Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

Rodzimowierstwo słowiańskie - Noc Kupały - rodzime święto zakochanych

Noc Kupały - rodzime święto zakochanych

Kupalnocka to jedna z najdawniejszych uroczystości obchodzonych w czasie przesilenia letniego na obszarach zamieszkiwanych przez ludy słowiańskie, germańskie i celtyckie...

Noc Kupały, zwana też Nocą Kupalną, Kupalnocką czy też w pewnych regionach Świętem Kresu lub też potocznie Sobótką, to nazwa słowiańskiego święta związanego z letnim przesileniem Słońca. Obchodzona jest w najkrótszą noc w roku, czyli najczęściej (nie uwzględniając roku przestępnego) z 21 na 22 czerwca - nie należy mylić tego święta z później wprowadzoną wigilią św. Jana (potocznie zwaną też Nocą Świętojańską i posiadającą wówczas wiele zapożyczeń z zastałych, znacznie starszych tradycji) obchodzoną w nocy z 23 na 24 czerwca. Kupalnocka to święto ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości, o którym Józef Ignacy Kraszewski w "Starej Baśni" pisał: "Dzień Kupały - najdłuższy w roku, noc Kupały - najkrótsza, były jednym ciągiem wesela, śpiewu, skoków i obrzędów". Przesilenie letnie - podobnie jak pozostałe momenty graniczne w cyklu wędrówki ziemi wokół słońca (czyli również przesilenie zimowe oraz równonoc wiosenna i jesienna) - od zarania dziejów fascynowało jednak ludzi także w wielu innych regionach i kulturach świata.

Słowo "kupała" wbrew powszechnie głoszonym opiniom najprawdopodobniej nie ma nic wspólnego z ruską formą słowa "kąpiel". Tłumaczenie takie zostało wymyślone przez świat chrześcijański nie wcześniej niż w X-XI stuleciu - Kościół nie mogąc wykorzenić z obyczajowości ludowej corocznych obchodów "pogańskiej" Sobótki, podjął próbę zasymilowania tego święta z obrzędowością chrześcijańską. Z racji tego, że Jan Chrzciciel stosował chrzest w formie rytualnej kąpieli (w obrządku wschodnim) próbowano uczynić z niego patrona Nocy Kupalnej, a z czasem wręcz zaczęto zwać go Kupałą (w niektórych regionach Białorusi Jan Chrzciciel to nadal jeszcze Jan Kupała).

Stąd też zapewne w powszechnej świadomości społecznej wziął się inny pogląd, iż nazwa święta pochodzi od imienia rzekomego słowiańskiego bóstwa - patrona miłości i płodności - Kupały. W rzeczywistości teza o istnieniu takiego bóstwa jest najprawdopodobniej efektem wtórnym, stopniowo przeprowadzanej chrystianizacji (to raz przenikającej na tereny pogańskie to znów cofającej się - jako że chrystianizacja bynajmniej nie przebiegała ani specjalnie gwałtownie, jakby kto raptem światło zgasił, ani też bezproblemowo i bez oporów, jak się to niektórym wydaje). Raz wprowadzona postać Jana Kupały, w pewnych regionach mogła natomiast ulec pewnemu wtórnemu przeobrażeniu i następnie powrócić jako personifikacja o charakterze pogańskim.

W rzeczywistości wyraz "kupała" pochodzi najpewniej z indoeuropejskiego pierwiastka "kump", oznaczającego grupę, czyli gromadę, zbiorowość, z którego wywodzą się słowa takie jak kupa, skupić, kupić (w sensie "gromadzić"). Jeśli natomiast chodzi o słowo "sobótka" (późniejsze określenie Kupalnocki), to prawdopodobnie stworzone zostało przez Kościół i od zarania miało wydźwięk pejoratywny; znaczyło dokładnie tyle, co "mały sabat". Z nazwą tą wiąże się również pewna legenda, mówiąca o tym, jakoby Sobótka była uroczystością ku czci pięknej dziewczyny o tym właśnie imieniu. Sobótka w bliżej nieokreślonym czasie zamieszkiwała ponoć bliżej nieokreśloną wioskę. Narzeczony jej, Sieciech, powróciwszy z wojny miał swą wybrankę pojąć za żonę, jednak wioska ich została nagle zaatakowana przez hordy wroga. Podczas odpierania ataku Sobótka zginęła, trafiona w samo serce. A działo się to wszystko w noc letniego przesilenia.

