Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

Religia a nauka - Wiara w nadprzyrodzone

Wiara w nadprzyrodzone

Tęsknimy za tym, co boskie. Na planecie zamieszkanej przez 6,9 miliarda ludzi 6 miliardów praktykuje jakąś formę religii.

Chrześcijanie, muzułmanie, hindusi stanowią dwie trze-cie wszystkich wierzących. Pozostałe 1,4 miliarda to wy-znawcy buddyzmu, shinto, sikhizmu, judaizmu, bahaizmu i rozmaitych religii ludowych. Łącznie 87% ludzkości wierzy w jakąś siłę nadprzyrodzoną. Ta liczba robi wrażenie.

Czy ten ocean wiary w coś niewidocznego i niena-macalnego jest cofnięciem się do bardziej pierwotnych pragnień? Nie wtedy, kiedy miernikiem miałby być względny wzrost poziomu życia.

Pomyśl: w Stanach Zjednoczonych, kraju plasującym się na szczytach rankingów postępu technologicznego, ze standardem życia, którego zazdrości tak wielu (jeśli nie wszyscy) na świecie, niemal ogół obywateli – 9 na 10 osób – wierzy w Boga; 84% przyznaje się do modlitwy konwersacyjnej, w której rozmawia z Bogiem własnymi słowami. W ankiecie Gallupa 59% an-kietowanych stwierdza, że religia odgrywa w ich życiu ważną rolę.

Pierwotna czy nie, wiara w nadprzyrodzoną siłę najwyraźniej jest przynajmniej bardzo starą praktyką. W Religiach świata Huston Smith twierdzi, że religie były obecne przez większość ludzkiej historii, pozostawały jednak zorientowane na plemię. Jeśli przyjrzymy się malowidłom na ścianach jaskiń, rzeźbom i pozostałościom prehistorycznych ludzi, którym towarzyszą rozmaite przedmioty wkładane do grobów, łatwo zobaczyć, że nasi najdawniejsi przodkowie mogli wierzyć w jakąś postać Boga i życia po śmierci.

Artefakty, symbole i ikonografia są tak naprawdę wszystkim, czym dysponujemy. Nie wiemy, co nasi przodkowie myśleli o religii. W dzisiejszym świecie bezpośrednie doświadczenia sensoryczne z Bogiem czy boską siłą nie są szeroko upowszechniane. Ci, którzy przyznają się do bezpośrednich spotkań z siłą wyższą, nierzadko wykazują oznaki choroby psychicznej. I chociaż Biblia i rozmaite święte księgi opowiadają historie jednostek, przykładowo Mojżesza, które miały bezpośredni kontakt z Bogiem, to te opowieści zawierają mnóstwo metaforycznych i literackich interpretacji. Bezpiecznie będzie uznać, że większość wierzących nie ma takich doświadczeń jak Mojżesz. Ale nie traćmy wiary.

Oto porównanie, które może się wydawać naciągane, niemniej zastanów się nad nim: większość z nas nigdy nie miała osobistych doświadczeń z Antarktyką, a jednak ufamy, że istnieje, ponieważ mamy na to twarde dowody. W świecie zdominowanym przez realia, które możemy potwierdzić za pomocą naszych pięciu zmysłów, pozostaje zagadką, dlaczego nadal wierzymy w jakiegoś niewidzianego Boga.

W traktacie O pochodzeniu człowieka Darwin sugeruje, że wiara w nadprzyrodzone byty mające władzę nad kosmosem ma charakter uniwersalny. W książce Timeless Healing Herbert Benson z Harvard Medical School’s Mind/Body Institute głosi, że nigdy nie istniała cywilizacja, która nie wierzyłaby w jakiegoś boga, bogów czy nadprzyrodzoną siłę.

Być może to prawda. Ale wiara, która przeciwstawia się pięciu zmysłom, jest uniwersalnie wyznawana i obejmuje różne kultury, miejsca i czasy. Fakt ten wskazuje na coś, co warto rozważyć: wierzenie może nie być całkowicie wyuczone – w jakiś sposób pewne jego elementy mogą być wbudowane w funkcjonowanie naszych mózgów.

Nawet gdyby wiara była wrodzona, światowe religie nadal stanowią różnorodną mieszankę przekonań i praktyk. Mają też cechy wspólne, zwłaszcza w odniesieniu do stworzenia oraz wiary w potężne, omnipotentne bóstwo. Trzeba przyznać, że często skupiamy się na tym, dlaczego jakaś przynależność religijna jest inna lub nie jest właściwa. To smutne, ale posuwamy się nawet do odczłowieczania czy prześladowania ludzi ze względu na ich religijne przekonania. Mimo różnic fizjologia i rola mózgu w naszych tęsknotach za boskością i wierzeniach są, tak po ludzku, w zasadzie identyczne.

Jeszcze jedna rzecz, którą robimy, jest ogólnoludzka: mówimy. Uznany językoznawca Noam Chomsky twierdzi, że nasza zdolność do posługiwania się językiem jest wrodzona i że chociaż słowa o podobnym znaczeniu z różnych kultur i krajów często brzmią odmiennie, pewne fundamentalne zasady komunikacji są takie same u wszystkich ludzi na całym świecie.

Kilka lat temu do Kena zadzwoniła osoba pisząca artykuł dla jednego z chrześcijańskich czasopism. Rozmówca najwyraźniej chciał, by jakiś neurolog poparł tezę, że to za sprawą Boga ludzie posługują się różnymi językami. Wywiązała się dyskusja o wieży Babel i o tym, jak po Potopie wszyscy ludzie mówili w tym samym języku. Nimrod, władca Mezopotamii, wraz ze swoimi poddanymi postanowił zbudować wieżę tak wysoką, by sięgała nieba.

Niezadowolony z takiej arogancji starotestamentowy Bóg ukarał ludzkość, mieszając języki: sprawił, że różne ludy zaczęły się posługiwać odmiennymi słowami określającymi te same pojęcia. W rezultacie ludzie nie byli w stanie się porozumieć. Dzisiaj wiemy, że to nie koniec historii – mówienie to o wiele więcej niż samo znaczenie słów.

