Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

Papieże - Czy Jan Paweł I został otruty?

Czy Jan Paweł I został otruty?
Być może tajemnicę śmierci poprzednika Karola Wojtyły zabrał do grobu niedawno zmarły polski kardynał Andrzej Maria Deskur.

Przed świtem 29 września 1978 r. siostra Vicenza Taffarel jak zwykle zostawiła kawę na stoliku przed papieską sypialnią. Zapukała. Nie usłyszała odpowiedzi. Kiedy po 15 minutach wróciła, dzbanek stał nietknięty. Przyłożyła ucho do drzwi. Nie usłyszała nic, choć papież o tej porze zawsze się golił, słuchając kursu angielskiego. W ciągu 19 lat jej sprawowania pieczy nad kuchnią patriarchy Wenecji, a od miesiąca Jana Pawła I, nie zdarzyło się, by zaspał. Zaniepokojona otworzyła drzwi. W wielkiej sypialni paliła się nocna lampka. Papież spoczywał na łóżku w pozycji siedzącej, oparty o trzy poduszki. Zwrócona w prawą stronę głowa zwisała w dół, usta były lekko otwarte, okulary zsunięte na czubek nosa. W ręku tkwiło kilka kartek papieru. Vicenza potrząsnęła ciałem. „Wasza świątobliwość!” – krzyknęła i pobiegła piętro wyżej, by obudzić sekretarzy papieża, Irlandczyka Johna Magee i Włocha Diega Lorenziego.

Pierwszy przybył Magee, długoletni  sekretarz także poprzedniego papieża Pawła VI – postać dość osobliwa. Nazywany pustelnikiem apartamentów papieskich, gdyż nie opuszczał ich przez lata, uchodził za eksperta od skłonów, dygania i przyklękania. Teraz po raz drugi w ciągu dwóch miesięcy miał przed sobą martwego papieża, choć w całkiem odmiennych okolicznościach. Paweł VI zmarł po 15 latach pontyfikatu, złożony długą chorobą.
6 sierpnia 1978 roku miał 81 lat, gdy spoczywał na łożu śmierci, otaczał go wianuszek purpuratów i lekarzy. Szczegółowe biuletyny informowały o ostatnich godzinach pontifeksa. Tymczasem Jan Paweł I zmarł po 33 dniach od wyboru, miał 66 lat. W ten sposób zakończył się jeden z najkrótszych pontyfikatów w dziejach.

Pasterz na tronie

Albino Luciani, późniejszy Jan Paweł I, syn włoskiego chłopa z czterema hektarami ziemi, chciał zostać wiejskim proboszczem. Ale los zakpił sobie z jego życzenia. Albino piął się po szczeblach hierarchii – szybko przywdział biskupi fiolet w niewielkiej diecezji, potem kardynalską purpurę w Wenecji. Po śmierci Pawła VI, 26 sierpnia 1978 r. wybrano go na papieża, bo główni pretendenci zablokowali się wzajemnie. Legendarnym uśmiechem i skromnością podbił serca katolików na całym świecie. Chciał być pasterzem, a nie wyniosłą głową Watykanu. Odrzucił barokową koronację. Ani nie założył potrójnej korony z diamentami, ani nie zezwolił na obnoszenie go w lektyce. Nie spotkał się też z przybyłymi do Rzymu ultraprawicowymi szefami rządów Argentyny, Paragwaju i Chile, krajów, w których łamano prawa człowieka.

Członkowie kościelnej centrali, Kurii Rzymskiej, zaczęli obawiać się o prestiż papiestwa. Przerażał ich papież, który miast uosabiać majestat Kościoła, „człapał na płaskich stopach jak kaczka”, jak w 1977 r. zacytował jednego z kardynałów tygodnik „Der Spiegel”. Kurialiści dopiero teraz uświadamiali sobie, kogo wybrano. W mediach pojawiały się historie o bezpretensjonalnym stylu bycia byłego biskupa Wenecji. Okazało się na przykład, że podczas kryzysu paliwowego w 1973 r. pojechał do parafii koło Mestre pociągiem, zamiast wyegzekwować dodatkowy przydział benzyny. Odziany w szkarłatną sutannę przybył przed wiejski kościół na rowerze, ku euforii parafian.

