Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

Religie a sztuka - Sztuka islamu

Sztuka islamu

Portret za ornamentem

Przez świat muzułmański przetoczyła się ostatnio fala gwałtownych protestów przeciwko publikacji w europejskiej prasie karykatur Mahometa. Do wyjaśnienia owego niezadowolenia nie wystarczą polityczne analizy. Warto też poznać reguły rządzące od wieków sztuką islamu.

Jest 630 r. Po ośmiu latach tułaczki Mahomet triumfalnie wkracza do rodzinnej Mekki. Okazuje się wyrozumiałym zwycięzcą; wielu swym dotychczasowym politycznym wrogom daruje życie, a niektórych obdziela nawet podarkami. Ale w jednym jest bezwzględny: w niszczeniu obiektów lokalnych kultów. A jest z czym walczyć, gdyż w Mekce wraz z jej przyległościami panował nieskrępowany politeizm. Czczono tam całe mnóstwo bóstw, bogów, dżinów, stawiając ich posążki wszędzie tam, gdzie wydawali się mieszkać: nad brzegami rzek, w grotach, starych drzewach.

W samej tylko świątyni Al-Kaba w Mekce znajdował się okazały panteon, liczący sobie – bagatela – 360 bożków. By więc zjednoczyć lud wokół jednego boga, prorok każe wszystkie je zniszczyć. Praktyka to dobrze znana; wyznawcy każdej nowej religii, gdy poczuli się wystarczająco silni, ochoczo ścierali z powierzchni ziemi obiekty poprzednich kultów. Chyba jako pierwszy był tu faraon Amenhotep IV, który na dwa tysiące lat przed Mahometem postanowił wprowadzić monoteizm oparty na wierze w słoneczne bóstwo Amona i w tym celu rozkazał zlikwidować wszelkie podobizny jego konkurentów.

W przypadku islamu jednorazowa akcja stała się początkiem reguł obowiązujących do dziś. By zabezpieczyć się przed powrotem zwalczanych praktyk, islam na wszelki wypadek wypowiedział wojnę wszelkim wizerunkom. Początkowo gorliwość wyznawców nowej religii – co zrozumiałe – skierowana była przeciwko rzeźbom. Świadczyć o tym ma, często przywoływany, fragment Koranu: „O wy, którzy wierzycie! Wino, majsir (rodzaj gry hazardowej – P.S.), bałwany i strzały wróżbiarskie – to obrzydliwość wynikająca z dzieła szatana. Unikajcie więc tego” (sura V, wers 90, w tłumaczeniu Józefa Bielawskiego). Przy czym pod pojęciem bałwanów rozumiano posążki, totemy i wszystko, co rzucało cień. W końcu nigdy nie wiadomo, czy jakaś statua to ulepiony pod wpływem miłości lub estetycznej fascynacji wizerunek kobiety z sąsiedztwa czy konkurencyjnego bożka. Najrozsądniej więc zakazać rzeźbienia en bloc.

Wydaje się, że surowe zakazy nie dotyczyły jednak innych form aktywności artystycznej ani ich treści. Nic nie wskazuje, by wczesnomuzułmańska teologia miała jakikolwiek problem z wizerunkami w ogóle. Według niektórych przekazów to właśnie Mahomet osobiście uchronił przed zniszczeniem w świątyni Al-Kaba jedno z malowideł przedstawiające Marię z Dzieciątkiem.
Ów sposób myślenia potwierdzają zresztą zachowane do dziś mozaiki, freski i przedmioty codziennego użytku z okresu panowania pierwszej po Mahomecie dynastii Umajjadów. W pałacu Kusajr Amra w Jordanii podziwiać można malowidła, których nie powstydziłby się najbardziej wyuzdany rzymski cesarz. Pochodzą z pierwszej połowy VIII w. i przedstawiają w bardzo realistyczny sposób muzykantów, młodzieńców uprawiających gimnastykę, ale też niewiasty ze śmiało obnażonymi i wypiętymi wprost w stronę widza piersiami. Sztuka figuratywna kwitła wówczas bez specjalnych ograniczeń. Zachowały się z tego okresu liczne wizerunki nie tylko ludzi, ale też zwierząt, a nawet fantastycznych stworów, jak gryfy, smoki, centaury, sfinksy.

