Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

Grecja - Kadmos i Harmonia

Kadmos i Harmonia

Żył niegdyś w dalekiej Fenicji potężny król imieniem Agenor; miał on trzech synów i piękną córkę, Europę. Zdarzyło się pewnego razu, że królewna z towarzyszkami bawiła się na łące nad morzem. Pora była wiosenna, łąka upstrzona najprzeróżniejszymi kwiatami. Nagle dziewczęta widzą, że zbliża się do nich byk - biały, śliczny. Z początku się przestraszyły: a nuż je ubodzie! Lecz ten ani myślał bóść; patrzył na nie łagodnie, wymachiwał ogonem i raz po raz przysiadał.    - Patrzcie - powiedziała jedna z dziewcząt - zdawałoby się, że nas zaprasza, żeby usiąść i przejechać się na nim.
   - A czemuż by nie usiąść? - odparła Europa.
   - Więc siadaj, jeśliś taka śmiała!

Królewnę ogarnął jakiś niepokój, ale wstydziła się już cofnąć; siadła więc chwytając się rogów. Byk jakby tego tylko pragnął; poniósł ją po brzegu tak powoli i ostrożnie, że cały jej strach minął. Niesie ją to tu, to tam, to w tył, to w przód, ale niepostrzeżenie zbliża się coraz bardziej do morza; śmieją się dziewczęta, śmieje się królewna. Nagle, jak się nie rzuci z nią do morza - krzyknęła królewna, krzyknęły dziewczęta, lecz było już za późno; byk płynie, dziewczyna przyciska się doń, żeby nie upaść i ciągle krzyczy. Lecz nikt już nie mógł jej pomóc. Dziewczęta patrzyły z płaczem, aż zniknął wśród fal; potem, zbolałe i przygnębione, wróciły do pałacu. Dokąd ją zaniósł, dowiecie się z innego opowiadania; król zaś dowiedziawszy się o porwaniu córki wezwał do siebie najstarszego syna, Kadmosa, i rzekł doń:  - Weź okręt i towarzyszy, jedź za morze szukać siostry; skoro ją znajdziesz, zostaniesz moim następcą; ale bez siostry nie wracaj - nie masz dla ciebie w Fenicji ni tronu, ni życia!

Kadmos zebrał towarzyszy, wsiadł na okręt i puścił się w wędrówkę po szerokim świecie. Płynie wzdłuż Syrii, Azji Mniejszej, wśród wysp Archipelagu, wszędzie pyta o siostrę - lecz wszystko na próżno. Wreszcie wylądował w Grecji. Tu mu powiedziano: - W środku naszego kraju jest wysoka góra, nazywa się Parnas. W górze tej od strony morza jest głęboka rozpadlina; mieszka tam olbrzymi wieszczy smok, Pyton. I rozpadlina, i smok należą do samej wielkiej Matki Ziemi. Zbliż się do rozpadliny nie lękając się smoka; zapytaj głośno, gdzie jest twoja siostra. Jeśli ci jest przeznaczone to wiedzieć, tu tylko się dowiesz. Tak też królewicz zrobił, lecz zamiast odpowiedzi w sprawie siostry usłyszał, co następuje: - Kiedy spotkasz jałówkę, idź za nią; gdzie się ona położy, tam i ty zostań.

Kadmos się obejrzał, a jałówka już stoi, jak gdyby na niego czekała. Poszedł więc za nią, a za nim towarzysze. Szli tak długo; wreszcie jałówka się położyła. No i cóż - myśli Kadmos - do domu i tak wrócić nie mogę; niech przepadnie mój okręt, niech przepadnie mój tron; po prostu zostanę tutaj. Kraina jest ładna, urodzajna; widzę też wzgórze, gdzie się można obwarować. Mówi więc towarzyszom, że wypadnie im tu zostać, i posyła kilku na poszukiwanie wody do picia.

Idą towarzysze, rozglądają się dokoła, gdzie by tu znaleźć czystą, bieżącą wodę; bo w upalnej Grecji jest to wielka rzadkość. Nagle widzą głęboką pieczarę; płynie w niej wyborna woda źródlana. Nie wiedzieli jednak, że w pieczarze tej mieszkał potworny smok ziejący ogniem; zaledwie się zbliżyli, gdy ten wypadł, jednego pożarł, drugiego spalił ogniem, innego zabił uderzeniem ogona - żadnego nie pozostawił przy życiu. Kadmos czeka i czeka, wreszcie posyła znowu kilku; lecz i ci nie wrócili. Posyła ostatnich; lecz i ci przepadli bez wieści. Postanowił więc wyruszyć sam, już nie po wodę, tylko po towarzyszy. Idzie w tym samym kierunku; nagle słyszy, że ktoś go woła po imieniu. Cóż to za dziw? Patrzy - pod drzewem stoi piękne dziewczę. Zapewne jest to nimfa tutejsza - myśli. Podnosi więc prawą rękę na powitanie: - Bądź mi miłościwa, potężna władczyni! Czemu mnie wołasz?