Kiedy jako papież ogłosił, że „w Bogu jest więcej z mamy niż z taty”, lub pisał listy do Pinokia, rzymskim kurialistom zapaliło się żółte światło. Wielu z nich w dniu jego śmierci odetchnęło z ulgą. – Duch Święty zrobił dobrą robotę, nim papież zdążył wyrządzić więcej szkód – mówiono. Nieoczekiwany zgon przyniósł jednak Watykanowi więcej szkody niż korzyści, bo natychmiast pojawiły się pogłoski o otruciu. Poszlak dostarczali sami watykańscy dostojnicy i urzędnicy, plącząc się w sprzecznych zeznaniach.

Nieścisłości dotyczyły okoliczności śmierci. Zaraz po znalezieniu zwłok papieża kardynał Jean-Marie Villot, sprawujący komisaryczny zarząd nad Watykanem, wydał oświadczenie, że to sekretarz John Magee znalazł martwego papieża w sypialni. Ze względów obyczajowych kuria nie chciała ujawnić, że kobieta jako pierwsza miała prawo wstępu do papieskiej komnaty. W świat poszło pierwsze kłamstwo. Kolejne wyprodukowało Radio Watykańskie, podając, że Jan Paweł I zmarł na zawał o godzinie 23 poprzedniego wieczoru.

Tymczasem wezwani do Watykanu o 5 rano do zabalsamowania ciała bracia Signoracci oraz lekarz Buzzonetti wyznali, że ciało było wówczas jeszcze ciepłe. Potwierdził to drugi z papieskich sekretarzy, Lorenzi. „Nie mieliśmy problemów ze stężeniem pośmiertnym. Umarł w spodniach od piżamy, ale miał na sobie koszulę dzienną. Ubraliśmy go więc w białą sutannę, a Buzzonetti podwiązał mu twarz kawałkiem jedwabiu, aby podtrzymać szczękę”. Wiele podejrzeń wzbudziło też zniknięcie pantofli, okularów i przede wszystkim trzymanych w chwili śmierci w ręku kartek. Rzekomo z nazwiskami kurialnych kardynałów przeznaczonych do dymisji.

Teorie o istnieniu w centrum Kościoła spisku pojawiły się natychmiast. Tajnemu sprzysiężeniu przewodzić mieli przeznaczeni do odstrzału kardynał Villot i szef banku watykańskiego arcybiskup Paul Marcinkus. Nikczemnicy w sutannach mieli się w ten sposób pozbyć papieża, który w Watykanie odkrył gniazdo skorumpowanej masonerii i mafii.

Kulminacja podejrzeń objawiła się na kartach książki francuskiego autora Jeana Thierry’ego. To kardynał Villot miał otruć Jana Pawła I wywarem z naparstnicy, który w małych ilościach wzmacnia serce,  a w dużych zabija. Lorenzi oświadczył, że rankiem 29 września kardynał Villot schował do kieszeni stojącą obok łóżka ampułkę z lekarstwem, po której wszelki słuch zaginął. Villot nie dopuścił też do przeprowadzenia sekcji zwłok, powołując się na tradycję. Kłamał. Sekcję przeprowadzono już po śmierci Klemensa XIV w roku 1774. Zwalczający jezuitów papież bał się otrucia. Przestał nawet całować stopy figury Chrystusa w obawie, że zakon posmaruje je trucizną. Po śmierci jego ciało tak szybko uległo rozkładowi, że Watykan był przekonany, iż jezuitom się powiodło.

Mafia i watykański spisek

Najbardziej przekonującego motywu zbrodni dostarczył brytyjski dziennikarz David Yallop, którego trop zaprowadził do mafijnych powiązań Watykanu. Tu nici wiodły do arcybiskupa Paula Marcinkusa, urodzonego na Litwie, a wychowanego na chicagowskich podwórkach dwumetrowego pasjonata gry w golfa i rugby, szefa watykańskiego banku. Jego nazwisko łączono z wcześniejszymi aferami finansowymi, kiedy po sfałszowaniu obligacji wartości miliarda dolarów przesłuchiwało go FBI. „Chińczyk”, jak brzmiał pseudonim Marcinkusa w półświatku, utopił 250 milionów dol. w banku Ambrosiano obsługującym konta mafijnych bossów. Oszustwa finansowe łączyły „Chińczyka” także z doradcą finansowym włoskiej mafii Michelem Sindoną i szefem mającej szerokie polityczne wpływy tajnej loży P-2 Liciem Gellim.

