Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

Kościół od 325 do 800r. - Kościół w Mamre

Fundacja kościoła w Mamre
Mamre Dąb w Mamre, Hebron Celem niniejszego tekstu jest pokazanie  okolicz-ności fundacji kościoła w Mamre w czasach Kon-stantyna. Zastanawia fakt, że w nieznanym poza Palestyną pogańskim miejscu nieopodal Hebronu, niezwiązanym bezpośrednio z działaniem i nau-czaniem Jezusa, wystawiono jeden z najwcześ-niejszych (obok bazylik w Jerozolimie i Betlejem) kościołów w Palestynie.  

Zgodnie z przekazem Eusebiosa z Cezarei budo-wa tego kościoła związana jest ponadto nie z piel-grzymką Heleny, matki cesarza, której inicjatywie historyk przypisuje powstanie sanktuarium nad Grotą Narodzenia oraz Eleony na Górze Oliwnej, lecz z odwiedzinami Eutropii, cesarskiej teściowej (zob. niżej). 

Skąpy przekaz Eusebiosa nie pozwala stwierdzić, dlaczego Eutropia zainteresowała się niewielkim Mamre i podjęła w tej sprawie interwencję u cesarza. Odpowiedź na to pytanie z konieczności musi więc pozostać w sferze hipotez: wydaje się jednak zasadna sugestia, że chrześcijański wymiar Mamre musiał objaśnić Eutropii intelektualista, dobrze obeznany z jednej strony z egzegezą starotestamentowego przekazu, w którym Mamre odgrywa ważną rolę, z drugiej zaś – z realiami ówczesnej Palestyny.

Nazwa Mamre związana jest nieodłącznie z postacią Abrahama, „ojca wielu ludów”. Zgodnie z narracją biblijnej Księgi Rodzaju Abraham po opuszczeniu Egiptu i rozstaniu z Lotem osiadł w dębach Mamre przy Hebronie (Rdz 13,18: hebr. wajeszew beelonei Mamre beHebron) i zbudował ołtarz ku czci Boga. W tym właśnie miejscu Bóg zawarł z Abrahamem przymierze, nakazując obrzezanie mężczyzn (Rdz 17), tutaj także Abraham przyjął w gościnę trzech aniołów i dowiedział się, że Sara urodzi mu syna (Rdz 18). Chociaż patriarcha nie pozostawał do końca życia w Mamre, to jednak został pochowany tuż nieopodal, w Grocie Machpela w Hebronie (Rdz 25,9).

Mamre Goście u Abrahama w Mamre O Mamre wspomina dwukrotnie Józef Flawiusz: w Dawnych dziejach Izraela, pisząc o postaci pa-triarchy, wymienił „ogygejski” (tj. bardzo stary) dąb, natomiast w Wojnie żydowskiej, nawiązując już wyraźnie do miejsca sobie współczesnego, odle-głego o sześć stadiów od Hebronu, skąd wyruszał z wojskami Szymon, mówi o terebincie, który miał stać od początku stworzenia świata.

Józef Flawiusz poświadcza tym samym tradycję starożytności drzewa i to, że już w okresie Drugiej Świątyni było ono nazywane terebintem. Tekst he-brajski jest dwuznaczny w nazwaniu gatunku drzewa Abrahama, może dopiero wokalizowany tekst masorecki rozróżnia słowa elon – „terebint” i alon – „dąb”; tłumacze Septuaginty oddali starote-stamentowe „drzewa” słowem w liczbie pojedyn-czej δρῦς, dąb; ponieważ nie ma tego miejsca w Heksapli Orygenesa, nie wiadomo, jak brzmiały przekłady Akwili, Symmacha i Teodotiona.

Biblijne Mamre identyfikowane jest z położonym 3,2 km na północ od Hebronu Ramat el-Chalil, gdzie niemiecki uczony, ojciec Evaristus Mader w latach dwudziestych XX wieku prowadził wyko-paliska (wyniki zostały opublikowane już po jego śmierci w 1957 roku), kontynuowane i weryfiko-wane przez izraelskiego archeologa Icchaka Magena w połowie lat osiemdziesiątych XX wieku. 

Mader znalazł w Mamre obejmujący studnię, drzewo oraz ołtarz okręg kultowy, który w czasach panowania Heroda został otoczony ogrodzeniem o wymiarach 50 x 65 m, wykonanym z dużych kamiennych bloków. Zgodnie z zamysłem króla obiekt ten, wraz z grobem patriarchy w Hebronie, miał upamiętniać miejsca związane z Abrahamem.

Po odnalezieniu pochodzącej z czasów wczesnego brązu bocznej drogi odbiegającej od głównego szlaku, prowadzącego z Jerozolimy do Hebronu, oraz przedmiotów materialnych z tego samego okresu Mader ponadto uznał, że od czasów prehistorycznych Mamre stanowiło ważne miejsce kultu, związane zapewne ze świętym drzewem i wodą, a następnie zaadaptowane przez Izraelitów do ich własnych celów religijnych. Najważniejszym odkryciem Madera pozostaje jednak zbudowany w czasach Konstantyna i przylegający do temenosu z czasów Heroda nieduży kościół, znacznie odbiegający skromnymi rozmiarami od innych palestyńskich fundacji Konstantyna.

Mamre w rzeczywistości egzegetycznej

Przekaz Księgi Rodzaju, opowiadający o odwiedzinach aniołów u Abrahama w Mamre, otwiera pole do różnorakiej interpretacji: w rozdziale 18 Bóg objawił się Abrahamowi pod dębami Mamre (w. 1), następnie Abraham podniósł oczy i zobaczył trzech stojących przy nim mężczyzn (hebr. anaszim) (w. 2), po czym odezwał się słowami „Mój Panie” (Adonai) (w. 3), który to termin najlepiej pasuje do Boga.  