Informacje na temat obchodów Sobótki są dość ubogie z racji tego, że Kościół od zawsze próbował rzeczone obchody początkowo zwalczać (zarówno własnymi środkami, jak i za pośrednictwem zakazów i kar ogłaszanych przez władców świeckich), a później zmieniać - nadając im sens, wyraz i symbolikę chrześcijańską. W wyniku tych działań obchody Kupalnocki stopniowo zaczęły zanikać, ulegały zapomnieniu bądź zniekształceniu już w okresie XII - XV wieku, by w drugiej połowie XVI stulecia znów "odżyć", wraz z nadejściem epoki głoszącej powrót człowieka do natury, do tego, co dawne i pierwotne. Znalazło to zresztą odzwierciedlenie w literaturze tamtego okresu (vide: "Pieśń Świętojańska o Sobótce" autorstwa Jana Kochanowskiego).

Na pewno wiadomo, że Kupalnocka poświęcona jest przede wszystkim żywiołom wody i ognia, mającym oczyszczającą moc. To również święto miłości, płodności, słońca i księżyca. Na Litwie istnieje pieśń, opowiadająca jak to pierwszej wiosny po stworzeniu świata, Księżyc ożenił się ze Słońcem. Kiedy jednak Słońce po nieprzespanej nocy poślubnej wstało i wzniosło się ponad horyzont, Księżyc je opuścił i zdradził z Jutrzenką. Od tamtej pory oba ciała niebieskie są wrogami, którzy nieustannie ze sobą walczą i rywalizują - najbardziej podczas letniego przesilenia, kiedy noc jest najkrótsza, a dzień najdłuższy.

W niektórych regionach wierzono, że od przesilenia wiosennego do letniego nie można kąpać się za dnia w rzekach, strumieniach czy jeziorach; natomiast kąpiel po zmroku lub przed wschodem słońca leczyła rozmaite dolegliwości (jako, że woda była podówczas uzdrawiającym żywiołem należącym do księżyca). Wiązało się to jednak z innym ryzykiem, czyli narażeniem się na gniew duchów i demonów zamieszkujących dany akwen wodny (skutkującym wręcz nawet utopieniem), które to ryzyko zmniejszało się właśnie od momentu przesilenia letniego (stąd kąpiel właśnie w Noc Kupały nabierała szczególnej mocy oczyszczającej i zdrowotnej).

Obchody Kupalnocki rozpoczynały się od rytualnego skrzesania ognia z drewna jesionu i brzozy (w niektórych źródłach mowa jest tylko o drewnie dębowym), po uprzednim wygaszeniu wszelkich palenisk w całej wsi. W obranym miejscu wbijano w ziemię brzozowy kołek, po czym zakładano nań jesionową piastę, koło ze szprychami owiniętymi smoloną słomą. Następnie obracano koło tak szybko, że w wyniku tarcia zaczynało się ono palić. Wtedy je zdejmowano i płonące toczono do przygotowanych nieopodal stosów, dzięki czemu szybko zajmowały się ogniem. Szeregi stosów układanych zazwyczaj na wzgórzach płonęły owej nocy niemalże w całej Europie. Skakanie przez ogniska i tańce wokół nich miały oczyszczać, chronić przed złymi mocami i chorobą, a palenie na stosach ofiar, składanych z drobnej zwierzyny i ptactwa oraz magicznych ziół, zapewniało urodzaj tudzież płodność zwierząt i ludzi.

