Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

Magia - Magia afrykańska

Magia afrykańska

Magia naturalna

(...)
Najbardziej jednak ożywioną działalność wykazuje dziś magia na polu akcji społecznej i politycznej jako najbardziej dziwnych organizacjach; widocznym i wytkniętym tu dla niej celem jest opanowanie rządów nad wsią i pokoleniem. Czyni to z pomocą swych tajnych lub zamkniętych stowarzyszeń.

Stowarzyszenia te choć wszędzie na pozór są sobie pokrewne, nie wszędzie są te same; jedne są bardziej wolne, jawne, inne bardziej ukryte, tajemnicze i czynne. Chcąc dać poznać organizację choć niektórych z nich, postaramy się o odtworzenie idei przewodniej i wspólnej danych instytucji.

W Giriamie (Afryka Wschodnia) np. stowarzyszenie to jest całkiem dokładnie zorganizowane i tworzy jakby zbrojownię konstytucji politycznej kraju, na czoło której wydział uczony i surowy powołuje tylko wtajemniczonych i sobie oddanych.

Całkowity system obejmuje trzy stopnie, które znowu mają swoje poddziały: pierwszy trzy, drugi cztery i trzeci dwa; dziewiąty z nich, zwany "hieną", jest najwyższy. To ostatnie kółko składa się tylko z ludzi, których Taylor nazywa very select. "Członkowie koła Hieny - dodaje Taylor - jako depozytariusze tajemnic i najpotężniejszych czarów, budzą wokół siebie prawdziwy postrach. Z pomiędzy nich też bywają wybierani trzej starsi, którzy trzymają w ręku ster rządów nad Giriamą, dyktują prawa i wykonują sprawiedliwość. Noszą oni nazwę Enye-tsi czyli "panów ziemi".

W Niższym Kongo wtajemniczanie młodzieży, łącznie z ceremoniami, które towarzyszą temu wypadkowi, znane są pod nazwą Nkimba; jest to imię fetysza, pod egidą którego zbierają się kandydaci, mający być wpisani na listę wtajemniczonych, czyli Zi-nkimba. Ale obok tego jest stowarzyszenie Ndembo, które zdaje się mieć za cel rekrutowanie i formację czarodziejów i dygnitarzy pokolenia. Wtajemniczanie, które trwa całe tygodnie, a nawet miesiące, odbywa się poza wsią, w lesie, i towarzyszą mu różne próby, nauka specjalnego języka, tańce rytualne, zapoznawanie się ze środkami leczniczymi i magicznymi formułami. W końcu, gdy wtajemniczony wszedł już pomiędzy swoich i otrzymał nowe imię, patrzą nań jako na przychodzącego ze świata duchów; odtąd rozpoczyna on inne życie.

W okolicy Sette Cama i gdzie indziej, Bwiti (Buiti), który jest "wielkim fetyszem" kraju, posiada również swoich wtajemniczonych. By wejść do stowarzyszenia, postulant winien przede wszystkim żuć korzenie i pić wywar z kory krzaka, zwanego przez botaników Strychnos lkaja; wpada on tym sposobem w śpiączkę i stan zupełnej nieświadomości. Okręcają mu również około szyi pewną roślinę, a po trzech dniach, gdy poczyna przychodzić do siebie, czarodziej wzywa go, by się przyjrzał kawałkowi szkła, zawieszonego u brzucha "Buiti". Ma on tam ujrzeć pewne figury, które winien wyszczególnić; jeśli mu się powiedzie - został przyjęty, jeśli nie, bywa to dowodem, że fetysz nie chciał mu się pokazać...

W Gabonie znajduje się również wiele tego rodzaju stowarzyszeń tajnych; jedne z nich są przeznaczone wyłącznie dla mężczyzn, jak Yasi, inne tylko dla niewiast, jak Ndżembe, inne są mieszane. Wtajemniczanie, próby, ceremoniał przyjęcia, nauczanie, słowem wszystko jest otoczone absolutną tajemnicą, zagwarantowane uroczystą przysięgą i przyrzeczeniem pod karą śmierci, iż się będzie posłusznym wszelkiemu rozkazowi, pochodzącemu od ducha, pod którego patronatem stowarzyszenie jest zorganizowane.

Wtajemniczeni dzielą się na różne stopnie, przypominające bardzo naszą masonerię, która również w naszych cywilizowanych społeczeństwach, jak wiadomo, wywiera znaczny wpływ na sprawy religijne, polityczne i społeczne...