Z kolei w rozdziale 19,1 dwie z postaci, które objawiły się Abrahamowi, nazwane są aniołami (sznei hamalachim) i to one udały się do Sodomy. Taka narracja budzi pytania: co się stało z trzecią postacią i czy Bóg był obecny wśród trójki przybyszów, czy też nie? 

Żydowska i chrześcijańska egzegeza tego miejsca zasadniczo się od siebie różnią. Zgodnie z żydowską interpretacją Abrahamowi najpierw ukazał się Bóg (Rdz 18,1), a następnie trzej aniołowie. Taką wersję zna Józef Flawiusz, tak również rozumie ten ustęp Żyd Tryfon, tytułowa postać utworu Justyna (zob. niżej).

Egzegeza rabiniczna rozwinęła szczegółową angelologię, oddzielając Szechinę/Boga od grupy aniołów. Trzej aniołowie to Michał, Gabriel i Rafael, którzy przybyli do Abrahama spełnić swoją misję: Michał obwieścił poczęcie Izaaka i zaraz wrócił do nieba, dlatego pozostali tylko dwaj aniołowie. Gabriel zajął się zburzeniem Sodomy, Rafael zaś ocaleniem Lota.

Taka tradycja, pozwalająca wybrnąć z niejasności tekstu biblijnego i wyjaśniająca, gdzie podział się trzeci anioł w rozdziale Rdz 19,1, powstała dość wcześnie, bowiem podaje ją zredagowany w pierwszej połowie V wieku, ale z pewnością oparty na wcześniejszej interpretacji rabinicznej egzegetyczny midrasz do Księgi Rodzaju zwany Genesis Rabba. Midrasz powołuje się w tym miejscu na rabbiego Szymona ben Lakisz (żył w Tyberiadzie (Tiberias) w Palestynie w III wieku).
Mamre Mamre, dąb w Ramat al-Chalil, przy drodze do Jerozolimy, około 1881 r.
Natomiast chrześcijańska egzegeza – w opozycji do interpretacji żydowskiej Rdz 18,2 – konsekwentnie od II wieku podkreślała obecność osoby boskiej w towarzystwie dwóch aniołów. 

W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że nie bez znaczenia już dla wczesnej chrześcijańskiej egzegezy omawianego passusu biblijnego była na pewno alegoryczna interpretacja Filona z Aleksandrii, ojca Kościoła honoris causa, jak trafnie go nazwał znany badacz David Runia. W koncepcji Filona wśród przybyłych do Abrahama był obecny Bóg, tożsamy z Kyrios w pismach świętych, a z każdej jego strony stały najstarsze i bliskie Bytu dwie siły (δύναμεις): jedna to siła sprawcza Boga, druga zaś to siła rządzenia.

Pierwsza znana z literatury chrześcijańskiej dyskusja nad egzegezą tego miejsca odbyła się w napisanym przez Justyna ok. 155–165 roku Dialogu z Żydem Tryfonem: Justyn przekonuje tytułową postać, że w Mamre objawili się Abrahamowi nie aniołowie, ale Bóg (rozumiany jako Chrystus Logos) w towarzystwie dwóch aniołów, podczas gdy Tryfon sądzi, że chodzi o postaci trzech aniołów, a Bóg objawił się Abrahamowi wcześniej: 

„I cytując raz jeszcze poprzedni fragment, zapytałem Tryfona: «Czy sądzisz, że to Bóg objawił się Abrahamowi pod dębami Mamre, jak to Pismo zaznacza?». On powiedział: «Właśnie tak». «Czy był On więc jednym z tych trzech – powiedziałem – których widział Abraham, a których święty Duch proroctwa opisuje jako ludzi?». On odpowiedział: «Nie; tyle, że Bóg ukazał mu się przed widzeniem tych trzech. Tak więc ci trzej, których Pismo nazywa ludźmi, byli aniołami; dwaj z nich zostali posłani, aby dokonać zniszczenia Sodomy, a ten jeden, aby Sarze zwiastować radosną nowinę, że powije ona syna; z tej to przyczyny został on posłany, a wypełniwszy swe zadanie, oddalił się»”.  

Tryfon przekonuje dalej Justyna, że dwaj aniołowie wyruszyli do Sodomy, zaś trzeci zwiastował narodzenie Izaaka i oddalił się po wypełnieniu swojej misji.

Taka egzegeza tego miejsca widoczna jest również w późniejszej literaturze chrześcijańskiej. Ireneusz z Lyonu (druga połowa II wieku) w zachowanym dla nas tylko w wersji armeńskiej traktacie Demonstratio apostolica pisał, że Abraham rozmawiał z Bogiem pod dębem w Mamre i że do Abrahama przybyli tylko dwaj aniołowie, którzy następnie udali się do Sodomy, natomiast owa trzecia postać to prefiguracja Jezusa.

Orygenes w czwartej homilii poświęconej Księdze Rodzaju (homilie te przetrwały do naszych czasów jedynie w łacińskim tłumaczeniu Rufina) podkreślał, że dwaj aniołowie ukazali się Lotowi, trzej zaś Abrahamowi, a wśród nich Pan. Abraham był człowiekiem czystego serca i najbardziej wśród ludzi godnym zobaczenia Boga (czyli nawiązanie do rozdziału 18,1) i Syna Człowieczego (18,2, czyli Jezusa wśród aniołów). Abraham poczęstował posiłkiem Pana i dwóch aniołów, w umywaniu nóg gości patriarchy Orygenes dostrzegał paralelę między Biblią a passusem ewangelicznym (J 13,6). 

