Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

Postacie historyczne - Stanisław Leszczyński

Stanisław Leszczyński

Ludwik Stomma

Stanisław Leszczyński erotomanem był nie mniejszym niż jego rywal w walce o koronę Rzeczypospolitej Obojga Narodów – August II Mocny. Była to jednak erotomania zupełnie innego rodzaju. O ile witalny i bezceremonialny August ciskał po prostu kobiety do łoża, nie czekając nawet aż szepną słodkie słówko „tak”, o tyle dworski i intelektualnie misterny Stanisław uważał, że należy im najpierw nabajerować. Oczywiście obu monarchom niezwykle pomagała w podbojach ich pozycja służbowa. August nie starał się nawet tworzyć pozorów, że o tym nie wie, i był głęboko przekonany, że powolność dam dworu (nie wspominając już o mieszczkach czy chłopkach) jego seksualnym zachciankom należy do ich rudymentarnych obowiązków. Leszczyński uważał zapewne tak samo, udawał jednak przed damą i przed sobą, że tron i złoto nie mają z tym nic wspólnego. August jawnie kpił sobie z religii i wskazań moralistów, Stanisław otaczał się jezuitami i był gorliwym, wręcz bigoteryjnym katolikiem. Dlatego też erotyczne dzieje Stanisława Leszczyńskiego są nam dużo bliższe. Modlić się żarliwie, budować kościoły, a jednocześnie uznawać te tylko przykazania, które nam akurat dogadzają; mizdrzyć się i romansować nawet wtedy, kiedy obie strony od dawna wiedzą, o co chodzi; potem wyspowiadać się i z czystym już sumieniem przystępować do wesołych grzeszków... – Toż to Polska właśnie. W tym sensie i w tej dziedzinie był więc Stanisław przykładnym wyrazicielem narodowego ducha.

Przeciwieństwa często się przyciągają. Tron, polityczne znaczenie i w pewnej mierze fortunę zawdzięczał Leszczyński królowi Szwecji Karolowi XII, który go fascynował i w którym był na swój sposób zakochany. Karol gardził kobietami i potrzeby płciowe zaspokajał w lupanarach lub gwałcił w rowach przydrożnych przypadkowe wieśniaczki, nie zwracając przy tym najmniejszej uwagi na ich wiek i urodę. Wiecznie brudny, niezmiennie okrutny, nieprawdopodobnie wytrzymały na dolegliwości fizyczne. Analfabetą nie był, ale wyniesione ze szkół umiejętności wykorzystywał wyłącznie do odczytywania raportów i pisania rozkazów. Pił nad miarę, lecz nie miewał kaców. Spał byle gdzie, jadł byle co. Nade wszystko jednak brzydził się intelektualistami, których uważał za wydelikaconą hołotę marnującą czas na absurdalne abstrakcyjne dyskusje. Do sztuki miał stosunek najzupełniej obojętny, acz usłużny dziejopis szwedzki twierdzi, że lubił dźwięk wojskowych trąbek. Jednym słowem – menel w koronie. Że zachwycił się nim Stanisław Leszczyński? Ten fakt, owszem, można jeszcze zrozumieć. Włącza się on bowiem w wielowiekową tradycję polską zwieńczoną uwielbieniem tuzów narodowej literatury dla Jana Himilsbacha, a obecnie Andrzeja Stasiuka.

Dlaczego jednak Karol szczerze polubił Stanisława? Sądzić można, że w jakiś sposób imponowali sobie nawzajem. Stosunek do kobiet nie był tu bez znaczenia. Podczas którejś ze wspólnych biesiad jedna z dam polskich czyniła królowi szwedzkiemu dość jednoznaczne i natrętne awanse. Ów przyciągnął ją do siebie, podniósł spódnicę i dał takiego klapsa w pośladki, że plask rozległ się po sali, po czym kazał nieszczęsną wyrzucić za drzwi. Leszczyński siedział porażony aktem tak bezprzykładnego chamstwa. Chciałby może nawet zaprotestować, ale w głowie kiełkowała mu rozpaczliwa myśl: – Jakże ja też chciałbym z niejedną babą tak postąpić, ale przecież nigdy, przenigdy się na to nie poważę. Ze wstydem przyznać musiał przed sobą, że Szwed zamiast wzbudzić obrzydzenie swoim postępowaniem, spotężniał w jego oczach. Paradoksalnie, w ich wzajemnych stosunkach Karol okazywał się delikatniejszy. W prezentach słał swojemu polskiemu sojusznikowi i przyjacielowi księgarskie białe kruki. A Stanisław jemu? Też książki...