Nie była to jednak nimfa, tylko sama Pallas Atena, ukochana córka Zeusa, najwyższego boga, władcy niebios. Przywoławszy królewicza opowiedziała mu o losie towarzyszy oraz nauczyła go, jak sam powinien postąpić; młodzieniec postanowił usłuchać jej we wszystkim.

Smok poczuwszy nową zdobycz natychmiast wypełzł z pieczary. Nie udało mu się jednak zdobyć jej tak łatwo: Kadmos był silny i uzbrojony, a co ważniejsze, uprzedzony. Stoczył więc walkę ze smokiem i zadał mu włócznią śmiertelną ranę; smok wijąc się w kurczach wpełzł znowu do swej pieczary. Kadmos poszedł za nim. Strasznie tam było: zdawało się, że z głębin rozlegają się czyjeś westchnienia, że coś złotego błyska pod paszczą potwora. Lecz Kadmos dokładnie spełnił polecenie bogini: nie zwracając na razie uwagi ani na jedno, ani na drugie wyłamał przede wszystkim smokowi zęby i wrócił na łąkę przed pieczarę.

Wybrawszy odpowiednie miejsce zrobił włócznią parę bruzd w miękkim gruncie i wrzucił zęby smoka. Wkrótce ziemia zaczęła podnosić się i wzdymać - i powoli, powoli z powstałych w ten sposób wzgórków wyrósł hufiec groźnych rycerzy, zakutych w spiżowe zbroje. Skoro wojownicy dosięgli już nogami powierzchni ziemi, poczęli rozglądać się dookoła ze zdziwieniem, dopóki wzrok ich nie padł na Kadmosa, który śledził wszystko z uwagą. Spostrzegłszy go wojownicy rzucili się na niego wszyscy jak jeden mąż; lecz Kadmos, który czekał na tę chwilę, zręcznie rzucił w środek tłumu ciężki kamień, uprzednio przydźwignięty. Kamień ugodził w głowę jednego z wojowników; ten myśląc, że uderzył go sąsiad, powalił go cięciem miecza. Za zabitym ujął się trzeci i zaczęła się ogólna walka; o Kadmosie zapomniano. Jeden padał z rąk drugiego, aż wreszcie zostało ich tylko pięciu. Kadmos krzyknął wówczas: - Zamiast walczyć ze sobą, bądźmy towarzyszami! Matka Ziemia kazała mi tu się osiedlić; wy, synowie Matki Ziemi, pomóżcie mi!

Rycerze się zgodzili; uścisnęli sobie nawzajem prawice, postanowili zwołać mieszkańców najbliższych okolic i założyć miasto na wzgórzu. Teraz, zapewniwszy sobie pomoc nowych towarzyszy, Kadmos wrócił do pieczary smoka; przeskoczywszy przez martwe jego ciało skierował się do samej głębi. Tam w półmroku siedziała i zalewała się łzami dziewica nieopisanej piękności. Ujrzawszy Kadmosa zerwała się na nogi. - Ktoś ty, rycerzu, coś mię uwolnił spod władzy smoka? Kadmos wymienił swe imię i zapytał: - A kimże ty jesteś, dziewico? - Jestem nieśmiertelną boginią; ojcem moim jest Ares, bóg wojny i sporów, matką zaś Afrodyta, bogini piękna i miłości; zwą mnie Harmonią.   - Jam człowiek śmiertelny - rzekł Kadmos - lecz jeśli to prawda, żem cię wyzwolił, bądź moją żoną! - Małżeństwo moje zależy od rodziców - rzekła dziewczyna - pozwól mi wrócić do nich.

Wyszli więc razem z pieczary. Przechodząc obok smoka Kadmos znów zauważył coś złotego, lśniącego pod jego paszczą; lecz nie odważył się zapytać o to Harmonii. Nie zdążyli wyjść z pieczary, gdy stał się nowy cud, większy od wszystkich cudów. Rozwarł się firmament niebieski, olbrzymie schody dosięgły ziemi, i zaczęli po nich zstępować niebianie. Na przedzie Zeus z Herą, swą boską małżonką; za nimi brat ich Posejdon, władca morza, z Amfitrytą; Demeter, bogini urodzajów, z córką swą Korą; Hefajstos, zręczny bóg kowal, Pallas Atena i wielu innych; wszyscy otaczali Aresa i Afrodytę, rodziców wyzwolonej Harmonii. - Chwała ci, Kadmosie! - rzekł Zeus - swym dzielnym czynem zdobyłeś sobie najpiękniejszą w świecie narzeczoną; wszyscyśmy przyszli wyprawić ci wesele.

