Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

ZAGADNIENIA RELIGIJNE - Od pielgrzyma do turysty

Od pielgrzyma do turysty, czyli jak podróżowano w dawnej Europie

"Podróż dla przyjemności" - takie zdanie usłyszeć można było dopiero w XVIII wieku. Wcześniej wprawa musiała, przynajmniej teoretycznie, czemuś służyć, nawet jeśli podróżni wyprawiali się daleko za granicę, rozglądali na boki, podziwiali krajobrazy, zatrzymywali w okolicach historycznych obiektów. Podróż po prostu nie mogła być zabawą, chociaż często nią była.
 

 

Czas rewolucji pod względem sposobu i celów podróżowania to dla Europejczyków XVIII i XIX wiek. Od powstania pierwszej w Europie linii kolei żelaznej i masowego podróżowania był już tylko krok do pojawienia się nowego zjawiska "współczesnego turysty".

"Do XVIII wieku nie podróżowano turystycznie, a jeśli nawet ktoś się na to zdecydował, to nigdy oficjalnie, lecz pod jakimś płaszczykiem, na przykład pielgrzymki" - mówi historyk z Działu Oświatowego Zamku Królewskiego w Warszawie, mgr Przemysław Deles. Podróżowano w konkretnym celu, na przykład by odwiedzić miejsca święte: Jerozolimę, Rzym, Santiago de Compostella... Ten typ podróżowania znany jest np. z "Opowieści Kanterberyjskich" Chaucera (1387-1392), poematu scalającego opowieści podróżnych różnych stanów, pielgrzymujących razem do grobu kanonizowanego w XII wieku arcybiskupa Tomasza Becketa w Canterbury.

Na dalsze odległości przemieszczali się raczej ludzie zamożni, wyżej sytuowani w hierarchii społecznej. Podróżującą bez konkretnego celu biedotę traktowano jak włóczęgów dopuszczających się wykroczenia.

GRAND TOUR, CZYLI WIELKIE PODRÓŻOWANIE

W kręgach arystokratycznych, szlacheckich i częściowo mieszczańskich znacznej części Europy podróż stała się w pewnym momencie "obowiązkowa." Począwszy od drugiej połowy XVI wieku wypadało, by młody człowiek wyruszył w tzw. "Grand Tour", czyli edukacyjną podróż po kontynencie w celu nabycia niezbędnej dorosłym wiedzy o świecie.

Zazwyczaj w taką podróż wyprawiano młodego człowieka w wieku od kilkunastu do dwudziestu kilku lat. Nie ruszał w podróż sam, lecz w towarzystwie opiekuna, wyposażony w specjalną instrukcję spisaną surową ręką rodzica. Zawierała ona ścisłe wytyczne - co podróżującemu wolno, czego nie, na jakich uczelniach powinien podejmować naukę (kilkumiesięczna nauka na zagranicznych uniwersytetach była częstym elementem Grand Tour), jakich rozrywek winien się wystrzegać. "Oczywiście młodzi ludzie nie zawsze ściśle przestrzegali tych zaleceń" - podkreśla Deles.

Trasy Grand Tour były różne, ale prawie zawsze znajdowały się na nich: Paryż, Genewa, Turyn, Mediolan, Wenecja, Genua, Florencja, Rzym i Neapol. Zazwyczaj odbywano je na terenie Włoch, Niemiec, Niderlandów Południowych i Północnych, częściowo Francji, czasem odwiedzano Londyn.

Na Grand Tour wyruszało się w małych grupach, najwyżej kilkuosobowych, zazwyczaj konno, a w przypadku osób mniej zamożnych - pieszo. Do XVI wieku powozy, jako pojazdy mało wygodne, nie były zbyt popularne. Dopiero późniejsze udoskonalenia techniczne powozów uczyniły taką formę podróży znośniejszą.

"Pierwsze karety, w których pudło było umieszczone na pasach rzemiennych amortyzujących wstrząsy, zaczęto produkować w XVI wieku. Resory wynaleziono jednak dopiero w połowie XVIII wieku" - informuje Deles.

