Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

Zakony - Templariusze: zgubiła ich nowoczesność

Templariusze: zgubiła ich nowoczesność

Oskarżenia templariuszy o herezje były fałszywe – przyznaje Kościół katolicki, publikując zaginiony dokument – Pergamin z Chinon. Niestety, robi to dopiero 700 lat i 12 dni po uwięzieniu wielkiego mistrza zakonu. Dlaczego setki lat temu papież Klemens V zdecydował się na zniszczenie najsilniejszego zakonu średniowiecza? Czy da się dziś rozwikłać tę zagadkę?

Na małej wyspie leżącej pośrodku Sekwany 18 marca 1314 roku wieczorem pospiesznie układano dwa stosy. Wolą króla Francji Filipa Pięknego jeszcze tego samego dnia mieli na nich spłonąć dwaj templariusze – wielki mistrz zakonu Jakub de Molay i namiestnik Normandii Geoffrey de Charney. Pośpiech był bardzo wskazany, bo skazańcy mocno nadużyli królewskiej cierpliwości. Oto po trwającym siedem lat procesie Rycerzy Świątyni wreszcie ogłoszono wyrok na czterech najwyższych rangą braci. Skazano ich na dożywotnie surowe więzienie na podstawie wymuszonego torturami przyznania się do winy.


Dwóch przyjęło decyzję z pokorą, jednak de Molay, a z nim de Charney nagle wykrzyczeli:
– Zakon nie jest niczemu winny! Zeznania wymuszone torturami odwołujemy!
Dla króla Filipa było to zdecydowanie za wiele. Siedem lat starań o usunięcie znienawidzonego zakonu, długa walka o jego kasację z niezdecydowanym papieżem Klemensem V, a na koniec bunt głównych oskarżonych? Jednak prawo stało po stronie króla – odwołanie zeznań było ponownym opowiedzeniem się po stronie herezji, o którą oskarżano templariuszy. Karą za tak bezczelny akt mogło być tylko spalenie na stosie.

Sposób na długi
Cała sprawa rozpoczęła się 13 października 1307 roku, gdy dzięki doskonale zorganizowanej akcji w całej Francji zatrzymano jednocześnie niemal wszystkich templariuszy. Filip Piękny miał nadzieję dzięki temu nie tylko pozbyć się wierzyciela, u którego był potężnie zadłużony, ale też przejąć gigantyczne ponoć skarby zgromadzone przez zakon. Natychmiast otwarto skarbiec znajdujący się w paryskiej siedzibie templariuszy, by stwierdzić, że jest pusty. Prawdopodobnie jego zawartość wywieziono w nocy poprzedzającej aresztowania. Dalsze losy fortuny nie są znane – być może trafiła na Wyspy Brytyjskie, ukryto ją pod Paryżem lub oddano w opiekę innemu zakonowi rycerskiemu – Krzyżakom, którzy mogli zabrać ją na teren dzisiejszej Polski.

Siedem lat później dwaj wiekowi templariusze szykowali się na śmierć z całkowitym spokojem. Poprosili tylko o przywiązanie ich twarzami w stronę pobliskiej katedry Notre Dame. Gdy zapłonęły stosy, zachowali się jak przystało na rycerzy, cierpieli w milczeniu.

Później wśród mieszkańców Paryża rozeszła się wieść, że gdy płomienie ogarnęły Jakuba de Molay, najbliżej stojący usłyszeli jego głos:
– Klemensie, niesprawiedliwy sędzio, za 40 dni staniesz przed Najwyższym Trybunałem!

Niektórzy mówili też, że przeklęty też został sam Filip Piękny. Nie wiemy, czy de Molay faktycznie rzucił klątwę, czy może legenda o niej pojawiła się, gdy nieco ponad miesiąc po egzekucji zmarł Klemens V, a rok później w wyniku wypadku na polowaniu ducha wyzionął król Filip. Z pewnością jednak opowieść o przekleństwie
doskonale pasuje do obrazu templariuszy, jaki istniał w Europie w chwili likwidacji zakonu.