Noc sobótkowa była również nocą łączenia się w pary. Niegdyś kojarzenie małżeństw należało do głowy rodu oraz ważniejszej starzyzny rodu i "wynajmowanych" przezeń zawodowych swatów. Ale dla dziewcząt, które nie były jeszcze nikomu narzeczone i pragnęły uniknąć zwyczajowej formy dobierania partnerów (np. z powodu braku odpowiedniego wiana, czy w przypadku młodzieńca niespełniającego wymaganej wysokości posagu) Noc Kupały była wielką szansą na zdobycie ukochanego. Młode niewiasty plotły więc wianki z kwiatów i magicznych ziół, wpinały w nie płonące łuczywo i w zbiorowej ceremonii ze śpiewem i tańcem powierzały je falom rzek i strumieni. Trochę poniżej czekali już chłopcy, którzy - czy to w tajemnym porozumieniu z dziewczętami, czy też liczący po prostu na łut szczęścia - próbowali wyłapywać wianki. Każdy, któremu się to udało, wracał do świętującej gromady, by zidentyfikować właścicielkę wyłowionej zdobyczy. W ten sposób dobrani młodzi mogli kojarzyć się w pary bez obrazy obyczaju, nie narażając się na złośliwe komentarze czy drwiny. Owej nocy przyzwalano im nawet na wspólne oddalenie się od zbiorowiska i samotny spacer po lesie.

Przy okazji rzeczonego spaceru młode pary najczęściej udawały się na mokradła lub w ostępy leśne na poszukiwanie legendarnego, wróżącego pomyślność losu, kwiatu paproci... O ile jednak pierwotnie młodzi chłopcy niewątpliwie poszukiwali pewnego kwiatu to zapewne chodziło o taki, który każda panna stracić może tylko raz (sam kwiat paproci - pod tą właśnie nazwą znaczeniową, pozostającą w sprzeczności z przyrodniczym doświadczeniem botaników mówiącym w sposób zdecydowany, że paproć nie kwitnie; należy bowiem do rzędu roślin bezkwiatowych - po raz pierwszy pojawia się jednak dość późno, bo najprawdopodobniej na początku XIX w. w baśniach Braci Grimm). Tu jednak nie należy ulegać powszechnej, dalece przesadzanej, opinii o szczególnej rozwiązłości towarzyszącej temu świętu. O ile bowiem faktycznie zdarzyć się mogło, że któraś z panien tej nocy straciła swój wianek, to tylko wówczas jeśli w dalszej kolejności szły za tym poważniejsze zobowiązania - czyli swaćba (ślub). Warto przy tym pamiętać, że najstarsze relacje z tych świąt sporządzane były zazwyczaj przez (raczej niezbyt przychylnych pogaństwu) kościelnych duchowych, dla których nawet pół odsłoniętej w tańcu łydki często stanowiło zupełnie wystarczający powód do zgorszenia i obrazy moralności. O świcie młodzi powracali jednak do wciąż płonących ognisk by przepasawszy się bylicą i trzymając za dłonie przeskoczyć przez płomienie ogniska. Skok ów kończył obrządek przechodzenia przez wodę i ogień, i w tym jednym dniu w roku stanowił podobnież swojego czasu symboliczny rytuał zawarcia małżeństwa.