Więcej niż słowa – czasami to, jak coś powiemy, najskuteczniej przekazuje nasze intencje. Za pośrednictwem języka komunikujemy nie tylko idee (co określamy jako mowę narracyjną), lecz także również emocje i uczucia – za pośrednictwem zmian tonu, głośności i tempa. Podobnie mimika może wyrażać nasze uczucia. W ważnym badaniu z 1969 roku psycholodzy Paul Ekman i Wallace V. Friesen wykazali, że ludzie odizolowani od innych kultur wciąż byli w stanie rozumieć najwyraźniej uniwersalne wyrazy twarzy. Ekspresje towarzyszące takim emocjom, jak złość, smutek, szczęście, zdziwienie, wstręt i strach są rozumiane w różnych społecznościach bez słów. Ken odpowiedział swojemu rozmówcy, że chociaż być może ludzkość została ukarana za budowanie wieży Babel, to Bóg jednak nie zmienił tego uniwersalnego i fundamentalnego kanału komunikacji.

Jeżeli ekspresje emocji są międzykulturowe, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że nie są całkowicie wyuczone i że chociaż częściowo są „wbudowane” w mózg i przekazywane genetycznie między pokoleniami. Sugerujemy, że podobne zależności dotyczą ludzkiej wiary w Boga.

Ludzie na całym świecie posługują się mową narracyjną i komunikacją emocjonalną. Można więc powiedzieć, że skoro wielu ludzi nie wierzy w Boga lub jest agnostykami, to potencjał wiary nie jest uniwersalny. Jest to jednak wniosek przedwczesny. Niektórzy ludzie decydują się żyć w ciszy, sporo osób nie ujawnia też zbyt wielu emocji za pośrednictwem mowy. Powstrzymywanie się od mówienia czy mocno ograniczone wyrażanie emocji w mowie nie oznaczają, że zdolności te nie są wrodzone. Możemy wszak zobaczyć wojujących ateistów czy agnostyków odpukujących w niemalowane czy krzyżujących palce.

Siedlisko Boga: w poszukiwaniu siedziby duszy

Anatomia i fizjologia mózgu w dużej mierze determinują jego funkcjonowanie. Natomiast zarówno anatomia, jak i fizjologia są z kolei determinowane przede wszystkim przez geny. Ponieważ większość ludzi w niemal wszystkich kulturach wierzy w Boga czy bogów i robiła to przez całą znaną nam historię, wydaje się możliwe, że wiara ma podobne genetyczne podłoże: złożona sieć wzajemnych powiązań między neuronami, regulująca, w co i w jaki sposób wierzymy, jest przynajmniej częściowo przekazywana zrodzica na dziecko.

Nie wiemy dokładnie, gdzie w mózgu może się znajdować sieć odpowiedzialna za przekonania religijne ani jak może ona działać. Nie jest też jasne, jak takie „siedlisko Boga” wzbudza wiarę w to, co nadprzyrodzone, i jak motywuje do zachowań religijnych towarzyszących wierze. Poza tym należałoby zacząć od tego, że nie rozumiemy tak naprawdę, dlaczego takie sieci w ogóle się wykształciły. Trzeba przyznać, że tego, czego nie rozumiemy, jest jak na razie całkiem sporo.

Hipokrates i inni starożytni lekarze zdawali sobie sprawę, że urazy i choroby w różnych częściach mózgu mogą prowadzić do odmiennych objawów behawioralnych. Od wieków wiemy więc, że określone obszary mózgu mają specyficzne funkcje. Źródło naszej wiary w to, co nadprzyrodzone, pozostaje jednak tajemnicą.

W XVII wieku Kartezjusz był jednym z pierwszych myślicieli poszukujących czegoś, co określił mianem „siedziby duszy”.

Definicji duszy jest mnóstwo. W niektórych religiach dusza jest uosobieniem naszej duchowej natury, tą częścią nas, która nadal istnieje po śmierci. Kartezjusz wierzył, że dusza jest pojemnikiem na wszystkie informacje napływające do naszego mózgu i że to z niej wywodzą się wszelkie myśli i działania. Wychodząc od podstawowego rozumienia anatomii, domniemywał, że dusza mieściła się w samym środku mózgu, w strukturze nazwanej szyszynką. Współcześnie naukowcy powiązali ten gruczoł z wytwarzaniem melatoniny, substancji ważnej dla wzorców snu i czuwania.
(...)

Miejsce niebios?

Fizjologia i funkcje ludzkiego mózgu umożliwiają nam perspektywę przestrzenną – poczucie, że coś jest w górze, wysoko, albo na dole, nisko, daleko lub blisko. A co z naszymi przekonaniami religijnymi? Czy są one skutkiem tej zdolności do wyczuwania przestrzeni? A może to przekonania religijne kształtują naszą perspektywę?

Symbole zachodnich religii, na przykład krzyże w kościołach chrześcijańskich, niemal zawsze wiszą powyżej linii wzroku. Wieże kościelne pną się ku niebiosom. Od czasów starożytnych monumenty i struktury budowane jako obiekty kultu często były umieszczane w najwyższych punktach. W dawnej Ameryce, zanim najwyższe budynki stały się własnością firm ubezpieczeniowych i banków, to kościelne wieże były najwyższymi obiektami w społeczności. Miejsce duchownego w świątyni, ulokowane przeważnie wyżej niż zgromadzonych wiernych, wymusza na obserwatorach kierowanie wzroku w górę.

Święte księgi mówią nam, że niebo jest na górze, że wznoszenie się jest kierunkiem ku Bogu, że piekło jest pod nami. Podczas modlitw i pokuty, gdy patrzymy do wewnątrz, korzymy się przed Bogiem, klękając, schylając się czy pochylając głowy. Uczy się nas, by patrzeć z góry (a więc w dół) na grzechy i grzeszne działania, ale by podnosić nastrój modlitwą i błaganiem.

Czy mamy wzywać Boga na pomoc jako jakąś nadprzyrodzoną siłę, znajdującą się w jakimś niebie, gdzieś tam, wysoko czy daleko? Czy jesteśmy jedynie uniżonymi ludźmi, tu, na dole, oddzielonymi od tego, co tam, na górze? Nie wiemy. Jedno jest dość pewne: ze sporym prawdopodobieństwem system mózgowy „tam” uaktywni się podczas rozmyślań na temat zewnętrznej boskości w miejscu zwanym niebem. Podobnie system „tu” jest pobudzony, gdy rozważamy perspektywę wewnętrzną czy uniżoną.