W krainie wiedzy
Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona powstał w 1119 roku w Ziemi Świętej, 20 lat po zakończeniu pierwszej wyprawy krzyżowej, w wyniku której powstało Królestwo Jerozolimskie. W tym czasie władał nim Baldwin II i to przed nim oraz przed patriarchą Jerozolimy dziewięciu rycerzy wywodzących się z Francji złożyło śluby ubós-twa, czystości i posłuszeństwa. Jako siedzibę Baldwin nadał im przerobiony na pałac meczet Al‑Aksa zwany Świątynią Salomona. To właśnie od niej, Templum Salomonic, wzięła się późniejsza nazwa Rycerze Świątyni, czyli templariusze.

 Rolą bractwa rycerskiego, bo oficjalnym zakonem templariusze stali się niemal dekadę później, była obrona pielgrzymów ciągnących z całej Europy do Jerozolimy. U podstaw organizacji leżała więc gotowość do walki połączona z ubós-twem i modlitwą. Właśnie ubóstwo miał symbolizować rysunek z pieczęci zakonu przedstawiający dwóch rycerzy jadących na jednym koniu. Gwarancją czystości miał być między innymi przepis reguły mówiący, że sypialnia rycerzy ma być oświetlona całą noc, a sami templariusze mają spać odziani w koszulę, nogawice, pas i buty. Niewątpliwie służyło to też zachowaniu gotowości do walki o każdej porze dnia i nocy.

Twórca reguły zakonu Bernard z Clairvaux narzucił braciom również wiele ograniczeń dotyczących stroju, sposobu odżywiania się i prowadzenia rozmów. Zasady te miały w szczególny sposób chronić dusze zakonników, ponieważ zwierzchnicy Kościoła bali się, że otwarty charakter zgromadzenia, które nie mogło pozostawać za murami klasztoru, w połączeniu z kontaktami ze światem islamu narazi rycerzy na szczególne pokusy.

– Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że dla mieszkańca ówczesnej Europy, która dopiero kończyła okres ciemnych wieków średniowiecza, świat arabski był niezwykle atrakcyjny – mówi profesor Zbigniew Mikołejko, kierownik Zakładu Badań nad Religią w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. – W czasach gdy Paryż był błotnistą, ohydną wiochą, miasto takie jak Damaszek, w którym świeciły latarnie, tryskały fontanny i działały wodociągi, musiało wydawać się miejscem tysiąca i jednej baśni.

Potęga i strach
Uczeni Wschodu przechowali utraconą w Europie tradycję filozoficzną starożytnej Grecji. Korzystając z pism Arystotelesa, rozwinęli medycynę do poziomu niewyobrażalnego dla mieszkańca barbarzyńskiej Francji. Wiedza zdobyta podczas wypraw do Azji pozwoliła opracować reguły matematyki potrzebne do tworzenia monumentalnej architektury.

Chrześcijanie, którzy podbili część rejonów należących do świata arabskiego, z czasem zaczęli korzystać z osiągnięć tamtej kultury i nauki. Templariusze przebywali w Jerozolimie aż do upadku Królestwa Jerozolimskiego w 1291 roku. Niemal 200 lat obcowania z najbardziej rozwiniętą cywilizacją tego regionu sprawiło, że dobrze zorganizowany i zarządzany zakon nabył mnóstwo umiejętności wciąż nieznanych w Europie.

W tym czasie znaczenie templariuszy rosło nie tylko w Ziemi Świętej, ale i w krajach, z których wywodzili się rycerze zakonni. Kolejne bulle papieskie dawały im coraz większe prawa. Zakon wyłączono spod władzy kościelnej, by podlegał jedynie papieżowi. Zwolniono go z płacenia dziesięciny na rzecz lokalnych struktur Kościoła, jednocześnie upoważniając do budowy kaplic i świątyń wyłączonych spod jurysdykcji biskupów.

Takie prawa w połączeniu z wiedzą wyniesioną ze Wschodu sprawiły, że zakon szybko zaczął rosnąć w siłę. Oczywiście zapewnienie bezpieczeństwa pielgrzymom nadal pozostawało jednym z najważniejszych elementów działalności templariuszy, ale przyznać trzeba, że podchodzili do tego zadania nader kreatywnie.
Zakon postanowił walczyć z napaściami na pielgrzymów, likwidując główny motyw rabusiów – pieniądze. Wędrujący do Jerozolimy nie musiał nieść gotówki, bo zamiast tego zgłaszał się do siedziby zakonu w swoim kraju i deponował tam określoną kwotę. Dostawał odpowiednie pismo, które wręczał w Ziemi Świętej przedstawicielom templariuszy, a ci wypłacali mu gotówkę, pomniejszając ją, rzecz jasna, o prowizję. Ten system dawał zakonowi jeszcze jedną korzyść, z której ciemna Europa nie zdawała sobie sprawy. Otóż droga do Ziemi Świętej zajmowała kilka miesięcy, w tym czasie zakon mógł swobodnie obracać powierzonymi mu pieniędzmi. Nic więc dziwnego, że templariusze bardzo szybko stali się organizacją niezwykle zamożną.