Mamre Mamre - Mapa w Madabie Warto też wspomnieć, że jeszcze późniejsza egzege-za patrystyczna nie tylko podkreślała obecność Chry-stusa w towarzystwie dwóch aniołów w Mamre, ale wypracowała interpretację trynitarną tego miejsca: Prokopios z Gazy znał takich, którzy w gościach pa-triarchy upatrywali jedynie aniołów (interpretacja ży-dowska), ale też tych, którzy pisali o wizycie Boga wraz z dwoma aniołami (nazywał ich „judaidzantami”, οἱ δὲ Ἰουδαίζοντες), oraz wielu interpretatorów chrze-ścijańskich, którzy uznawali, że Abrahamowi ukazały się wszystkie osoby Trójcy Świętej. Widać więc, że w środowiskach chrześcijańskich obecność aniołów koja-rzyła się z żydowską interpretacją sceny w Mamre.

Eusebios w swoich dziełach napisanych przed zdobyciem Wschodu przez Konstantyna w 324 roku wielokrotnie miał okazję do omówienia biblijnej sceny rozgrywającej się przy dębie w Mamre. Truizmem będzie przypomnienie, że w jego koncepcji religijnej centralną rolę odgrywała preegzystencja Logosu, odwiecznego Syna, który już na początku istnienia ludzkości objawiał ważne prawdy patriarchom, a biblijne przepowiednie spełniły się w historii chrześcijaństwa od przyjścia Jezusa do czasów Eusebiosa. 

W Eclogae propheticae, nawiązując do epizodu w Mamre, Eusebios pisał, że Logos objawił się Abrahamowi, a dwaj aniołowie – Hagar i Lotowi w Sodomie. W Kronice Abraham został odnotowany jako pierwszy prorok, któremu objawił się boski Logos (verbum Dei/τοῦ θεοῦ λόγος) – właśnie w Mamre miała miejsce pierwsza epifania Logosu. W Demonstratio evangelica napisał, że Abrahamowi ukazał się Logos w towarzystwie dwóch aniołów. 

Jako jedyny znany nam autor Eusebios opisuje w tym passusie jakiś obraz w Mamre (ἐπὶ τῆς γραφῆς), na którym widoczne były trzy postaci, środkowa – ὁ κύριος αὐτός (sam Pan, czyli Chrystus) – miała być wyższa od pozostałych i ją właśnie Eusebios interpretował jako przedstawienie Logosu.

Eusebios w swojej interpretacji sceny biblijnej oparł się na wypracowanej wcześniej egzegezie. Aniołowie zajęli istotne miejsce w interpretacji żydowskiej, tradycja chrześcijańska – ta przed Eusebiosem i obecna w dziełach biskupa z Cezarei umniejszyła ich rolę i podkreśliła objawienie Chrystusa w czasach starotestamentowych. Nie ma wątpliwości, że żyjący w Cezarei uczony był świadomy wszelkich różnic wynikających z interpretacji 18 rozdziału Księgi Rodzaju.

Pogańskie Mamre

Mamre było więc silnie obecne w literackiej przestrzeni egzegetycznej u Żydów i chrześcijan, ale nie ma żadnych poświadczeń, że przed czasami Konstantyna odgrywało ono dla tych środowisk religijnych jakąkolwiek rolę jako konkretne miejsce kultowe. Mamy za to liczne świadectwa literackie  i archeologiczne pokazujące jego pogański charakter od II wieku. 

Po upadku powstania Bar Kochby w 135 roku cesarz Hadrian zorganizował w Mamre targ, na którym sprzedawano powstańców w niewolę. Zwykłym obyczajem dla targów „wiejskich” wybrano miejsce związane jednocześnie z kultem. Mader przekonująco pokazał, że w zniszczonej i wyludnionej po powstaniu Judei stare miejsce związane z religią żydowską nabrało od czasów Hadriana pogańskiego charakteru (był nawet skłonny dostrzec w materiale archeologicznym z Mamre świątynię pogańską z pierwszej połowy II wieku, jednak Magen dowiódł, że nie ma archeologicznych poświadczeń takiego obiektu kultowego). 

W czasie wykopalisk prowadzonych pod kościołem ufundowanym przez Konstantyna Mader znalazł ołtarz ofiarny i kości kurcząt, z tego też okręgu pochodzi głowa Dionizosa, Eros z pochodnią, stela Hermesa-Merkurego i głowa lwa należąca do posągu Herkulesa.

Iulius Africanus, który wywodził się Palestyny i wiele podróżował, w Chronographia, dziele powstałym ok. 220 roku, wspomina o terebintowym drzewie, które było czczone przez sąsiednie ludy (πλησιοχώρων τιμᾶται). Pisze o stojącym przy pniu tego drzewa ołtarzu, przy którym okoliczni mieszkańcy tego regionu składali modły w dni świąteczne (παρὰ τὸ πρέμνον βωμὸςἦν ἐφ᾽ ὃν τὰς ἐκτενὰς ἀνέφερον ἐν ταῖς πανηγύρεσι τῆς χώρας ἔνοικοι). 

Pseudo-Eustathios (ok. 370 roku – koniec V wieku), który także przytaczał to miejsce z zaginionego obecnie dzieła Iuliusa Africanusa, jest bardziej dokładny i stwierdza, że na ołtarzu składano ofiary całopalne oraz hekatomby (ὁλοκαυτώματα καὶ τὰς ἑκατόμβας ἀνέφερον).