Śmierć fizyczna Karola XII byłaby śmiercią polityczną dla Stanisława Leszczyńskiego, gdyby nie  zaślubiny władcy potężnej Francji Ludwika XV z córką polskiego ekskróla, a teraz już zbankrutowanego tułacza – Marią Leszczyńską. Bajka o Kopciuszku niekiedy się jednak sprawdza. Tutaj pozwólmy sobie na drobną dygresję. Wobec rychłego przyjazdu narzeczonej postanowiono wtajemniczyć Ludwika w tajniki gry miłosnej. Wybrana dama pokazywała mu specjalnie na tę okazję narysowane obrazki ukazujące kolejne fazy miłości pasterza do pasterki, przy czym w rolę pasterki wcielała się zaraz potem nasza dama, tłumacząc Ludwikowi za pomocą rąk, ust i innych części ciała, że zawód pasterza nie jest taki trudny i nawet król posiąść może jego arkana. Lekcje okazały się nad wyraz skuteczne, gdyż po nocy poślubnej 15 września 1725 r. mógł szambelan dworski zameldować Stanisławowi, iż zięć złożył jego córce trzynaście (sic!) dowodów miłości, a mogłoby ich być więcej, gdyby nie msza poranna, w której Jego Królewska Mość musiał uczestniczyć.

Wróćmy jednak do Leszczyńskiego. Teść króla Francji nie mógł być byle kim – jakimś wprawdzie utytułowanym, ale w rzeczywistości wygnańcem bez grosza. Oddano mu więc w dożywotnie panowanie (pod ścisłą jednak kontrolą Wersalu) księstwo Lotaryngii. Miłą tę synekurę wykorzystywał Stanisław na trzy sposoby. Po pierwsze, mógł wreszcie oddać się, za francuskie pieniądze, swojej ulubionej dobroczynności – budował przytułki, szpitale, szkoły. To dlatego na cokole jego pomnika w Nancy czytamy: „A Stanislas le bienfaisant, la Lorraine reconnaissante” – „Stanisławowi dobroczyńcy, wdzięczna Lotaryngia”. Po drugie, miał nareszcie czas na poświęcenie się pracy pisarskiej. Pisze Józef Feldman: „Religijność jego, pogłębiona i uszlachetniona rozległą lekturą i własną pracą duchową, wyrażała się niejednokrotnie w pięknych wskazaniach”. W „Głosie Wolnym” składa Leszczyński swoje wyznanie wiary w następujących słowach: „Każdy będzie dobrym statystą, byle był dobrym chrześcijaninem. Bóg prawodawca każe być sprawiedliwym, cnotliwym, każe osobliwie zwierzchności słuchać, bliźniego kochać, podlejszemu nie czynić żadnej krzywdy”. Po trzecie, bez przeszkód zanurzyć się już mógł w rozpuście i najlubieżniejszych amorach.

Poważny problem. Polski model katolicko-seksualny zakłada bowiem pewne minimum pruderii. To się robi, ale o tym się nie mówi. Przed przystąpieniem do akcji zdmuchuje się świecę. Grzech popełnia się z jednonocnej może, ale jednak miłości. Dopóki więc, w pierwszych tygodniach pobytu w Lunéville, spoczywała w pościeli królewskiej Katarzyna Dorota Ossolińska znająca nadwiślańskie reguły gry, nic nie zakłócało harmonii. Podobnie, gdy zastąpiły ją kolejne kuzynki Stanisława. Kiedy jednak postanowił on przerzucić się na słynące z urody i inteligencji arystokratki lotaryńskie, rzecz zaczęła się komplikować.