Dopiero ok. 800 r. teolodzy islamu zaczynają znacznie surowszym okiem spoglądać na sztukę przedstawiającą. Ale też zmienia się argumentacja. Mahometowi i jego bezpośrednim kontynuatorom chodziło o wyplenienie politeizmu. Parę wieków później pojawia się kolejna racja: walka z ludzką pychą. Jedynie Bóg ma prawo tworzenia. Człowiek, malując żywe istoty, uzurpuje więc sobie boskie prawa – przekonują uczeni w piśmie. A poza tym – tłumaczą ówcześni teolodzy – oddawanie czci posągom, choćby nawet tego jedynego słusznego Boga, to w gruncie rzeczy oddawanie czci bałwanowi. Pośrednik jest niepotrzebny.

Zaczyna obowiązywać trwająca do dziś reguła, że wielkim grzechem jest odwzorowywanie jakichkolwiek postaci, już nie tylko obcych bogów, już nie tylko ludzi, ale także zwierząt i ptaków, a nawet pejzaży. Nie był to jednak zakaz koraniczny, ale ukształtował się on na zasadzie tradycji. Nawiasem mówiąc, do dziś trwa spór, gdzie tak naprawdę narodził się ikonoklazm (przeciwstawianie się przedstawianiu wizerunków bóstw). Poza islamem o prawo pierwszeństwa zabiegać mogą także Bizancjum i judaizm.

Brak figuratywności Arabowie rekompensowali niewiarygodnym wprost rozwinięciem umiejętności tworzenia ornamentów. W muzułmańskiej sztuce przez całe wieki przenikało się i harmonijnie łączyło pięć podstawowych motywów: roślinny (najczęściej liście palmowe, owoce granatu, wicie roślinne), geometryczny, mukarnas (jednocześnie element architektoniczny, budowany z licznych niewielkich nisz), figuralny (istoty żywe) i kaligraficzny. Ten ostatni, czyli pismo, pełnił rolę szczególną; był dla muzułmanów tym, czym dla katolików rzeźba Chrystusa na krzyżu lub Madonna z Dzieciątkiem – wyrazem najwyższej czci Boga i jego proroka. Fragmenty Koranu zdobią więc niemal wszystko, co było do ozdobienia. Od całych ścian, kolumn i mozaiki, przez dywany, meble i miecze, po drobne puzderka.

Jednak religia sobie, a życie sobie, i surowe reguły okazały się możliwe do obejścia. Jedną z furtek były księgi. Muzułmanie przejęli, głównie z Bizancjum, sporo iluminowanych rękopisów. Tłumaczyli je i kopiowali, a przy okazji przenosili z oryginałów zdobiące je rysunki. Dotyczyło to przede wszystkim publikacji medycznych, przyrodniczych, geograficznych, a także zbiorów poematów i bajek. Sporo z nich zachowało się po dziś dzień. Na przykład w rękopisie Al-Haririego z Mezopotamii (1323 r.) znajduje się wręcz zabawny rysunek ukazujący dyskusję jedenastu zacnych mędrców z małym sprytnym oszustem. Do dziś podziw zarówno ekspertów jak i amatorów budzą wspaniałe miniatury z tzw. szkoły bagdadzkiej (XIII w.) czy Akademii Książki w Heracie (XV w.).

Drugą furtką pozwalającą uciec od religijnych ograniczeń było rzemiosło artystyczne. Praktycznie we wszystkich kolejnych epokach islamu i na wszystkich rozległych terytoriach, które obejmował, znaleźć można liczne przykłady figuratywnych przedstawień ludzi i zwierząt. Obowiązywała jedynie, dość karnie przestrzegana, zasada, iż wizerunki te nie powinny dominować nad innymi elementami dekoracyjnymi – geometrycznymi lub roślinnymi. Sztuka islamu pozostawiła wiele świadectw takiego perfekcyjnego przenikania się form: dywany, kuferki, broń, naczynia. Niektóre z nich to absolutnie niedościgłe arcydzieła sztuki zdobniczej, jak np. haftowany koronacyjny płaszcz cesarzy niemieckich, przedstawiający lwy pożerające wielbłądy, wykonany w 1133 r. na Sycylii, a dziś będący ozdobą Kunsthistorisches Museum w Wiedniu.