Według innej koncepcji (przy czym jedna nie musiała bynajmniej wykluczać drugiej, a wręcz doskonale się uzupełniały i wzajemnie przenikały) legendy i obrzędy związane z motywem kwiatu paproci (których pochodzenie i ślady są znacznie starsze, a które mogły stać się inspiracją dla baśni Braci Grimm) wynikać mogą z faktu, że nazwy roślin stanowiły aż po XVIII-XIX wiek prawdziwy chaos (i to nie tylko w naszym języku). Ta sama roślina w rożnych okręgach (nawet sąsiednich osiedlach) nosić mogła inne nazwy (ta sama nazwa na rożnych terenach albo w rożnych okresach, mogła oznaczać odmienne rośliny). Wyraz paproć (albo paprotka) stanowił oryginalnie nazwę nie jakiejś określonej rośliny, ale był terminem ogólnym, oznaczającym zbiorowo wiele rodzajów roślin znajdowanych na gruntach podmokłych. Sam wyraz wywodzi się z pierwiastka indoeuropejskiego "pap-r," oznaczającego sitowie (a z niego wywodzą się takie wyrazy jak: papka, papię, paproch, paprać itd., a także grecki papyros, skąd papier.) Naturalnie rośliny nazywane "paproć", podobnie jak rośliny nazywane "trawa" lub "ziele", miały także swoje szczegółowe nazwy rodzajowe.

Paprociami były zatem np.: długosz, gnieźnik, karlik, mokrzyca, nasięźrzał, parlist, podejźron, rososzka, zanognica, zapartnica, zylwa itd. (ta lista nawet nie obejmuje połowy nazw). W większości są to istotnie różne odmiany roślin z rodziny paprociowatych (w terminologii botanicznej Filicalae) ale są tu też rośliny innych rodzajów. Tak wiec do rodziny storczykowatych (Orchidacae) należą: podkołan, parlist, gnieźnik i karlik, których kwiaty otwierają się albo pachną tylko w nocy. Jest tu też roślina z rodziny owełkowatych (Proteaceae), należącej do najstarszych na świecie roślin kwitnących, mianowicie rososzka, nazywana także rososna, lub rososzla. Z drugiej jednak strony nazwa rososzla, lub rososz oznacza także gatunek paproci Martensia dichotoma. Roślina zwana zapartnica, albo zanokcica należy do rośliny połoniczkowatych (Caryophyllaceae) albo goździankowatych (Ilicineae) (nie jest dobrze zidentyfikowana); w obu wypadkach jest to roślina lub krzew kwitnący. Ale nazwa zanogcica (przez g) oznacza także paproć Asplenum ruta-muraria, której inne nazwy są słodziszka, albo mokrzyca. Ta sama jednak nazwa - mokrzyca - oznacza też roślinę kwiatowa (z rodziny Alsineae), której inne nazwy są: muszec, ptasie ziele, lub... zanokcica (przez k). Tak wiec "kwiat paproci" to mogła być którakolwiek z tych roślin. Wiele z nich zakwita właśnie w czerwcu...

Należy też dodać, że są gatunki paproci, mniej pospolite, jak np. gatunek zwany długosz, albo fijołki (nie fiołek - fijołki jest mianownikiem liczby pojedynczej przymiotnika oznaczającego kolor, analogicznie, jak np. "niebieski"), nazwa botaniczna Osmunda regalis. Albo gatunek zwany podejźron, obejmujący kilka odmian Botrychium (virginianum, lunaria, multifidum), wreszcie gatunek zwany nasięźrzal, masierzon albo języcznik (Ophiglossum vulgatum). Ich sporonośne liście są drobne, zebrane w obfite grona na wydłużonych łodygach i sprawiają wrażenie gron kwiatowych, tym bardziej, że rośliny te maja inne liście bez sporów. Wszystkie one noszą tez nazwę... "paproć kwitnąca" (również i w innych językach europejskich: flowering fern, fougère fleuri, Rispenfarn, etc.). Zatem szukanie i znajdowanie "kwiatu paproci" - niekoniecznie w każdym przypadku takiej samej rośliny - choć utrudnione podmokłym gruntem leśnym i nocą - wcale nie było niemożliwe. Każda z par sobótkowych miała wcale niezłą szansę znalezienia takiego czy innego "kwiatu paproci" a z nim i widoków pomyślnego losu.

