Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

Postacie historyczne - Bolesław Śmiały

Święty zdrajca
 
Syn Kazimierza Odnowiciela Bolesław Śmiały należał bez wątpienia do dobroczyńców Kościoła katolickiego. Po objęciu władzy odbudował zniszczoną podczas rewolucji pogańskiej polską administrację kościelną, restytuował metropolię gnieźnieńską, utworzył nowe biskupstwa w Płocku, Kaliszu, Białogardzie i Grójcu. Kronikarz niemiecki Lambert z Hersfeldu pisał z podziwem, że w jego uroczystości koronacyjnej uczestniczyło aż piętnastu biskupów.
 
Bolesław fundował także kościoły i klasztory i za jego rządów powstały wspaniałe opactwa w Mogilnie, Tyńcu i Lubiniu. Prowadził także prokościelną politykę zagraniczną. Poparł papieża Grzegorza VII w jego sporze z cesarzem Henrykiem IV. W nagrodę otrzymał od papieża zgodę na koronację i nawiązał nią do królewskich tradycji swego dziada.
Mogłoby się zatem wydawać, iż polski Kościół katolicki będzie gloryfikował swego dobroczyńcę, ale stało się niestety zupełnie inaczej. Tenże Kościół uznał go za zbrodniarza, okrutnika i sodomitę, który - uniesiony bezbrzeżną pychą - nie zawahał się zamordować sługi bożego, biskupa Stanisława ze Szczepanowa.
 
Okoliczności tego zatargu pozostają jednak do dzisiaj nie wyjaśnione, chociaż w opinii publicznej pokutuje powszechnie wersja kościelna, której wyrazicielem stał się między innymi kronikarz i biskup w jednej osobie - Wincenty Kadłubek.
Głosi ona, iż niemoralne życie króla oraz jego nadzwyczajna surowość sprawiły, że popadł on w konflikt z biskupem krakowskim. Biskup napominał go podobno kilkakrotnie, a kiedy napomnienia te nie przyniosły spodziewanego skutku, rzucił na niego klątwę i zwolnił poddanych z obowiązku posłuszeństwa. W odwecie za to król kazał swoim ludziom zabić biskupa, ale ci, nie mając śmiałości podnieść ręki na pomazańca bożego - odmówili. Uniesiony gniewem Bolesław wpadł podobno osobiście do kościoła na Skałce, w którym Stanisław odprawiał właśnie mszę, i zarąbał go mieczem przy ołtarzu. Za zbrodnię tę został pozbawiony korony i wypędzony z Polski, a przy grobie zamordowanego dziać się poczęły przeróżne cuda, dzięki którym uznano go za świętego.
 
Tak mniej więcej brzmi oficjalna wersja kościelna, którą za Kadłubkiem przekazali także hagiografowie Stanisława: Wincenty z Kielc i Jan Długosz. Nie wszystko w niej wydaje się jednak jasne i aby ją uwiarygodnić, odpowiedzieć należy na kilka zasadniczych pytań. Kim był biskup i czyje reprezentował interesy? Co było bezpośrednią przyczyną konfliktu? W jaki sposób został uśmiercony? Dlaczego król musiał opuścić Polskę? Jaki charakter miały cuda, dzięki którym Stanisław doczekał się kanonizacji?
 