Należy jednak dodać, że na ów luz można było sobie pozwolić jedynie w obszarze sztuki świeckiej, gromadzonej w pałacach i wyłącznie w przypadku niewielkich przedmiotów codziennego użytku. Wyjątki należą do absolutnych rzadkości. Jak np. posąg Az-Zahry, ukochanej żony kalifa umajjadzkiego, który ten ostatni kazał postawić w swym pałacu Madinat Az-Zahra. Jednak miejsca publiczne, nie mówiąc już o świątyniach, podlegały surowej religijnej dyscyplinie tępiącej każde odstępstwo od kanonicznych reguł.

Niekiedy artyści omijali religijne zakazy w sposób, z dzisiejszego punktu widzenia, wręcz zabawny. Wybitny arabista prof. Janusz Danecki zwraca uwagę na znajdujące się w Petersburgu miniatury Makamata Al-Haririego. Otóż postaciom ludzkim dorysował on kreski na szyi, chcąc w ten sposób podkreślić, że są martwe, a skoro nie żyją, to artysta nie obraził Boga naśladując jego dzieło tworzenia.


Islam przez wieki rozciągał się na ogromnym terytorium. Reguł zakazujących przedstawiania żywych istot najbardziej rygorystycznie przestrzegano w jego kolebce. Jednak już na obrzeżach następowało nieustanne krzyżowanie się kulturowych wpływów, a gorset zakazów z natury rzeczy był luźniejszy. Europa zanotowała osiem wieków panowania Arabów w Hiszpanii, pięć wieków w krajach bałkańskich i dwa wieki na Sycylii. Nie może więc dziwić fakt, że np. władcy z dynastii Nasrydów, rządzącej emiratem grenadzkim, do dekoracji pałacu Alhambra ściągnęli u schyłku XIV w. europejskich malarzy, którzy boczne alkowy Sali Królewskiej ozdobili im scenami... rycerskimi. Z kolei sułtan Konstantynopola Mehmet II sto lat później zaprosił do swego pałacu Wenecjanina Gentile Belliniego i zamówił u niego swój portret (obecnie w zbiorach National Gallery w Londynie). Na pożegnanie zaś, oczarowany umiejętnościami malarza, nadał mu tytuł rycerski i obdarował licznymi podarkami, z których szczególną uwagę zwracał – jak pisał Giorgio Vasari – „ozdobny złoty łańcuch, wagi 250 dukatów”. Oj, prorok nie byłby zachwycony. Nawiasem mówiąc, wydaje się, że to jednak Europejczycy chętniej chłonęli kulturę islamu aniżeli odwrotnie, czego najlepszymi przykładami jest wenecka architektura lub stroje polskiej szlachty.
Jeszcze śmielej obchodzili reguły zamieszkujący Persję niearabscy muzułmanie. W ich przypadku rolę artystycznych drożdży spełniała kultura chińska oraz kontakty z koptyjskimi chrześcijanami. W Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku podziwiać można wykonaną w 1181 r. okazałą (wysoką na 85 cm) kadzielnicę z brązu, mającą kształt bliżej nieokreślonego zwierzęcia, najprawdopodobniej jelenia. Otóż trudno sobie wyobrazić, by tak duża figura (a więc rzucająca cień) żywej istoty mogła bez przykrych następstw dla jej twórcy powstać gdzieś bardziej na zachód. To także Persowie znani byli z doprowadzonej do niezwykłego kunsztu sztuki iluminacji. Ich rękopisy z XV i XVI w. wprost tętnią życiem dzięki malowidłom ukazującym najprzeróżniejsze, niekiedy dość frywolne, sceny rodzajowe.

Co jednak najciekawsze, praktycznie tylko Persowie dość regularnie ilustrowali sceny z życia proroka. Jedna z najpiękniejszych tego typu ilustracji znajduje się obecnie w zbiorach British Library. Pochodzi z 1539 r. i przedstawia Mahometa na białej klaczy o ludzkiej twarzy, unoszącej go do nieba. Drogę wskazuje archanioł Gabriel, a towarzyszą mu zastępy aniołów. Na jedno tylko miniaturzyści szyiccy nigdy się nie odważyli: odtworzenie twarzy proroka. Na wszystkich ilustracjach to miejsce pozostaje niezamalowane lub jego fizys okrywa szczelnie biała materia. Nawet dla dość swobodnie podchodzących do twórczych kanonów islamu, choć niewątpliwie wielbiących Mahometa, Persów byłoby to zbyt wielkie świętokradztwo.
Erozji zasad sztuki islamu dopełniły fotografia, film, telewizja. W efekcie coraz wyrazistszy robił się podział na obszary profanum i sacrum. I im bardziej w życiu codziennym zapominano o dawnych nakazach, tym bardziej w obszarze religii – na zasadzie ochrony świętego ognia – starano się ich przestrzegać. Przebudzenie islamskiego fundamentalizmu sprawiło, że i wybryki przeciw ikonoklazmowi trafiły na cenzurowane.
Islam tworzy zwartą budowlę, której solidne fundamenty w postaci religii, reguł rządzących państwem, języka, kultury powstały niemal równocześnie i zasadniczo niezmienione przetrwały niemal 1400 lat. Zaś uderzenie w którykolwiek z nich, nawet pozornie tak marginalny jak sztuka, z natury rzeczy traktowany jest w muzułmańskim świecie jak zamach na całe fundamenty. Stąd tak gwałtowna reakcja.