Innym argumentem, by nie męczyć się podróżą powozem, był do połowy XVIII wieku fatalny stan europejskich dróg - w większości gruntowych, na których, w czasie deszczu koła wozu grzęzły do połowy w błocie.

Zwyczajem było prowadzenie podczas Grand Touru dzienników podróży. Zapiski na temat urody oglądanych miejsc, ich osobliwości, a także obyczajów i ustroju politycznego odwiedzanych państw służyć miały za źródło wiedzy kolejnym podróżnikom w czasach, kiedy nie było jeszcze książkowych przewodników turystycznych. "Takich diariuszy zachowało się mnóstwo, także w Polsce" - mówi Deles.

"KU PRZEDMIEŚCIU PARYSKIEMU"

Teofila Konstancja z Radziwiłłów Morawska tak wspomina swoją podróż do Paryża na kartach "Diariusza podróży 1773-1774":

"O kilkanaście poczt od Paryża drogi murowane i najlepsze. Drzewa po obydwóch stronach gęsto wysadzane. Słowem kraj ten zupełnie piękny, po niektórych miejscach przyjemnie górzysty, po drugich wesoło równy (...) Przyjechawszy ku przedmieściu paryskiemu dnia 21 septembra w nocy, podjeżdżając pod miasto, ile w ciemnym czasie widać było rac kilka wypuszczonych, za zbliżeniem postrzegliśmy ognie na podobieństwo iluminacyi i kiedy bynajmniej o jakim fajerwerku nie wątpili, podjechawszy postrzegli, że to latarnie czteroświeczne z wypolerowanymi dla powiększenia światła blachami umyślnie dla jadących po całym mieście rozwieszone, co niewymowną czyni ozdobę. Latarnie te pod miare dosyć gęsto na srzodku ulic na sznurach z jednej naprzeciw drugiej kamienicy zaczepiane właśnie jakby na powietrzu wisiały wydają się (...) Wjechanie do Paryża przypóźnił przypadek urwanego pasa. Ale czy grzeczności, czy liczbie ludzi, czy podobno chęci zarobku przypisać potrzeba karecie naszej nie dały upaść na ziemię, co mimo szybkości długo zabawiło."

Na Grand Tour zabierano nierzadko mnóstwo bagażu, bywało że po kilkaset skrzyń. Nocowano w gospodach lub w hotelach.

"Paszporty", czyli dokumenty zawierające opis podróżującej osoby, imię, nazwisko czy wzrost, wprowadzono dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku, w niektórych krajach Europy, m.in. w Rosji. Do XVIII wieku podróżowano z papierami polecającymi. Były to glejty wydawane przez władcę odwiedzanych terenów, stanowiące zarazem rodzaj polisy ubezpieczeniowej na czas podróży.

PORZĄDNE DROGI PIERWSI MIELI FRANCUZI

Grand Tour "zamiera" u progu XIX wieku. Pojawiły się okoliczności ułatwiające podróżowanie i czyniące je powszechniejszym - porządne drogi. Zaczynają się one pojawiać w Europie dopiero na początku XVIII wieku, na początku we Francji.

Dbałość o dobre drogi cechowała kraje o władzy absolutnej. We Francji, nawykłej do takiej władzy pod rządami Króla Słońce-Ludwika XIV, a następnie jego rozmiłowanego w wojnach prawnuka Ludwika XV, na jakość dróg kładło się szczególny nacisk.

"Drogi musiały być dobre, aby zapewniały wojskom absolutnego władcy możliwość szybkiego przemieszczania się po kraju w celu sprawnego jego kontrolowania i tłumienia ewentualnych buntów" - zaznacza Deles.

Drogi nowego typu - proste, brukowane, posypane żwirem, umocnione, z odpływami, obsadzone drzewami - pojawiają się we Francji na dobre od lat czterdziestych XVIII wieku. Biegną promieniście z Paryża i rozchodzą się na teren całego kraju. Zarówno wojsko, jak i poczta królewska mogły się po nich szybko przemieszczać, a kraj stał się dobrze zintegrowany.