Odpowiedzi na te pytania wcale nie są proste. Część historyków twierdzi na przykład, iż biskup pochodził z możnego rodu Turzynów, a nawet był kuzynem Śmiałego, wnukiem przyrodniego brata jego matki, księcia kijowskiego Stanisława. Jest to jednak z całą pewnością teoria mocno naciągana, która dla celów propagandowych wywyższa niesłusznie osobę zamordowanego. Ród Turzynów gospodarował w dorzeczu Dunajca i Raby i nigdy nie zaliczał się do rodów o dużym znaczeniu politycznym. Nikt tam nigdy nie piastował wysokiej funkcji państwowej i nawet podczas kanonizacji nikomu nie przyznano żadnej godności. Stanisław wywodził się zatem prawdopodobnie z drobnego rycerstwa i swoją błyskotliwą karierę zawdzięczał wyłącznie Bolesławowi. Urząd biskupi objął dopiero w dwa lata po śmierci swojego poprzednika Lamberta II i należy przypuszczać, iż w ciągu tych dwóch lat nominacja jego napotykała sprzeciw ze strony możnych rodów Awdańców czy Sieciechów. Bolesław, który przeprowadził w końcu swoją wolę, sprawił, iż rody te przeszły wobec niego do opozycji.
Stanisław ze Szczepanowa był zatem początkowo bez wątpienia zaufanym człowiekiem księcia, ponieważ dzięki niemu uzyskał swój urząd biskupi. Do rozdźwięków pomiędzy nimi doszło dopiero wówczas, kiedy Bolesław przystąpił do przebudowy polskiej organizacji kościelnej i powołania nowych biskupstw. Wiązało się to z koniecznością okrojenia olbrzymiego biskupstwa krakowskiego, a tym samym z ograniczeniem dochodów biskupa.
W myśl prawa kanonicznego, potwierdzonego przez Księgę Reguły Pasterskiej papieża Grzegorza I, dochody z biskupstwa dzielono na cztery części: jedną na potrzeby kościoła, drugą na utrzymanie kanoników, trzecią na akcję charytatywną i czwartą dla biskupa. Zasada ta nie zawsze była wszakże przestrzegana i biskupi na swoje potrzeby zabierali często połowę uzyskanych dochodów. Jan Kanapariusz, autor Żywota św. Wojciecha, uważał nawet, iż fakt przestrzegania przez niego prawa kanonicznego był bez wątpienia atrybutem świętości.
Stanisław, nie mogąc pogodzić się z utratą dotychczasowych beneficjów, począł spiskować przeciwko Bolesławowi i wkrótce skupił wokół siebie grono królewskich przeciwników. Kronikarz Gall nazwał go nawet zdrajcą.
Spiskowanie przeciwko komuś wiąże się zwykle ze spiskowaniem na rzecz kogoś i rodzi się pytanie: kogo forował w tym czasie biskup Stanisław?
 
Wymienia się tu zwykle młodszego królewskiego brata, Władysława Hermana, który w wyniku spisku odniósł przecież największe korzyści. Sprawa nie jest jednak prosta i wydaje się, że Herman początkowo w spisku nie uczestniczył, lecz przyłączył się do niego dopiero w końcowej fazie. Po objęciu władzy nie śpieszył się on bowiem z przeniesieniem zwłok biskupa do katedry krakowskiej, co stanowiłoby oczywiście jego pośmiertną rehabilitację. Zwłoki te kazał przenieść dopiero syn Śmiałego Mieszko po swoim powrocie do Krakowa w 1088 roku, a więc w dobrych kilka lat po śmierci biskupa. Ten gest ze strony syna obalonego władcy wydaje się całkowicie niezrozumiały, ale posiada z całą pewnością swoje ukryte konteksty. Można z niego wyciągnąć wniosek, że Stanisław spiskował na rzecz Mieszka, którego zamierzał zapewne osadzić na ojcowskim tronie. Wykorzystywanie małoletnich synów przeciwko ojcom nie należało w tym czasie do rzadkości i historia Polski zna wiele tego typu przykładów. Być może, iż działo się to za przyzwoleniem królewskiej żony Wyszesławy, którą łączyły z mężem nader napięte stosunki. Bolesław opuszczając Polskę i udając się na Węgry, gdzie spodziewał się uzyskać pomoc, zabrał żonę i syna ze sobą, pragnąc zapewne uniemożliwić swoją detronizację.
I dopiero w tym miejscu do spisku przystąpił Władysław Herman, który przejął w Polsce władzę po swoim bracie. Możliwe, iż to z jego poruczenia Bolesław został otruty na Węgrzech. Herman sprowadził potem do Krakowa królewskiego syna i wypełniwszy swój plan do końca, kazał także jemu podać truciznę. 
Pamięć o biskupie Stanisławie była jednak dla Władysława dość niewygodna, ponieważ obawiał się, aby ten przykład nie okazał się zaraźliwy. Nie podjął zatem żadnych kroków, aby doprowadzić do jego kanonizacji, chociaż, jako męczennik, byłby zapewne kanonizowany w trybie natychmiastowym. Kościół wyniósł go na ołtarze dopiero w wieku XIII za staraniem Bolesława Wstydliwego. Kronikarz Gall, który pozostawał na usługach książęcego dworu, o konflikcie między królem a biskupem pisał zresztą w sposób nader oględny: "Wiele Bolesławowi zaszkodziło, gdy przeciw grzechowi grzech zastosował, gdy za zdradę wydał biskupa na obcięcie członków. Ani bowiem zdrajcy biskupa nie usprawiedliwiamy, ani też króla mszczącego się tak szpetnie nie zalecamy". Była to zapewne oficjalna wykładnia, która obowiązywała w środowisku Władysława Hermana.
 