W pismach rabinicznych wyraźne jest bardzo negatywne nastawienie do Mamre, które poza sferą biblijną istnieje jedynie jako jarmark. Żydowscy uczeni występowali przeciwko przebywaniu Żydów w tych miejscach, które bezpośrednio związane były z pogańskimi kultami, dlatego też w talmudycznej dyskusji nad Miszną Awoda Zara (1,4, 39d,26) targ w Botnie, czyli Mamre, został objęty zakazem uczęszczania, podobnie jak pogańskie targi w Gazie, Akko i słynny jarmark w Tyrze, ustanowiony przez Dioklecjana ku czci Maximianusa (ten ostatni przyjął przydomek Herculius, co w Tyrze musiało budzić skojarzenia z powszechnie czczonym bóstwem Heraklesem-Melkartem). 

Żydowscy rabini nie uwzględnili Mamre wśród innych miejsc, gdzie należy dokonywać błogosławieństw. W żydowskich środowiskach religijnych lepiej wyglądała identyfikacja biblijnego miejsca przy dębie z Hebronem, gdzie znajdował się grób Abrahama, a nie ze splamionym idolatrią Mamre.

Sam biskup Cezarei nigdzie nie zasugerował, że Mamre jest ważnym miejscem dla współczesnych mu chrześcijan. Dla mieszkającego w Palestynie Eusebiosa był to także konkretny punkt na mapie i, kiedy uczony oddalał się od czasów biblijnych i nawiązywał do rzeczywistości sobie współczesnej, wskazywał na jego wyłącznie pogański charakter. W Onomastikonie, w którym Eusebios wyjaśniał topografę biblijną, podając w 900 lemmata współczesne sobie nazwy geografczne, aż trzy hasła związane są z miejscem zamieszkania Abrahama:

1. „Arbo” (nigdzie indziej w źródłach ta nazwa się nie pojawia, na podstawie Eusebiosa tak uzupełniana jest jedynie inskrypcja na mozaice w Madabie, która w czytelnej części nosi napis „Terebint. Dąb Mamre”, zob. niżej s. 92), następnie Eusebios utożsamia tę nazwę z Hebronem, miastem Filistynów, gdzie znajduje się czczony przez ludy terebint (ἡ δρῦς Ἀβραὰμ καὶ τὸ μνῆμα αὐτόθι θεωρεῖται καὶ θρησκεύεται ἐπιφανῶς πρὸς τῶν ἐθνῶν ἡ τερέβινθος) i gdzie Abraham gościł anioły; 

2. „Dąb Mamre” niedaleko Hebronu, gdzie znajdował się terebint i ludy oddają mu cześć (ἣ καὶ ὑπὸ τῶν ἐθνῶν θρησκεύεται); 

3. „Mambre”, czyli Hebron, gdzie został pochowany Abraham, a nazwa pochodzi od jednego z jego przyjaciół. We wszystkich przypadkach chodzi oczywiście o jedno miejsce geografczne, funkcjonujące pod różnymi nazwami i kojarzone z biblijnym Mamre. 

Również w Demonstratio evangelica Eusebios odnotował, że i w jego czasach Mamre uważane jest za miejsce święte (θεῖος τόπος) przez wielu okolicznych mieszkańców (παρὰ τοῖς πλησιοχώροις), oddających cześć tym, którzy objawili się Abrahamowi (czyli aniołom) i można było nadal oglądać drzewo terebintowe patriarchy.

Pogański charakter tego miejsca potwierdza wreszcie w pierwszej połowie V wieku historyk Kościoła Sozomenos, który pochodził z Gazy. Nie jest wykluczone, że znał on Mamre z autopsji i odwiedził stojący tam już w jego czasach konstantyński kościół36. Coroczny festiwal (panegyris), na który przyjeżdżali ludzie z Palestyny, Fenicji, Arabowie, odbywał się także w czasach Sozomenosa (εἰσέτι νῦν). 

Zauważmy, że w stosunku do poświadczeń Iuliusa Africanusa i Eusebiosa rozszerzył się krąg przyjezdnych: z lokalnego miejsca kultu w III i na początku IV wieku do Mamre ściągali przedstawiciele różnych ludów nawet z odleglejszych terenów, co znakomicie potwierdzają monety znalezione podczas wykopalisk prowadzonych przez Madera, niezwykle liczne dla IV i V wieku i pochodzące z całego Wschodu. 

Sozomenos opisuje dość chaotyczne zgromadzenie pogan, Żydów i chrześcijan, którzy zostawali tam na noc, ale powstrzymywali się od fizycznego obcowania ze sobą z powodu świętości miejsca. Jest zadziwiające, że historyk tak mało miał do napisania o Żydach i chrześcijanach: jedynie to, że ci pierwsi oddają cześć biblijnemu patriarsze, drudzy czczą objawionego tam Chrystusa (Πᾶσι δὲ περισπούδαστος ἡ ἑορτή, Ἰουδαίοις μὲν καθότι πατριάρχην αὐχοθσι τὸν Ἀβραάμ, […] τοῖς δ᾽αὖ Χρισιανοῖς ὃτι καὶ τότε ἐπεφάνη τῶι εὐσεβεῖ ἀνδρὶ ὁ χρόνοις ὕστερον ἐπὶ σωτηρίαι τοῦ ἀνθρωπείου γένους κτλ). 

