Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

=> Luteranizm - Inne spojrzenie na Lutra

Inne spojrzenie na Lutra


Dobiega końca rok 1983, obchodzony w wielu krajach i w wielu Kościołach protestanckich jako Rok Lutra w związku z przypadającą 10 listopada 500 rocznicą urodzin wielkiego reformatora niemieckiego.

Wielkość Marcina Lutra w dziele reformy Kościoła, w dziele nawrotu do Pisma świętego jako źródła wiary, w dziele naprawy tego, co złe w Kościele chrześcijańskim – jest bezsporna. Nie można również nie docenić ogromnego wpływu tego człowieka na ówczesną, a także i dzisiejszą, historię, na kształtowanie niemieckiej świadomości narodowej przez przekład Biblii i liczne pisma wydawane w języku ojczystym, na wychowanie nowego człowieka przez zmodernizowaną szkołę i uniwersytet.

Niewątpliwie dzień 31 października 1517 roku – to znaczy dzień ogłoszenia przez Lutra 85 tez przeciw odpustom – stał się zwrotnym punktem w dziejach zachodniego Kościoła, przełomem w świadomości religijnej, a w konsekwencji – zapoczątkowaniem nowego nurtu chrześcijaństwa. Z drugiej jednak strony nie należy zapominać, że to rewolucyjne wydarzenie jest tylko ogniwem w łańcuchu historii chrześcijaństwa – na Lutrze ani się reforma Kościoła nie zaczęła, ani nie skończyła.

Niedawno (podczas dorocznej konferencji pastorów Kościoła ewangelicko-augsburskiego, Warszawa, wrzesień 1983) stanąłem przed zadaniem bardzo trudnym, jeśli nie wręcz niemożliwym do wykonania., mianowicie przed próbą przedstawienia opinii Kościoła ewangelicko-reformowanego na temat Marcina Lutra.

O ile bowiem tradycja Kościoła ewangelicko-augsburskiego ma jednego Lutra i jedną konfesję, a więc jedną wykładnię zasad wiary, o tyle reformowanych charakteryzuje różnorodność konfesji i mocne akcentowanie zasady "ecclesia semper reformanda" (Kościół stale się reformujący). Z tego też względu niepodobieństwem jest przedstawić jedną uogólnioną opinię czy jedno uogólnione stanowisko reformowanych w tej sprawie. Mogę jedynie próbować ukazać własne, a więc bardzo subiektywne, spojrzenie na wybrane zagadnienia związane z osobą i dziełem Lutra, spojrzenie, które – mam nadzieję – zmieści się w tradycji Kościoła reformowanego.

O Lutrze pisano w tym roku bardzo dużo i bardzo dobrze. Także w prasie świeckiej. W kraju i za granicą odbyły się liczne, często o charakterze ekumenicznym, sympozja naukowe, ukazujące myśl teologiczną Lutra i jej rewolucyjny wpływ na kształtowanie się nowych postaw religijnych, społecznych a także politycznych. Oddając Reformatorowi cały należny mu szacunek i doceniając zasadną obecność jego wielkiej myśli w tradycji teologicznej mego Kościoła, postanowiłem – nieco przekornie i zupełnie niejubileuszowo – przyjrzeć się kilku wybranym sprawom i przedstawić je w sposób daleki od tonu rocznicowej laurki. Uważam bowiem, że ten Człowiek zasługuje na to, by pisano o nim prawdziwie, a więc i krytycznie, gdyż jego słabości, ułomności, a nawet pomyłki w niczym nie umniejszają wielkości, która sama się broni.

Może rzeczywiście reformowani mają "innego ducha" (co wytknął Luter Zwingliemu na spotkaniu w Marburgu w 1529 r.), skoro nie są w stanie zrozumieć nadmiernego podziwu, pietyzmu, jeśli nie wręcz kultu, dla Reformatora, gdy mają okazję obserwować niekiedy takie zjawisko występujące w społecznościach luterańskich zdominowanych przez inne wyznanie. Karol Barth miał podobno zwyczaj rozpoczynać wykład inaugurujący nowy rok akademicki na uniwersytecie w Bazylei od testu, który pokazałby mu, ilu wśród słuchaczy jest luteran, a ilu reformowanych. Na początku opowiadał więc dowcip o Kalwinie. Śmiało się całe audytorium. Następnie żart o Lutrze. Śmiali się – podobno – tylko reformowani.