Wiedza nabyta na Wschodzie przydawała się też przy budowaniu niezwykle okazałych świątyń i siedzib.- W porównaniu ze skromną architekturą romańską obowiązującą wciąż w Europie przyniesione przez templariuszy zaczątki gotyku robiły kolosalne wrażenie.

W XIII wieku medycy arabscy potrafili przeprowadzać tak złożone zabiegi jak trepanacja czaszki, usunięcie hemoroidów czy nowotworu, dysponowali zaawansowaną wiedzą farmakologiczną i przeprowadzali sekcje zwłok. Jeśli choćby ułamek tej wiedzy zdobyli templariusze, to ich praktyki w Europie tego okresu musiały wydawać się czymś absolutnie niezwykłym – zapewne wręcz magicznym i diabelskim.

Templariusze zorganizowali stałe połączenia morskie między Europą a Ziemią Świętą

Niebieska głowa
Ten ogrom obcej, niepokojącej Europejczyków wiedzy łączył się jeszcze z dziwnymi praktykami religijnymi templariuszy. Głównym oskarżeniem podczas procesu była rzekoma praktyka wyrzeczenia się Chrystusa poprzez plucie na krzyż. To szokujące bluźnierstwo można jednak starać się wytłumaczyć.

– Dzisiaj nie potrafimy wyobrazić sobie sposobu myślenia, jakim posługiwali się ludzie średniowiecza – wyjaśnia profesor Mikołejko. – Dla nas idea wyparcia się wiary kojarzy się jednoznacznie ze zdradą i pogwałceniem zasad. Tymczasem dla chrześcijan tamtego okresu, którzy zetknęli się jeszcze ze wschodnim mistycyzmem, taki gest mógł oznaczać tak silną miłość do Boga, że dopuszczalne jest nawet poświęcenie tego, co człowiek ma najcenniejszego – właśnie bożej miłości. Współcześnie brzmi to paradoksalnie, jednak wówczas nie robiło takiego wrażenia.

Ciekawym wątkiem wydaje się też oskarżenie o bałwochwalstwo i czczenie bożka Bahometa pod postacią dziwnej głowy. Jej istnienie wydaje się wątpliwe, jeśli przyjrzymy się bliżej zeznaniom zakonników składanym podczas procesu. Jeden z nich mówił: „Zrobiona była z mięsa od jej czubka aż po szyję i pokryta psimi włosami bardzo niebieskiego koloru!”. Inny mówił o „odrażającym czarnym bożku”, kolejny o białej i brodatej czaszce z czterema stopami, a jeszcze inny o tym, że miała trzy twarze.
Jednym z wyjaśnień może być teoria mówiąca, że zakon zdobył gdzieś na Wschodzie kopię lub nawet oryginał relikwi znanej dziś jako całun turyński. Wizerunek twarzy z całunu całkiem nieźle odpowiada opisom brodatej głowy, choć trudno na nim znaleźć niebieskie psie włosy.

Niezależnie od dociekań dotyczących tajemnych praktyk templariuszy faktem jest, że na krótko przed swoim upadkiem, na przełomie XIII i XIV wieku, zakon stworzył coś, co mogło wzbudzać strach ówczesnych Europejczyków. Silne, zamknięte ośrodki rozrzucone po całym kontynencie, duże bogactwo zdobyte dzięki niezrozumiałym wtedy operacjom, niezwykle wysoki poziom wiedzy praktycznej przyniesionej ze Wschodu. Wszystko to sprawiało, że templariusze stali się organizacją wyprzedzającą swoje czasy o dobrych 200 lat. Uzależnili od siebie możnych i stali się niewygodni dla jak zawsze konserwatywnego Kościoła. W odnalezionych niedawno watykańskich dokumentach zawarte są zapisy zeznań składanych przez zakonników przed papieżem, z których jednoznacznie wynika, że Klemens V nie zgadzał się z oskarżeniem templariuszy o herezję. Słaby i zależny od Filipa Pięknego papież uległ naciskom, oficjalnie zlikwidował zakon i przystał na stracenie wielkiego mistrza.