Zupełnie niejasne natomiast pozostaje, co dokładnie przedstawiciele tych religii robili w czasie świątecznego zgromadzenia. Najwięcej Sozomenos ma do powiedzenia o praktykach pogan, którzy w Mamre czcili anioły (Ἕλλησι δὲ διὰ τὴν ἐπιδημίαν τῶν ἀγγέλων). Składali krwawe ofiary, wylewali wino, palili kadzidła, do studni wrzucali lampki, wino, ciastka, monety, pachnidła. 

Zostawiając na boku dwa wymagające osobnego opracowania problemy, tj. czy i w jakim stopniu opisywane przez Sozomenosa w V wieku czynności można odnieść do epok wcześniejszych i z jakimi konkretnymi praktykami kultowymi należy wiązać Mamre, w tym miejscu trzeba jedynie podkreślić trwałą, pogańską spuściznę tego miejsca. 

W epoce przedkonstantyńskiej Mamre wiązało się z popularnym od okresu hellenistycznego kultem aniołów/demonów, uważanych za byty pośrednie między światem bogów i ludzi. Politeistyczne praktyki angelologiczne są dobrze poświadczone epigrafcznie na terenach zachodniosemickich, np. w Gerasie, Berytos, Palmyrze.

Zgodnie z przekazem Eusebiosa zawartym w Żywocie Konstantyna Eutropia, teściowa cesarza, w czasie pobytu w Palestynie odwiedziła Mamre i oburzona na to pogańskie miejsce kultu napisała do Konstantyna: „Zapewniła mnie ona, że miejsce, które nazywają «przy dębie w Mamre», gdzie, jak się nauczyliśmy, miał swoje mieszkanie Abraham, w każdy możliwy sposób jest bezczeszczone przez pewnych niewolników zabobonu. Przekazała mi, że obok tego drzewa zostały ustawione idole, które zasługują na całkowite zniszczenie, i że blisko stoi ołtarz oraz że zwyczajnie dokonuje się tam składania nieczystych ofiar”, pisał cesarz w liście do palestyńskich biskupów. 

Konsekwencje tej wizyty są dobrze znane: Konstantyn zaprzągł do pracy aparat państwowy w osobie komesa Akakiosa, nakazał oczyścić teren i wybudować kościół. Przyjrzyjmy się teraz, kiedy i w jakich okolicznościach Mamre, w epoce przedkonstantyńskiej miejsce kultu pogańskiego, zostało pozyskane jako chrześcijańskie miejsce święte w zmieniającej swoje oblicze Palestynie.

Eutropia i Eusebios

Niewiele wiadomo o Eutropii. Pochodziła z Syrii, została żoną Maximianusa Herculiusa (wydaje się, że było to jej drugie małżeństwo, prawdopodobnie z pierwszego narodziła się Teodora, druga żona Constantiusa Chlorusa), z którym miała dwoje dzieci: Maxentiusa i Faustę. Eutropia była świadkiem śmierci pokonanych przez cesarza Konstantyna męża i syna, po 312 roku czynnie włączyła się w propagandę Konstantyńską przeciwko Maxentiusowi, ogłaszając, że nie był on synem Maximianusa, ale pochodził z cudzołożnego związku z jakimś Syryjczykiem. 

Eutropia Eutropia W 307 roku Fausta została żoną Konstantyna, a w 326 roku już jako matka jego pięciorga dzieci na rozkaz męża popełniła samobójstwo w łaźniach. Tragedia ta w rodzinie Konstantyna nastąpiła w niejasnych okolicznościach: w maju 326 roku na rozkaz ojca otruto Crispusa, syna Minerviny, najstarszego syna Konstantyna, a zaraz potem, w lipcu bądź sierpniu 326 roku, została skazana na śmierć Fausta, prawdopodobnie w jakiś sposób odpowiedzialna za śmierć Crispusa. Oboje zostali objęci damnatio memoriae.

Okoliczności wyjazdu Eutropii na Wschód i czas jej podróży nie są dokładnie znane. Oprócz znaczącej – związanej bowiem z fundacją kościoła przez Konstantyna – wizyty w Mamre Eusebios w ogóle nie wspomina teściowej cesarza i fakt ten nie dziwi, bowiem biskup przemilczał niewygodne, tragiczne wydarzenia rodzinne związane ze śmiercią Crispusa i Fausty. Na ogół przyjmuje się, że Eutropia wyjechała do Palestyny ok. 326 roku. 

Chociaż nie ma bezpośrednich wskazówek w źródłach, że podróż Eutropii na Wschód wiązała się z wydarzeniami w rodzinie Konstantyna, to jednak jej wyjazd nastąpił najpewniej właśnie po 326 roku. Była wtedy około sześćdziesięcioletnią kobietą i, kiedy Konstantyn skazał jej córkę na śmierć, być może została oddalona z dworu i odesłana do Syrii. Nie jest wykluczone, że także podróż Heleny miała jakiś związek ze śmiercią Crispusa i Fausty, jako że wraz z dworem wyjechała ona tuż po Vicennaliach z Rzymu do Konstantynopola i stamtąd udała się wiosną 327 roku do Palestyny, ale z powodu milczenia źródeł są to jednak czyste spekulacje.