Historycznym mitem jest także twierdzenie, że biskup Stanisław rzucił na Bolesława klątwę i zwolnił poddanych od posłuszeństwa. Król należał do zwolenników papieża Grzegorza VII, przyjmował jego legatów, uzgadniał z nimi reformę administracji kościelnej i za papieskim przyzwoleniem otrzymał koronę. Było zatem nie do pomyślenia, aby biskup krakowski rzucił na niego klątwę, pominąwszy przy tym swego zwierzchnika, arcybiskupa gnieźnieńskiego Marcina, który zawsze popierał legalną władzę. Gdyby nawet Stanisław był zdeklarowanym przeciwnikiem papieskim, nie mógłby zwolnić poddanych od posłuszeństwa królowi, gdyż taki właśnie krok papieski obóz antygregoriański uważał za jawne pogwałcenie obowiązującego prawa.
Żadnej klątwy zatem prawdopodobnie nie było, a Bolesław, dowiedziawszy się o zdradzie swojego protegowanego, kazał go po prostu postawić przed sądem, który wydał na niego wyrok śmierci. Wyrok ten wykonał zapewne kat krakowski, ponieważ twierdzenie, że słudzy królewscy bali się podnieść rękę na biskupa, jest nader naiwne. Na przykład kilka lat wcześniej jeden z kasztelanów polecił zamordować biskupa płockiego, a arcybiskupa Trewiru zamordowali mieszkańcy miasta w 1066 roku. Zamordowany także został arcybiskup moguncki Zygfryd oraz arcybiskup magdeburski Wernher. Przekonanie o nietykalności sług kościelnych ma znacznie późniejszą metrykę i sztucznie powiązano je ze sprawą biskupa krakowskiego.
 
Powstaje jednak pytanie, dlaczego Bolesław musiał uchodzić z Polski. Stało się tak dlatego, że króla odstąpili nie tylko możnowładcy, ale także średnie rycerstwo, stanowiące dotąd jego najsilniejsze oparcie. Do konfliktu z rycerstwem doszło zapewne podczas drugiej wyprawy kijowskiej, która dotarła jedynie do pogranicznego Wołynia, gdzie zawarta została ugoda. Wojsko pozbawione łupów poczęło buntować się i opuszczać królewskie szeregi. Bolesław zareagował na to w sposób bardzo gwałtowny i za- stosował wobec opornych daleko idące represje. Doprowadziło to w konsekwencji do zawiązania spisku, na którego czele stanął Stanisław ze Szczepanowa. Śmierć biskupa nie była jednak bezpośrednią przyczyną ucieczki króla, chociaż niewątpliwie w jakiś sposób ją przyśpieszyła. Bolesław uchodził, gdyż znalazł się w całkowitej izolacji. Rzecz wszakże charakterystyczna, iż nie całe duchowieństwo opowiedziało się przeciwko niemu. Modły za monarchę odprawiane były zarówno w katedrze krakowskiej, jak i w opactwach benedyktyńskich.
 
Wyjazd króla z Polski zbiegł się w czasie z cudami, które działy się podobno przy grobie Stanisława. Cudów tych naliczono w sumie sześćdziesiąt trzy i dotyczyły one głównie uzdrowień. Rzecz ciekawa, iż najczęściej uzdrawiał on średnie rycerstwo, które wspólnie uczestniczyło z nim w antykrólewskim spisku.
Analizując cuda spisane przez Jana Długosza należy stwierdzić, iż wyraźnie uwidacznia się w nich zamiłowanie świętego do pieniędzy. Uzdrowienia następowały bowiem wtedy, kiedy chory złożył stosowną ofiarę na rzecz Kościoła, podczas gdy oporni karani byli nieraz w sposób nader dotkliwy.
Legendę świętego Stanisława stworzył Wincenty Kadłubek za czasów Kazimierza Sprawiedliwego, kiedy to Kościół w Polsce głosił już otwarcie wyższość władzy duchownej nad świecką. Postać męczennika biskupa, który przez swoją śmierć spowodował upadek monarchy, była doskonałym potwierdzeniem tej tezy. Legenda ta pominęła oczywiście wszystkie te elementy, które wiązały się ze zdradą i spiskiem, uwypuklając natomiast to, czego w sporze króla z biskupem nigdy nie było. Począwszy też od XIII wieku Stanisław ze Szczepanowa stał się patronem Polski, dystansując pierwszego męczennika - świętego Wojciecha.