Wróćmy jednak do głównego wątku. Sądzę, że spojrzenie reformowanych na Lutra i luteranizm zależy przede wszystkim od pryzmatu, przez jaki patrzymy. Pozwolę sobie przedstawić tu kilka takich różnorodnych spojrzeń.

1. PRZEZ PRYZMAT STOSUNKU LUTRA DO ZWINGLIEGO

Trzeba pamiętać, że od samego początku w Reformacji wyodrębniły się dwa nurty: niemiecki i szwajcarski, Lutra i Zwingliego. Wyraźne są różnice w dochodzeniu do własnego systemu teologicznego u obydwu tych reformatorów. Podczas gdy Luter długie lata walczył z sobą i stopniowo wyzwalał się spod wpływów teologii scholastycznej (nie bez znaczenia była w tym wypadku jego struktura psychiczna i rozbudowany mistycyzm), to Zwingli pod wpływem humanizmu spontanicznie, ale bardzo konsekwentnie odszedł od skostniałej nauki.

Wobec zabiegów Zwingliego, by doprowadzić do złączenia reformacyjnego nurtu niemieckiego i szwajcarskiego, Luter pozostał nieprzejednany. Gdy na kolokwium w Marburgu (1529) ważyły się losy Reformacji, podczas debaty nad ostatnim punktem niezgody traktującym o Wieczerzy Pańskiej (poprzednie punkty sporne uzgodniono głównie dzięki ustępstwom Szwajcarów) padły słynne słowa: "Wy macie innego ducha niż my". Słowa wypowiedziane w niewłaściwej chwili wyrządziły sprawie jedności ruchu reformacyjnego niepowetowaną szkodę. Drogi Lutra i Zwingliego rozeszły się. A gdy w dwa lata później Zwingli, wierny do końca swym przekonaniom, wziął udział i zginął w bitwie pod Kappel, Luter nie zapomniawszy urazy skomentował jego śmierć następująco: "Umarł jak morderca". Takie nieprzejednane stanowisko wzbudzać może gorycz i żal jeszcze dziś.

2. PRZEZ PRYZMAT ORTODOKSJI LUTERAŃSKIEJ

na przykładzie ciasnego separatyzmu kaznodziei hamburskiego Joachima Westphala, który nawoływał do zwalczania bluźnierstw sekciarza Kalwina już nie piórem (co w tamtych czasach było rzeczą normalną, podobnie jak niewybredny język polemik), ale mieczem. Gdy Jan Łaski musiał opuścić Anglię wraz ze swym cudzoziemskim zborem, wygnany przez Marię Tudor, daremnie szukał oparcia w miastach północnych Niemiec. Westphal wyrabiał tym "wysłannikom diabła" jak najgorszą opinią. Już wówczas – zaledwie w kilka lat po śmierci wielkiego reformatora wittenberskiego – poczęła się zamykać w sobie i kostnieć ortodoksja luterska zwalczająca wszystko co nieluterskie. Ten "duch Westphala" zaciążył także na stosunkach dwóch wyznań w Polsce (przypomnijmy tylko szybkie rozbicie z takim trudem zbudowanej Ugody Sandomierskiej czy smutne doświadczenia unii kościelnej w XVIII i XIX wieku).

3. PRZEZ PRYZMAT TENDENCJI NACJONALISTYCZNYCH

Niewątpliwie narodowy charakter działalności Lutra i występujące u niego tendencje nacjonalistyczne za ciążyły na całym rozwoju tego kierunku Reformacji, wytwarzając pewien partykularyzm i ograniczając przez całe wieki działanie Kościoła luterańskiego do jednego w zasadzie obszaru kulturowego. Ta zależność zaciążyła m.in. także na dopiero co wspomnianych próbach unii w Polsce, próbach zakończonych fiaskiem. W przeciwieństwie do Kalwina, który był reformatorem czysto religijnym, u Lutra – wydaje się – sprawy dogmatyczne zostały w którymś momencie zdominowane narodowymi ("...dla Niemców swoich jestem zrodzony, im też służyć pragną...").

