Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

Słowianie - W kraju Peruna, Swaroga i Welesa

W kraju Peruna, Swaroga i Welesa

Ten dzień na zawsze zapisał się w dziejach Europy. 12 czerwca 1168 roku duński król Waldemar rozkazał spalić ostatnią pogańską świątynię Słowian na naszym kontynencie - sanktuarium Świętowita na Rugii. Na takie miejsca kultu w XII-wiecznej Europie nie było miejsca. Waldemar zagarnął skarbiec Świętowita, na który składały się ofiary wielu pokoleń, przyjął hołd miejscowego księcia Jaromira, a zamieszkujący Rugię lud połabskich Ranów musiał przyjąć chrzest.


Polityczni chrześcijanie

Podobny los spotkał wcześniej innych Słowian. Dobrowolnie czy pod przymusem jeden po drugim przyjmowali nową wiarę. Ich władcy - polski Mieszko czy ruski Włodzimierz - rozumieli doskonale, że tylko to umożliwi im wejście w orbitę europejskiej polityki. Za sprawą chrześcijaństwa podlegali tym samym kodeksom co inni królowie i książęta. Jego odrzucenie oznaczało wyjęcie spod prawa, co wiązało się m.in. z nieustannymi najazdami sąsiadów w imię szerzenia nauk Chrystusa. O ile jednak elity rozumiały konieczność przyjęcia chrześcijaństwa, dla zwykłych ludzi sprawa nie była już tak oczywista.

Jak pokazała historia m.in. reakcji pogańskiej z XI wieku, mimo chrztu dalej praktykowali pradawne obrzędy. Nic zatem dziwnego, że do dziś relikty pogaństwa przetrwały w folklorze ludowym, a dawni bogowie stali się demonami, którzy od czasu do czasu nawiedzają leniwych gospodarzy. Z tych okruchów wiedzy badacze odtworzyli słowiański panteon i niektóre obrzędy. Zapiski te w połączeniu z wynikami wykopalisk dają spójny obraz pogańskiego świata Słowian.

Folklor i dawna wiara

Ich głównym bogiem był Perun - "ten, który uderza", pan niebios, władca grzmotów i błyskawic. Postać znana głównie ze wschodniosłowiańskich źródeł pisanych, obecna jednak w tradycji wszystkich Słowian oraz ich krewniaków Bałtów (czyli dzisiejszych Łotyszów i Litwinów). Od jego imienia pochodzi nazwa "piorun", który był jednym z atrybutów bóstwa.
Magicznymi przedmiotami Peruna były piorunowe strzałki, inaczej boże lub piorunowe prątki. Były to podłużne kamienie, zazwyczaj belemnity (skamieliny mięczaków), fulguryty (szkliwo kwarcowe, które powstaje w wyniku uderzenia pioruna) lub paleolityczne narzędzia. Według Aleksandra Gieysztora, autora "Mitologii Słowian": Znalezienie takiego przedmiotu uważano za dar losu; wkładano go do kolebki niemowlęcia, pocierano nim wymiona krów, gdy traciły mleko, w Słowiańszczyźnie południowej umieszczano go pod dachem dla ochrony przed piorunem.

Innym atrybutem Peruna był topór, którego moc magiczna też była ogromna. Jego obecność pod łóżkiem rodzącej kobiety miała zapewnić jej poród bez komplikacji, położenie topora na progu obory - zdrowie zwierząt, zaś na polu - dobre plony. Boska broń zabezpieczała przed gradem, nieczystą siłą i chorobą. Z postacią Peruna związany jest też ogólnosłowiański obyczaj uderzania się w głowę kamieniem, gdy rozlegnie się pierwszy wiosenny grzmot, co ma dać uderzonej głowie odporność litej skały.