W okamgnieniu zjawiły się stoły z najcudowniejszymi potrawami; zaproszono również pięciu rycerzy, którzy ocaleli w bratobójczej walce. Dziewięć Muz, bogiń pieśni, i trzy Charyty, boginie wdzięku, odśpiewały szczęśliwej parze pieśń weselną; wesoło odbyły się gody, a w końcu wszyscy odprowadzili młodych do komnaty, którą im wzniósł Hefajstos. Kadmos założył na szczycie wzgórza miasto i nazwał je Kadmeją; kraj zaś otrzymał nazwę Beocji od krowy, za którą szedł rycerz. Żyli z Harmonią w miłości i zgodzie i mieli cztery córki: Semele, Agaue, Autonoę i Ino, oraz syna Polidora. Towarzysze jego pożenili się z miejscowymi nimfami i także zostali ojcami rodzin. I wszyscy byliby szczęśliwi do końca, gdyby nie złoto, którego blask ujrzał Kadmos pod paszczą smoka.
DIONIZOS

Minęło około dwudziestu lat i oto pewnego razu Kadmos, rozważając z żoną wspomnienia przeszłości, opowiedział jej o owej dziwnej rzeczy, którą widział niegdyś pod paszczą smoka. Złoto było wówczas jeszcze nie znane ludziom i Harmonia natychmiast zażądała, aby mąż jej to przyniósł.

Po wielu latach Kadmos udał się znowu do zaniedbanej pieczary. Przypomniał mu się żywo ów dzień, gdy po raz pierwszy ją odwiedził - dzień, który położył podwaliny pod jego szczęście. Zbliżył się do drzewa, pod którym wówczas siedziała dobra nimfa. Lecz cóż to? Ona znów tu siedzi i znów go woła, lecz jakimś smutnym, stroskanym głosem: - Wracaj, Kadmosie! - mówi do niego - nie chodź do pieczary smoka, nie żądaj jego złota! Na cóż ci ono? Matka Ziemia jest dla was dobra, rodzi wam wszystkie potrzebne płody i owoce. Lecz złoto ukryła dla siebie i zazdrośnie go strzeże w swej tajemnej głębi. Pozostaw ten skarb smokowi, potomkowi Ziemi; przeklęty jego ostatnim tchnieniem, wniesie on nieszczęście do twego domu.

Kadmos się zastanowił; był już gotów wrócić do domu. Lecz przypomniała mu się prośba Harmonii, wyobraził sobie jej niezadowolenie, gdyby powrócił bez złota. Nie zwracając więc uwagi na głos nimfy - a była to znów Pallas Atena - skierował się stanowczym krokiem do pieczary. Tam na wilgotnym dnie bielały na wpół spróchniałe kości zabitego smoka; zdawało się, że śmieje się swymi bezzębnymi szczękami, przyciskając do ziemi złoto. Kadmos z wielkim wysiłkiem zdołał uwolnić je spod olbrzymiej paszczy; wydało mu się, że przy wyrywaniu smok jeszcze raz zasyczał przekleństwo na wydzierany mu skarb. Złoto - był to wspaniały naszyjnik - dostało się więc w ręce Kadmosa ; lecz nie był on zadowolony z tego bogactwa. Serce jego miało złe przeczucia. I rzeczywiście w domu zastał płacz i rozpacz: przed samym jego przyjściem przyniesiono ciało jedynego syna Polidora, zabitego na polowaniu przez dzika.

Dopiero po pewnym czasie odważył się Kadmos pokazać żonie swój skarb. Lecz i ona się nie ucieszyła: - Już mi nie pora na ozdoby - powiedziała. I zbliżywszy się do najstarszej córki, Semele, owinęła naszyjnikiem jej piękną, pełną szyję. Semele się uśmiechnęła: Jakże Zeus będzie się mną zachwycał - pomyślała sobie - ujrzawszy na swej wybrance tak cudowną ozdobę!
Każda z czterech królewien miała własną komnatę; komnata Semele zajmowała skrajne skrzydło pałacu i miała oddzielne wejście. Nagle królewna słyszy, że ktoś puka do jej drzwi. Otwiera i widzi - w drzwiach stoi stara piastunka, już dawno mieszkająca na odległym folwarku. Semele się ucieszyła, wprowadziła ją do siebie, pokazuje swą nową ozdobę. Staruszka dziwnie się uśmiecha: - Pięknaś, bo piękna, dziecinko; szkoda tylko, żeś dotąd za mąż nie wyszła.

Królewna poczerwieniała: - Nie potrzebuję żadnego męża! - I opowiada piastunce, że co dzień zstępuje ku niej z wyżyn niebiańskich sam Zeus w postaci pięknego młodzieńca, żyje z nią jak z żoną i kocha ją daleko bardziej niż swą boską małżonkę, władczynię Olimpu, Herę. Jeszcze dziwniej uśmiechnęła się staruszka: - Dobrze, jeśli to prawda - mówi - ale może ten młodzieniec jest zwykłym człowiekiem i może cię oszukuje, podając się za Zeusa?  - To niemożliwe!   - Ja też nie mówię, że tak jest; lecz czemuż byś nie miała go wypróbować?   - Jakim sposobem?   - Zrób tak: kiedy znów przyjdzie do ciebie, weź od niego przysięgę, że spełni twe życzenie, a potem zażądaj, żeby zjawił się u ciebie w całym swym boskim majestacie, tak jak się ukazuje swej boskiej małżonce Herze.