4. PRZEZ PRYZMAT POŁOWICZNOŚCI REFORMY

Chyba najcięższym zarzutem, jaki można postawić Lutrowi i jego doktrynie z punktu widzenia ewangelicko-reformowanego, jest pewien kompromis i połowiczność w przeprowadzaniu reformy po ostatecznym zerwaniu z Rzymem. Taki zarzut postawił już Zwingli, którego zdaniem nie dość stanowczo i konsekwentnie Luter uwolnił się od poglądów i pojęć rzymskiego dogmatyzmu i scholastycyzmu, co znalazło między innymi odbicie w kwestii nauki o Wieczerzy Pańskiej. Może gdyby Luter żył dłużej i rozmawiał na ten temat nie z Zwinglim w 1529 roku, ale w dwadzieścia lat później z Kalwinem – nie byłoby dziś dwóch odrębnych Kościołów ewangelickich...

Reformacja Lutra dążyła do wyeliminowania wszelkich czynników pośredniczących między człowiekiem a Bogiem, także więc do zlikwidowania instytucjonalizmu Kościoła. Jednakże do dzisiaj, w niektórych Kościołach luterańskich instytucjonalizm jest nadal uwypuklany, wprawdzie nie w teorii, ale w praktyce.

W tym miejscu nasuwa mi się szersza dygresja. Marcin Luter był bez wątpienia pierwszym, który na tak wielką skalę zaczaj torować drogę prawdzie ewangelicznej. Reformatorem stawał się stopniowo, a kiedy przekonał się, że zgody z oficjalnym Kościołem nie osiągnie musiał zdecydować się na zerwanie. Zawsze chciał być dobrym katolikiem, a stal się "protestantem" Jednakże w swojej nauce pozostawił z rzymskiego katolicyzmu wszystko, co tylko nie stało w dawnej sprzeczności z Pismem świętym. W jego teologii podstawowa nauka o sakramentach pozostała w gracie rzeczy katolicka, a nie ewangelicka. Wobec nauki i obrzędów katolickich Luter chyba do końca życia zajmował stanowisko chwiejne i niejasne. Luterański teolog Adolf Harnack tak to komentuje: "Przez ujęcie, jakie Luter dał nauce o Wieczerzy Pańskiej stał się on współwinnym tego, że późniejszemu Kościołowi luterańskiemu w jego chrystologii, w nauce o sakramentach, w doktrynalizmie i przy fałszywej mierze, jaką mierzył doktryny odmienne, nazywając je herezjami – groziło niebezpieczeństwo stania się żałosnym dubletem Kościoła katolickiego. Bo katolicyzm to nie papież i nie kult świętych albo msza – to są skutki – ale błędna nauka o sakramencie, o pokucie, o wierze i autorytetach wiary".

Ciekawa i znamienna (a myślę, że nie wszystkim znana) jest rozmowa Melanchtona z Lutrem przed jego ostatnią podróżą do Eisleben. Z rozmowy tej Melanchton nie czynił tajemnicy. Otóż poruszył w niej sprawą Wieczerzy Pańskiej i stwierdził, że nauka Kalwina jest bliższa nauce Ojców Kościoła niż nauka Lutra. Po namyśle Luter odrzekł: "Przyznaję, drogi Filipie, że się w tym sakramencie zagalopowaliśmy". A na propozycję Melanchtona, by napisać dzieło, które by sprawę załagodziło i umożliwiło pogodzenie Kościołów Reformacji, odpowiedział: "Drogi Filipie, często i wielokrotnie już o tym myślałem, ale w ten sposób cała nauka stałaby się podejrzana. Polecę to Wszechmogącemu Bogu. Uczyńcie też i wy coś po mojej śmierci".

Ta prośba i przesłanie reformatora wittenberskiego nadal pozostaje sprawą otwartą.