Stanisław Leszczyński przybył oto do Francji w szczytowym okresie rozwoju prądu intelektualno-erotycznego zwanego dziś libertynizmem. Żeby być na fali, trzeba było nie tylko kopulować, ale w wyrafinowany sposób, nie pomijając nazwisk i najintymniejszych szczegółów, opowiadać o alkowianych przygodach. Prześcigano się w wynajdywaniu nowych figur i perwersji. Markiza N. wiadomo – woli od tyłu, wicehrabia L. niezdolny jest do niczego, jeśli partnerka nie zdzieli go przedtem parę razy pejczem. Bez tego typu rewelacji rozmowa przy stole stawała się nie tylko nudna i pozbawiona pieprzyku, dużo gorzej – stawała się niemodna. Tymczasem Stanisław, z całym kompleksem prowincjusza, niczego bardziej nie pragnął, niż być właśnie en vogue. Nie tylko stać się Francuzem, ale ich jeszcze prześcignąć. Łatwo powiedzieć, kiedy spetryfikowana pruderia stawia opór i paraliżuje szare komórki. Jednak jak trzeba, to trzeba. Na początek, co w Rzeczypospolitej byłoby rzeczą niesłychaną, bierze sobie Leszczyński oficjalną faworytę. Będzie ona zasiadać do stołu obok ślubnej żony i zabawiać ją opowieściami, że ostatniej nocy jej mąż spisał się ponad wszelkie oczekiwania. Polska część dworu z zażenowaniem spuszcza oczy, francuska rozwesela się i dopytuje o szczegóły. Jezuici niczego oczywiście nie dosłyszeli.

Pierwszą oficjalną faworytą Stanisława Leszczyńskiego zostaje w Lunéville markiza Maria-Françoise-Catherine de Beauvau--Craon Boufflers, zwana przez całe otoczenie Madame de Volupté – Zmysłowa Dama. Na tak entuzjastyczny przydomek trzeba było sobie doprawdy w epoce francuskiego libertynizmu ciężko i rozkosznie zapracować. Stanisław był już wtedy „otyły, siwobrwisty, z zębami zniszczonymi i sczerniałymi od tytoniu, nieco słabowity, lecz zawsze do miłości chętny”. Ona, o dwadzieścia pięć lat młodsza, była mu szczerze oddana (co nie znaczy wierna) i kiedy jego chęci nie szły w parze z możliwościami fizycznymi, potrafiła go zaspokoić „ustami albo ręką”. „Polak – odnotowuje jeden z gości na lotaryńskim dworze – nie mógł się markizy nachwalić, iż była zawsze chętną i sztuk kobiecych znała więcej niźli miał straży”. Dodajmy dla ścisłości, że przybocznych dragonów było dwustu dwudziestu.

W 1749 r. zmarła Katarzyna Opalińska, co przesunęło Boufflers do roli nieformalnej żony. Nie chcąc uchodzić za świętoszka, zaangażował więc Stanisław kolejną faworytę. Oprócz tego cenił sobie krótkie seanse z pannami służebnymi, szczególnie wtedy, gdy przyglądała się im markiza. Seks konserwuje, więc dożył Leszczyński (wciąż sprawny) lat osiemdziesięciu dziewięciu. A żyłby zapewne dłużej, gdyby nie ogień z kominka, który zapalił na nim szaty i śmiertelnie poparzył.

„Był to ogień piekielny, karzący za rozpustę” – pisał potem jezuita nazwiskiem Menoux. My mu jednak nie wierzymy. Był to po prostu głupi wypadek. Skądinąd w Jaśle jest liceum imienia Stanisława Leszczyńskiego. Jeśli młodzież weźmie sobie do serca przykład patrona szkoły, to będzie się jej żyło i miło, i grzesznie. Bo jednego od drugiego rozdzielić się nie da.