Piotr Sarzyński
Prawa autorskie © S.P. Polityka.
Artykuł pochodzi z archiwum internetowego www.polityka.pl
 

Data utworzenia: 01/08/2009 @ 20:21
Ostatnie zmiany: 01/03/2013 @ 14:25
Kategoria : Religie a sztuka
Strona czytana 90914 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko


Chiny-nowe.jpg
IDEA-XIX-2007.png
religierzymu.jpg
psychoanaliza-i-religia.jpg
egipt-i-biblia-p-montet.jpeg
historia-kosciola-2-600-1500.jpeg
hall-heretycy.jpg
Tako rzecze-zaratustra-1922-Nietzsche.jpeg
his-b-w.jpg
demony-r.jpeg
kultura-smierci-1.jpg
40-piesni-r.png
stern-zlote-mysli.png
ewolucja-boga.jpg
ilustrowany-slownik-terminow-lit.jpg
d-bog-urojony.jpg
przeglad-religioznawczy.png
krotka-hi-islamu.png
pod-sztandarem-nieba-wiara-ktora-zabija-w-iext43267118.jpg
pascal-mysli.jpg
nor-davies-boze-igrzysko.jpg
pilarczyk-literatura-zydowska.jpg
Historia-sztuki-eu_Meyer.png
1908-o-wolnosci.png
konstytucja-laidler.jpg
rozmowy-z-diablem.jpg
maly-slownik-religiozna.jpg
o-wdowach.jpg
bog-a-zlo.jpg
ap06.jpg
krewzkrwijezusa.jpg
watykan.jpg
mit-azteko1.jpg
graves-mity-gr.jpg
religia-a-wspolczesne-stosunki-miedzynarodowe.jpeg
bancroft-wspolczesni.png
Narody dawnej.jpg
rzeczpospolita_topolski.jpg
kaligula.jpg
religie-sw.jpg
czary-i-czarty-polskie-tuwim.jpg
100_filmow_Lis.jpg
swity-koszmar-haught.jpeg
islam-wnuk.jpg
de-mello.jpg
bronk-podstawy-nauk-o-religii.jpg
wiek-propagandy.jpg
od-mojzesza-do-mahometa-ke.jpg
butterwick.jpg
Malinowski-Wierzenia_pierwotne.jpg
amsterd-abc.jpg
etyka-prot-weber.jpg
historia-irlandii.jpg
megalomania-narodowa-by.png
zbikowski-legendy.jpg
labuda-m.jpg
swieci-nie-swieci.jpg
pales.jpg
nieznane-arch-mis.jpg
drioton-egipt-faraonow-2.jpg
markus-chrzesc.jpg
prawo-koscielne-kat.jpg
podstaw-wiedzy-muzulmanskiej.PNG
Szyszko-Hinduizm-buddyzm-islam.jpg
historya-pow-h-3a.gif
apokryfy-nowego-testamentu.jpg
mitoznawstwo-porownawcze.jpg
margul-mity-z-pieciu.png
tylak-bog.jpg
kissinger_dyplomacja.jpg
klengel-his-sy.jpg
Jasienica-slowianski rodowod-1961.jpg
babilonskie-zaklecia.jpg
polskie-n.jpg
saggs.jpg
studia-nad-faszyzmem-2007.jpg
baschwitz-czarownice_dzieje.jpg
in-god-we-trust.png
jerzy-adamski-historia-l-f.jpg
Collectanea Theologica 83-2013-nr 4.jpg
mysli-sw-jana-chr.png
milczenie-1-2012.jpg
burszta-asteriks.png
MACHIAVELLI-Ksiaze-1917.jpg
camus-eseje.jpg
SLADAMI_MESJASZA-APOSTATY.jpg
zarys-h-sz.jpg
zapomniane-n-strzelczyk.jpg
historia-pow-sredniowiecza-zientara.jpeg
joga-eliade.jpg
putek-1966-mroki-s.jpg
tokarski-z-filozofii-indyjskiej.jpg