Legendy o kwiecie paproci, zwanym też "Perunowym Kwiatem" (napięcie w przyrodzie podczas burz miało sprzyjać kwitnieniu tej rośliny) znane są zatem z przeróżnych podań i gdzieniegdzie przetrwały do dziś. Opowiadają o wielu ludziach, którzy błądzili po lasach i mokradłach próbując odnaleźć magiczny, obdarzający bogactwem, siłą i mądrością, widzialny tylko przez okamgnienie kwiat paproci. W podaniach czeskich i niemieckich znalazca kwiatu paproci powinien szukać skarbów w ciemnym borze. We francuskich - na najwyższym w okolicy wzgórzu, do którego ma dobiec przyświecając sobie ognistym kwiatem jak pochodnią. W legendach rosyjskich natomiast po zerwaniu gorejącego kwiatu należy wyrzucić go jak najwyżej w powietrze i szukać skarbu tam, gdzie spadnie. A zdobycie rośliny nie było łatwe - strzegły jej widzialne i niewidzialne straszydła, czyniące straszliwy łoskot, gdy tylko ktoś próbował się do perunowego kwiatu zbliżyć.

Poza skakaniem przez ogień i szukaniem kwiatu paproci w Noc Kupały odprawiano również szereg rozmaitych wróżb, bardzo często związanych z miłością, mających pomóc poznać przyszłość. Wróżono ze zrywanych w całkowitym milczeniu kwiatów polnych i z wody w studniach (przepiękny opis rzeczonych dwóch wróżb znajduje się nawet w jednej z bajek dla dzieci o Muminkach autorstwa Tove Jansson), wróżono z rumianku i kwiatów dzikiego bzu, z cząbru, ze szczypiorku, z siedmioletniego krzewu kocierpki, z bylicy... i z mnóstwa innych roślin oraz znaków. Powszechnie wierzono też, iż osoby biorące czynny udział w sobótkowych uroczystościach przez cały rok będą żyły w szczęściu i dostatku.

Pomimo tego, że wiele praktyk magicznych towarzyszących temu świętu wyparto i zapomniano, to zachowało się jednak dostatecznie wiele by współcześnie Noc Kupały nadal obchodzona była przez rodzimowierców słowiańskich w kontekście czysto religijnym. Choć sama liturgia w trakcie obrzędów może różnić się w zależności od grup reprezentujących poszczególne środowiska, o tyle zawsze wyodrębnić można kilka najważniejszych wspólnych elementów. Jednym z nich jest złożenie stosownych ofiar (składających się zazwyczaj z plonów rolnych - chleba, kaszy, miodu i piwa) słowiańskim Bóstwom. Wiążą się z tym zazwyczaj modlitwy dziękczynne za okazaną przez te Bóstwa dotychczasową przychylność oraz prośby o jej okazanie w przyszłości. Innym stałym elementem są zabiegi związane z żywiołami wody i ognia, mające magiczną, oczyszczającą uczestników, moc (pierwsza tegoroczna kąpiel w rzece lub jeziorze, czy rytualne skoki przez ogień). Kolejnym elementem są wróżby, szczególnie te mające aspekt miłosny, z których najbardziej znaną jest naturalnie puszczanie wianków. Obchody zamyka zaś (jak większość rodzimych słowiańskich świąt, które cechuje radość życia) huczna biesiada do białego rana. Zaproszenia na tego rodzaju obchody znaleźć można bez problemu na stronach internetowych poszczególnych związków lub chociażby (po za wielkoformatowymi imprezami kulturalnymi, luźno inspirowanymi tą rodzimą tradycją) w zapowiedziach serwisu WikiNews.