Fragment książki: Ludwik Stomma, Życie seksualne królów Polski i inne smakowitości, Wydawnictwo Książkowe Twój Styl, Warszawa 2002.


 

Data utworzenia: 14/12/2011 @ 05:20
Ostatnie zmiany: 12/04/2012 @ 06:57
Kategoria : Postacie historyczne
Strona czytana 89639 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko


chrzescjianstwo-rusi-k.jpg
zarys-h-sz.jpg
lengauer-religijnosc.jpg
etyka-prot-weber.jpg
trevel-his-a.jpg
wzory-kultury-b.jpg
klucz-niebieski-k.jpg
religie-sw.jpg
zbikowski-legendy.jpg
odrodzenie-2000-44.png
ency-archeo-z-s.jpg
pod-sztandarem-nieba-wiara-ktora-zabija-w-iext43267118.jpg
anatomia hybrydy.jpg
ogarek-czoj.jpg
historya-pow-h-3a.gif
ilustrowany-slownik-terminow-lit.jpg
Publilius_Syrus_Maksymy_moralne_Sententiae.jpg
Tako rzecze-zaratustra-1922-Nietzsche.jpeg
o-duszy.jpg
MACHIAVELLI-Ksiaze-1917.jpg
kartezjusz-roz.jpg
milczenie-1-2012.jpg
Medzat_Studia Egiptologiczne-2-13-1.jpg
Leeuw-fenomonologia.png
pascal-mysli.jpg
czary-i-czarty-polskie-tuwim.jpg
rzeczpospolita_topolski.jpg
burszta-asteriks.png
czarn-mwxxw.jpg
watykan.jpg
IDEA-XIX-2007.png
girard-koziol.jpg
wu-wei-plyn-z-pradem-zycia-Fischer.jpg
bugaj-hermetyzm.jpg
demony-r.jpeg
historia-kosciola-2-600-1500.jpeg
tokarski-z-filozofii-indyjskiej.jpg
historia-wenecji_norwich.jpeg
swieci-nie-swieci.jpg
dogon-ya-gali.jpg
leksykon-re.jpg
Szyszko-Hinduizm-buddyzm-islam.jpg
islam-wnuk.jpg
STUDIA-RELIGIOLOGICA-39_2006.jpg
cyw-zyd.jpg
hall-heretycy.jpg
Rodzima wiara ukrainska - Lozko.jpg
Leksykon_duchowosci_katolickiej.jpg
judyta-postac-b-granic.jpg
SLADAMI_MESJASZA-APOSTATY.jpg
jerzy-adamski-historia-l-f.jpg
monarsze-sekrety-jankowski.jpeg
d-bog-urojony.jpg
baschwitz-czarownice_dzieje.jpg
his-b-w.jpg
bronk-podstawy-nauk-o-religii.jpg
butterwick.jpg
krotka-hi-islamu.png
dynastia-piastow-ba.jpg
ap06.jpg
wiek-propagandy.jpg
estreicher-zarys.jpg
hyperborea-religia-grekow-gebura.jpg
polskie-n.jpg
saggs.jpg
erman-mity-s.jpg
Historia Czechoslowacji - Heck-Orzech.jpg
od-mojzesza-do-mahometa-ke.jpg
religierzymu.jpg
przeglad-historyczny-87-1996.jpg
prawo-wyznaniowe-2011.png
kultura-smierci-1.jpg
his-p-k.jpg
Szalenstwo w rel-swiata.jpg
niemcy500.jpg
malinowski-zsdzikich.jpg
kissinger_dyplomacja.jpg
znak-1994-2-465.jpeg
bravo.jpg
mitoznawstwo-porownawcze.jpg
Rekonkwista.jpg
Zycie-Buddy_1927.jpg
amsterd-abc.jpg
dowiat-historia-kosciola-k.jpg
edda-lelewel-1828.jpg
od-abrahama-do-ch.jpg
wewior-wstepujac-w.jpg
101-tore-murphy.jpg
haidit-prawy-umysl.jpg
chrystianizacja-europy-kosciol.jpg