Istnienie Boga w niebie, gdzieś tam, na zewnątrz, jest głównym przekonaniem w trzech największych światowych religiach monoteistycznych: judaizmie, chrześcijaństwie i islamie. A co z bardziej mistycznymi aspektami tych religii, a także z hinduizmem, który jest pod względem liczby wyznawców trzecią religią świata?

Większość ludzkich doświadczeń zależy od przychodzących informacji sensorycznych, jednak w przypadku doświadczeń mistycznych jest inaczej. Te doświadczenia płyną z wewnątrz.

Zamiast nieba, które jest tylko doświadczeniem „tam”, poczucie Ja – część „tutaj” – może się poszerzać, by objąć i połączyć się z „tam”. „Tu” i „tam” są odczuwane jako boska jedność. Czy to może znaczyć, że te obszary mózgu, które pośredniczą w „tu” i w „tam”, są pobudzane równocześnie? Nie wiemy. Ale na kolejnych stronach omówimy intrygujące możliwości – zaczynając od spojrzenia na lewą i prawą półkulę mózgową i na to, jak każda z nich może pełnić całkowicie odmienną funkcję w naszych religijnych i duchowych nawykach.
(...)

W 2005 roku neuronaukowiec Nicola Canessa z Università VitaSalute San Raffaele w Mediolanie we Włoszech wraz z zespołem przeprowadził badanie z wykorzystaniem funkcjonalnego neuroobrazowania zdrowych uczestników, które zdaje się potwierdzać wyniki omawianych wcześniej badań Gazzanigi. Gdy uczestnicy wykorzystywali myślenie dedukcyjne, poszukując logicznych zależności między wnioskami a tym, co do tych wniosków prowadziło, przeważająca aktywność neuronowa zachodziła w lewej półkuli. Przywódcy religijni i interpretatorzy tekstów religijnych często polegają na myśleniu dedukcyjnym – pisma świętego Tomasza z Akwinu (1224–1274) są doskonałym przykładem takiej dedukcyjnej logiki.

Święty Tomasz z Akwinu, pochodzący z wpływowej włoskiej rodziny, wstąpił do zakonu dominikanów w wieku 20 lat. Zwalczanie herezji było ważnym zadaniem tego zgromadzenia, którego członkowie podkreślali wartość edukacji i sami zdobywali wiedzę.

W XIII wieku uczeni w Paryżu studiowali dzieła greckich filozofów, takich jak Platon i Arystoteles. Dominikańscy mnisi zagłębiali się w nich w poszukiwaniu logicznych dowodów i dedukcji, mających przemawiać za ich przekonaniami i wierzeniami. W swojej znanej pracy Summa teologiae święty Tomasz sięgnął po dedukcję, by ustrukturyzować pięć argumentów na istnienie Boga.

Pierwszy argument bazuje na zasadach fizyki. Święty Tomasz dostrzegł, że ruch jest właściwością wszystkiego na Ziemi i że u źródeł tak wielu różnorodnych ruchów leży siła. Czyli wszystko, co się porusza, musiało zostać poruszone przez coś innego. To coś innego zaś musiało zostać wprawione w ruch przez jeszcze coś innego. Idąc za tą logiką, doszedł do wniosku, że źródłem tego procesu musi być pierwszy poruszyciel – Bóg.

Drugi argument, podobny do pierwszego, bardziej bezpośrednio odnosi się do przyczynowości: nie może istnieć nieskończony łańcuch przyczyn i skutków; pierwsza rzecz nie miała przyczyny, i rzeczą tą jest Bóg.

Trzeci argument dotyczy przypadkowości. Byty przygodne nie są wszechobecne. Gdyby wszystko było przypadkowe, musiałby istnieć czas, w którym nie było niczego. Ale gdyby Wszechświat był jakiś czas pusty, takim by pozostał, dlatego nic by nie istniało. A ponieważ istniejemy, musi być coś, co nie jest przypadkowe; tym koniecznym bytem jest Bóg.

Czwarty argument świętego Tomasza głosi, że wszystkie rzeczy wykazują różną doskonałość. Niektóre byty mają jej więcej, inne mniej. Dlatego powinien istnieć byt najdoskonalszy, i jest nim Bóg.

Argument piąty dotyczy celów. Każdy obiekt ma cel, powód istnienia. Niektóre byty mają umysły, inne nie. Te ostatnie, pozbawione poznania, musiały zostać stworzone przez byt rozumny; bytem tym jest Bóg.

Nasze życie jest pełne różnych doświadczeń. Wielu z nas pragnie wiedzieć, dlaczego pewne rzeczy się wydarzają – i wiele spraw jest wyjaśnianych. Być może nasza lewa półkula mózgowa, polegająca na logicznych uzasadnieniach, znajdzie przyczyny obejmujące zjawiska nadprzyrodzone. Logika u źródeł argumentów świętego Tomasza z Akwinu dobrze ilustruje zdolność lewej półkuli do formułowania wymyślnych, aczkolwiek, jak widać, dość uproszczonych przekonań.

Istnieją jednak dowody, że analityczne i dedukcyjne rozumowanie lewopółkulowe nie sprzyja przekonaniom religijnym.

W 1998 roku Edward J. Larson i Larry Witham przedstawili wyniki kwestionariusza badającego religijność, wiarę w Boga i niebo, który rozesłali do 517 członków United States National Academy of Sciences (NAS). Larson i Witham pokazali, że wiara w Boga i nieśmiertelność była bardzo mała wśród naukowców zajmujących się biologią. Mieli oni na przykład najniższy odsetek wierzących (5,5% w Boga, 7,1% w nieśmiertelność), fizycy i astronomowie plasowali się tylko nieznacznie wyżej (7,5% wierzyło w Boga, 7,5% – wnieśmiertelność).

Gervais i Norenzayan, zainteresowani wpływem analitycznego myślenia na wiarę, opublikowali w 2012 roku artykuł w Science, w którym przedstawili dowody, że ludzie angażujący się w myślenie analityczne są mniej skłonni do silnych przekonań religijnych.