Tezy o spisku nie potwierdził John  Cornwell, brytyjski publicysta, który za zgodą Watykanu w 1987 roku przeprowadził własne śledztwo. Ustalił, że śmierć Jana Pawła I wywołała w Watykanie panikę. Odsłoniła bowiem coś, co można uznać za pomyłkę Ducha Świętego, pod którego natchnieniem kardynałowie wybierają papieża. Decydując (i to dwukrotnie, bo głosowanie powtórzono) o wyborze Lucianiego, przeoczyli oni wątły stan jego zdrowia.

Jeszcze w Wenecji puchły mu nogi, co zdradzało chorobę serca. Trzy lata przed wyborem miał zakrzep w tętnicy siatkówki oka, co oznaczało poważne problemy z krążeniem i krzepliwością krwi. Od tej pory stał się niewolnikiem leków przeciwzakrzepowych. Mimo to przez miesiąc od elekcji pozostawał bez opieki lekarza. Dotychczasowy został w Wenecji, a nowego nie przydzielił mu Villot, choć watykańska służba zdrowia urzędowała 400 metrów od jego apartamentów. Bez nadzoru lekarskiego papież przestał brać leki, co uczyniło go podatnym na powstanie skrzepu.

W Watykanie Albino Luciani czuł się zupełnie zagubiony. Samotnie walczył, by poradzić sobie z funkcją, przy której urząd patriarchy Wenecji, małej diecezji z 90 tysiącami wiernych, jawił się niczym idylla. Teraz musiał zarządzać miliardem katolików, czterema tysiącami biskupów na całym świecie i trzema tysiącami kurialistów, podpisywać nominacje, ogłaszać encykliki, przyjmować szefów państw.

Kardynał Villot, co wieczór przynosił dwie walizki papierów do podpisu. I – jak się zdaje – zamęczył papieża na śmierć. John Magee zdradził, że raz ujrzał bladego z przerażenia Jana Pawła I, któremu podczas spaceru po ogrodzie silny podmuch wiatru wyrwał z ręki dokumenty od Villota. Od nieustannego napięcia nie było ucieczki. Papież cierpiał z powodu samotności i klaustrofobii, dokuczały mu bóle głowy. Nogi znowu mu puchły.

Cicha śmierć

Kiedy w 2005 r. telewizja niemiecka dotarła do brata papieża, ten potwierdził, że Albino, wiedząc o swym wątłym zdrowiu i nie znając Watykanu, początkowo nie przyjął wyboru konklawe. Skapitulował dopiero, gdy kardynałowie wybrali go ponownie. Wody w usta nabrali natomiast dostojnicy watykańscy, znający okoliczności śmierci papieża. Na początku września zmarł ostatni z nich, polski kardynał Andrzej Maria Deskur. Długie lata mieszkał w Watykanie, gdzie był szefem mediów Stolicy Apostolskiej. I wiedział o każdym kroku wszystkich osób w dniu śmierci Jana Pawła I. Jeśli śmierć papieża otaczała jakaś tajemnica, kardynał zabrał ją do grobu.

Ku rozczarowaniu zwolenników krążących uparcie przez długie lata teorii spiskowych prawda jest jednak prawdopodobnie dość trywialna. W wigilię śmierci papież skarżył się na ból w piersiach. Lorenzi nie wezwał lekarza, gdyż dolegliwość minęła, kiedy papież wykonywał zalecane mu ćwiczenia na opuchnięte nogi. Najprawdopodobniej uwolnił się wtedy fragment skrzepu, który powędrował do płuc. Ale był zbyt mały, by wywołać śmierć. O 18.30 zjawił się kardynał Villot. Ostra rozmowa dotyczyła mianowania nowego patriarchy Wenecji. Podczas kolacji zadzwonił telefon od kardynała Mediolanu Giovanniego Colomba, także konsultowanego w sprawie weneckiej nominacji. Papież pobiegł do telefonu długim korytarzem. Taki wysiłek musiał spowodować drugi, spory zator w płucach. Początkowo nie wywołało to żadnych odczuwalnych dolegliwości, więc papież spokojnie pożegnał się z sekretarzami i położył się w sypialni. Nogi ułożył wysoko. Zmarł we własnym pokoju, bez cierpień, ale samotnie. Bez ostatniego namaszczenia. Bez lekarza, zlekceważony przez instytucję, której całe życie służył.


