-his-sy.jpg
Jasienica-slowianski rodowod-1961.jpg
dowiat-historia-kosciola-k.jpg
o-duszy.jpg
od-mojzesza-do-mahometa-ke.jpg
mieszko-I-strzelczyk-1992.jpg
dogon-ya-gali.jpg
100-punk-zap.jpg
1908-o-wolnosci.png
slowianie-mitologie-swiata.jpg
Collectanea Theologica 83-2013-nr 4.jpg
psychoanaliza-i-religia.jpg
mysli-sw-jana-chr.png
babilonskie-zaklecia.jpg
egipt-i-biblia-p-montet.jpeg
jerzy-adamski-historia-l-f.jpg
etnologia-religii-szyjewski.jpg
znak-1994-2-465.jpeg
pliniusz-h-n.jpeg
baschwitz-czarownice_dzieje.jpg
saggs.jpg
przeglad-religioznawczy.png
sachs_muzyka-wswieciestar.jpg
grabski-mieszko.jpg
40-piesni-r.png
100_filmow_Lis.jpg
swity-koszmar-haught.jpeg
drioton-egipt-faraonow-2.jpg
heinemann-eunuchy.png
estreicher-zarys.jpg
nowe-ateny.jpg
Malinowski-Wierzenia_pierwotne.jpg
chrzescjianstwo-rusi-k.jpg
swieci-nie-swieci.jpg
eisenberg.jpg
od-abrahama-do-ch.jpg
pales.jpg
magia-i-religia.jpg
dziesiecina_j.jpg
camus-eseje.jpg
milczenie-1-2012.jpg
historya-pow-h-3a.gif
wu-wei-plyn-z-pradem-zycia-Fischer.jpg
in-god-we-trust.png
islam-wnuk.jpg
Publilius_Syrus_Maksymy_moralne_Sententiae.jpg
klucz-niebieski-k.jpg
czary-i-czarty-polskie-tuwim.jpg
Historia bez cenzury - Hartwig.jpeg
Saga-o-Nibelungach-Treumund.png
Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy.jpg
pascal-mysli.jpg
de-mello.jpg
anatomia hybrydy.jpg
ap06.jpg
mitoznawstwo-porownawcze.jpg
his-b-w.jpg
Leeuw-fenomonologia.png
rozmowy-z-diablem.jpg
cyw-zyd.jpg
rzeczpospolita_topolski.jpg
graves-mity-gr.jpg
zarys-h-sz.jpg
demony-r.jpeg
lengauer-religijnosc.jpg
nor-davies-boze-igrzysko.jpg
joga-eliade.jpg
bugaj-hermetyzm.jpg
Tako rzecze-zaratustra-1922-Nietzsche.jpeg
apokryfy-nowego-testamentu.jpg
COLLECTANEA-PHILOLOGICA-XX-2017.jpg
stern-zlote-mysli.png
studia-nad-faszyzmem-2007.jpg
watykan-zd.jpg
o-wdowach.jpg
tokarski-z-filozofii-indyjskiej.jpg
jero.jpg
SLADAMI_MESJASZA-APOSTATY.jpg
tocqueville.jpg
Szalenstwo w rel-swiata.jpg
leksykon-re.jpg
ramadan-i-kurban.png
przeglad-historyczny-87-1996.jpg
historia-irlandii.jpg
krewzkrwijezusa.jpg
upaniszady-ut.jpg
czarn-mwxxw.jpg
girard-koziol.jpg
his-euro.jpg
religie-sw.jpg
listy-prof.jpg
Rekonkwista.jpg
hinduizm_-k.jpg
judyta-postac-b-granic.jpg
wewior-wstepujac-w.jpg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 20476680 odwiedzający

 467 odwiedzających online