Ruskie sanktuarium

Nie wiadomo, gdzie na terenie Polski znajdowały się główne sanktuaria tego bóstwa. Wiadomo jednak, że ośrodki kultu Peruna istniały w X wieku m.in. w Kijowie i w Nowogrodzie Wielkim. Jak wyglądały, wiemy dzięki przeprowadzonym w latach 50. XX wieku wykopaliskom. Znaleziono tan wtedy okrągły kamień z rysunkiem czteroliścia (rodzaj rozety) otoczony rowem zamykającym krąg o średnicy 33 m. Pośrodku znajdowały się ślady czworokątnego słupa - kamiennego posągu Peruna.

Ogromnego znaczenia tego bóstwa w panteonie naszych przodków dowodzi fakt, że do dziś używa się przekleństwa: Do pioruna oraz w śląskiej gwarze powiedzonka: Ty pieronie. Podobnie jest u naszych bałtyjskich sąsiadów, gdzie jeszcze do niedawna w czasie burzy wypowiadano takie oto zaklęcie: Perkunie, dobry boże, nie bij w Żmudzina, lecz bij w Rusa jak w rudego psa.

Wiele twarzy Peruna

Według Aleksandra Gieysztora postać Peruna dała początek innym bóstwom o podobnych atrybutach i władzy nad światem. W zależności od miejsca nazywano je różnie. Nierzadko byli to bogowie charakterystyczni tylko dla jednego słowiańskiego plemienia. Jednym z takich bóstw był czczony przez Ranów Świętowit - Ten, który rozporządza świętą mocą. Dzięki zapiskom Saxo Gramaticusa - duńskiego kronikarza żyjącego na przełomie XII i XIII wieku - wiemy, jak wyglądało sanktuarium Świętowita na Rugii oraz znajdujący się w nim wspaniały posąg bóstwa. Miał mieć kształt czworokątnego słupa z czterema twarzami. Podobny kamienny wizerunek wyłowiono w 1848 roku z rzeki Zbrucz na Podolu. Zwyczajowo nazywa się go właśnie "świętowitem". Obecność takiego idola na terenie wschodniej Słowiańszczyzny oznacza, że czterotwarzowe przedstawienia najwyższego bóstwa były charakterystyczne dla wszystkich Słowian.

Drugim najważniejszym bogiem naszych przodków był Weles/Wołos - władca magii i zaświatów, bóstwo przysięgi. Z zapisków historycznych wynika, że ci, którzy złamią przysięgę na Wołosa, zostaną wyzłoceni jak złoto. Ta enigmatyczna wzmianka ma proste wyjaśnienie. Na Rusi termin "złotucha" oznaczał skrofuły, czyli gruźlicze zapalenie węzłów chłonnych, chorobę bolesną, a nawet groźną dla życia.

Dawne teksty wspominają, że Wołos był też bogiem bydła. W tym świetle zupełnie nowego wymiaru nabiera opis ofiary, którą litewski książę Kiejstut złożył podczas zaprzysięgania traktatu z Ludwikiem Węgierskim, zawartego w 1351 roku. Litewski władca kazał wtedy przyprowadzić czerwonego wołu, uwiązać go między dwoma słupami, po czym rzucił w niego nożem myśliwskim, który przeciął zwierzęciu tętnicę szyjną.

Następnie Kiejstut i jego ludzie pomazali swe twarze i ręce bydlęcą krwią. Niewykluczone, że taki krwawy rytuał towarzyszył podejmowaniu ważnych zobowiązań.

Z kolei tekst "Słowa o wyprawie Igora" ukazuje nam jeszcze inny aspekt Welesa. Opisuje bowiem wieszcza poetę mianem Welesowego wnuka. - Dorzucałoby to obok magii klątwy jeszcze jeden rys bóstwa, opiekę nad wieszczami - stwierdza Aleksander Gieysztor. W folklorze łotewskim veli są duchami zmarłych, a Vels bogiem śmierci, co ujawnia nam następną funkcję tej postaci.
Podobnie jak Perun, tak i Weles dał początek wielu bóstwom lokalnym. Jednym z nich był czczony na Pomorzu Zachodnim Trygłów.