Naukowców uczy się analitycznego myślenia. Wyniki tego badania wskazują, że być może myślenie analityczne skutkuje wyższym odsetkiem ateizmu i agnostycyzmu. Skoro lewa półkula uczestniczy przede wszystkim w procesach myślenia analityczno-dedukcyjnego, to może prawa półkula ma podstawowe znaczenie dla naszej wiary w boskość.
(...)

Tam na zewnątrz grasują wilki: strach i agresja

Zgodnie z Konwencją ONZ w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa z 1948 roku oraz ustawą o stosowaniu konwencji z 1987 roku definicja ludobójstwa głosi, że jest to „czyn dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych jako takich, w tym zabójstwo członków grupy; spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy; rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego; stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy oraz przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy”.

Słysząc pojęcie „ludobójstwo”, ludzie często myślą o Holokauście, kiedy to hitlerowcy uważający się w większości za chrześcijan zabili 6 milionów ludzi w Niemczech, Austrii, Polsce i kilku innych europejskich krajach dlatego, że byli oni Żydami, Romami, homoseksualistami bądź w inny sposób stali się niepożądani. Ludobójstwo pojawiało się jednak zarówno przed Holokaustem, jak i po nim.

Chociaż takie czynniki, jak pieniądze, pożywienie, ziemia i władza, mogą prowadzić do wojny, powszechnym wspólnym mianownikiem wielu ludobójstw jest nietolerancja religijna osadzona na różnicach w przekonaniach religijnych, praktykach i kulturze. Na przykład Żydzi byli prześladowani, torturowani i zabijani podczas hiszpańskiej inkwizycji w XIV wieku i to ludobójstwo było kontynuowane aż do wieku XVIII.

Niedawne ludobójstwa wzięły na celownik inne grupy. Ponad milion armeńskich chrześcijan – Ormian – wymordowali muzułmańscy Turcy w latach 1915–1916. W latach 90. XX wieku setki tysięcy muzułmanów w Bośni i Hercegowinie zostało zamordowanych głównie przez ortodoksyjnych serbskich chrześcijan.

Nawet Stary Testament zawiera kilka opisów ludobójstwa. Na przykład po wyjściu z Egiptu Hebrajczycy pod wodzą Mojżesza natknęli się na Madianitów, którzy dopuszczali się bałwochwalstwa.

Jak zapisano w Księdze Liczb (31, 7–18), Pan nakazał Mojżeszowi zabić wszystkich mężczyzn, co ten uczynił. Hebrajczycy wzięli w niewolę madianickie kobiety i dzieci oraz zagarnęli jako łup ich bydło, stada i cały majątek. Potem spalili wszystkie madianickie miasta.

Los Kananejczyków był jeszcze gorszy. Ziemię obiecaną – Izrael – zamieszkiwali ludzie, którzy mieli pecha i nie byli Hebrajczykami. W Księdze Powtórzonego Prawa (7, 1–2) czytamy: „Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść, usunie liczne narody przed tobą (...). Pan, Bóg twój, odda je tobie, a ty je wytępisz, obłożysz je klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza i nie okażesz im litości”. Późniejszy wers głosi: „niczego nie zostawisz przy życiu (...) jak ci rozkazał Pan, Bóg twój” (Księga Powtórzonego Prawa, 20, 16–17).

Nawet w ramach jednej religii różne jej odłamy dopuszczają się ludobójstwa. Przykładowo, katolicy i protestanci są chrześcijanami, ale w obrębie chrześcijaństwa również dochodziło do ludobójstwa.

Chociaż wielu ludzi przypisuje wielki głód irlandzki (1845–1852), który doprowadził do śmierci ponad miliona irlandzkich katolików, zarazie ziemniaczanej, to warto wskazać, że byli oni potwornie wykorzystywani przez protestancką Brytanię. Prawo zakazywało im posiadania własnej ziemi. Nie mogli głosować ani pełnić żadnych funkcji politycznych. Nie wolno im było się kształcić ani wejść do zawodu. Nawet główny uniwersytet w Irlandii, Trinity College, wprowadził ograniczenia uniemożliwiające irlandzkim katolikom członkostwo aż do późnego wieku XIX.

Przed głodem i w jego trakcie irlandzcy katolicy żyli w biedzie. Większość dzierżawiła ziemię nieobecnych protestanckich gospodarzy. Chociaż część tych praw zmieniono chwilę przed wybuchem głodu, głównym ich pożywieniem były ziemniaki. Kiedy plony okazywały się marne, głodowali. Wprawdzie irlandzcy katolicy nie zostali bezpośrednio wymordowani przez protestanckich Brytyjczyków, to jednak działania i polityka tych ostatnich przyczyniły się do głodu. Według pewnej historii nawet muzułmański sułtan imperium osmańskiego Abdülmecid próbował wysłać głodującym katolikom dużą sumę pieniędzy, by mogli kupić jedzenie, ale królowa Wiktoria wyraziła sprzeciw. Ostatecznie wielki głód irlandzki spełniał kryteria ludobójstwa w ujęciu prawnej definicji ONZ.

Dzisiaj w krajach Bliskiego Wschodu, takich jak Irak, jedni muzułmanie zabijają innych muzułmanów. Ludzie zabijani przez bomby i karabiny nie są żołnierzami, a cywilami, w tym kobietami i dziećmi. Dlaczego te dwie grupy chcą się wzajemnie pozabijać? Obie wierzą w Allaha i nauki proroka Mahometa. Obie surowo przestrzegają praw spisanych w tej samej świętej księdze, Koranie.

Prorok nie miał synów, tylko córkę Fatimę. Fatima poślubiła Alego, kuzyna proroka. Ponieważ Ali był najbliższym męskim krewnym proroka, wielu muzułmanów było i nadal jest zdania, że po śmierci Mahometa to Ali powinien zostać przywódcą. Mahomet miał jednak również bliskiego przyjaciela o imieniu Abu Bakr. Inni muzułmanie wierzyli i nadal wierzą, że to Abu Bakr jest ich prawdziwym przywódcą. Wyznawcy tego ostatniego to sunnici. Ci, którzy podążają za Alim, to szyici. Chociaż Ali został zabity przez wyznawców Abu Bakra około 1,3 tysiąca lat temu, wielu sunnitów chce uwolnić świat od szyitów – i vice versa. I tak wzajemne wybijanie się trwa wnajlepsze.