5. PRZEZ PRYZMAT NAUKI O STOSUNKU KOŚCIÓŁ – PAŃSTWO

Różnica w podejściu do tej sprawy między luteranami t reformowanymi jest konsekwencją różnego akcentowania prawd wiary. O ile luteranie kładą nacisk na "sola gratia" i "sola fide", o tyle reformowani uznają za nadrzędną zasadą "soli Deo gloria".

Początkowo Luter nie myślał wcale o tym, by Kościół miał pozostać uzależniony od państwa. Do elektora saskiego pisał: "Wasza Elektorska Mość jest tylko panem dóbr i ciał, a nie przekonań religijnych". Niestety, po wojnie chłopskiej 1525 roku zmienił poglądy. Uważał odtąd, że władza świecka jest najwyższym darem na ziemi, postanowieniem porządku Bożego I gdyby nawet władca zapomniał o swych zobowiązaniach i stosował tyranię, gwałt i przemoc – nadal pozostaje pomazańcem Bożym, któremu nie wolno się sprzeciwić. Nauka taka, sankcjonująca Kościół państwowy, uniemożliwia wiernym wybór drogi i wyklucza możliwość szukania oparcia i pomocy poza tym Kościołem w sytuacji, gdy zagrożone są wolność, mienie czy życie ludzkie.

Zupełnie inaczej patrzyli na tę kwestię reformatorzy szwajcarscy – Zwingli i Kalwin.

"Karały chrześcijanin winien jest posłuszeństwo władzy świeckiej, o ile ta nie nakazuje niczego, co byłoby przeciwko Bogu. Dlatego wszystkie jej prawa mają być dostosowane do woli Bożej, a więc takie, które ochraniają uciskanego nawet wtedy, gdy on się nie skarży. Jeśli władza świecka służy, zgodnie z za sadami sprawiedliwości, radą i pomocą obywatelom, w imieniu których będzie rozliczana przed Bogiem, wówczas ci, którym służy, również są zobowiązani troszczyć się o jej materialne potrzeby. Jeśli jednak władza postępuje niewiernie, z pominięciem zasad Chrystusowych, to – zgadnie z wolą Bożą – można ją odwołać" (Zwingli: "67 artykułów", art. 37, 38, 39, 41 i 42). Obowiązkiem Kościoła jest napominanie władzy świeckiej (dla jej dobra), gdy zaczyna ona łamać Prawo Boże. W przypadku, gdy władza świecka krępuje lub ogranicza głoszenie pełnej Ewangelii, duchowny nie jest zobowiązany do posłuszeństwa, gdyż musi zachować posłuszeństwo i wierność Najwyższemu Autorytetowi.

Zacytowane powyżej myśli wyprzedzają o całe wieki teorię o suwerennej władzy narodu jako głównym źródle praw, którą to zasadę głosić będzie reformowany genewczyk – Jan Jakub Rousseau. Ta myśl oddziała również na powstawanie i rozwój idei demokracji i parlamentaryzmu.

Zasadnicza rozbieżność w stanowisku dwóch nurtów Reformacji w kwestii stosunków Kościół – państwo będzie bardzo wyraźnie widoczna w późniejszej historii tych Kościołów, a najostrzej, moim zdaniem, ujawni się z jednej strony w stanowisku tzw. Niemieckich Chrześcijan wobec hitleryzmu, a z drugiej strony w słynnej Deklaracji barmeńskiej z 1934 r., przeciwstawiającej się Hitlerowi. Tę polaryzację stanowisk obserwować możemy także dziś. Zaznacza się ona również na gruncie polskim.

*

Na zakończenie pragnę wyraźnie zaznaczyć, że powyższe refleksje są zaledwie próbą – i to w dodatku bardzo wybiórczego i subiektywnego spojrzenia na postać i dzieło Marcina Lutra w aspekcie spraw, które różnią reformowanych od luteran. Na szczęście to, co nas łączy, tak dalece dominuje nad tym, co dzieli, że do praktyki naszej wiary mogliśmy wprowadzić wspólnotę Stołu Pańskiego, chrzcielnicy i kazalnicy Uważam wszakże – a jest to powtórzenie opinii światowych autorytetów kościelnych – że dążenie prawdziwej jedności Kościoła wymaga, abyśmy szukając tego co wspólne, uświadamiali sobie zarazem i to, co ciągle jeszcze nas dzieli, i abyśmy wspólny wysiłkiem starali się przezwyciężać różnice "ad maiorem dei gloriam" (dla większej chwały Boga).