Lepsze drogi stopniowo, od połowy XVIII, zaczynają pojawiać się w całej Europie. Opracowuje się coraz bardziej wyspecjalizowane technologie budowy dróg i mostów, m.in. w powstałej w 1747 roku w Paryżu Szkole Budowy Mostów i Dróg (Wyższa Szkoła Dróg i Mostów w Warszawie powstała w 1823 roku).

Poprawa stanu technicznego dróg pozwoliła m.in. na wprowadzenie w Europie stałych połączeń dyliżansami. Wcześniej rolę taką pełniła poczta. "Już w XVI wieku cała Europa pokrywa się połączeniami pocztowymi. Wozy pocztowe przewoziły nie tylko listy i paczki, ale także podróżnych" - mówi Deles.

KOLEJ ŻELAZNA I PIERWSZE WYCIECZKI

Wiek po tym, jak Francuzi zaczęli przebudowę swoich dróg, w Anglii rozpoczęła się rewolucja transportowa. Powstała kolej żelazna. Wywarła ona ogromny wpływ na jakość podróżowania w Europie.

Brytyjski inżynier Robert Stephenson, wraz z synem, skonstruuowali w 1829 roku pierwszą w Europie nowoczesną lokomotywę parową, o nazwie "The Rocket" ("Rakieta"). W 1830 roku, jako kolejne dzieło Stephensona, powstała pierwsza w Europie linia kolejowa, obsługiwana przez lokomotywy parowe na trasie Liverpool-Manchester. Linia ta zapoczątkowała dynamiczny rozwój europejskiego kolejnictwa.

Za sprawą kolei żelaznej od lat czterdziestych XVIII wieku można mówić w Anglii o umasowieniu podróżowania. W 1841 roku Anglik Thomas Cook zorganizował pierwszą publiczną wycieczkę pociągiem, a od 1844 roku prowadził pierwsze w Europie biuro podróży. Organizowane przez siebie grupowe podróże określił Cook "turystyką masową" ("associated tourism").

PRZEWODNIKI MURRAY I BEDECKER

Pięć lat przed pierwszą masową wycieczką, w 1836 roku, wydany został w Anglii pierwszy przewodnik turystyczny z prawdziwego zdarzenia. Powstał na zlecenie wydawcy Johna Murraya II, a jego autorem był syn wydawcy, John Murray III. Jak tłumaczy Deles, wydanie tego przewodnika zmieniło na stałe stosunek Europejczyków do podróży.

"Na polecenie ojca, Murray III miał opisać swoją podróż po Holandii, Belgii i północnych Niemczech. Podczas tej podróży Murray III ocenił, że tradycyjne relacje z podróży, spisane w formie diariuszy, nie wystarczą. Za dużo w nich iście poetyckich opisów miejsc, za mało szczegółów praktycznych". - opowiada Deles.

Murray III postanowił stworzyć przewodnik, który w sposób standaryzowany podawałby podróżnikowi informacje praktyczne i bez długich opisów wytyczał trasy zwiedzania. "W odróżnieniu od Cooka, który kierował swoje usługi do klas uboższych, Murray tworzył przewodniki z myślą o podróżnych z wyższych sfer" - zaznacza Deles.

Przewodniki turystyczne powstawały w tamtym czasie także w Niemczech. Działający w Lipsku, a później w Kolonii Karl Bedecker najpierw (w 1827 roku) napisał przewodnik po okolicach Renu, a następnie poświęcił się wydawaniu przewodników tworzonych na wzór publikacji Murraya. Dwa przewodniki, "Murray" i "Bedecker", stały się od tej pory nieodłącznymi towarzyszami europejskiego podróżnika z ambicjami.

"Przewodniki te miały bardzo dużą moc. Negatywna opinia w "Murrayu" lub "Bedeckerze" mogła doprowadzić do bankructwa hotel "- mówi Deles.