Semele zamyśliła się; istotnie, czemuż by nie miała go wypróbować? Jej samej wydało się rzeczą obraźliwą, że Zeus nigdy nie ukazuje się jej w swej prawdziwej postaci. Nie wiedziała ona, że rzekoma staruszka była to sama Hera, która przybyła, by zgubić ziemską wybrankę swego niebiańskiego małżonka. Nieuprzejmie powitała Semele wysokiego gościa. - Czemuś taka zachmurzona? Czyś z czego niezadowolona? - Tak, niezadowolona. - Powiedz, z czego! - A ty spełnisz to, czego zapragnę? - Spełnię!   - Przysięgnij! - Przysięgam! - Stań przede mną tak, jak się ukazujesz Herze! Zeus zadrżał: - Nieszczęsna! Cofnij swe szalone życzenie!

Lecz Semele upierała się przy swoim - i Zeus ją opuścił. Natychmiast niebo pokryło się strasznymi chmurami; ziemię otuliły ciemności, jak gdyby wśród białego dnia zapadła noc. Rozpętała się szalona burza: głuche wycia rozlegały się nad Kadmeją, łamały się drzewa, spadały z dachów dachówki. Semele stała w otwartym oknie, półżywa ze strachu. Nagle rozległ się ogłuszający grzmot, całe niebo w jednym mgnieniu oka jasno oświetliły płomienie - dziewczyna ujrzała swego ukochanego, lecz w ognistej szacie, trzymającego w dłoni wszystko spalający piorun. Jedna chwila - i Semele padła mu do nóg, cała ogarnięta żarem pioruna; jeszcze chwila - i ciało jej rozsypało się w rozpalony popiół, a na miejscu gdzie padła, leżało dziecię przecudnej urody. Zeus pochwycił je i zniknął, pozostawiając komnatę Semele na pastwę niszczycielskich płomieni. Komnata dopaliła się i zapadła; zrozpaczony Kadmos, oglądając zgliszcza wraz z drugą swą córką, Agaue, nie zdołał odnaleźć ciała Semele. - Ona jest świętą - rzekł do Agaue - uświęciło ją dotknięcie błyskawicy Zeusa. - To wielka grzesznica - odpowiedziała ponuro Agaue - przechwalała się, że Zeus raczył obcować z nią jak z żoną; za te właśnie przechwałki bóg ukarał ją śmiercią.

Taką też pogłoskę rozpuściła Agaue wśród sióstr i ludu. W rzeczy samej była zadowolona z nieszczęścia, które spotkało jej starszą siostrę: liczyła, że teraz tron przejdzie na nią i na jej syna Penteusa. Wprawdzie już po śmierci Polidora wdowa po nim też wydała na świat syna, lecz nieszczęsny ten chłopiec, urodzony i wychowany przez matkę w bólu i żałobie, był kulawy - dlatego nazwano go Labdakos - i nie mógł być królem. Jako dziedziczka po swej siostrze, Agaue wzięła również jej złoty naszyjnik znaleziony wśród zgliszcz, nie podejrzewając, że wraz z nim przenosi na siebie nieszczęście poprzedniej właścicielki.

Mężem Agaue był Echion, jeden z pięciu “spartów”; pozostali, jak powiedziałem wyżej, ożenili się z miejscowymi nimfami. Jednym z nich był Udajos; żonę jego, nimfę Chariklo, szczególnie ukochała patronka Kadmosa, Pallada, i wszędzie brała ją ze sobą. Zdarzyło się tedy pewnego razu, że młody syn Udajosa, Tyrezjasz, w gorący letni dzień polował w lasach góry Kitajronu, niedaleko Kadmei. Ścigając zwierza wszedł na wzgórze, z którego rozciągał się widok na prześliczną zieloną łąkę z przejrzystym stawem w środku; a w stawie właśnie kąpała się matka jego Chariklo, z nią zaś bogini. Śmiertelne oczy nie zniosły widoku nie osłonionej boskiej piękności: Tyrezjasz oślepł. Matka głośno zapłakała, lecz nie można już było zaradzić nieszczęściu. Aby ją pocieszyć, Pallada obdarzyła jej syna długowiecznością i darem jasnowidzenia. Tyrezjasz został pierwszym prorokiem, którego poznała Grecja: odsłoniło mu się znaczenie głosów przyrody i niewypowiedziana wola władcy nieba.

Minęło jeszcze około dwudziestu lat. Zgięty od starości Kadmos istotnie oddał władzę w ręce wnuka, Penteusa; ojciec młodzieńca już nie żył i obok niego stała, jak gdyby na stanowisku królowej, dumna jego matka, Agaue. Lecz zaledwie zdołał on zapewnić sobie władzę, gdy boskie natchnienie owładnęło sercem Tyrezjasza; zaczął głosić o nowym bogu Bakchosie Dionizosie, synu Zeusa i Semele.