graves-mity-gr.jpg
bogowie-slowian-m.jpg
zapomniane-n-strzelczyk.jpg
stern-zlote-mysli.png
markus-chrzesc.jpg
slowianie-mitologie-swiata.jpg
kaligula.jpg
listy-prof.jpg
megalomania-narodowa-by.png
apokryfy-nowego-testamentu.jpg
tajemnice-smim.jpg
klengel-his-sy.jpg
Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy.jpg
jero.jpg
historia-irlandii.jpg
drioton-egipt-faraonow-2.jpg
delitsh-babilon-i.jpg
prawo-koscielne-kat.jpg
bog-a-zlo.jpg
heinemann-eunuchy.png
swity-koszmar-haught.jpeg
magia-i-religia.jpg
Collectanea Theologica 83-2013-nr 4.jpg
pliniusz-h-n.jpeg
studia-nad-faszyzmem-2007.jpg
ewolucja-boga.jpg
egipt-i-biblia-p-montet.jpeg
e-jastrzebowska.jpg
zli-papieze-c.jpg
bancroft-wspolczesni.png
niwinski-mity-symbole.jpg
etnologia-religii-szyjewski.jpg
tylak-bog.jpg
rozmyslania-marek-a 1913.jpg
mity-skandynawskie-ma.jpg
eisenberg.jpg
ramadan-i-kurban.png
mitologia-l-tur.jpg
mit-azteko1.jpg
fuld-krotka.jpg
psychoanaliza-i-religia.jpg
nor-davies-boze-igrzysko.jpg
rozmowy-z-diablem.jpg
religia-a-wspolczesne-stosunki-miedzynarodowe.jpeg
upaniszady-ut.jpg
Historia bez cenzury - Hartwig.jpeg
u-schylku-starozytnosci-2014-a.jpg
joga-eliade.jpg
tocqueville.jpg
his-euro.jpg
przeglad-religioznawczy.png
jak-zachod-utracil-boga-mary-eberstadt.jpg
NAPISY--1994.jpg
polityka-jako-wyraz-lub-nastepstwo.jpg
kompendium-nauki-sk.jpg
grabski-mieszko.jpg
krewzkrwijezusa.jpg
podstaw-wiedzy-muzulmanskiej.PNG
nowe-ateny.jpg
100-punk-zap.jpg
dziesiecina_j.jpg
mysli-sw-jana-chr.png
sachs_muzyka-wswieciestar.jpg
o-wdowach.jpg
de-mello.jpg
Malinowski-Wierzenia_pierwotne.jpg
pales.jpg
labuda-m.jpg
mieszko-I-strzelczyk-1992.jpg
Saga-o-Nibelungach-Treumund.png
historia-pow-sredniowiecza-zientara.jpeg
Jasienica-slowianski rodowod-1961.jpg
historia-mali-tymowski.jpeg
Chiny-nowe.jpg
1908-o-wolnosci.png
camus-eseje.jpg
psychologia-religii-bernhard-grom.jpg
konstytucja-laidler.jpg
COLLECTANEA-PHILOLOGICA-XX-2017.jpg
putek-1966-mroki-s.jpg
Historia-sztuki-eu_Meyer.png
watykan-zd.jpg
Narody dawnej.jpg
margul-mity-z-pieciu.png
100_filmow_Lis.jpg
hinduizm_-k.jpg
polska-X-XI.jpg
studia-theologica-varsaviensia-1977-1.jpg
nieznane-arch-mis.jpg
polska_mieszka_i1.jpg
maly-slownik-religiozna.jpg
wilson-krwawiacy.png
in-god-we-trust.png
babilonskie-zaklecia.jpg
meczenstwo_w_islamie.jpg
przeinaczanie-jezusa-bart-ehrman.jpg
40-piesni-r.png
szrejter-mitologia.bmp
pilarczyk-literatura-zydowska.jpg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 20425264 odwiedzający

 473 odwiedzających online