O sanktuarium tego bóstwa wspomina niejaki Ebon: Szczecin, miasto znaczne i większe niż Wolin, w zasięgu swym trzy góry zawierał, z których średnia i najwyższa, poświęcona najwyższemu bogu pogańskiemu Trzygłowowi, posiadała posąg trójgłowy, nakryciem złotym oczy i usta zasłaniający. Kapłani zaś tych bożków twierdzili, że bóg najwyższy ma dlatego trzy głowy, bo trzema zawiaduje państwami, to jest nieba, ziemi i podziemia. Z historycznych zapisków wynika, że władcy Szczecina podnieśli postać Trzygłowa do rangi boga plemiennego. Usiłowali nawet nadać jego kultowi charakter państwowy, co było pierwszym krokiem do politycznej odrębności.

Pan słońca i ognia

Trzecim z wielkiej trójcy słowiańskiej był Swaróg - bóg słońca i ognia. Najpełniejszy obraz jego kultu zachował się w zapisach niemieckich. Wynika z nich, że cieszył się szczególnym poważaniem wśród Słowian Zachodnich żyjących na Połabiu. Wspomina o nim kronikarz Thietmar z Merserburga oraz św. Brunon w liście do cesarza Henryka II. Jednak Swaróg był bóstwem ogólnosłowiańskim, czego dowodzą zachowane do dziś nazwy miejscowości wywodzące się od jego imienia: poznański Swarzędz, ruski Swaryż, czeski Svarene i połabski Swarzyn.

Aleksander Gieysztor sugeruje, że kult utożsamianego ze słońcem boga odcisnął się na trwałe w kulturze ludowej. Dlatego chłopi witali wschód słońca zdjęciem czapki i modlitwą. Według staroruskiego zapisu pochodzącego z XI-XII wieku są ludzie, którzy czczą południe i kłaniają się, na południe się obróciwszy. W jednym z późniejszych tekstów czytamy zaś: Świtem oddawszy chwałę Bogu, a potem, gdy wschodzi słońce i ujrzawszy słońce, chwalić boga z radością.
Dawne zapiski wspominają też o niejakim Swarożycu. Według niektórych uczonych był on bogiem ognia i synem Swaroga, inni jednak twierdzą, że Swarożyc to po prostu inna forma językowa imienia Swaróg. Jedno jest pewne - kult ognia był wśród naszych przodków powszechny i silny.

Jeszcze w połowie XX wieku w okresie Zwiastowania (25 marca) przeprowadzano obrzęd rozniecania "ognia żywego". Niecili go nocą dwaj bliźniacy lub osoby urodzone tego samego dnia, siedząc nago lub w niekompletnym odzieniu pomiędzy dwoma drzewami albo w zagłębieniu na stoku wzgórza. Płomień uzyskiwano, pocierając dwa kawałki drewna, a po jego roznieceniu dotykano zapalonym kawałkiem drewna wszystkich uczestników obrzędu, co miało zapewnić im siłę i odporność na choroby. Po wspólnej uczcie każdy z gospodarzy zabierał "żywy ogień" ze sobą i za jego pomocą rozpalał płomień w domowym piecu.

Personifikację ognia Swaroga - Swarożyca podobnie jak inne pomniejsze słowiańskie bóstwa: Chrosa - prawdopodobnie boga księżyca, Strzyboga - opiekuna wiatru, oraz Mokosz - boginię płodności i wegetacji, znamy tylko z kilku wzmianek historycznych. Nasza wiedza o nich jest fragmentaryczna, podobnie zresztą jak o władczyniach ludzkiego losu rodzanicach - rożenicach. Wiadomo tylko, że boginki te przybywały do nowo narodzonego dziecka o północy, aby ustalić jego przyszłość, zostawiając mu na czole niewidoczny znak. By zjednać ich przychylność, ofiarowywano im jedzenie i pieniądze.