Główny przedstawiciel mieszka zwykle poza wioską i nie jest znany nikomu. Ceremonie przyjęcia jako też i inne odbywają się wieczorem lub nocą i noszą na sobie wybitny charakter tajemnicy. Na wezwanie prezydującego Yasi wychodzi z lasu; jest to istota budząca trwogę, cała pokryta liśćmi, przystrojona w różne ozdoby, chodząca w dziwny sposób i mówiąca głosem grobowym - w kraju murzyńskim są nader zręczni brzuchomówcy, - wydająca rozkazy i odpowiadająca na postawione sobie pytania. Naturalnie, maska ta jest niesiona przez kuma, ale jest to wielka tajemnica, o której nikt wiedzieć nie powinien. Skoro tylko Yasi jest zwiastowany we wsi, podnoszą się krzyki wtajemniczonych, rozpoczynają się tańce, a wszyscy profani, począwszy od dzieci i niewiast, powinni się pochować...

Przybywszy do chaty, która mu jest zarezerwowana, Yasi przyjmuje aspirantów, zwykle chłopców i czyni przepowiednie. Następnie bywa składana ofiara, po której następuję uczta, nowe tańce i uroczystość się kończy.

Wtajemniczeni noszą, na ramionach specjalnie tatuowanego w tym celu człowieka, wkładają, nań ręce i składają przysięgę w imię "Yasi'ego"; jest to wielka przysięga krajowa.

Mistrz lub "czcigodny" wyróżnia się kiścią włosów o formie trójkątnej.

Niewiasty, bez wątpienia, dla własnej obrony przed nadużyciem władzy ze strony mężczyzn, potworzyły, jak już o tern wspomnieliśmy, własne stowarzyszenia tajne, również tajemnicze jak i poprzednie. Aż dotąd, żaden Europejczyk nie może się poszczycić wiadomością, tego, co się w nich dzieje. Wszystko, co się wie, poza wtajemniczeniami wstrętnie niemoralnymi, które są, tylko wstępem, ogranicza się tylko do tego, iż trzymają mężczyzn w należnej dla siebie czci i że postanawia się na nich niejedno otrucie.
(...)

Magia nadnaturalna

W całej Afryce bantuskiej specjalista magii naturalnej nosi miano m-ganga, n-ganga, m-hanga, ganga, n-gan i t. p., stosownie do języka, któremu zaś odpowiada inne słowo, oznaczające "środek lekarski" i słowo tego samego pierwiastka, którego sens oznacza "leczyć, przystosowywać, robić diagnozę..." Stosownie do okolic, słowo to m-ganga posiada wiele synonimów, a wszystkie one świadczą o wielkim uznaniu, jakiego doznaje lekarz. W wielu krajach nadają mu tytuł, który jest równoznaczny tytułowi "wodza", m-tumu, mu-tumu i t. d., "mąż przy lancy" (ten co ma lancę przewodzenia). Gdzie indziej zowią go "uzdrawiaczem". Niekiedy jego funkcja "odgadywacza" lub "jasnowidzącego" jest zaświadczona specjalnymi epitetami.

Na oznaczenie czarownika służą wyrazy: m-logi, m-rogi, m-lozi, mo-lo, mo-loki, m-Ioo, e-loroi i t. d., wszystkie te wyrazy są wzięte od odpowiedniego słowa, którego sens ogólny brzmi: "oczarować, rzucić czary". Inne słowo pierwotne, -loa, "brać na wędkę", jest zbliżone do tamtego. Wszystkim tym wyrazom w każdym języku odpowiada rzeczownik oderwany czarodziejstwo", u logo, bu-logi, u-lozi i t. d.

Wyraz "czarownik" posiada synonimy: m-szawi, dosł. "zły czuwacz", m-wanga, "nocny włóczęga", mo-lemba, "truciciel". Nadać jedno z tych imion krajowcowi, znaczy więcej, niż rzucić nań obelgę: jest to wielki nierozum.

Czarownicy i czarownice, by rzucić swe urzeczenia, działają pojedynczo, choć organizują się również i w stowarzyszenia, zwłaszcza tajne, na które się zbierają i radzą.