W tym miejscu trzeba podkreślić, że nie wiadomo, która z kobiet przyjechała do Palestyny jako pierwsza, ponieważ nie da się ustalić na podstawie przekazu Eusebiosa dokładnej chronologii wydarzeń: w księdze III Żywota Konstantyna najpierw opisuje on budowę kościołów w Jerozolimie i Betlejem (III 25–41), potem przechodzi do podróży Heleny (III 42–47), a następnie do fundacji kościołów w Konstantynopolu, Nikomedii, Mamre i w innych miejscach (III 48–58). Jeżeli przyjąć, że Eutropia wyjechała niedługo po śmierci Fausty w lecie 326 roku, to w Palestynie znalazła się już na jesieni 326 bądź wiosną 327 roku. Najprawdopodobniej więc matka i teściowa Konstantyna przez jakiś czas przebywały w „ziemi świętej” jednocześnie.

Dobrze znana z przekazu Eusebiosa działalność Heleny (rozdawnictwo dóbr biednym i potrzebującym, wspieranie budowy kościołów, ogromne donativa dla żołnierzy) należała do polityki wschodniej Konstantyna, na pewno zmierzała do umocnienia władzy cesarza i zapewnienia przychylności chrześcijaństwu. Niezależnie więc od osobistej pobożności Helena miała do spełnienia polityczną misję, nie jechała jako prywatna osoba, ale jako Augusta, mówiąc słowami Eusebiosa – otoczona majestatem cesarskim. 

Jest bardzo prawdopodobne, że kontekst podróży Eutropii był podobny i także ona promowała religijny i polityczny program cesarza. Eusebios, jak zostało już wcześniej podkreślone, nie chciał wiele pisać o Eutropii, matce Fausty, z premedytacją pomijając osobę żony Konstantyna i cały kontekst morderstw w jego rodzinie. Na bardziej ofcjalny charakter jej pielgrzymki może jednak wskazywać fakt, że cesarz podjął natychmiast interwencję po jej liście w sprawie Mamre, a w piśmie do biskupów Palestyny podkreślił przynależność Eutropii do cesarskiej rodziny i nazwał ją swoją „świętą teściową” (ἡ ὁσιωτάτη κηδεστρία). 

Taki przekaz Eusebiosa nie wydaje się dobrze pasować do prywatnej pielgrzymki starszej kobiety, która po śmierci męża i stracie obojga dzieci nie miała już nic do roboty na Zachodzie i wyjechała w rodzinne strony. Jeszcze mniej pasuje do „zesłania” Eutropii w niełasce po zamordowaniu jej córki. Niezależnie od przyczyn wyjazdu Eutropii (najbardziej przekonujące wydaje się pokojowe odesłanie z dworu do domu po śmierci Fausty), Konstantyn mógł wykorzystać propagandowo jej pobyt na Wschodzie jako członka rodziny cesarskiej (osobnym problemem pozostaje fakt, w jakim stopniu Eutropia przyłączyła się do tego programu z przekonania, a w jakim w obawie, że podzieli los bliskich – w tym miejscu należy ponownie przypomnieć, iż włączyła się w propagandę Konstantyna skierowaną przeciwko synowi Maxentiusowi). 

Eutropia jako teściowa była tym bardziej przydatna, że czytelny na monetach bitych po pokonaniu Liciniusa (od października 324 roku) propagandowy obraz silnej, zgodnej cesarskiej rodziny, stanowiącej o przyszłości państwa, został zagrożony w następstwie rodzinnej tragedii 326 roku. Eutropia jako teściowa mogła odwrócić uwagę od nieszczęśliwych wydarzeń i podkreślić, że nic się nie stało, a rodzina nadal pozostaje silna.

Jeżeli podróż Eutropii miała oficjalny charakter, to powinien ją witać namiestnik prowincji. Trasa jej palestyńskiej pielgrzymki pozostaje nieznana: naturalnym celem podróży stały się Jerozolima i pewne miejsca związane z dziejami biblijnymi, dokąd udawali się w wiekach wcześniejszych nieliczni znani nam chrześcijańscy intelektualiści, zainteresowani Starym Testamentem i życiem Jezusa, którym obecność w znanych z przekazów literackich miejscach ożywiała i przybliżała obrazy ważne z religijnego punktu widzenia. W Aelia Capitolina zapewne powitał cesarską teściową biskup Makarios, potem Eutropia udała się na południe, gdzie prawdopodobnie najpierw zwiedziła Betlejem, a potem ruszyła w stronę Hebronu i Mamre.

Dziwi zainteresowanie lokalnym, mało znanym miejscem kultowym, mającym całkowicie pogański charakter, jak zostało wyżej pokazane, i raczej nieodwiedzanym przez chrześcijan, chyba że przy okazji dni targowych. Nie wydaje się też, by Konstantyn i jego otoczenie słyszeli o Mamre wcześniej. 

W czasie letnich miesięcy 325 roku cesarz przebywał w Nicei w towarzystwie m.in. palestyńskich biskupów i nie ma wątpliwości, jak też powszechnie uznaje się w literaturze przedmiotu, że to oni wyjaśnili mu wagę Palestyny jako miejsca działalności Jezusa oraz że to właśnie w Nicei powstał program budowy kościołów związanych z życiem Jezusa. 

W tym miejscu nie jest istotna rywalizacja biskupów Cezarei i Jerozolimy oraz pytanie, czy główną rolę w promocji loca sancta Palestyny odegrał intelektualista Eusebios (choć przyjechał na sobór jako podejrzany o herezję, wkrótce jednak dzięki interwencji cesarza oczyszczony z zarzutów stał się gościem w jego pałacu i należał do grona jego przyjaciół, jak sam się określał), czy też Makarios, który z powodzeniem walczył o podniesienie statusu Aelia Capitolina (jak wynika z kanonu 7, nadającego biskupowi Jerozolimy prymat honorowy), wskazując to miasto jako miejsce działania, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. 