Domowe gusła

Część pogańskich obrzędów odprawiano w domu i zazwyczaj nadzorowała je głowa rodziny. Istniały jednak modły praktykowane przez całą wioskę czy wspólnotę kilku rodów. Główną formą oddawania czci bogom było składanie im w ofierze zwierząt, jadła i napoju. Po "części oficjalnej" następowała uczta, podczas której śpiewano pieśni obrzędowe, spożywano upieczone zwierzęta ofiarne oraz tańczono. - Czyniło to uroczystości religijne niezmiernie atrakcyjnymi dla uczestników i sprawiło, że ludność i po wyrzeczeniu się dawnych wierzeń nie chciała rezygnować z rytualnych uczt i igrzysk, a przywiązywała do nich być może i magiczne znaczenie - pisał prof. Henryk Łowmiański, autor "Religii Słowian i jej upadku".

Jeszcze w XV wieku, a więc 500 lat po przyjęciu chrześcijaństwa, odprawiano w Polsce pogańskie obrzędy, co z wielkim obrzydzeniem odnotował w swej kronice Jan Długosz jako charakteryzujące się bezwstydnymi i lubieżnymi przyśpiewkami oraz ruchami. Sądząc z oburzenia i opisu, były to zapewne rytuały związane z kultem płodności.

Uczeni są zgodni co do tego, że każde słowiańskie plemię miało swoje święte miejsce, gdzie okoliczna ludność gromadziła się, by składać ofiary. Według prof. Łowmiańskiego nasi przodkowie nie wznosili świątyń (budowle podobne do tych z Rugii należały do wyjątków), lecz modlili się pod gołym niebem. Niestety, w średniowieczu księża byli tak zapamiętali w niszczeniu pradawnych miejsc kultu, że nie oszczędzali nawet drzew i kamieni. Tak było m.in. w Gnieźnie. Na podstawie wykopalisk uczeni przypuszczają, że w czasach pogańskich z całej Wielkopolski w okolice tamtejszego Wzgórza Lecha ściągały grupy pielgrzymów. Na tym naturalnym bardzo stromym wzniesieniu palono ogniska ofiarne oraz wznoszono modły do bogów.

Polskie sanktuaria

Na terenie naszego kraju istniało co najmniej kilka podobnych do gnieźnieńskiego ośrodków kultu. Na wierzchołku podwrocławskiej Ślęży i sąsiednich wzniesieniach Radunii i Górze Kościuszki archeolodzy odkryli pozostałości kamiennych wałów. Możliwe, że wznieśli je mieszkający w tym rejonie kilka wieków przed narodzinami Chrystusa Celtowie, ale prawdopodobnie były one wykorzystywane też przez Słowian. O wielkim znaczeniu tego ośrodka kultu dla plemienia Ślężan wspomina niemiecki kronikarz Thietmar.

Inne słowiańskie sanktuarium znajdowało się na Łysej Górze w Górach Świętokrzyskich. Zachował się tam trzymetrowej wysokości wał kamienny o długości 1,4 km i szerokości 10-15 m. Zbudowano go w VIII wieku z drobno potłuczonego kwarcytu wzmocnionego konstrukcją drewnianą.
Dwa miejsca kultowe otoczone kolistymi rowami odnaleziono także w pomorskim Trzebiatowie. Według prof. Władysława Filipowiaka z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN nawet nazwa tego miasta dowodzi, że w przeszłości istniał tam ośrodek pogańskiego kultu. Od rdzenia "trzeb" wywodzi się bowiem wyraz "trzebić" oznaczający u pogan właśnie ofiarę.

Odkrycia naukowe niezbicie dowodzą, że wiara w dawnych bogów i związane z nimi obrzędy należą do naszego słowiańskiego dziedzictwa. Próby wymazania ich z kart historii zawsze będą skazane na porażkę. Bo w głębi duszy wszyscy jesteśmy po trosze poganami.
 