* * * * *
fragment książki: Jerzy Jankowski - Monarsze sekrety
ilustracje z Internetu
* * * * *
Kompletną książkę można przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Toporzeł:
toporzel.pl/teksty/krolef.html

Data utworzenia: 18/05/2012 @ 04:56
Ostatnie zmiany: 11/06/2012 @ 01:29
Kategoria : Postacie historyczne
Strona czytana 93028 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze


Komentarz #1 

autor : Ludwik 01/11/2014 @ 15:15

Sprawa najpoważniej nadaje się dla Instytutu Pamięci Narodowej - a ta cisza nad nieobecnością prochów króla w ojczyźnie też zastanawiająca
 
Trzecie Oczko


100-punk-zap.jpg
zbikowski-legendy.jpg
ogarek-czoj.jpg
leksykon-re.jpg
pascal-mysli.jpg
etnologia-religii-szyjewski.jpg
wilson-krwawiacy.png
kissinger_dyplomacja.jpg
prawo-wyznaniowe-2011.png
kompendium-nauki-sk.jpg
zli-papieze-c.jpg
markus-chrzesc.jpg
historia-irlandii.jpg
e-jastrzebowska.jpg
studia-theologica-varsaviensia-1977-1.jpg
milczenie-1-2012.jpg
ilustrowany-slownik-terminow-lit.jpg
Historia Czechoslowacji - Heck-Orzech.jpg
SLADAMI_MESJASZA-APOSTATY.jpg
zarys-h-sz.jpg
dziesiecina_j.jpg
czary-i-czarty-polskie-tuwim.jpg
psychoanaliza-i-religia.jpg
islam-wnuk.jpg
przeglad-historyczny-87-1996.jpg
dogon-ya-gali.jpg
znak-1994-2-465.jpeg
tylak-bog.jpg
butterwick.jpg
megalomania-narodowa-by.png
mieszko-I-strzelczyk-1992.jpg
pales.jpg
swity-koszmar-haught.jpeg
Tako rzecze-zaratustra-1922-Nietzsche.jpeg
Narody dawnej.jpg
lengauer-religijnosc.jpg
labuda-m.jpg
Leksykon_duchowosci_katolickiej.jpg
de-mello.jpg
nieznane-arch-mis.jpg
Zycie-Buddy_1927.jpg
bugaj-hermetyzm.jpg
malinowski-zsdzikich.jpg
anatomia hybrydy.jpg
polska-X-XI.jpg
psychologia-religii-bernhard-grom.jpg
religia-a-wspolczesne-stosunki-miedzynarodowe.jpeg
Chiny-nowe.jpg
monarsze-sekrety-jankowski.jpeg
girard-koziol.jpg
IDEA-XIX-2007.png
Rekonkwista.jpg
rozmyslania-marek-a 1913.jpg
kartezjusz-roz.jpg
etyka-prot-weber.jpg
sachs_muzyka-wswieciestar.jpg
religierzymu.jpg
bog-a-zlo.jpg
watykan.jpg
ewolucja-boga.jpg
Historia-sztuki-eu_Meyer.png
graves-mity-gr.jpg
bogowie-slowian-m.jpg
pod-sztandarem-nieba-wiara-ktora-zabija-w-iext43267118.jpg
mity-skandynawskie-ma.jpg
101-tore-murphy.jpg
saggs.jpg
swieci-nie-swieci.jpg
szrejter-mitologia.bmp
hyperborea-religia-grekow-gebura.jpg
40-piesni-r.png
od-abrahama-do-ch.jpg
camus-eseje.jpg
stern-zlote-mysli.png
mit-azteko1.jpg
polska_mieszka_i1.jpg
historia-pow-sredniowiecza-zientara.jpeg
wu-wei-plyn-z-pradem-zycia-Fischer.jpg
in-god-we-trust.png
studia-nad-faszyzmem-2007.jpg
Szalenstwo w rel-swiata.jpg
watykan-zd.jpg
chrzescjianstwo-rusi-k.jpg
zapomniane-n-strzelczyk.jpg
wzory-kultury-b.jpg