Autor: Ks. Jerzy Stahl
25 lip 2008 / Jednota

Data utworzenia: 02/11/2010 @ 22:54
Ostatnie zmiany: 12/04/2012 @ 04:33
Kategoria : => Luteranizm
Strona czytana 83893 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko


mysli-sw-jana-chr.png
maly-slownik-religiozna.jpg
dynastia-piastow-ba.jpg
40-piesni-r.png
przeglad-historyczny-87-1996.jpg
judyta-postac-b-granic.jpg
e-jastrzebowska.jpg
malinowski-zsdzikich.jpg
girard-koziol.jpg
margul-mity-z-pieciu.png
listy-prof.jpg
delitsh-babilon-i.jpg
drioton-egipt-faraonow-2.jpg
prawo-wyznaniowe-2011.png
fuld-krotka.jpg
rozmowy-z-diablem.jpg
Publilius_Syrus_Maksymy_moralne_Sententiae.jpg
polskie-n.jpg
chrystianizacja-europy-kosciol.jpg
ogarek-czoj.jpg
religie-sw.jpg
leksykon-re.jpg
jero.jpg
hinduizm_-k.jpg
Szyszko-Hinduizm-buddyzm-islam.jpg
mitoznawstwo-porownawcze.jpg
wu-wei-plyn-z-pradem-zycia-Fischer.jpg
heinemann-eunuchy.png
IDEA-XIX-2007.png
NAPISY--1994.jpg
swieci-nie-swieci.jpg
grabski-mieszko.jpg
wilson-krwawiacy.png
zarys-h-sz.jpg
Narody dawnej.jpg
o-wdowach.jpg
kartezjusz-roz.jpg
joga-eliade.jpg
historia-irlandii.jpg
lengauer-religijnosc.jpg
mity-skandynawskie-ma.jpg
pod-sztandarem-nieba-wiara-ktora-zabija-w-iext43267118.jpg
Rodzima wiara ukrainska - Lozko.jpg
monarsze-sekrety-jankowski.jpeg
hyperborea-religia-grekow-gebura.jpg
kompendium-nauki-sk.jpg
mieszko-I-strzelczyk-1992.jpg
klengel-his-sy.jpg
COLLECTANEA-PHILOLOGICA-XX-2017.jpg
przeglad-religioznawczy.png
polska-X-XI.jpg
etnologia-religii-szyjewski.jpg
Leksykon_duchowosci_katolickiej.jpg
anatomia hybrydy.jpg
od-mojzesza-do-mahometa-ke.jpg
historia-mali-tymowski.jpeg
Collectanea Theologica 83-2013-nr 4.jpg
ency-archeo-z-s.jpg
watykan.jpg
upaniszady-ut.jpg
amsterd-abc.jpg
od-abrahama-do-ch.jpg
czarn-mwxxw.jpg
dowiat-historia-kosciola-k.jpg
konstytucja-laidler.jpg
Medzat_Studia Egiptologiczne-2-13-1.jpg
tokarski-z-filozofii-indyjskiej.jpg
historia-kosciola-2-600-1500.jpeg
kissinger_dyplomacja.jpg
podstaw-wiedzy-muzulmanskiej.PNG
dziesiecina_j.jpg
Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy.jpg
historia-pow-sredniowiecza-zientara.jpeg
SLADAMI_MESJASZA-APOSTATY.jpg
egipt-i-biblia-p-montet.jpeg
Malinowski-Wierzenia_pierwotne.jpg
STUDIA-RELIGIOLOGICA-39_2006.jpg
tocqueville.jpg
Saga-o-Nibelungach-Treumund.png
wewior-wstepujac-w.jpg
magia-i-religia.jpg
historia-wenecji_norwich.jpeg
butterwick.jpg
bravo.jpg
studia-nad-faszyzmem-2007.jpg
Leeuw-fenomonologia.png
bancroft-wspolczesni.png