u-schylku-starozytnosci-2014-a.jpg
bogowie-slowian-m.jpg
Rodzima wiara ukrainska - Lozko.jpg
ramadan-i-kurban.png
sachs_muzyka-wswieciestar.jpg
szrejter-mitologia.bmp
mieszko-I-strzelczyk-1992.jpg
niemcy500.jpg
dogon-ya-gali.jpg
Leeuw-fenomonologia.png
bravo.jpg
polska_mieszka_i1.jpg
grabski-mieszko.jpg
psychologia-religii-bernhard-grom.jpg
ency-archeo-z-s.jpg
dynastia-piastow-ba.jpg
STUDIA-RELIGIOLOGICA-39_2006.jpg
chrzescjianstwo-rusi-k.jpg
od-abrahama-do-ch.jpg
meczenstwo_w_islamie.jpg
eisenberg.jpg
judyta-postac-b-granic.jpg
malinowski-zsdzikich.jpg
wewior-wstepujac-w.jpg
wu-wei-plyn-z-pradem-zycia-Fischer.jpg
haidit-prawy-umysl.jpg
erman-mity-s.jpg
kartezjusz-roz.jpg
wilson-krwawiacy.png
Saga-o-Nibelungach-Treumund.png
Publilius_Syrus_Maksymy_moralne_Sententiae.jpg
jak-zachod-utracil-boga-mary-eberstadt.jpg
Szalenstwo w rel-swiata.jpg
Zycie-Buddy_1927.jpg
hyperborea-religia-grekow-gebura.jpg
Leksykon_duchowosci_katolickiej.jpg
etnologia-religii-szyjewski.jpg
przeglad-historyczny-87-1996.jpg
tocqueville.jpg
mitologia-l-tur.jpg
czarn-mwxxw.jpg
lengauer-religijnosc.jpg
magia-i-religia.jpg
tajemnice-smim.jpg
Historia bez cenzury - Hartwig.jpeg
monarsze-sekrety-jankowski.jpeg
Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy.jpg
101-tore-murphy.jpg
przeinaczanie-jezusa-bart-ehrman.jpg
Historia Czechoslowacji - Heck-Orzech.jpg
prawo-wyznaniowe-2011.png
dowiat-historia-kosciola-k.jpg
his-euro.jpg
anatomia hybrydy.jpg
jero.jpg
hinduizm_-k.jpg
100-punk-zap.jpg
leksykon-re.jpg
estreicher-zarys.jpg
bugaj-hermetyzm.jpg
pliniusz-h-n.jpeg
upaniszady-ut.jpg
zli-papieze-c.jpg
edda-lelewel-1828.jpg
o-duszy.jpg
his-p-k.jpg
slowianie-mitologie-swiata.jpg
polityka-jako-wyraz-lub-nastepstwo.jpg
wzory-kultury-b.jpg
fuld-krotka.jpg
klucz-niebieski-k.jpg
mity-skandynawskie-ma.jpg
trevel-his-a.jpg
historia-wenecji_norwich.jpeg
niwinski-mity-symbole.jpg
Medzat_Studia Egiptologiczne-2-13-1.jpg
historia-mali-tymowski.jpeg
chrystianizacja-europy-kosciol.jpg
Rekonkwista.jpg
cyw-zyd.jpg
nowe-ateny.jpg
watykan-zd.jpg
studia-theologica-varsaviensia-1977-1.jpg
NAPISY--1994.jpg
girard-koziol.jpg
listy-prof.jpg
odrodzenie-2000-44.png
ogarek-czoj.jpg
heinemann-eunuchy.png
rozmyslania-marek-a 1913.jpg
e-jastrzebowska.jpg
dziesiecina_j.jpg
polska-X-XI.jpg
znak-1994-2-465.jpeg
delitsh-babilon-i.jpg
COLLECTANEA-PHILOLOGICA-XX-2017.jpg
kompendium-nauki-sk.jpg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 20467788 odwiedzający

 575 odwiedzających online