Nie wydaje się, by w czasie dwóch soborowych miesięcy biskupi szerzej dyskutowali o jednak mało znaczącym pogańskim Mamre. W liście do biskupów Palestyny Konstantyn wyraźnie zaznaczył, że o idolatrii w Mamre dowiedział się z listu teściowej. Poza tym należy zaznaczyć, że przed soborem w Nicei Eusebios miał pragmatyczny stosunek do miejsc świętych w Palestynie. 

Biskup Cezarei dostrzegał w nich dowód na prawdziwość Pisma i instrument krzewienia chrześcijańskiej religii (w odróżnieniu od pokolenia późniejszego Cyryla z Jerozolimy, który nauczał, że w miejscach tych można doświadczyć świętości). Przywiązany do tradycji Orygenesa Eusebios pisał o chrześcijaństwie jako o religii ducha i uznawał, że Boga nie można odnaleźć w żadnym konkretnym zakątku ziemi, w górach czy w uczynionej ludzką ręką świątyni. Dopiero przy okazji soboru nicejskiego zrezygnował ze swojego sceptycznego stosunku do miejsc świętych i, rozumiejąc, że znacznie przyczynią się one do szybszej chrystianizacji, przyłączył się do promowania loca sancta.

Kto więc wskazał Eutropii Mamre, pogańskie, lokalne miejsce kultu, i wyjaśnił jego religijną wagę? Można wskazać samego Eusebiosa, który najlepiej rozumiał chrześcijańską egzegezę ustępów Księgi Rodzaju, a w posoborowej rzeczywistości zmienił swój stosunek do loca sancta

Jak zostało pokazane wyżej, w pismach przedsoborowych Eusebiosa starotestamentowy epizod związany z przybyciem trzech osób do Abrahama, znajdującego się wówczas przy dębie Mamre, odgrywa znaczącą rolę i można dostrzec dobrze zadomowioną chrześcijańską interpretację tego passusu, podkreślającą obecność Logosu, a nie aniołów, jak Żydzi czynili to w swojej egzegezie, a poganie w swoich praktykach kultowych (znanych z przekazu Sozomenosa). 

Można sądzić, że to Eusebios, już dobrze przecież znając program budowy kościołów w Palestynie, postanowił zwrócić uwagę należącej do cesarskiej rodziny Eutropii na wagę teologiczną tego pogańskiego miejsca i przy cesarskim wsparciu nadać mu chrześcijański charakter. Być może, jak sugerował Rubin, promocja Mamre była w jakiejś mierze wynikiem nieuchwytnego dla nas, a tlącego się już wtedy konfliktu między biskupami Cezarei i Jerozolimy, który otwarcie wybuchł później, kiedy biskupem Jerozolimy został Cyryl, a następcą Eusebiosa – Akakios. 

Niezależnie od powodów Eusebios mógł uznać, że Mamre, które było obecne tylko w przestrzeni literackiej i egzegetycznej u chrześcijan (i Żydów), powinno stać się chrześcijańskim miejscem kultu. Trzeba pamiętać, że nawet przed 324 rokiem chrześcijanie odwiedzali Palestynę: w Demonstratio evangelica (przypomnijmy raz jeszcze, że dzieło to powstało ok. 318–323) biskup Cezarei odnotował fakt, że chrześcijanie pielgrzymowali do Palestyny, aby doświadczyć wiary chrześcijańskiej. 

Eusebios miał z pewnością świadomość ogromnego zainteresowania chrześcijańskich pielgrzymów także miejscami starotestamentowymi i działo się tak nie tylko dlatego, że chrześcijanie uznawali postaci starotestamentowe również za swoich bohaterów, ale też dlatego, że te miejsca po prostu istniały i były łatwo osiągalne.

Mamre Mamre - wykopaliska archeologiczne Naturalnie wskazanie Euzebiosa jako źródła informacji o Mamre jest hipotetyczne, przecież Eutropia mogła dowiedzieć się o Mamre od biskupa Jerozolimy Makariosa. Makarios jednak był w tym okresie skupiony przede wszystkim na rozbudowie kościołów w Jerozolimie, a jego mocna pozycja wynikała z jego związku z miejscem śmierci i zmartwychwstania Jezusa oraz być może ze znalezienia Krzyża. 

Opisując na pewno z oburzeniem pogańskie praktyki kultowe w Mamre, w liście skierowanym do cesarskiego zięcia Eutropia wyjaśniła również chrześcijański wymiar Mamre. Konstantyn w przytoczonym w Żywocie Konstantyna liście do biskupów Palestyny umieścił argumenty egzegetyczne, dobrze znane ze wspomnianych wyżej pism Eusebiosa: w Mamre Bóg po raz pierwszy dał się ujrzeć Abrahamowi i z nim rozmawiał, tu po raz pierwszy Zbawiciel w towarzystwie aniołów dokonał epifanii, tutaj Bóg zaczął objawiać się ludziom. Trudno ocenić, w jakim stopniu Konstantyn powtórzył argumenty podane w liście Eutropii, zapewne były one skonsultowane w otoczeniu cesarza.

Nic dziwnego, że interwencja Eutropii u cesarza skończyła się sukcesem (czyli wybudowaniem kościoła i próbą chrystianizacji tego miejsca), bowiem dobrze wpisywała się w konsekwentną politykę Konstantyna, umacniającego nową religię na Wschodzie po 324 roku: tuż po pokonaniu Liciniusa Konstantyn wysłał comites do wschodnich prowincji, nakazując inspekcję świątyń pogańskich (pozbawiali oni pogańskie miejsca kultu cennych przedmiotów), mniej więcej w tym samym czasie podjął akcję przeciwko świątyniom w Aface, Heliopolis, Aigaj czy grotom kultowym, wreszcie zachęcał do budowy kościołów, stanowiących widoczne znaki chrześcijaństwa. 