"Zebrania te lubią odbywać w głębi lasów, z dala od wsi i w porze nocnej. Krajowcy są przekonani, że czarodzieje pozostawiają swą powłokę cielesną śpiącą w chacie, sami zaś, mimo murów, dachu lub innych przeszkód materialnych, wydostają się swobodnie. Mogą tym sposobem szybko wznieść się w powietrze, ponad wierzchołki drzew. Na swych zebraniach są oni w łączności z złymi duchami, których widzą, słyszą i dotykają. Duchy te (często pod postacią zwierząt) uczestniczą w ich świętach i zabawach. Specjałem dla nich jest serce jakiejś istoty ludzkiej, która w następstwie i tejże chwili zapada w chorobę i umiera zaraz, chyba, że urzeczenie nie byłoby poprzysiężone. Pierwsze pianie koguta jest sygnałem dla ich zniknięcia; ukazanie się jutrzenki zmusza ich do śpiesznego powrotu do swych ciał; jeśli zaś słońce wzniesie się nad ich głowy zanim zdążą do swych domostw, plany im się pokrzyżują, a sami popadną w chorobę".

Gdy się przechodzą pod jedną lub drugą formą, jak to: kuli ognistej, ptaka nocnego, jakiegokolwiek zwierzęcia i gdy ich się uderzy, przebodzie ostrym żelazem, lub strzeli do nich, czarodziej będzie obity w swej chacie, lub nawet nie obudzi się więcej; godząc bowiem w jego duszę bezcielesną, uderza się w jego ciało. Liczbę tych faktów i imion podaliśmy na podstawie tego, co nam powiedzieli krajowcy.

Tajemniczą siłę zdobywają czarodzieje na mocy umowy, którą zawierają z duchami w formie rytualnej i sekretnej, a znanej tylko samym stowarzyszonym.

Często, dla spełnienia swych złych planów i wykonania zemsty, przemieniają się w zwierzęta, stając się tym sposobem przedmiotem prawdziwego postrachu dla kraju. I tak w Gabonie "człowiek-tygrys" jest dość często spotykany. Wieczorem, po zachodzie słońca, widują go wałęsającego się po odosobnionych drogach lub polach. Gdy mu się nawinie dziecko lub niewiasta, rzuca się na nie i dusi. "W ten to sposób zginęło w Bata w przeciągu kilku miesięcy dziesięć, dwadzieścia i trzydzieści osób. Gdzie indziej znowu takim jest człowiek-szakal, człowiek-kaiman i t. p.

Zabójstwa te są rzeczywiste i najzupełniej stwierdzone. Skąd one jednak pochodzą? Niekiedy prawdziwy zwierz zakosztowawszy ciała ludzkiego, staje się wnet prawdziwym postrachem. Niekiedy zaś i człowiek przyodziewa się w skórę lamparta lub innego zwierza; ślady jego łap pozostają wyciśnięte w ziemi i są złudzeniem przejścia zwierza. Człowiek ten, idąc za popędem, coś w rodzaju diabelskiej pobudki, rzuca się na bezbronnych ludzi i ich morduje. Policji europejskiej udało się schwytać kilku takich ludzi-tygrysów i stracić ich w różnych miejscach kolonialnej Afryki. Często też całe te szeregi zabójstw pozostają wprost niewykryte.

Inni czarownicy, pod tą lub inną formą, zadowalają się wyrządzaniem krzywd materialnych. I tak podczas mego pobytu w Gabonie, pewnego dnia byłem wezwany przez całą ludność do Kap Esterias, którego plantacje manioku były całkiem zniszczone przez całe stado dzików, któremu przewodził pewnego rodzaju kapitan, sam dzik. Fantastyczne to zwierzę było nieczułe na kule, umiało unikać wszelkich zasadzek, nie był to zaś kto inny, jak wykryto, tylko stary czarodziej, którego nie wymieniono, a którego chciano zarąbać. Nie bez trudu też udało mi się ocalić mu życie!

Ale obok tych dziwnych potęg, bezzasadnie im przypisywanych, czarodzieje posiadają również i władzę aż nadto realną: bądź to gdy działają na własną rękę, bądź gdy są przez kogoś wynajmowani, a są nimi truciciele rzeczywiści, z którymi nie można żartować. Bez wątpienia, czary te, które sporządzają dla wywołania choroby lub śmierci, a które umieszczają cichaczem na drogach, lub u drzwi danej osoby, a to w celu by ta je podeptała, ogólnie nie są złe, chyba ze względu na złą intencję, jaką do tych czarów czy fetyszów przywiązują; ale bywają też i inne, które rzadko oszczędzają ofiarę, stąd nic dziwnego, że murzyni lękają się tego rodzaju czarodziejów, że ich wyszukują, o nich donoszą i czy oni są prawdziwi lub fałszywi, mordują bez miłosierdzia.
(...)