Autor: Ratomir Wilkowski

Bibliografia:

1. Rodzimy Kościół Polski - Noc Kupały

2. Polska.pl - Noc Kupały

3. J. P. Horzelski - Świętojańskie wianki i kwiat paproci, Wiadomości 21/1521, Londyn 1975

4. Slowianie.Rrepublika.pl Święto ognia i wody

5. Wikipedia - Noc Kupały

6. Wywiad 13.06.2010 AntyRadio: http://www.youtube.com/watch?v=PxnmEI-eBxg&list=PL39DD16B771749214


Data utworzenia: 17/05/2012 @ 00:23
Ostatnie zmiany: 20/06/2012 @ 04:30
Kategoria : Rodzimowierstwo słowiańskie
Strona czytana 101010 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko


bancroft-wspolczesni.png
dziesiecina_j.jpg
dowiat-historia-kosciola-k.jpg
bugaj-hermetyzm.jpg
100-punk-zap.jpg
kaligula.jpg
monarsze-sekrety-jankowski.jpeg
tylak-bog.jpg
mieszko-I-strzelczyk-1992.jpg
bog-a-zlo.jpg
girard-koziol.jpg
watykan.jpg
wiek-propagandy.jpg
eisenberg.jpg
egipt-i-biblia-p-montet.jpeg
upaniszady-ut.jpg
polskie-n.jpg
Tako rzecze-zaratustra-1922-Nietzsche.jpeg
swity-koszmar-haught.jpeg
chrzescjianstwo-rusi-k.jpg
apokryfy-nowego-testamentu.jpg
40-piesni-r.png
camus-eseje.jpg
maly-slownik-religiozna.jpg
Szalenstwo w rel-swiata.jpg
bronk-podstawy-nauk-o-religii.jpg
delitsh-babilon-i.jpg
religie-sw.jpg
zapomniane-n-strzelczyk.jpg
mitologia-l-tur.jpg
Medzat_Studia Egiptologiczne-2-13-1.jpg
klucz-niebieski-k.jpg
dynastia-piastow-ba.jpg
burszta-asteriks.png
czarn-mwxxw.jpg
judyta-postac-b-granic.jpg
historia-pow-sredniowiecza-zientara.jpeg
milczenie-1-2012.jpg
NAPISY--1994.jpg
tocqueville.jpg
Rekonkwista.jpg
czary-i-czarty-polskie-tuwim.jpg
de-mello.jpg
markus-chrzesc.jpg
Historia bez cenzury - Hartwig.jpeg
wilson-krwawiacy.png
islam-wnuk.jpg
in-god-we-trust.png
rozmowy-z-diablem.jpg
jero.jpg
Saga-o-Nibelungach-Treumund.png
MACHIAVELLI-Ksiaze-1917.jpg
zbikowski-legendy.jpg
pales.jpg
niemcy500.jpg
hyperborea-religia-grekow-gebura.jpg
wu-wei-plyn-z-pradem-zycia-Fischer.jpg
e-jastrzebowska.jpg
tokarski-z-filozofii-indyjskiej.jpg
Collectanea Theologica 83-2013-nr 4.jpg
dogon-ya-gali.jpg
wewior-wstepujac-w.jpg
kissinger_dyplomacja.jpg
od-abrahama-do-ch.jpg
szrejter-mitologia.bmp
mit-azteko1.jpg
jak-zachod-utracil-boga-mary-eberstadt.jpg
Malinowski-Wierzenia_pierwotne.jpg
his-b-w.jpg
margul-mity-z-pieciu.png
przeglad-religioznawczy.png
his-euro.jpg
magia-i-religia.jpg
malinowski-zsdzikich.jpg
przeglad-historyczny-87-1996.jpg
Publilius_Syrus_Maksymy_moralne_Sententiae.jpg
odrodzenie-2000-44.png
jerzy-adamski-historia-l-f.jpg
tajemnice-smim.jpg
klengel-his-sy.jpg
mysli-sw-jana-chr.png
Historia-sztuki-eu_Meyer.png
etnologia-religii-szyjewski.jpg
przeinaczanie-jezusa-bart-ehrman.jpg
kompendium-nauki-sk.jpg