Anna Piotrowska
»Wiedza i Życie" nr 03/2006
źródło:http://www.wiz.pl/8,81.html

 


Data utworzenia: 23/05/2013 @ 13:41
Ostatnie zmiany: 16/04/2026 @ 23:06
Kategoria : Słowianie
Strona czytana 78158 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko


100-punk-zap.jpg
niemcy500.jpg
jero.jpg
religierzymu.jpg
dogon-ya-gali.jpg
pod-sztandarem-nieba-wiara-ktora-zabija-w-iext43267118.jpg
chrzescjianstwo-rusi-k.jpg
bancroft-wspolczesni.png
stern-zlote-mysli.png
dowiat-historia-kosciola-k.jpg
amsterd-abc.jpg
erman-mity-s.jpg
cyw-zyd.jpg
Historia bez cenzury - Hartwig.jpeg
jak-zachod-utracil-boga-mary-eberstadt.jpg
pliniusz-h-n.jpeg
bugaj-hermetyzm.jpg
burszta-asteriks.png
40-piesni-r.png
od-abrahama-do-ch.jpg
maly-slownik-religiozna.jpg
bogowie-slowian-m.jpg
his-p-k.jpg
NAPISY--1994.jpg
przeglad-religioznawczy.png
kultura-smierci-1.jpg
Saga-o-Nibelungach-Treumund.png
graves-mity-gr.jpg
historia-pow-sredniowiecza-zientara.jpeg
historia-mali-tymowski.jpeg
kartezjusz-roz.jpg
bog-a-zlo.jpg
zbikowski-legendy.jpg
anatomia hybrydy.jpg
listy-prof.jpg
markus-chrzesc.jpg
Chiny-nowe.jpg
rzeczpospolita_topolski.jpg
saggs.jpg
zarys-h-sz.jpg
Publilius_Syrus_Maksymy_moralne_Sententiae.jpg
zapomniane-n-strzelczyk.jpg
COLLECTANEA-PHILOLOGICA-XX-2017.jpg
1908-o-wolnosci.png
STUDIA-RELIGIOLOGICA-39_2006.jpg
rozmowy-z-diablem.jpg
watykan-zd.jpg
islam-wnuk.jpg
religia-a-wspolczesne-stosunki-miedzynarodowe.jpeg
estreicher-zarys.jpg
nor-davies-boze-igrzysko.jpg
Zycie-Buddy_1927.jpg
tajemnice-smim.jpg
dynastia-piastow-ba.jpg
margul-mity-z-pieciu.png
nowe-ateny.jpg
kissinger_dyplomacja.jpg
de-mello.jpg
krotka-hi-islamu.png
klucz-niebieski-k.jpg
Malinowski-Wierzenia_pierwotne.jpg
labuda-m.jpg
hyperborea-religia-grekow-gebura.jpg
IDEA-XIX-2007.png
mit-azteko1.jpg
kaligula.jpg
Tako rzecze-zaratustra-1922-Nietzsche.jpeg
tocqueville.jpg
apokryfy-nowego-testamentu.jpg
monarsze-sekrety-jankowski.jpeg
polska-X-XI.jpg
przeinaczanie-jezusa-bart-ehrman.jpg
konstytucja-laidler.jpg
joga-eliade.jpg
meczenstwo_w_islamie.jpg
judyta-postac-b-granic.jpg
dziesiecina_j.jpg
etnologia-religii-szyjewski.jpg
odrodzenie-2000-44.png
SLADAMI_MESJASZA-APOSTATY.jpg
ap06.jpg
pales.jpg
historia-kosciola-2-600-1500.jpeg
edda-lelewel-1828.jpg
u-schylku-starozytnosci-2014-a.jpg
klengel-his-sy.jpg
prawo-wyznaniowe-2011.png
demony-r.jpeg
ilustrowany-slownik-terminow-lit.jpg
krewzkrwijezusa.jpg
etyka-prot-weber.jpg
watykan.jpg
Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy.jpg