Wielu podróżników podążało niewolniczo za wskazówkami przewodnika. Zwiedzane miejsca wybierało i oceniało w sposób, jaki sugerował autor. Jak mówi Deles, szczególnie dużo wesołości wzbudzali zapatrzeni ślepo w przewodnik turyści z Anglii. "Podróżowali wszyscy - Rosjanie, Polacy, Francuzi, Niemcy, Skandynawowie... Ale najbardziej widoczni byli Anglicy, bo ich wśród turystów było najwięcej" - mówi historyk.

"PUŚCILIŚMY SIĘ W DALSZĄ PODRÓŻ, KU SZKOCJI"

Sama Anglia była też częstym celem podróży Europejczyków, m.in. Polaków, od początku XVIII wieku. Krystyn Lach-Szyrma utrwalił ciekawy obraz tego kraju na kartach diariusza.

"Przypomnienia z podróży roku 1820-1824 odbytej". "W sześć dni - bo tak krótko bawiliśmy w Londynie, co należy uważać bardziej za przejazd niż za pobyt, puściliśmy się w dalszą podróż, ku Szkocji (...) Podróże w Anglii są w ogólności niezmiernie kosztowne, kto w nie się puszcza, nie opatrzywszy się dobrze w zapasy pieniężne, wcale nic albo mało z nich odniesie korzyści, szczególnie jeśli jego tam pobyt jest tylko kilkomiesięczny (...) Dyliżanse (...) nie idą tylko na prowincję, ale i w stolicy. Ostatnie zowią się hackney-coaches i służą do przewożenia ludności londyńskiej na wszystkie strony w mieście i za miastem. Napisy na nich wielkimi literami wyrażone uwiadamiają, skąd i dokąd wiozą. O naznaczonych godzinach zatrzymują się na pewnych stanowiskach, gdzie je zawsze zastać można. Jadąc nawet, zabierają z sobą pasażerów, i na to stoi w tyle człowiek, który patrząc na lewą i prawą, miarkuje po pośpiechu lub zamyślonych twarzach przechodzących, kto ma ochotę jechać; z dala daje znak podniesieniem ręki, że jest miejsce, i nadjeżdżając zatrzymuje woźnicę, wołając stop (stój), pyta się chcącego jechać, czy obiera miejsce wewnątrz lub na wierzchu; jeśli na wierzchu, pokazuje na drabinkę."

PODRÓŻE ROMANTYCZNE

Jeden z istotniejszych przełomów w europejskim podróżowaniu stanowiło nadejście nowego prądu ideowego - romantyzmu. Podróżowali nie tylko wielcy twórcy romantyczni, jak Byron (do Grecji i Włoch) czy Keats (do Włoch), ale także ich wielbiciele.

Romantyczne myślenie, stawiające na piedestale uczucia i naturę, skłaniało do odwiedzania miejsc wzbudzających emocje, na przykład Rzym, działający na wyobraźnię wspaniałymi ruinami lub Wezuwiusz ze swymi malowniczymi i budzącymi grozę erupcjami. Jak mówi Deles, podążano również śladem znanych postaci, co łączyło się z romantycznym kultem herosa.

Zaczęto także zwracać coraz więcej uwagi na krajobraz. Wcześniej oceniano go raczej nie pod kątem estetyki, lecz możliwości zagospodarowania - na przykład góry, postrzegane wcześniej jako obszar niegościnny, nieprzyjazny człowiekowi, gdzie można co najwyżej wpaść z końmi w przepaść, dla zafascynowanych tajemniczością i dzikością natury romantyków stały się bardzo atrakcyjnym celem podróży.

"Literackim dowodem na fascynację górami jest choćby scena z "Kordiana" Słowackiego, rozgrywająca się na szczycie Mont Blanc" - przypomina Deles.

 

O tym, co skłaniało mieszkańców Europy XVIII i XIX wieku do udawania się w podróż i jak się tę podróż wyprawiano Przemysław Deles opowiadał we wrześniu 2005, podczas Festiwalu Nauki w Warszawie.