Mamre, choć nie łączyło się bezpośrednio z życiem Jezusa, jak pozostałe fundacje w Palestynie, było dla Konstantyna miejscem ideologicznie atrakcyjnym. W liście do biskupów nakazującym wybudowanie kościoła cesarz pisał o powrocie do starożytnej świętości (πρὸς τὴν ἀρχαίαν ἁγιότητα), co znaczy, że Mamre było uświęcone w momencie epifanii Boga. 

Zgodnie z dobrze znaną ideologią cesarza takie uświęcone miejsca powinny pozostawać pod opieką władz kościelnych, ponieważ to one gwarantują zachowanie ich świętości. Edward David Hunt słusznie zwrócił uwagę, że w liście Konstantyna do biskupów Palestyny Eusebios cytuje interesujące zdanie o Abrahamie: „Tutaj [Bóg] zapowiedział Abrahamowi jego przyszłe potomstwo i zaraz obietnicę wypełnił, tutaj ogłosił wcześniej, że będzie on ojcem wielu narodów”. Hunt wskazał, że Eusebios we wcześniejszych pismach przedstawiał chrześcijańskie państwo Konstantyna jako powrót do czasów Abrahama i biblijnych patriarchów, a samo chrześcijaństwo jako odnowę religii patriarchów, religii tylko czasowo zepsutej prawami Mojżesza. 

Ponadto zniszczenie żydowskiego miejsca kultu i rozprzestrzenianie się religii chrześcijańskiej było przedstawiane przez niego jako spełnienie obietnicy danej Abrahamowi, że zostanie ojcem ludów. Hunt wskazuje więc, że Konstantyn poprzez nadanie Mamre czysto chrześcijańskiego charakteru dostrzegł możliwość powiązania czasów biblijnych z państwem chrześcijańskim IV wieku.

Od IV wieku Dęby Mamre stały się miejscem regularnych pielgrzymek chrześcijan. Już bowiem ok. 333 roku odwiedził je (podziwiając piękno konstantyńskiego kościoła) Pielgrzym z Bordeaux; w latach osiemdziesiątych IV wieku Paula, przyjaciółka Hieronima, jadąc z Betsur (Mamre leży na południe od Betsur) w towarzystwie córki Eustochium i Hieronima, odwiedziła to miejsce, w którym pokazywano również rzekomą kołyskę syna Abrahama; ok. 570 roku odwiedził Mamre anonimowy Pielgrzym z Piacenzy; w wieku VII był tu biskup Arkulf, który widział ociosany siekierkami ze wszystkich stron przez pielgrzymów pień drzewa, pod którym aniołowie złożyli Abrahamowi wizytę. Mamre zostało zaznaczone na mozaice z Madaby i opatrzone inskrypcją [Ἀρβω] ἡ καὶ [Τερ]έβινθος. ῾Η δρύ[ς] Μάμ[βρη].

Jak pokazują badania archeologiczne i przekaz Sozomenosa, już po fundacji kościoła Mamre zachowało swój wieloreligijny i wieloetniczny charakter, może już w IV wieku stało się też częścią większego kompleksu poświęconego Abrahamowi wraz z Hebronem i Kafar Baricha, gdzie patriarcha miał pożegnać aniołów udających się do Sodomy. Niewielu chyba wtedy pamiętało o pierwotnym projekcie, zaakceptowanym przez Konstantyna: w bardzo dawnych czasach miała miejsce pierwsza epifania Jezusa i Bóg ukazał się starotestamentowemu patriarsze, długo, długo potem żył on na palestyńskiej ziemi, a Mamre jest widzialnym pomostem między starymi a nowymi czasy – między Starym a Nowym Testamentem.


Napisała Krystyna Stebnicka

 

*

Artykuł wyszedł w czasopiśmie: U schyłku starożytności, 12, 2013
Cały artykuł można przeczytać na stronie czasopisma pod adresem:
https://uss.uw.edu.pl/api/wp-content/uploads/2020/04/12-2013-K.Stebnicka.pdf


Data utworzenia: 08/05/2026 @ 06:14
Ostatnie zmiany: 09/05/2026 @ 07:34
Kategoria : Kościół od 325 do 800r.
Strona czytana 29 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko
s-d-11.jpgAtsuta Shrine Nagoya.jpgs-d-04.jpgclootie_tree.jpegsacred-tree-budda.jpgnazar-turkish.jpgPistacia_palaestina.JPGwish-tree-ribbon.jpgClootie well.jpgs-d-05.jpgs-d-12.jpgclootie-tree.jpegs-d-15.jpgs-d-10.jpgtree-thai.jpgClootie tree2.jpgcoconut-tree-thai.jpgs-d-13.jpglumbini-garden.jpegThe Oak Of Mamre.jpgwish-tree-china.jpegeden.jpegWishing tree-2.jpgwishing-tree.jpgs-d-03.jpgzielony-czlowiek.jpgeaster_tree.jpegs-d-07.jpgdressing-day.jpgs-d-01.jpgs-d-02.jpgdressing-bristol.jpgbuddyjskie-drzewo.jpgtree-japan.jpgs-d-06.jpgs-d-09.jpgshamanic-tree.jpegs-d-14.jpgprayer-tree.jpegshaman-tree.jpegwish_tree.jpeg
Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 20267417 odwiedzający

 416 odwiedzających online