Collectanea Theologica 83-2013-nr 4.jpg
magia-i-religia.jpg
egipt-i-biblia-p-montet.jpeg
ency-archeo-z-s.jpg
jerzy-adamski-historia-l-f.jpg
mity-skandynawskie-ma.jpg
Historia Czechoslowacji - Heck-Orzech.jpg
sachs_muzyka-wswieciestar.jpg
babilonskie-zaklecia.jpg
rozmyslania-marek-a 1913.jpg
Szalenstwo w rel-swiata.jpg
100_filmow_Lis.jpg
Leksykon_duchowosci_katolickiej.jpg
megalomania-narodowa-by.png
mitoznawstwo-porownawcze.jpg
grabski-mieszko.jpg
szrejter-mitologia.bmp
podstaw-wiedzy-muzulmanskiej.PNG
trevel-his-a.jpg
drioton-egipt-faraonow-2.jpg
Rekonkwista.jpg
mieszko-I-strzelczyk-1992.jpg
od-mojzesza-do-mahometa-ke.jpg
pilarczyk-literatura-zydowska.jpg
girard-koziol.jpg
swity-koszmar-haught.jpeg
haidit-prawy-umysl.jpg
polityka-jako-wyraz-lub-nastepstwo.jpg
historya-pow-h-3a.gif
Historia-sztuki-eu_Meyer.png
camus-eseje.jpg
historia-irlandii.jpg
znak-1994-2-465.jpeg
hall-heretycy.jpg
butterwick.jpg
polskie-n.jpg
wewior-wstepujac-w.jpg
wu-wei-plyn-z-pradem-zycia-Fischer.jpg
putek-1966-mroki-s.jpg
psychologia-religii-bernhard-grom.jpg
mysli-sw-jana-chr.png
e-jastrzebowska.jpg
fuld-krotka.jpg
d-bog-urojony.jpg
religie-sw.jpg
tokarski-z-filozofii-indyjskiej.jpg
o-duszy.jpg
ramadan-i-kurban.png
bravo.jpg
historia-wenecji_norwich.jpeg
slowianie-mitologie-swiata.jpg
bronk-podstawy-nauk-o-religii.jpg
MACHIAVELLI-Ksiaze-1917.jpg
mitologia-l-tur.jpg
nieznane-arch-mis.jpg
his-b-w.jpg
Leeuw-fenomonologia.png
baschwitz-czarownice_dzieje.jpg
niwinski-mity-symbole.jpg
zli-papieze-c.jpg
Narody dawnej.jpg
in-god-we-trust.png
swieci-nie-swieci.jpg
101-tore-murphy.jpg
Jasienica-slowianski rodowod-1961.jpg
delitsh-babilon-i.jpg
chrystianizacja-europy-kosciol.jpg
upaniszady-ut.jpg
polska_mieszka_i1.jpg
his-euro.jpg
prawo-koscielne-kat.jpg
czarn-mwxxw.jpg
pascal-mysli.jpg
heinemann-eunuchy.png
hinduizm_-k.jpg
czary-i-czarty-polskie-tuwim.jpg
o-wdowach.jpg
malinowski-zsdzikich.jpg
kompendium-nauki-sk.jpg
lengauer-religijnosc.jpg
ewolucja-boga.jpg
milczenie-1-2012.jpg
wiek-propagandy.jpg
studia-theologica-varsaviensia-1977-1.jpg
wilson-krwawiacy.png
ogarek-czoj.jpg
Rodzima wiara ukrainska - Lozko.jpg
przeglad-historyczny-87-1996.jpg
wzory-kultury-b.jpg
Szyszko-Hinduizm-buddyzm-islam.jpg
leksykon-re.jpg
tylak-bog.jpg
Medzat_Studia Egiptologiczne-2-13-1.jpg
eisenberg.jpg
studia-nad-faszyzmem-2007.jpg
psychoanaliza-i-religia.jpg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 20498513 odwiedzający

 479 odwiedzających online