Nowoczesność, która była tajemnym kodem, sposobem na sukces zakonu, ostatecznie stała się przyczyną jego upadku i tragicznego końca. 


PS Sergio Pagano, prefekt tajnego archiwum watykańskiego, prezentując pod koniec października 2007 roku odnalezione po niemal 700 latach dokumenty, zaznaczył, że celem ich publikacji „nie była żadna chęć uczczenia zakonu templariuszy, a tym bardziej jego rehabilitacji”. Cóż, na przyznanie się Kościoła do fatalnej pomyłki przyjdzie poczekać kolejne 700 lat.

Piotr Stanisławski
Przekrój Nr 51/52/2007


Data utworzenia: 03/06/2009 @ 19:55
Ostatnie zmiany: 12/04/2012 @ 07:23
Kategoria : Zakony
Strona czytana 44797 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko


baschwitz-czarownice_dzieje.jpg
tylak-bog.jpg
islam-wnuk.jpg
cyw-zyd.jpg
dogon-ya-gali.jpg
100_filmow_Lis.jpg
his-euro.jpg
mysli-sw-jana-chr.png
religierzymu.jpg
de-mello.jpg
magia-i-religia.jpg
wu-wei-plyn-z-pradem-zycia-Fischer.jpg
babilonskie-zaklecia.jpg
wzory-kultury-b.jpg
mieszko-I-strzelczyk-1992.jpg
historya-pow-h-3a.gif
odrodzenie-2000-44.png
zarys-h-sz.jpg
prawo-koscielne-kat.jpg
polskie-n.jpg
Szalenstwo w rel-swiata.jpg
zli-papieze-c.jpg
wewior-wstepujac-w.jpg
kartezjusz-roz.jpg
grabski-mieszko.jpg
tokarski-z-filozofii-indyjskiej.jpg
Malinowski-Wierzenia_pierwotne.jpg
kaligula.jpg
podstaw-wiedzy-muzulmanskiej.PNG
etyka-prot-weber.jpg
niemcy500.jpg
egipt-i-biblia-p-montet.jpeg
tocqueville.jpg
bogowie-slowian-m.jpg
sachs_muzyka-wswieciestar.jpg
kultura-smierci-1.jpg
krewzkrwijezusa.jpg
Publilius_Syrus_Maksymy_moralne_Sententiae.jpg
lengauer-religijnosc.jpg
heinemann-eunuchy.png
40-piesni-r.png
100-punk-zap.jpg
historia-wenecji_norwich.jpeg
butterwick.jpg
niwinski-mity-symbole.jpg
od-abrahama-do-ch.jpg
STUDIA-RELIGIOLOGICA-39_2006.jpg
markus-chrzesc.jpg
o-wdowach.jpg
krotka-hi-islamu.png
saggs.jpg
u-schylku-starozytnosci-2014-a.jpg
ency-archeo-z-s.jpg
bravo.jpg
SLADAMI_MESJASZA-APOSTATY.jpg
Rekonkwista.jpg
ogarek-czoj.jpg
dziesiecina_j.jpg
pod-sztandarem-nieba-wiara-ktora-zabija-w-iext43267118.jpg
in-god-we-trust.png
religia-a-wspolczesne-stosunki-miedzynarodowe.jpeg
swity-koszmar-haught.jpeg
o-duszy.jpg
MACHIAVELLI-Ksiaze-1917.jpg
wiek-propagandy.jpg
graves-mity-gr.jpg
kissinger_dyplomacja.jpg
jero.jpg
ramadan-i-kurban.png
girard-koziol.jpg
klucz-niebieski-k.jpg
d-bog-urojony.jpg
rozmowy-z-diablem.jpg
upaniszady-ut.jpg
mitologia-l-tur.jpg
rzeczpospolita_topolski.jpg
joga-eliade.jpg
polityka-jako-wyraz-lub-nastepstwo.jpg
bronk-podstawy-nauk-o-religii.jpg
Collectanea Theologica 83-2013-nr 4.jpg
Leeuw-fenomonologia.png
mity-skandynawskie-ma.jpg
putek-1966-mroki-s.jpg
nor-davies-boze-igrzysko.jpg
szrejter-mitologia.bmp
milczenie-1-2012.jpg