Na Wschodnim Pobrzeżu, skoro mężczyźni lub niewiasty, oskarżeni o czarodziejstwo, są osądzeni i skazani, wyprowadzają ich przeważnie poza wieś i przy skrzyżowaniu się dwóch drożyn palą na stosie, ułożonym z drzewa hebanowego. Często tam na drogach, którędy przechodzą karawany, można napotkać kupki popiołu z resztkami kości i poczerniałymi głowniami. Na pobliskim zaś, zamarłym i gołym drzewie, można dostrzec nędzne łachmany, powiewane wiatrem (...)


* * *

fragment książki: A. Le Roy - Religia ludów pierwotnych
wydanie: Warszawa 1912
Biblioteka Dzieł Chrześcijańskich
*
pisownia lekko poprawiona
ilustracje z Internetu
*
Integralne wydanie książki udostępnia Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa pod adresem:
Religia ludów pierwotnych

 


Data utworzenia: 27/04/2012 @ 02:53
Ostatnie zmiany: 30/04/2020 @ 02:22
Kategoria : Magia
Strona czytana 95243 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze


Komentarz #1 

autor : Barbara 29/12/2013 @ 17:26

Magia afrykańska to bardzo ciekawa i złożona sprawa. Miałam do czynienia z czarami murzynki z Jamajki. Jeśli ktoś ma informacje o czarach z Jamajki to bardzo proszę o informacje. To wstrętne babsko zrobiło moim znajomym wielka krzywdę i cały czas pracujemy nad odcięciem tego ale nie bardzo wiemy z czym walczymy.
 