zli-papieze-c.jpg
ogarek-czoj.jpg
mity-skandynawskie-ma.jpg
Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy.jpg
watykan-zd.jpg
nieznane-arch-mis.jpg
historya-pow-h-3a.gif
ramadan-i-kurban.png
pilarczyk-literatura-zydowska.jpg
studia-nad-faszyzmem-2007.jpg
listy-prof.jpg
grabski-mieszko.jpg
babilonskie-zaklecia.jpg
wzory-kultury-b.jpg
Jasienica-slowianski rodowod-1961.jpg
putek-1966-mroki-s.jpg
haidit-prawy-umysl.jpg
fuld-krotka.jpg
slowianie-mitologie-swiata.jpg
nor-davies-boze-igrzysko.jpg
kartezjusz-roz.jpg
zarys-h-sz.jpg
swieci-nie-swieci.jpg
Rodzima wiara ukrainska - Lozko.jpg
sachs_muzyka-wswieciestar.jpg
pliniusz-h-n.jpeg
trevel-his-a.jpg
cyw-zyd.jpg
heinemann-eunuchy.png
psychoanaliza-i-religia.jpg
historia-kosciola-2-600-1500.jpeg
Szyszko-Hinduizm-buddyzm-islam.jpg
drioton-egipt-faraonow-2.jpg
od-mojzesza-do-mahometa-ke.jpg
baschwitz-czarownice_dzieje.jpg
krewzkrwijezusa.jpg
bravo.jpg
IDEA-XIX-2007.png
prawo-wyznaniowe-2011.png
konstytucja-laidler.jpg
anatomia hybrydy.jpg
Chiny-nowe.jpg
lengauer-religijnosc.jpg
polityka-jako-wyraz-lub-nastepstwo.jpg
100_filmow_Lis.jpg
krotka-hi-islamu.png
ewolucja-boga.jpg
hinduizm_-k.jpg
demony-r.jpeg
Leeuw-fenomonologia.png
stern-zlote-mysli.png
o-duszy.jpg
historia-mali-tymowski.jpeg
joga-eliade.jpg
historia-wenecji_norwich.jpeg
polska-X-XI.jpg
rzeczpospolita_topolski.jpg
labuda-m.jpg
COLLECTANEA-PHILOLOGICA-XX-2017.jpg
1908-o-wolnosci.png
studia-theologica-varsaviensia-1977-1.jpg
rozmyslania-marek-a 1913.jpg
erman-mity-s.jpg
Leksykon_duchowosci_katolickiej.jpg
Zycie-Buddy_1927.jpg
religierzymu.jpg
his-p-k.jpg
STUDIA-RELIGIOLOGICA-39_2006.jpg
leksykon-re.jpg
nowe-ateny.jpg
historia-irlandii.jpg
saggs.jpg
mitoznawstwo-porownawcze.jpg
megalomania-narodowa-by.png
101-tore-murphy.jpg
chrystianizacja-europy-kosciol.jpg
amsterd-abc.jpg
graves-mity-gr.jpg
religia-a-wspolczesne-stosunki-miedzynarodowe.jpeg
etyka-prot-weber.jpg
bogowie-slowian-m.jpg
prawo-koscielne-kat.jpg
SLADAMI_MESJASZA-APOSTATY.jpg
niwinski-mity-symbole.jpg
d-bog-urojony.jpg
meczenstwo_w_islamie.jpg
znak-1994-2-465.jpeg
ency-archeo-z-s.jpg
Historia Czechoslowacji - Heck-Orzech.jpg
ap06.jpg
butterwick.jpg
ilustrowany-slownik-terminow-lit.jpg
edda-lelewel-1828.jpg
psychologia-religii-bernhard-grom.jpg
podstaw-wiedzy-muzulmanskiej.PNG
pascal-mysli.jpg
Narody dawnej.jpg
pod-sztandarem-nieba-wiara-ktora-zabija-w-iext43267118.jpg
polska_mieszka_i1.jpg
u-schylku-starozytnosci-2014-a.jpg
o-wdowach.jpg
hall-heretycy.jpg
estreicher-zarys.jpg
kultura-smierci-1.jpg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 20420176 odwiedzający

 475 odwiedzających online