Arkadiusz Stempin - 14 października 2011 - Newsweek
źródło:http://historia.newsweek.pl/czy-jan-pawel-i-zostal-otruty,82826,4,1.html


Data utworzenia: 28/01/2012 @ 03:15
Ostatnie zmiany: 22/10/2012 @ 11:51
Kategoria : Papieże
Strona czytana 97685 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko


przeglad-religioznawczy.png
IDEA-XIX-2007.png
de-mello.jpg
magia-i-religia.jpg
wzory-kultury-b.jpg
historia-mali-tymowski.jpeg
joga-eliade.jpg
tokarski-z-filozofii-indyjskiej.jpg
heinemann-eunuchy.png
Medzat_Studia Egiptologiczne-2-13-1.jpg
wewior-wstepujac-w.jpg
religia-a-wspolczesne-stosunki-miedzynarodowe.jpeg
cyw-zyd.jpg
101-tore-murphy.jpg
baschwitz-czarownice_dzieje.jpg
Historia-sztuki-eu_Meyer.png
markus-chrzesc.jpg
Chiny-nowe.jpg
historia-irlandii.jpg
leksykon-re.jpg
amsterd-abc.jpg
Szalenstwo w rel-swiata.jpg
NAPISY--1994.jpg
camus-eseje.jpg
kissinger_dyplomacja.jpg
jero.jpg
chrystianizacja-europy-kosciol.jpg
labuda-m.jpg
chrzescjianstwo-rusi-k.jpg
his-p-k.jpg
etyka-prot-weber.jpg
edda-lelewel-1828.jpg
Saga-o-Nibelungach-Treumund.png
pascal-mysli.jpg
anatomia hybrydy.jpg
babilonskie-zaklecia.jpg
ilustrowany-slownik-terminow-lit.jpg
historya-pow-h-3a.gif
Rekonkwista.jpg
ramadan-i-kurban.png
prawo-koscielne-kat.jpg
niwinski-mity-symbole.jpg
Jasienica-slowianski rodowod-1961.jpg
Zycie-Buddy_1927.jpg
hall-heretycy.jpg
mity-skandynawskie-ma.jpg
margul-mity-z-pieciu.png
krotka-hi-islamu.png
konstytucja-laidler.jpg
mysli-sw-jana-chr.png
czary-i-czarty-polskie-tuwim.jpg
rozmyslania-marek-a 1913.jpg
u-schylku-starozytnosci-2014-a.jpg
malinowski-zsdzikich.jpg
Collectanea Theologica 83-2013-nr 4.jpg
d-bog-urojony.jpg
jerzy-adamski-historia-l-f.jpg
haidit-prawy-umysl.jpg
Publilius_Syrus_Maksymy_moralne_Sententiae.jpg
butterwick.jpg
watykan.jpg
bravo.jpg
meczenstwo_w_islamie.jpg
egipt-i-biblia-p-montet.jpeg
judyta-postac-b-granic.jpg
od-mojzesza-do-mahometa-ke.jpg
tylak-bog.jpg
kaligula.jpg
COLLECTANEA-PHILOLOGICA-XX-2017.jpg
psychologia-religii-bernhard-grom.jpg
erman-mity-s.jpg
odrodzenie-2000-44.png
monarsze-sekrety-jankowski.jpeg
Tako rzecze-zaratustra-1922-Nietzsche.jpeg
znak-1994-2-465.jpeg
drioton-egipt-faraonow-2.jpg
lengauer-religijnosc.jpg
tocqueville.jpg
milczenie-1-2012.jpg
listy-prof.jpg
STUDIA-RELIGIOLOGICA-39_2006.jpg
pod-sztandarem-nieba-wiara-ktora-zabija-w-iext43267118.jpg
mitoznawstwo-porownawcze.jpg
putek-1966-mroki-s.jpg
ewolucja-boga.jpg
kompendium-nauki-sk.jpg
polska_mieszka_i1.jpg
kultura-smierci-1.jpg
dowiat-historia-kosciola-k.jpg