Trzecie Oczko


haidit-prawy-umysl.jpg
stern-zlote-mysli.png
d-bog-urojony.jpg
wiek-propagandy.jpg
babilonskie-zaklecia.jpg
ilustrowany-slownik-terminow-lit.jpg
jak-zachod-utracil-boga-mary-eberstadt.jpg
przeglad-religioznawczy.png
SLADAMI_MESJASZA-APOSTATY.jpg
pales.jpg
psychologia-religii-bernhard-grom.jpg
judyta-postac-b-granic.jpg
nowe-ateny.jpg
wilson-krwawiacy.png
studia-theologica-varsaviensia-1977-1.jpg
fuld-krotka.jpg
girard-koziol.jpg
Historia-sztuki-eu_Meyer.png
czarn-mwxxw.jpg
historia-kosciola-2-600-1500.jpeg
prawo-wyznaniowe-2011.png
tokarski-z-filozofii-indyjskiej.jpg
Collectanea Theologica 83-2013-nr 4.jpg
zarys-h-sz.jpg
zli-papieze-c.jpg
de-mello.jpg
Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy.jpg
jero.jpg
bugaj-hermetyzm.jpg
meczenstwo_w_islamie.jpg
his-euro.jpg
erman-mity-s.jpg
mity-skandynawskie-ma.jpg
upaniszady-ut.jpg
klucz-niebieski-k.jpg
o-duszy.jpg
e-jastrzebowska.jpg
his-b-w.jpg
bog-a-zlo.jpg
islam-wnuk.jpg
hinduizm_-k.jpg
od-abrahama-do-ch.jpg
rozmowy-z-diablem.jpg
krotka-hi-islamu.png
Leeuw-fenomonologia.png
ap06.jpg
dogon-ya-gali.jpg
milczenie-1-2012.jpg
edda-lelewel-1828.jpg
putek-1966-mroki-s.jpg
magia-i-religia.jpg
swieci-nie-swieci.jpg
historia-mali-tymowski.jpeg
polityka-jako-wyraz-lub-nastepstwo.jpg
dziesiecina_j.jpg
pilarczyk-literatura-zydowska.jpg
COLLECTANEA-PHILOLOGICA-XX-2017.jpg
mitologia-l-tur.jpg
delitsh-babilon-i.jpg
podstaw-wiedzy-muzulmanskiej.PNG
przeinaczanie-jezusa-bart-ehrman.jpg
religie-sw.jpg
NAPISY--1994.jpg
mit-azteko1.jpg
dynastia-piastow-ba.jpg
nieznane-arch-mis.jpg
sachs_muzyka-wswieciestar.jpg
znak-1994-2-465.jpeg
ewolucja-boga.jpg
watykan.jpg
watykan-zd.jpg
bravo.jpg
grabski-mieszko.jpg
burszta-asteriks.png
lengauer-religijnosc.jpg
wu-wei-plyn-z-pradem-zycia-Fischer.jpg
mitoznawstwo-porownawcze.jpg
Rodzima wiara ukrainska - Lozko.jpg
etyka-prot-weber.jpg
hyperborea-religia-grekow-gebura.jpg
eisenberg.jpg
konstytucja-laidler.jpg
Szalenstwo w rel-swiata.jpg
ramadan-i-kurban.png
estreicher-zarys.jpg
malinowski-zsdzikich.jpg
in-god-we-trust.png
prawo-koscielne-kat.jpg
MACHIAVELLI-Ksiaze-1917.jpg
tocqueville.jpg
tajemnice-smim.jpg
czary-i-czarty-polskie-tuwim.jpg
pod-sztandarem-nieba-wiara-ktora-zabija-w-iext43267118.jpg
u-schylku-starozytnosci-2014-a.jpg
historia-irlandii.jpg
markus-chrzesc.jpg
tylak-bog.jpg
polskie-n.jpg
niemcy500.jpg
camus-eseje.jpg
100-punk-zap.jpg
o-wdowach.jpg
1908-o-wolnosci.png
od-mojzesza-do-mahometa-ke.jpg
historya-pow-h-3a.gif
wewior-wstepujac-w.jpg
dowiat-historia-kosciola-k.jpg
Zycie-Buddy_1927.jpg
kartezjusz-roz.jpg
mysli-sw-jana-chr.png
40-piesni-r.png
trevel-his-a.jpg
przeglad-historyczny-87-1996.jpg
rzeczpospolita_topolski.jpg
megalomania-narodowa-by.png
polska_mieszka_i1.jpg
Tako rzecze-zaratustra-1922-Nietzsche.jpeg
kaligula.jpg
kultura-smierci-1.jpg
bogowie-slowian-m.jpg
maly-slownik-religiozna.jpg
odrodzenie-2000-44.png
kompendium-nauki-sk.jpg
psychoanaliza-i-religia.jpg
anatomia hybrydy.jpg
bancroft-wspolczesni.png
butterwick.jpg
swity-koszmar-haught.jpeg
kissinger_dyplomacja.jpg
etnologia-religii-szyjewski.jpg
ency-archeo-z-s.jpg
graves-mity-gr.jpg
Malinowski-Wierzenia_pierwotne.jpg
klengel-his-sy.jpg
baschwitz-czarownice_dzieje.jpg
pascal-mysli.jpg
joga-eliade.jpg
religia-a-wspolczesne-stosunki-miedzynarodowe.jpeg
101-tore-murphy.jpg
IDEA-XIX-2007.png
his-p-k.jpg
chrystianizacja-europy-kosciol.jpg
Rekonkwista.jpg
ogarek-czoj.jpg
saggs.jpg
jerzy-adamski-historia-l-f.jpg
historia-pow-sredniowiecza-zientara.jpeg
heinemann-eunuchy.png
amsterd-abc.jpg
margul-mity-z-pieciu.png
labuda-m.jpg
cyw-zyd.jpg
100_filmow_Lis.jpg
Leksykon_duchowosci_katolickiej.jpg
drioton-egipt-faraonow-2.jpg
chrzescjianstwo-rusi-k.jpg
zapomniane-n-strzelczyk.jpg
niwinski-mity-symbole.jpg
apokryfy-nowego-testamentu.jpg
hall-heretycy.jpg
slowianie-mitologie-swiata.jpg
Medzat_Studia Egiptologiczne-2-13-1.jpg
Publilius_Syrus_Maksymy_moralne_Sententiae.jpg
wzory-kultury-b.jpg
Chiny-nowe.jpg
studia-nad-faszyzmem-2007.jpg
polska-X-XI.jpg
bronk-podstawy-nauk-o-religii.jpg
mieszko-I-strzelczyk-1992.jpg
nor-davies-boze-igrzysko.jpg
zbikowski-legendy.jpg
Historia Czechoslowacji - Heck-Orzech.jpg
Narody dawnej.jpg
demony-r.jpeg
STUDIA-RELIGIOLOGICA-39_2006.jpg
Saga-o-Nibelungach-Treumund.png
Jasienica-slowianski rodowod-1961.jpg
egipt-i-biblia-p-montet.jpeg
krewzkrwijezusa.jpg
leksykon-re.jpg
rozmyslania-marek-a 1913.jpg
monarsze-sekrety-jankowski.jpeg
listy-prof.jpg
szrejter-mitologia.bmp
historia-wenecji_norwich.jpeg
pliniusz-h-n.jpeg
Szyszko-Hinduizm-buddyzm-islam.jpg
religierzymu.jpg
Historia bez cenzury - Hartwig.jpeg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 20430386 odwiedzający

 463 odwiedzających online