Szyszko-Hinduizm-buddyzm-islam.jpg
chrystianizacja-europy-kosciol.jpg
tokarski-z-filozofii-indyjskiej.jpg
NAPISY--1994.jpg
jero.jpg
egipt-i-biblia-p-montet.jpeg
fuld-krotka.jpg
ap06.jpg
bronk-podstawy-nauk-o-religii.jpg
baschwitz-czarownice_dzieje.jpg
amsterd-abc.jpg
o-duszy.jpg
maly-slownik-religiozna.jpg
jak-zachod-utracil-boga-mary-eberstadt.jpg
heinemann-eunuchy.png
haidit-prawy-umysl.jpg
hinduizm_-k.jpg
100_filmow_Lis.jpg
kaligula.jpg
od-mojzesza-do-mahometa-ke.jpg
polskie-n.jpg
magia-i-religia.jpg
putek-1966-mroki-s.jpg
STUDIA-RELIGIOLOGICA-39_2006.jpg
czarn-mwxxw.jpg
wewior-wstepujac-w.jpg
Collectanea Theologica 83-2013-nr 4.jpg
krewzkrwijezusa.jpg
slowianie-mitologie-swiata.jpg
estreicher-zarys.jpg
grabski-mieszko.jpg
pliniusz-h-n.jpeg
odrodzenie-2000-44.png
dowiat-historia-kosciola-k.jpg
historya-pow-h-3a.gif
listy-prof.jpg
przeglad-religioznawczy.png
konstytucja-laidler.jpg
1908-o-wolnosci.png
ency-archeo-z-s.jpg
krotka-hi-islamu.png
trevel-his-a.jpg
mitologia-l-tur.jpg
Jasienica-slowianski rodowod-1961.jpg
o-wdowach.jpg
przeinaczanie-jezusa-bart-ehrman.jpg
upaniszady-ut.jpg
his-b-w.jpg
niemcy500.jpg
edda-lelewel-1828.jpg
Rodzima wiara ukrainska - Lozko.jpg
dynastia-piastow-ba.jpg
jerzy-adamski-historia-l-f.jpg
cyw-zyd.jpg
judyta-postac-b-granic.jpg
klengel-his-sy.jpg
bravo.jpg
mitoznawstwo-porownawcze.jpg
religie-sw.jpg
Saga-o-Nibelungach-Treumund.png
wiek-propagandy.jpg
nowe-ateny.jpg
nor-davies-boze-igrzysko.jpg
burszta-asteriks.png
rzeczpospolita_topolski.jpg
drioton-egipt-faraonow-2.jpg
MACHIAVELLI-Ksiaze-1917.jpg
d-bog-urojony.jpg
erman-mity-s.jpg
Historia bez cenzury - Hartwig.jpeg
COLLECTANEA-PHILOLOGICA-XX-2017.jpg
Medzat_Studia Egiptologiczne-2-13-1.jpg
his-p-k.jpg
kultura-smierci-1.jpg
eisenberg.jpg
polityka-jako-wyraz-lub-nastepstwo.jpg
meczenstwo_w_islamie.jpg
u-schylku-starozytnosci-2014-a.jpg
niwinski-mity-symbole.jpg
rozmowy-z-diablem.jpg
joga-eliade.jpg
babilonskie-zaklecia.jpg
historia-wenecji_norwich.jpeg
demony-r.jpeg
his-euro.jpg
Malinowski-Wierzenia_pierwotne.jpg
podstaw-wiedzy-muzulmanskiej.PNG
hall-heretycy.jpg
tocqueville.jpg
pilarczyk-literatura-zydowska.jpg
historia-mali-tymowski.jpeg
tajemnice-smim.jpg
apokryfy-nowego-testamentu.jpg
ramadan-i-kurban.png
Publilius_Syrus_Maksymy_moralne_Sententiae.jpg
mysli-sw-jana-chr.png
bancroft-wspolczesni.png
prawo-koscielne-kat.jpg
klucz-niebieski-k.jpg
historia-kosciola-2-600-1500.jpeg
Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy.jpg
delitsh-babilon-i.jpg
Leeuw-fenomonologia.png
margul-mity-z-pieciu.png

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 20430883 odwiedzający

 480 odwiedzających online