Odsłonił on ludziom znaczenie tajemnego związku rodziców boga: Zeus żył w niezgodzie z Matką Ziemią, wyrwawszy ludzkość spod władzy jej praw, pod którymi żyła przedtem na równi z innymi stworzeniami, i wprowadziwszy ją na drogę rozwoju umysłowego. Lecz na tej drodze nie ma spokoju duchowego i dlatego Zeus zrodził rozjemcę - Dionizosa. Został on wychowany daleko, wśród nimf góry Zeusowej; teraz wraca do rodzinnego miasta swej matki i niesie mu cenny dar, swe misteria, z nimi zaś pojednanie z Matką Ziemią. On rzuci hasło - i zbiegną się jego czciciele, bachanci i bachantki, na święte polanki ojczystych gór, aby choć w ciągu kilku dni żyć tam wedle praw Matki Ziemi; będą nocowali na zielonej murawie, będą spędzali dni w wesołych korowodach, przy dźwiękach szalonej muzyki - tympanów, cymbałów i fletów. Ogarnie ich nieokiełznany zachwyt, wyda im się, że dusza oddziela się od ciała i żyje własnym, niewymownie szczęśliwym życiem, że ta ich dusza ma swój własny byt, jest niezniszczalna, że nie zginie, gdy ciało w proch się rozsypie. Bóg ześle na swych bachantów i bachantki cudowne błogosławieństwo: odziani w skóry jelenie, z tyrsem zamiast broni, staną się nietykalni dla przyrody i dla ludzi. Sama Matka Ziemia będzie ich karmiła i poiła, dając im mleko, miód, wino, gdzie i ile tylko zapragną...

Tak głosił Tyrezjasz; lecz wieszcze jego słowa nie wzruszyły serca dumnej Agaue i nie mniej dumnego jej syna. Twierdziła ona w dalszym ciągu, że nie ma żadnego boga Dionizosa, że Semele wymyśliła historię o swym związku z Zeusem, za co właśnie zabił ją jego piorun. Wówczas Dionizos postanowił wystąpić sam w obronie matki i siebie. Przybrawszy postać młodego czarodzieja, dotknięciem swym doprowadził do szału Agaue, jej siostry i wszystkie niewiasty w Kadmei; z dzikimi okrzykami popędziły one na święte polanki Kitajronu i tam zaczęły służyć nowemu bogu jako bachantki mimo woli. Penteus wpadł w gniew i rozkazał schwytać rzekomego czarodzieja; Dionizos chętnie pozwolił się ująć i przyprowadzić doń, aby podziałać na jego hardą duszę łagodną namową. - Przyjacielu - rzekł - można jeszcze wszystko złe naprawić. - Obiecał mu sam zwrócić bachantki, lecz Penteus był nieubłagany. Nie chciał uwierzyć w Dionizosa i postanowił wydać rzekomego czarodzieja na srogie męki, a bachantki sprowadzić z Kitajronu siłą. Wówczas Dionizos i jemu odebrał rozum: myśląc, że idzie na zwiady, pozwolił przebrać się za kobietę i w tej postaci zaprowadzić na świętą polankę. Tam ciągle jeszcze bachantki w groźnym szale odprawiały święte obrzędy. Nie poznały Penteusa, nie poznały w ogóle w nim człowieka; ktoś krzyknął, że jest to dzikie zwierzę - i one, biorąc go za lwa, rzuciły się nań całym tłumem. Próżne były jego błagania; w jednej chwili został rozszarpany, a Agaue, zatknąwszy głowę syna na swój tyrs, wróciła tak do miasta, chwaląc się wobec wszystkich, że zabiła srogiego lwa i niesie jego głowę.

W mieście zastała Kadmosa; pod wpływem łagodnych pieszczot ojca odzyskała przytomność i zrozumiała, w jaki sposób zniszczyła sobie życie. Po takiej zbrodni córki Kadmosa nie mogły już pozostawać w założonym przez niego mieście: Agaue i Autonoe umarły na obczyźnie, Ino udała się do sąsiedniego miasta Orchomenos i poślubiła tamtejszego króla, Atamasa. Kadmos i Harmonia również opuścili miasto; lecz później bogowie przenieśli ich na Wyspy Szczęśliwych, gdzie żyli dalej w wiecznej młodości, nie znając trosk ni smutku.


* * *

fragment książki: Tadeusz Zieliński - Starożytność bajeczna

Data utworzenia: 20/03/2012 @ 22:20
Ostatnie zmiany: 11/06/2012 @ 02:51
Kategoria : Grecja
Strona czytana 103605 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko


bibliografia_cz1/girard-sacrum-i-p.jpg
bibliografia_cz3/voodoo.jpg
bibliografia_cz3/twardecki.jpg
bibliografia_cz3/poczet-pap-jwk.jpg
bibliografia_cz3/religie-w-a-poludniowej.PNG
bibliografia_cz2/klatwa-eng.jpg
bibliografia_cz3/his-niem.jpg
bibliografia_cz1/tajemnice-krety.jpg
bibliografia_cz3/zarys dziejow-r.jpg
bibliografia_cz3/rel-sw-rzymskiego.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-mezopotamii.jpg
bibliografia_cz1/starozytna-palestyna.gif
bibliografia_cz3/historia-grzechu.jpg
bibliografia_cz3/Angelo Scarabel.jpg
bibliografia_cz2/kuncewicz-piotr-antyk.jpg
bibliografia_cz2/Sredniowieczne-herezje-Malcolm-Lambert.jpg
bibliografia_cz1/wilson.jpg
bibliografia_cz1/socjo-reli.jpg
bibliografia_cz2/prawoslawie-k.jpg
ochrzczeni-w-duchu.jpg
bibliografia_cz2/tyloch-rekopisy.jpg
bibliografia_cz1/d-r-zycie.JPG
bibliografia_cz1/komentarz-his-kul-do-biblii-h.jpg
harding-r-s.jpg
azja-pacyfik13.jpg
bibliografia_cz1/484.jpg
bibliografia_cz3/schylek-sr-eu.jpg
historia-holandii-b.jpg
zycie-codzienne-galii.jpg
bibliografia_cz1/archeologia_biblijna.jpg
bibliografia_cz3/swiat-symb-chrzesc.jpg
bibliografia_cz3/Hetyci-klingel.png
bibliografia_cz1/N-dziedzictwo-goliata.jpg
zdybicka.jpg
bibliografia_cz3/buddyzm-b-p-l-a.jpg
Niwinski-bostwa-kulty.jpg
bibliografia_cz2/zarys-dziejow.jpg
bibliografia_cz2/gilgamesz.jpg
wprowadzenie-dr.jpg
religia-encyklopedia-pwn5.jpg
bhagawad-piesn-pana.png
bibliografia_cz3/peck-w-poszukiwaniu.jpg
bibliografia_cz2/epos-Chassang.jpg
zrozumiec_araba.jpg
bibliografia_cz2/fedon2x.jpg
bibliografia_cz2/malinowski-mit.jpg
bibliografia_cz3/houria-historia-ar.jpg
bibliografia_cz3/sladami-amuletu.jpg
bibliografia_cz1/judaizm.jpg
rouss-bog-zla.jpg
septymiusz-sewer-k.jpg
bibliografia_cz2/bloch-etruskowie.jpg
bibliografia_cz2/zary-ency-rel.jpg
bibliografia_cz2/sandauer.jpg
bibliografia_cz2/krawiec-seksualnosc.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-indyjska.jpg
bibliografia_cz1/dialog-kultur-cywi-i-rel.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-sta-egiptu.jpg
bibliografia_cz2/papiestwo.jpg
bibliografia_cz3/Norbu - Krysztal.jpg
bibliografia_cz3/grant-dz-izraela.jpg
bibliografia_cz2/Nowodworski-Encyklopedia_koscielna.jpeg
bibliografia_cz1/dramat-i-kult.jpg
bibliografia_cz3/dionizos-kere.jpg
swiat-fenicjan.jpg
Norbu - Krysztal.jpg
bibliografia_cz3/gibbon-zmierzch.jpg
bibliografia_cz1/miedzy-s-a-n-testament.jpg
pseudonauka-i-p.jpg
bibliografia_cz1/wip-kos.JPG
bibliografia_cz2/polska-piastow.jpg
bibliografia_cz2/sztuka-starozytnego-wschodu-2.gif
mahometanizm=g.jpg
bibliografia_cz2/POA2.bmp
bibliografia_cz1/po-sztuki_chrzescijanskiej.jpg
bibliografia_cz2/encyklopedia-kat-1.jpg
bibliografia_cz2/michalowski-n-t-piramidy.jpg
bibliografia_cz3/haasler-tajne-sprawy-papiezy.jpg
sladami-klatwy.jpg
dzieje-dawnych_turkow.jpg
bibliografia_cz1/szczepanowicz-ziemia-swieta.jpg
bibliografia_cz1/homerski-wstep-ogolny-do-pisma-swietego.jpg
bibliografia_cz1/Monologion Proslogion.jpg
fahry-piramidy.jpg
bibliografia_cz3/Minois-kosciol-i-n.jpg
aztekowie.gif
bibliografia_cz2/Ksiega-Rodz-interlinearna.jpg
bibliografia_cz3/kramer-smierc.jpg
bibliografia_cz1/d-r-ko-pi.JPG
w-kregu-upiorow.jpg
bibliografia_cz3/religie-sw-ency.jpg
bibliografia_cz2/borkowski-socjologia.png
bibliografia_cz3/biblia2.jpg
bibliografia_cz3/zloty-przewodnik-p-r-halu.jpg
paleografia-lacinska-1951.jpeg
i-znowu-zapial-kur.jpg
bibliografia_cz2/his-s.bmp