prawo-koscielne-kat.jpg
bugaj-hermetyzm.jpg
Historia Czechoslowacji - Heck-Orzech.jpg
klucz-niebieski-k.jpg
pilarczyk-literatura-zydowska.jpg
historya-pow-h-3a.gif
chrzescjianstwo-rusi-k.jpg
pliniusz-h-n.jpeg
rozmyslania-marek-a 1913.jpg
mit-azteko1.jpg
polityka-jako-wyraz-lub-nastepstwo.jpg
Jasienica-slowianski rodowod-1961.jpg
zli-papieze-c.jpg
wiek-propagandy.jpg
haidit-prawy-umysl.jpg
markus-chrzesc.jpg
saggs.jpg
cyw-zyd.jpg
sachs_muzyka-wswieciestar.jpg
krotka-hi-islamu.png
bogowie-slowian-m.jpg
stern-zlote-mysli.png
ap06.jpg
religia-a-wspolczesne-stosunki-miedzynarodowe.jpeg
pales.jpg
burszta-asteriks.png
psychologia-religii-bernhard-grom.jpg
swity-koszmar-haught.jpeg
Zycie-Buddy_1927.jpg
o-duszy.jpg
100-punk-zap.jpg
MACHIAVELLI-Ksiaze-1917.jpg
megalomania-narodowa-by.png
polska_mieszka_i1.jpg
kultura-smierci-1.jpg
niwinski-mity-symbole.jpg
his-euro.jpg
jak-zachod-utracil-boga-mary-eberstadt.jpg
nowe-ateny.jpg
101-tore-murphy.jpg
tylak-bog.jpg
mitologia-l-tur.jpg
pascal-mysli.jpg
dogon-ya-gali.jpg
trevel-his-a.jpg
przeinaczanie-jezusa-bart-ehrman.jpg
camus-eseje.jpg
his-p-k.jpg
ilustrowany-slownik-terminow-lit.jpg
babilonskie-zaklecia.jpg
Rekonkwista.jpg
rzeczpospolita_topolski.jpg
odrodzenie-2000-44.png
Historia-sztuki-eu_Meyer.png
his-b-w.jpg
nor-davies-boze-igrzysko.jpg
zapomniane-n-strzelczyk.jpg
znak-1994-2-465.jpeg
ramadan-i-kurban.png
100_filmow_Lis.jpg
etyka-prot-weber.jpg
putek-1966-mroki-s.jpg
Historia bez cenzury - Hartwig.jpeg
zbikowski-legendy.jpg
demony-r.jpeg
czary-i-czarty-polskie-tuwim.jpg
1908-o-wolnosci.png
krewzkrwijezusa.jpg
meczenstwo_w_islamie.jpg
hall-heretycy.jpg
eisenberg.jpg
bronk-podstawy-nauk-o-religii.jpg
apokryfy-nowego-testamentu.jpg
Chiny-nowe.jpg
milczenie-1-2012.jpg
islam-wnuk.jpg
in-god-we-trust.png
slowianie-mitologie-swiata.jpg
estreicher-zarys.jpg
edda-lelewel-1828.jpg
labuda-m.jpg
de-mello.jpg
d-bog-urojony.jpg
graves-mity-gr.jpg
psychoanaliza-i-religia.jpg
bog-a-zlo.jpg
baschwitz-czarownice_dzieje.jpg
watykan-zd.jpg
kaligula.jpg
szrejter-mitologia.bmp
u-schylku-starozytnosci-2014-a.jpg
wzory-kultury-b.jpg
niemcy500.jpg
religierzymu.jpg
tajemnice-smim.jpg
nieznane-arch-mis.jpg
erman-mity-s.jpg
ewolucja-boga.jpg
studia-theologica-varsaviensia-1977-1.jpg
Szalenstwo w rel-swiata.jpg
Tako rzecze-zaratustra-1922-Nietzsche.jpeg
jerzy-adamski-historia-l-f.jpg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 20428595 odwiedzający

 474 odwiedzających online