PAP - Nauka w Polsce, Joanna Poros - 2005


Data utworzenia: 04/01/2008 @ 07:47
Ostatnie zmiany: 12/04/2012 @ 06:55
Kategoria : ZAGADNIENIA RELIGIJNE
Strona czytana 98733 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko


zapomniane-n-strzelczyk.jpg
rozmowy-z-diablem.jpg
eisenberg.jpg
dziesiecina_j.jpg
pilarczyk-literatura-zydowska.jpg
Leksykon_duchowosci_katolickiej.jpg
megalomania-narodowa-by.png
Zycie-Buddy_1927.jpg
kartezjusz-roz.jpg
100_filmow_Lis.jpg
erman-mity-s.jpg
religie-sw.jpg
bravo.jpg
Rodzima wiara ukrainska - Lozko.jpg
apokryfy-nowego-testamentu.jpg
kultura-smierci-1.jpg
baschwitz-czarownice_dzieje.jpg
haidit-prawy-umysl.jpg
MACHIAVELLI-Ksiaze-1917.jpg
mitologia-l-tur.jpg
cyw-zyd.jpg
Jasienica-slowianski rodowod-1961.jpg
Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy.jpg
o-wdowach.jpg
amsterd-abc.jpg
bronk-podstawy-nauk-o-religii.jpg
malinowski-zsdzikich.jpg
hall-heretycy.jpg
tocqueville.jpg
his-euro.jpg
estreicher-zarys.jpg
jerzy-adamski-historia-l-f.jpg
Chiny-nowe.jpg
psychologia-religii-bernhard-grom.jpg
studia-theologica-varsaviensia-1977-1.jpg
Szyszko-Hinduizm-buddyzm-islam.jpg
pliniusz-h-n.jpeg
klucz-niebieski-k.jpg
nowe-ateny.jpg
krewzkrwijezusa.jpg
historia-mali-tymowski.jpeg
swieci-nie-swieci.jpg
de-mello.jpg
klengel-his-sy.jpg
odrodzenie-2000-44.png
1908-o-wolnosci.png
religierzymu.jpg
40-piesni-r.png
od-mojzesza-do-mahometa-ke.jpg
milczenie-1-2012.jpg
wewior-wstepujac-w.jpg
upaniszady-ut.jpg
putek-1966-mroki-s.jpg
etyka-prot-weber.jpg
bancroft-wspolczesni.png
jak-zachod-utracil-boga-mary-eberstadt.jpg
dynastia-piastow-ba.jpg
his-b-w.jpg
e-jastrzebowska.jpg
islam-wnuk.jpg
podstaw-wiedzy-muzulmanskiej.PNG
demony-r.jpeg
mity-skandynawskie-ma.jpg
kaligula.jpg
ewolucja-boga.jpg
graves-mity-gr.jpg
historia-wenecji_norwich.jpeg
Narody dawnej.jpg
100-punk-zap.jpg
Historia bez cenzury - Hartwig.jpeg
stern-zlote-mysli.png
historia-pow-sredniowiecza-zientara.jpeg
pascal-mysli.jpg
wiek-propagandy.jpg
Historia Czechoslowacji - Heck-Orzech.jpg
religia-a-wspolczesne-stosunki-miedzynarodowe.jpeg
heinemann-eunuchy.png
meczenstwo_w_islamie.jpg
judyta-postac-b-granic.jpg
101-tore-murphy.jpg
bog-a-zlo.jpg
konstytucja-laidler.jpg
historya-pow-h-3a.gif
niemcy500.jpg
polityka-jako-wyraz-lub-nastepstwo.jpg
znak-1994-2-465.jpeg
trevel-his-a.jpg
STUDIA-RELIGIOLOGICA-39_2006.jpg
sachs_muzyka-wswieciestar.jpg
studia-nad-faszyzmem-2007.jpg
chrzescjianstwo-rusi-k.jpg
kompendium-nauki-sk.jpg