Wcześniej wspominaliśmy, że większość ludzi dorastających w określonej religii pozostaje jej wierna. Przypisaliśmy tę lojalność częściowo zjawisku wdrukowania (imprintingu). Istnieją jednak także inne powody przywiązania ludzi do wiary i pogardy wobec innowierców.

Większość ludzi pozostaje wierna swojej religii z powodów pozytywnych. Przekonania i praktyki religijne są dla nich źródłem radości, ulgi w cierpieniu, przyjaźni i wielu innych korzyści w tym życiu. Osoby te wierzą, że w zamian za swoje oddanie zyskają też przyszłe nagrody, takie jak niebo. Wielu duchownych naucza o dobroczynności, człowieczeństwie i miłości, pozyskuje wiernych pozytywnymi działaniami, będąc nauczycielami, doradcami, pocieszycielami, terapeutami i przyjaciółmi.

Jednakże obok pozytywnych powodów bycia lojalnym wobec danej religii istnieją również te negatywne. Historia pełna jest przykładów nietolerancji religijnej i nienawiści wobec tych, którzy zachowują się i wierzą inaczej. Tej nienawiści nierzadko towarzyszy agresywne zachowanie. Niektórzy duchowni budują grupę swoich wyznawców, przekonując ich, że „tam, na zewnątrz, grasują wilki”.

Mózgowe mechanizmy uczestniczące w emocji złości i związanych z nią agresywnych zachowaniach wciąż nie są do końca poznane. Naukowcy zyskali rozległą wiedzę, badając pacjentów z zaburzeniami neurologicznymi. Gdy Ken zdobywał specjalizację zneurologii wHarvard Neurological Unit of Boston City Hospital, szefem neurochirurgii był dr Vernon Mark. Wtedy czasie Ken był głównym stażystą w tym szpitalu. Pewnego dnia pojawił się u niego student medycyny Michael Crichton (który później został znanym pisarzem). Ken przyprowadził go na zebranie oddziału neurochirurgicznego, na którym dr Mark przedstawiał pacjentkę.

Młoda kobieta była badana pod kątem pewnej postaci padaczki. Pośród pierwszych oznak nadchodzącego napadu pojawiały się ataki wściekłości i gwałtowne zachowania. Podczas takich epizodów kobieta rzucała przedmiotami i uderzała pięściami, często robiąc krzywdę sobie, a czasami także innym. Ataki nie były wywoływane przez innych ludzi i pojawiały się spontanicznie. Kiedy nie miała tych napadów, była bardzo miła i ugodowa.

Doktor Mark umieścił elektrody w ciele migdałowatym pacjentki i rejestrował za ich pomocą aktywność tej części mózgu. Odkrył, że podczas napadów wściekłości aktywacja ciała migdałowatego odbiegała od normy – tu mieściło się ognisko padaczki. Po tym, jak dr Mark upewnił się, że te wyładowania były przyczyną napadów szału u pacjentki, za jej zgodą chirurgicznie usunął ten obszar mózgu inapady wściekłości straciły na sile.

Fascynacja Michaela Crichtona tą pacjentką była ewidentna. Ken powiedział mu, że chociaż jest to bez wątpienia interesujący przypadek, wściekłość i agresja wynikające z napadu były zjawiskiem bardzo rzadkim. Michael zdawał się tak zaintrygowany, że Ken zapytał go, czy zamierza zostać neurologiem. Na to Michael odpowiedział, że nie zamierza w ogóle praktykować medycyny. Wykorzystywał doświadczenia zdobywane na medycznej uczelni jako materiał na książki i scenariusze, które planował pisać.

Mniej więcej trzy lata po ukończeniu Harvard Medical School Michael Crichton napisał powieść pod tytułem Człowiek terminal, która doczekała się ekranizacji. Główny bohater, Harry Benson, cierpi na padaczkę ikiedy zaczyna się uniego napad choroby, rzuca się na ludzi. Historia bardzo przypomina to, co Michael zobaczył iusłyszał na wspomnianym zebraniu.

Dysponujemy też innymi dowodami na zasadniczą rolę ciała migdałowatego w wywoływaniu emocji strachu i złości. Na przykład Fredrik Ahs ze współpracownikami rejestrował aktywność mózgu zdrowych osób, gdy te oglądały pająki lub węże, a więc stworzenia, których ludzie często się boją i które chcą zabijać. Badanie ujawniło, że w takich sytuacjach zwiększa się poziom pobudzenia ciała migdałowatego.

Strach, złość i zachowania agresywne nie zawsze są wyuczone. Na przykład jeden ze współpracowników Kena, Bob Watson, prowadził badanie behawioralne na małpach Starego Świata (makakach). Makaki urodziły się w laboratorium i nigdy nie widziały węża. Poza tym od narodzin żyły w tym samym miejscu co ich matki. Ich matki także nigdy nie widziały węża. Ponieważ były małpami, matki nie mogły wprost powiedzieć swoim dzieciom: „Uważajcie na węże. Węże mogą ukąsić i zabić jadem”.

Bob chciał sprawdzić, w jakim stopniu małpy umiały zobaczyć i zareagować na bodźce wzrokowe prezentowane im po ich prawej i lewej stronie. Nie chciał wykorzystywać pożywienia, ponieważ można je często wykryć po zapachu. Przyniósł więc do laboratorium węża zabawkę. Gdy poruszał nim, naśladując pełzanie, zwierzęta reagowały mieszaniną paniki i agresji. To, że te małpy, które nigdy nie widziały węża, zademonstrowały taką panicznie agresywną reakcję, sugeruje, że strach przed wężami jest prawdopodobnie zaprogramowany genetycznie.