biblia=aramejska.jpeg
bibliografia_cz2/margul-jak-umier.jpg
bibliografia_cz3/mity-green.jpg
zycie-se-ksiezy.png
bibliografia_cz2/mitologia-korei2.jpg
cairns-e2.bmp
bibliografia_cz1/f-mity-grekow-i-rzymian.jpg
bibliografia_cz3/renan.jpg
bibliografia_cz1/dz-ze-za.jpg
aztekowie-narod-wybrany-p-s.jpeg
religia-ludow-pierwotnych.jpg
bibliografia_cz1/poniatowski-wstep.jpg
bibliografia_cz1/30-wyznan.jpg
bibliografia_cz3/religia-en.jpg
dakowie-HD.jpg
bibliografia_cz3/zycie-cwa.bmp
bibliografia_cz1/skrok-na-tropach.jpg
bibliografia_cz2/5-wielkich-religii-swiata.jpg
bibliografia_cz3/50-najwiekszych-k.jpg
upadek2.jpg
meksykanskie-abc.jpg
bibliografia_cz1/zycie-cawrhorne.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-lu-syberii.jpg
bibliografia_cz1/tho-bib.JPG
bibliografia_cz3/kanert-buddyzm.jpg
religie-w-p.jpg
bibliografia_cz1/pluzanski-7sensacji-w-n.jpg
bibliografia_cz1/kosidowski-opowiesci-bib.jpg
bibliografia_cz3/judaizm-u-poczatkow.jpg
bibliografia_cz3/konstantyn-w-krawczuk.jpg
holownia-kos-d-s-z.jpg
bibliografia_cz3/tokarczyk-4-j-a.jpg
bibliografia_cz3/budda.jpg
Drozdowicz-G-nurty-now-f-franc.jpg
bibliografia_cz1/eliade-sacrum-mit-historia.jpg
sztuka-indonezji.jpg
bibliografia_cz3/ksiega-rzeczy-dziwnych-1.jpg
danecki.jpg
judaizm-solomon.jpg
bibliografia_cz1/zapomniany-s-s.jpg
LITERA-NA-SW-12-1987.jpg
bibliografia_cz1/liverani-nie-tylko-b.png
bibliografia_cz1/ksiega-ukryta-wb.jpg
bibliografia_cz1/historia-gotow.jpg
majowie-gall.jpg
swietowanie-doroczne-pl.jpg
bibliografia_cz3/FitzGerald - Chiny.jpg
bibliografia_cz1/religie-bw.jpg
bibliografia_cz2/ksiega-tura.jpg
bibliografia_cz3/legowicz-zarys.jpg
locke.jpg
bibliografia_cz1/religie-slowian-sz.jpg
starozytny-egipt=w.jpg
bibliografia_cz1/keller-katolicyzm.jpg
moralnosc-mozgu.jpg
bibliografia_cz1/kud-hinduizm.jpg
bibliografia_cz3/antropologia-b-tylor.jpg
bibliografia_cz2/Paul-Herrmann.jpg
slownik religii.jpg
bibliografia_cz2/Szamanizm-Andrzej-Szyjewski.jpg
bibliografia_cz2/bog-einsteina.jpg
bibliografia_cz1/historia-hiszpanii.jpg
bibliografia_cz2/sztuka-starozytnego-wschodu-1.gif
skrzypekoswiecenie-fr.jpg
bibliografia_cz2/donini.jpg
bibliografia_cz3/rytualy-dawne-i-w.jpg
bibliografia_cz2/levi-strauss-totemizm.jpg
bibliografia_cz2/kosidowski-rumaki.jpg
bibliografia_cz2/tradycje-tolerancji.jpg
bibliografia_cz1/sarmaci-sulimirski.jpg
bibliografia_cz3/mitologia-cel.jpg
bibliografia_cz3/ile-lat-ma-wsz.jpg
pettazzoni.jpg
polemicznie-wipszycka.gif
historya powszechna kosciola.jpg
bibliografia_cz1/swiderkowna-rozmowy-o-bib-nt.jpg
starzy-nowi-bo-japonii.jpg
bibliografia_cz3/jezus-i-samarytanka.jpg
bibliografia_cz1/zycie-co-g-merowingow.jpg
hughes-rzym.jpg
bibliografia_cz3/Religie Aryow W.jpeg
gnoza-q.jpg
zorian-dolega-chodakowski3.gif
bibliografia_cz1/euz-his.JPG
bibliografia_cz1/graves-mity-heb.jpg
bibliografia_cz1/levy-Bruhl-czynnosci-umyslowe.jpg
bibliografia_cz1/tro-pie.JPG
bibliografia_cz3/religie-s-b-wschodu.jpg
bibliografia_cz3/wilson-o-naturze.jpg
bibliografia_cz3/bez-ograniczen.png
bibliografia_cz2/mitologia-slowian-gi.jpg
historia-wierzen-i-idei-religijnych.jpg
bibliografia_cz2/1001-rzeczy-o-biblii.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-cz-afryki.jpg
religie-uniwersalistyczne.jpg
bibliografia_cz3/Petoia-wampiry.jpeg
hermiasz.jpg
bibliografia_cz2/Wandalowie-i-ich-afrykanskie-panstwo-Strzelczyk.jpg
historia-duchowosci-chrzes.jpg