camus-eseje.jpg
etnologia-religii-szyjewski.jpg
leksykon-re.jpg
edda-lelewel-1828.jpg
pilarczyk-literatura-zydowska.jpg
historia-mali-tymowski.jpeg
bugaj-hermetyzm.jpg
burszta-asteriks.png
pascal-mysli.jpg
Rodzima wiara ukrainska - Lozko.jpg
ilustrowany-slownik-terminow-lit.jpg
czarn-mwxxw.jpg
Historia-sztuki-eu_Meyer.png
chrzescjianstwo-rusi-k.jpg
Leksykon_duchowosci_katolickiej.jpg
polska_mieszka_i1.jpg
historia-irlandii.jpg
studia-nad-faszyzmem-2007.jpg
nowe-ateny.jpg
malinowski-zsdzikich.jpg
stern-zlote-mysli.png
COLLECTANEA-PHILOLOGICA-XX-2017.jpg
Historia Czechoslowacji - Heck-Orzech.jpg
eisenberg.jpg
zapomniane-n-strzelczyk.jpg
fuld-krotka.jpg
wilson-krwawiacy.png
czary-i-czarty-polskie-tuwim.jpg
listy-prof.jpg
bancroft-wspolczesni.png
Narody dawnej.jpg
his-b-w.jpg
Saga-o-Nibelungach-Treumund.png
dynastia-piastow-ba.jpg
pliniusz-h-n.jpeg
hinduizm_-k.jpg
haidit-prawy-umysl.jpg
IDEA-XIX-2007.png
margul-mity-z-pieciu.png
chrystianizacja-europy-kosciol.jpg
101-tore-murphy.jpg
maly-slownik-religiozna.jpg
kompendium-nauki-sk.jpg
ewolucja-boga.jpg
hall-heretycy.jpg
delitsh-babilon-i.jpg
tajemnice-smim.jpg
polska-X-XI.jpg
jak-zachod-utracil-boga-mary-eberstadt.jpg
watykan-zd.jpg
bog-a-zlo.jpg
znak-1994-2-465.jpeg
erman-mity-s.jpg
rozmyslania-marek-a 1913.jpg
Tako rzecze-zaratustra-1922-Nietzsche.jpeg
judyta-postac-b-granic.jpg
1908-o-wolnosci.png
psychoanaliza-i-religia.jpg
prawo-wyznaniowe-2011.png
monarsze-sekrety-jankowski.jpeg
hyperborea-religia-grekow-gebura.jpg
Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy.jpg
Medzat_Studia Egiptologiczne-2-13-1.jpg
watykan.jpg
przeinaczanie-jezusa-bart-ehrman.jpg
nieznane-arch-mis.jpg
mit-azteko1.jpg
psychologia-religii-bernhard-grom.jpg
przeglad-religioznawczy.png
anatomia hybrydy.jpg
przeglad-historyczny-87-1996.jpg
jerzy-adamski-historia-l-f.jpg
studia-theologica-varsaviensia-1977-1.jpg
Historia bez cenzury - Hartwig.jpeg
NAPISY--1994.jpg
historia-pow-sredniowiecza-zientara.jpeg
dowiat-historia-kosciola-k.jpg
swieci-nie-swieci.jpg
megalomania-narodowa-by.png
demony-r.jpeg
apokryfy-nowego-testamentu.jpg
estreicher-zarys.jpg
konstytucja-laidler.jpg
trevel-his-a.jpg
amsterd-abc.jpg
meczenstwo_w_islamie.jpg
ap06.jpg
Zycie-Buddy_1927.jpg
Chiny-nowe.jpg
pales.jpg
od-mojzesza-do-mahometa-ke.jpg
historia-kosciola-2-600-1500.jpeg
slowianie-mitologie-swiata.jpg
labuda-m.jpg
drioton-egipt-faraonow-2.jpg
his-p-k.jpg
Szyszko-Hinduizm-buddyzm-islam.jpg
e-jastrzebowska.jpg
klengel-his-sy.jpg
religie-sw.jpg
mitoznawstwo-porownawcze.jpg
zbikowski-legendy.jpg
Jasienica-slowianski rodowod-1961.jpg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 20485567 odwiedzający

 458 odwiedzających online