S.M., 44-letnia matka trojga dzieci, nie jest ani treserką węży, ani poszukiwaczką przygód, ale mając kontakt z wężami, nie doświadcza strachu. Nieustraszona S.M. cierpi na genetyczną chorobę wywołującą degenerację jąder migdałowatych w prawym i lewym płacie czołowym. Kobieta powiedziała naukowcom z University of Iowa, że około 15 lat temu podczas spaceru w parku z ławki zeskoczył mężczyzna, przyłożył jej nóż do gardła i wysyczał: „potnę cię”. Usłyszała, że nieopodal odbywa się próba kościelnego chóru i spokojnie powiedziała: „Jeśli chcesz mnie zabić, najpierw będziesz musiał poradzić sobie z moimi boskimi aniołami”. Kiedy ją puścił, raczej odeszła, niż pobiegła do domu. W artykule o S.M. Justin Feinstein ze współautorami z University of Iowa (2010) zasugerował, że brak strachu kobiety w sytuacji, w której napastnik przyłożył jej nóż do gardła, mógł go przerazić.

Te dowody wraz z wieloma innymi obserwacjami i doniesieniami doprowadziły naukowców i klinicystów do wniosku, że poza ważnymi funkcjami w indukowaniu emocji strachu i złości jądro migdałowate pomaga człowiekowi czy zwierzęciu przygotować się i umożliwić reakcję walki lub ucieczki, czyli działań o często kluczowym znaczeniu dla przeżycia. Ale co ciało migdałowate ma wspólnego z nietolerancją religijną, nienawiścią do ludzi wyznających inną wiarę iludobójstwem?

Grupy religijne są różne nie tylko ze względu na odmienną teologię, lecz także odmienne kultury. Samo obserwowanie na lotnisku, jak różnorodnie ludzie się ubierają, może pomóc rozpoznać ich religię. Na przykład możemy zobaczyć kobietę w hidżabie zakrywającym głowę i szyję. Nawet jeżeli nie wsiada do samolotu na Bliski Wschód, natychmiast uznamy, że jest muzułmanką. Mężczyzna w jarmułce będzie zapewne ortodoksyjnym żydem. Mężczyzna w bawełnianym turbanie i z brodą to pewnie sikh. Strój jest tylko jedną z kulturowych różnic definiujących odmienne religie. Inne dotyczą zakazanych pokarmów i napojów. Na przykład muzułmanom i żydom nie wolno jeść wieprzowiny. Muzułmanie i fundamentalni protestanci mają zakaz picia alkoholu.

Lista religijnych różnic kulturowych jest niemal nieskończona, od kontroli narodzin po poligamię, od obrzezania po rodzaj trumny, w której chowane jest ciało – a nawet to, czy jest ono grzebane czy kremowane. Niektóre religie nie pozwalają na przetaczanie krwi, także w sytuacji zagrożenia życia. Te wszystkie różnice sprawiają, że kiedy widzimy kogoś bardzo od nas odmiennego, możemy postrzegać jego zachowanie jako dziwaczne. A dziwaczne zachowania nierzadko wyzwalają pogardę, irytację, obrzydzenie, a nawet złość, prowadzące do aktywacji reakcji alarmowej – walki lub ucieczki – za pośrednictwem ciała migdałowatego.

*

Fragment książki: Kenneth M. Heilman, Russell S. Donda - Duchowe życie mózgu. Siedlisko religijnego i duchowego umysłu


Data utworzenia: 04/10/2026 @ 04:41
Ostatnie zmiany: 05/10/2026 @ 19:59
Kategoria : Religia a nauka
Strona czytana 10 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko


bibliografia_cz1/tro-pie.JPG
bibliografia_cz3/konstantyn-w-krawczuk.jpg
bibliografia_cz1/liverani-nie-tylko-b.png
bibliografia_cz2/donini.jpg
bibliografia_cz1/dialog-kultur-cywi-i-rel.jpg
skrzypekoswiecenie-fr.jpg
bibliografia_cz3/Minois-kosciol-i-n.jpg
bibliografia_cz2/Paul-Herrmann.jpg
parandowski-mitologia.jpg
bibliografia_cz2/bloch-etruskowie.jpg
bibliografia_cz2/michalowski-n-t-piramidy.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-korei2.jpg
bibliografia_cz3/kobieta-w-czasach.jpg
bibliografia_cz2/zary-ency-rel.jpg
Historia medycyny-1988.jpg
bibliografia_cz1/archeologia_biblijna.jpg
bibliografia_cz2/his-s.bmp
bibliografia_cz3/historia-chin.jpg
zycie-se-ksiezy.png
bibliografia_cz1/historia-seksu.jpg
bibliografia_cz1/po-sztuki_chrzescijanskiej.jpg
bibliografia_cz3/zycie-cwa.bmp
bibliografia_cz2/sandauer.jpg
polemicznie-wipszycka.gif
bibliografia_cz3/ksiega-rzeczy-dziwnych-1.jpg
bibliografia_cz1/484.jpg
bibliografia_cz1/30-wyznan.jpg
bibliografia_cz1/po-arch_chrzescijanskiej.jpg
bibliografia_cz2/Wandalowie-i-ich-afrykanskie-panstwo-Strzelczyk.jpg
bibliografia_cz1/kud-hinduizm.jpg
bibliografia_cz3/religie-aaaaio.jpg
bibliografia_cz3/hubert-mauss.jpg
bibliografia_cz3/Norbu - Krysztal.jpg
bibliografia_cz3/messadie-diabel.jpg
bibliografia_cz3/alpatow-2.jpg
majowie-gall.jpg
bibliografia_cz2/papiestwo.jpg
bibliografia_cz2/tradycje-tolerancji.jpg
bibliografia_cz1/pluzanski-7sensacji-w-n.jpg
Drozdowicz-G-nurty-now-f-franc.jpg
bibliografia_cz1/tho-bib.JPG
bibliografia_cz2/1001-o-bogu.jpg
starozytny-egipt=w.jpg
bibliografia_cz2/klatwa-eng.jpg
bibliografia_cz3/dennett-odczarowanie.jpg
bibliografia_cz1/miedzy-s-a-n-testament.jpg
bibliografia_cz1/d-r-zycie.JPG
holownia-kos-d-s-z.jpg
bibliografia_cz1/starozytnosc-bajeczna.jpg
bibliografia_cz2/historia-powszechna-sredniowiecze.jpg
LITERA-NA-SW-12-1987.jpg
Norbu - Krysztal.jpg
bibliografia_cz3/peck-w-poszukiwaniu.jpg
bibliografia_cz2/levi-strauss-totemizm.jpg
bibliografia_cz2/popko-huryci.jpg
bibliografia_cz3/tokarczyk-4-j-a.jpg
bibliografia_cz2/zarys-dziejow.jpg
bibliografia_cz2/pokarm-bogow.jpeg
pettazzoni.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-arabow.jpg
bibliografia_cz2/Sredniowieczne-herezje-Malcolm-Lambert.jpg
bibliografia_cz1/religie-slowian-sz.jpg
bibliografia_cz1/tresc-wierzen-r.jpg
bibliografia_cz3/religie-w-a-poludniowej.PNG
bibliografia_cz2/polska-piastow.jpg
moralnosc-mozgu.jpg
bibliografia_cz2/Szamanizm-Andrzej-Szyjewski.jpg
koran.jpg
religia-ludow-pierwotnych.jpg
bibliografia_cz1/Monologion Proslogion.jpg
bibliografia_cz3/h-kk.jpg
bibliografia_cz3/joga-swie.jpg
bibliografia_cz2/tyloch-rekopisy.jpg
Silnicki-Sobory powszechne a Polska.jpg
w-kregu-upiorow.jpg
bibliografia_cz2/krawczuk-s-do-starozytnosci.jpg
bibliografia_cz2/wojcik-historia-p-XVII.jpg
bibliografia_cz2/sladami-etruskow.jpg
sztuka-indonezji.jpg
bibliografia_cz2/kosidowski-rumaki.jpg
bibliografia_cz1/judaizm.jpg
bibliografia_cz1/historia-cudow.jpg
bibliografia_cz1/szczepanowicz-ziemia-swieta.jpg
harding-r-s.jpg
bhagawad-piesn-pana.png
bibliografia_cz3/legowicz-zarys.jpg
3-Rosja.jpg
hughes-rzym.jpg
pseudonauka-i-p.jpg
bibliografia_cz1/dramat-i-kult.jpg
bibliografia_cz1/har-klu.JPG
bibliografia_cz3/buddyzm-b-p-l-a.jpg
bibliografia_cz3/zarys dziejow-r.jpg
Ramadan-Sladami-Proroka.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-sta-egiptu.jpg
bibliografia_cz1/gni-pie.JPG
bibliografia_cz3/houria-historia-ar.jpg
gnoza-q.jpg
locke.jpg
bibliografia_cz3/rytualy-dawne-i-w.jpg
bibliografia_cz2/1001-rzeczy-o-biblii.jpg
bibliografia_cz2/freud-czlowiek.jpg
bibliografia_cz3/schylek-sr-eu.jpg
swiat-fenicjan.jpg
bibliografia_cz1/f-mity-grekow-i-rzymian.jpg
bibliografia_cz1/sim-cyw.JPG
zdybicka.jpg
bibliografia_cz2/5-wielkich-religii-swiata.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-lu-syberii.jpg
bibliografia_cz3/haasler-tajne-sprawy-papiezy.jpg
bibliografia_cz2/sztuka-starozytnego-wschodu-2.gif
bohater-o-1000t.jpg
wprowadzenie-dr.jpg
bibliografia_cz1/kosidowski-opowiesci-bib.jpg
bibliografia_cz3/50-najwiekszych-k.jpg
bibliografia_cz3/antropologia-b-tylor.jpg
bibliografia_cz1/papiez.jpg
bibliografia_cz1/skrok-na-tropach.jpg
bibliografia_cz3/stomma-slonce.jpg
grecja_niepodlegla.jpg
bibliografia_cz1/kultura-wiekow-srednich.jpg
bibliografia_cz3/poczet-pap-jwk.jpg
bibliografia_cz3/kataryzm.jpg
bibliografia_cz1/religie-bw.jpg
bibliografia_cz3/chrzescijanstwo-przyszlosci.jpg
bibliografia_cz3/historia-grzechu.jpg
bibliografia_cz3/gibbon-zmierzch.jpg
bibliografia_cz3/kanert-buddyzm.jpg
historia-wierzen-i-idei-religijnych.jpg
rzecz-z-od.gif
bibliografia_cz1/keller-katolicyzm.jpg
atlantyda-zajdler.jpg
bibliografia_cz1/gardner-potomkowie.jpg
bibliografia_cz1/euz-his.JPG
bibliografia_cz3/budda.jpg
bibliografia_cz1/mus-ant.JPG
bibliografia_cz2/Ksiega-Rodz-interlinearna.jpg
Niwinski-bostwa-kulty.jpg
bibliografia_cz1/Ludzie-bogowie-i-przybysze-z-kosmosu-Stoczkowski.jpg
bibliografia_cz2/slow-sy.jpg
cairns-e2.bmp
bibliografia_cz2/boas-umysl-cz-pierwotnego.jpg
bibliografia_cz1/religie-chin.jpg
bibliografia_cz1/ksiega-ukryta-wb.jpg
bibliografia_cz1/swiety-baldachim.JPG