bibliografia_cz2/historia-powszechna-sredniowiecze.jpg
bibliografia_cz3/hist-kos.jpg
bibliografia_cz1/historia-cudow.jpg
bibliografia_cz1/b-religia-staro-egiptu.jpg
bibliografia_cz2/groby-b-u.jpg
bibliografia_cz2/Historia-piekna-eco.jpg
bibliografia_cz1/tresc-wierzen-r.jpg
bibliografia_cz3/boilton.JPG
bibliografia_cz1/papiez.jpg
historia-z.jpg
bibliografia_cz3/historia-chin.jpg
bibliografia_cz3/azja-i-afryka.jpg
bibliografia_cz3/teksty-piramid.jpg
bibliografia_cz2/sladami-etruskow.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-arabow.jpg
bibliografia_cz1/swiety-baldachim.JPG
bibliografia_cz3/jezus-i-biel.jpg
his-iranu.jpg
bibliografia_cz3/rod-argeadow.jpg
bibliografia_cz3/h-kk.jpg
bibliografia_cz1/zycie-codzienne-prusow2.jpg
his-g.jpg
bibliografia_cz3/messadie-diabel.jpg
bibliografia_cz1/cha-kos.JPG
bibliografia_cz2/slow-sy.jpg
bibliografia_cz2/krawczuk-s-do-starozytnosci.jpg
bibliografia_cz2/historia-polski-sz.jpg
bibliografia_cz2/pokarm-bogow.jpeg
bibliografia_cz3/kobieta-w-czasach.jpg
bibliografia_cz2/Mot-na-czarownice.jpg
bibliografia_cz3/hubert-mauss.jpg
bibliografia_cz3/joga-swie.jpg
bibliografia_cz3/chrzescijanstwo-przyszlosci.jpg
Historia medycyny-1988.jpg
bibliografia_cz3/tajne-stowarzyszenia.jpg
bibliografia_cz2/Magia-w-Sredniowieczu_Richard-Kieckhefer.jpg
bibliografia_cz1/al-ar-pal.JPG
bibliografia_cz3/alpatow-2.jpg
bibliografia_cz1/historia-biblii.jpg
bohater-o-1000t.jpg
ateizm=nowicki.jpg
bibliografia_cz2/tajemnice-biblii.jpg
bibliografia_cz1/kow-w-ch.JPG
bibliografia_cz2/boas-umysl-cz-pierwotnego.jpg
bibliografia_cz2/obrzedy-rytualy.jpg
teodoret.jpg
atlantyda-zajdler.jpg
bibliografia_cz1/har-klu.JPG
bibliografia_cz3/tragedia-narodu.jpg
bibliografia_cz1/gardner-potomkowie.jpg
grecja_niepodlegla.jpg
bibliografia_cz3/historia-p.jpg
bibliografia_cz3/stomma-slonce.jpg
parandowski-mitologia.jpg
bibliografia_cz1/po-arch_chrzescijanskiej.jpg
bibliografia_cz2/dumezil.jpg
rzecz-z-od.gif
bibliografia_cz3/kierul-newton.jpg
bibliografia_cz1/his-filo-tat.png
bibliografia_cz2/freud-czlowiek.jpg
bibliografia_cz1/sim-cyw.JPG
bibliografia_cz2/w-kregu-religii.jpg
re-afryki.jpg
Ramadan-Sladami-Proroka.jpg
bibliografia_cz3/religie-aaaaio.jpg
bibliografia_cz1/mejor-buddyzm.jpg
bibliografia_cz1/historia-seksu.jpg
bibliografia_cz1/atlas-miejsc-biblijnych.jpg
3-Rosja.jpg
bibliografia_cz2/Nowy-Testament-H.jpg
ency-pow-1976.jpg
bibliografia_cz1/hellenizm-a-j.jpg
Silnicki-Sobory powszechne a Polska.jpg
bibliografia_cz2/stu-mat-2005.jpg
historia-koloru.jpg
bibliografia_cz1/Ludzie-bogowie-i-przybysze-z-kosmosu-Stoczkowski.jpg
bibliografia_cz1/gni-pie.JPG
bibliografia_cz2/popko-huryci.jpg
bibliografia_cz2/1001-o-bogu.jpg
bibliografia_cz2/homo-ludens-h.jpg
koran.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-sta-grecji.jpg
bibliografia_cz2/wojcik-historia-p-XVII.jpg
bibliografia_cz3/dennett-odczarowanie.jpg
bibliografia_cz1/his-chrzex-p-johnson.jpg
bibliografia_cz1/mus-ant.JPG
bibliografia_cz2/okultyzm-magia-wrozby.jpg
bibliografia_cz2/Piecioksiag-v.jpg
bibliografia_cz1/w-kregu-swiatowida.jpg
bibliografia_cz1/starozytnosc-bajeczna.jpg
bibliografia_cz1/z-ch-an.JPG
bibliografia_cz3/do-ziemi-swietej.jpg
i-historia-powszechna-b.jpg
bibliografia_cz1/religie-chin.jpg
bibliografia_cz1/kultura-wiekow-srednich.jpg
bibliografia_cz3/kataryzm.jpg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 24836348 odwiedzający

 181 odwiedzających online