megalomania-narodowa-by.png
nieznane-arch-mis.jpg
mitologia-l-tur.jpg
studia-nad-faszyzmem-2007.jpg
1908-o-wolnosci.png
delitsh-babilon-i.jpg
krewzkrwijezusa.jpg
demony-r.jpeg
bancroft-wspolczesni.png
dziesiecina_j.jpg
bog-a-zlo.jpg
szrejter-mitologia.bmp
his-euro.jpg
stern-zlote-mysli.png
trevel-his-a.jpg
rzeczpospolita_topolski.jpg
psychoanaliza-i-religia.jpg
estreicher-zarys.jpg
upaniszady-ut.jpg
o-wdowach.jpg
e-jastrzebowska.jpg
maly-slownik-religiozna.jpg
wilson-krwawiacy.png
prawo-wyznaniowe-2011.png
religie-sw.jpg
mit-azteko1.jpg
fuld-krotka.jpg
Leeuw-fenomonologia.png
mieszko-I-strzelczyk-1992.jpg
Leksykon_duchowosci_katolickiej.jpg
podstaw-wiedzy-muzulmanskiej.PNG
his-b-w.jpg
studia-theologica-varsaviensia-1977-1.jpg
historia-wenecji_norwich.jpeg
100_filmow_Lis.jpg
100-punk-zap.jpg
pilarczyk-literatura-zydowska.jpg
zarys-h-sz.jpg
jak-zachod-utracil-boga-mary-eberstadt.jpg
zapomniane-n-strzelczyk.jpg
Malinowski-Wierzenia_pierwotne.jpg
Szyszko-Hinduizm-buddyzm-islam.jpg
religierzymu.jpg
MACHIAVELLI-Ksiaze-1917.jpg
slowianie-mitologie-swiata.jpg
Rodzima wiara ukrainska - Lozko.jpg
historia-pow-sredniowiecza-zientara.jpeg
polska-X-XI.jpg
Historia Czechoslowacji - Heck-Orzech.jpg
swity-koszmar-haught.jpeg
historia-kosciola-2-600-1500.jpeg
rozmowy-z-diablem.jpg
islam-wnuk.jpg
przeinaczanie-jezusa-bart-ehrman.jpg
kartezjusz-roz.jpg
girard-koziol.jpg
pliniusz-h-n.jpeg
in-god-we-trust.png
swieci-nie-swieci.jpg
pales.jpg
czarn-mwxxw.jpg
saggs.jpg
ency-archeo-z-s.jpg
bugaj-hermetyzm.jpg
ap06.jpg
ogarek-czoj.jpg
polityka-jako-wyraz-lub-nastepstwo.jpg
klucz-niebieski-k.jpg
Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy.jpg
wiek-propagandy.jpg
SLADAMI_MESJASZA-APOSTATY.jpg
Narody dawnej.jpg
hyperborea-religia-grekow-gebura.jpg
polskie-n.jpg
wu-wei-plyn-z-pradem-zycia-Fischer.jpg
apokryfy-nowego-testamentu.jpg
przeglad-historyczny-87-1996.jpg
eisenberg.jpg
nowe-ateny.jpg
zli-papieze-c.jpg
zbikowski-legendy.jpg
niemcy500.jpg
grabski-mieszko.jpg
dogon-ya-gali.jpg
od-abrahama-do-ch.jpg
dynastia-piastow-ba.jpg
graves-mity-gr.jpg
nor-davies-boze-igrzysko.jpg
40-piesni-r.png
sachs_muzyka-wswieciestar.jpg
bronk-podstawy-nauk-o-religii.jpg
watykan-zd.jpg
Historia bez cenzury - Hartwig.jpeg
burszta-asteriks.png
o-duszy.jpg
tajemnice-smim.jpg
etnologia-religii-szyjewski.jpg
hinduizm_-k.jpg
klengel-his-sy.jpg
bogowie-slowian-m.jpg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 20430068 odwiedzający

 473 odwiedzających online