bibliografia_cz2/okultyzm-magia-wrozby.jpg
meksykanskie-abc.jpg
bibliografia_cz2/encyklopedia-kat-1.jpg
azja-pacyfik13.jpg
bibliografia_cz2/kuncewicz-piotr-antyk.jpg
bibliografia_cz2/historia-polski-sz.jpg
religie-uniwersalistyczne.jpg
bibliografia_cz1/tajemnice-krety.jpg
i-historia-powszechna-b.jpg
bibliografia_cz3/mitologia-cel.jpg
bibliografia_cz2/bog-einsteina.jpg
bibliografia_cz3/his-niem.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-sta-grecji.jpg
bibliografia_cz3/teksty-piramid.jpg
bibliografia_cz1/eliade-sacrum-mit-historia.jpg
bibliografia_cz2/homo-ludens-h.jpg
bibliografia_cz3/bez-ograniczen.png
bibliografia_cz1/girard-sacrum-i-p.jpg
dakowie-HD.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-mezopotamii.jpg
bibliografia_cz3/dionizos-kere.jpg
bibliografia_cz1/al-ar-pal.JPG
bibliografia_cz1/his-filo-tat.png
bibliografia_cz3/Petoia-wampiry.jpeg
rouss-bog-zla.jpg
bibliografia_cz3/tragedia-narodu.jpg
paleografia-lacinska-1951.jpeg
bibliografia_cz2/groby-b-u.jpg
zycie-codzienne-galii.jpg
bibliografia_cz1/mejor-buddyzm.jpg
bibliografia_cz3/do-ziemi-swietej.jpg
bibliografia_cz2/sztuka-starozytnego-wschodu-1.gif
bibliografia_cz2/gilgamesz.jpg
bibliografia_cz2/w-kregu-religii.jpg
bibliografia_cz3/Angelo Scarabel.jpg
bibliografia_cz1/graves-mity-heb.jpg
swietowanie-doroczne-pl.jpg
judaizm-solomon.jpg
bibliografia_cz1/z-ch-an.JPG
bibliografia_cz1/hellenizm-a-j.jpg
bibliografia_cz1/atlas-miejsc-biblijnych.jpg
bibliografia_cz1/levy-Bruhl-czynnosci-umyslowe.jpg
upadek2.jpg
bibliografia_cz1/swiderkowna-rozmowy-o-bib-nt.jpg
bibliografia_cz1/historia-hiszpanii.jpg
aztekowie.gif
zrozumiec_araba.jpg
bibliografia_cz3/boilton.JPG
bibliografia_cz3/kramer-smierc.jpg
bibliografia_cz1/cha-kos.JPG
mahometanizm=g.jpg
bibliografia_cz3/biblia2.jpg
bibliografia_cz3/mity-green.jpg
historia-koloru.jpg
bibliografia_cz3/voodoo.jpg
bibliografia_cz3/hist-kos.jpg
bibliografia_cz3/sladami-amuletu.jpg
bibliografia_cz2/Magia-w-Sredniowieczu_Richard-Kieckhefer.jpg
bibliografia_cz1/dz-ze-za.jpg
bibliografia_cz2/margul-jak-umier.jpg
religia-encyklopedia-pwn5.jpg
bibliografia_cz1/sarmaci-sulimirski.jpg
bibliografia_cz2/prawoslawie-k.jpg
septymiusz-sewer-k.jpg
re-afryki.jpg
bibliografia_cz2/krawiec-seksualnosc.jpg
bibliografia_cz1/w-kregu-swiatowida.jpg
bibliografia_cz3/grant-dz-izraela.jpg
bibliografia_cz2/tajemnice-biblii.jpg
historia-duchowosci-chrzes.jpg
bibliografia_cz1/starozytna-palestyna.gif
bibliografia_cz1/N-dziedzictwo-goliata.jpg
bibliografia_cz3/kierul-newton.jpg
historia-holandii-b.jpg
bibliografia_cz1/zycie-codzienne-prusow2.jpg
bibliografia_cz3/religia-en.jpg
bibliografia_cz2/Piecioksiag-v.jpg
bibliografia_cz3/wilson-o-naturze.jpg
religie-w-p.jpg
his-iranu.jpg
bibliografia_cz3/tajne-stowarzyszenia.jpg
hermiasz.jpg
bibliografia_cz1/kow-w-ch.JPG
bibliografia_cz3/swiat-symb-chrzesc.jpg
bibliografia_cz3/zloty-przewodnik-p-r-halu.jpg
bibliografia_cz2/epos-Chassang.jpg
bibliografia_cz3/rel-sw-rzymskiego.jpg
bibliografia_cz2/POA2.bmp
bibliografia_cz2/dumezil.jpg
bibliografia_cz1/b-religia-staro-egiptu.jpg
biblia=aramejska.jpeg
bibliografia_cz1/poniatowski-wstep.jpg
bibliografia_cz3/historia-p.jpg
bibliografia_cz3/ile-lat-ma-wsz.jpg
starzy-nowi-bo-japonii.jpg
bibliografia_cz1/zycie-co-g-merowingow.jpg
i-znowu-zapial-kur.jpg
bibliografia_cz1/his-chrzex-p-johnson.jpg
teodoret.jpg
bibliografia_cz1/d-r-ko-pi.JPG
bibliografia_cz3/judaizm-u-poczatkow.jpg
bibliografia_cz3/Hetyci-klingel.png
bibliografia_cz3/azja-i-afryka.jpg
bibliografia_cz3/rod-argeadow.jpg
aztekowie-narod-wybrany-p-s.jpeg
bibliografia_cz3/religie-sw-ency.jpg
bibliografia_cz2/stu-mat-2005.jpg
bibliografia_cz1/wilson.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-slowian-gi.jpg
bibliografia_cz3/Religie Aryow W.jpeg
bibliografia_cz3/FitzGerald - Chiny.jpg
bibliografia_cz3/renan.jpg
bibliografia_cz2/Historia-piekna-eco.jpg
bibliografia_cz3/jezus-i-biel.jpg
bibliografia_cz2/obrzedy-rytualy.jpg
bibliografia_cz2/Nowy-Testament-H.jpg
bibliografia_cz2/borkowski-socjologia.png
historya powszechna kosciola.jpg
bibliografia_cz3/religie-s-b-wschodu.jpg
ency-pow-1976.jpg
slownik religii.jpg
fahry-piramidy.jpg
bibliografia_cz1/zycie-cawrhorne.jpg
bibliografia_cz1/historia-biblii.jpg
bibliografia_cz2/Nowodworski-Encyklopedia_koscielna.jpeg
dzieje-dawnych_turkow.jpg
bibliografia_cz1/historia-gotow.jpg
danecki.jpg
sladami-klatwy.jpg
bibliografia_cz3/jezus-i-samarytanka.jpg
bibliografia_cz2/Mot-na-czarownice.jpg
bibliografia_cz3/twardecki.jpg
ateizm=nowicki.jpg
zorian-dolega-chodakowski3.gif
bibliografia_cz1/komentarz-his-kul-do-biblii-h.jpg
bibliografia_cz1/zapomniany-s-s.jpg
historia-z.jpg
bibliografia_cz2/fedon2x.jpg
bibliografia_cz1/socjo-reli.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-cz-afryki.jpg
bibliografia_cz1/wip-kos.JPG
ochrzczeni-w-duchu.jpg
his-g.jpg
bibliografia_cz1/homerski-wstep-ogolny-do-pisma-swietego.jpg
bibliografia_cz2/ksiega-tura.jpg
bibliografia_cz2/mitologia-indyjska.jpg
bibliografia_cz2/malinowski-mit.jpg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 24946458 odwiedzający

 323 odwiedzających online