in-god-we-trust.png
historia-irlandii.jpg
maly-slownik-religiozna.jpg
przeinaczanie-jezusa-bart-ehrman.jpg
Saga-o-Nibelungach-Treumund.png
ogarek-czoj.jpg
IDEA-XIX-2007.png
watykan-zd.jpg
przeglad-religioznawczy.png
kissinger_dyplomacja.jpg
czarn-mwxxw.jpg
chrystianizacja-europy-kosciol.jpg
nieznane-arch-mis.jpg
grabski-mieszko.jpg
butterwick.jpg
ramadan-i-kurban.png
drioton-egipt-faraonow-2.jpg
labuda-m.jpg
dogon-ya-gali.jpg
Leeuw-fenomonologia.png
fuld-krotka.jpg
tajemnice-smim.jpg
szrejter-mitologia.bmp
prawo-koscielne-kat.jpg
hinduizm_-k.jpg
SLADAMI_MESJASZA-APOSTATY.jpg
swity-koszmar-haught.jpeg
wilson-krwawiacy.png
etnologia-religii-szyjewski.jpg
czary-i-czarty-polskie-tuwim.jpg
Malinowski-Wierzenia_pierwotne.jpg
o-duszy.jpg
his-p-k.jpg
slowianie-mitologie-swiata.jpg
monarsze-sekrety-jankowski.jpeg
nor-davies-boze-igrzysko.jpg
watykan.jpg
mysli-sw-jana-chr.png
mitoznawstwo-porownawcze.jpg
COLLECTANEA-PHILOLOGICA-XX-2017.jpg
edda-lelewel-1828.jpg
ap06.jpg
od-abrahama-do-ch.jpg
polska_mieszka_i1.jpg
dowiat-historia-kosciola-k.jpg
saggs.jpg
d-bog-urojony.jpg
markus-chrzesc.jpg
magia-i-religia.jpg
niwinski-mity-symbole.jpg
przeglad-historyczny-87-1996.jpg
Medzat_Studia Egiptologiczne-2-13-1.jpg
zarys-h-sz.jpg
lengauer-religijnosc.jpg
Tako rzecze-zaratustra-1922-Nietzsche.jpeg
rozmyslania-marek-a 1913.jpg
wzory-kultury-b.jpg
mit-azteko1.jpg
NAPISY--1994.jpg
Historia-sztuki-eu_Meyer.png
listy-prof.jpg
bogowie-slowian-m.jpg
bugaj-hermetyzm.jpg
jero.jpg
pales.jpg
babilonskie-zaklecia.jpg
krotka-hi-islamu.png
anatomia hybrydy.jpg
zli-papieze-c.jpg
polska-X-XI.jpg
prawo-wyznaniowe-2011.png
burszta-asteriks.png
ency-archeo-z-s.jpg
Publilius_Syrus_Maksymy_moralne_Sententiae.jpg
zbikowski-legendy.jpg
camus-eseje.jpg
hyperborea-religia-grekow-gebura.jpg
Rekonkwista.jpg
wu-wei-plyn-z-pradem-zycia-Fischer.jpg
tokarski-z-filozofii-indyjskiej.jpg
mieszko-I-strzelczyk-1992.jpg
tylak-bog.jpg
margul-mity-z-pieciu.png
delitsh-babilon-i.jpg
u-schylku-starozytnosci-2014-a.jpg
pod-sztandarem-nieba-wiara-ktora-zabija-w-iext43267118.jpg
joga-eliade.jpg
Collectanea Theologica 83-2013-nr 4.jpg
rzeczpospolita_topolski.jpg
Szalenstwo w rel-swiata.jpg
leksykon-re.jpg
psychoanaliza-i-religia.jpg
polskie-n.jpg
girard-koziol.jpg
historia-kosciola-2-600-1500.jpeg
egipt-i-biblia-p-montet.jpeg
ilustrowany-slownik-terminow-lit.jpg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 20455957 odwiedzający

 452 odwiedzających online