Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Ameryka
Australia i Oceania

=>> ART. PRZEKROJOWE - Piekło w starożytności

Piekło wielkich religii starożytnego Wschodu
Piekło jako miejsce cierpień, kara za łamanie kodeksu moralnego, wymierzana ludziom po śmierci przez moce nadprzyrodzone, pojawia się we wszystkich wielkich religiach, ustabilizowanych i dopracowanych, proponujących pewien ideał człowieka.

W takim ujęciu jest procesem "naprawy" wszystkich, którzy w życiu doczesnym odstają od wzoru. Wykroczenie, jakiego się dopuścili, prawie zawsze wpływa na rodzaj kary, mającej ich udoskonalić.

Zasadniczą różnicą w stosunku do opisanych poprzednio piekieł jest sąd Boga. Poprzednio człowiek sam się wykluczał ze społeczności, tutaj o jego losie decydują władcy świata, którzy oceniają stopień zgodności jednostki z ideałem. Koncepcja taka cechuje społeczeństwa liczniejsze, lepiej zorganizowane, o bardziej rozbudowanych czy wymagających systemach politycznych i prawnych, mających swe odbicie w funkcjonowaniu zaświatów. Na ogół idea potępienia po śmierci wiąże się z pojawieniem pojęcia państwa, to znaczy zorganizowanego systemu politycznego, w pierwszym okresie ściśle związanego z koncepcjami religijnymi, które uzupełniają, wzmacniają i udoskonalają władzę polityczną. Występki i zbrodnie godzące w społeczność podlegają- według tych samych kryteriów - sankcji suwerena na ziemi i bogów (Boga) po śmierci. Druga stanowi dopełnienie pierwszej, gdyż nic nie jest w stanie jej umknąć.

Oba wymiary sprawiedliwości współistnieją również w tym sensie, że porządek społeczny jest nierozerwalnie związany z kosmicznym: naruszenie pierwszego równa się zakłóceniu drugiego. Sąd królewski pociąga za sobą także karę boską. Wielkie religie orientalne wyznają generalnie zasadę cykliczności czasu uniwersalnego, wobec czego piekła są tymczasowe. Potępieni zostają włączeni w wielki cykl reinkarnacji, dzięki czemu uzyskują szansę na prowadzenie życia bardziej zbliżonego do ideału. Jednakże wewnątrz tego ogólnego schematu występują poważne różnice.

PIEKŁA MEZOPOTAMII

Do najstarszych w literaturze światowej zapisów poświęconych piekłu należą tabliczki akadyjskie z II tysiąclecia p.n.e. Zawierają one dialogi prowadzone przez herosa Gilgamesza i jego przyjaciela Enkidu; którego duch powrócił z piekła. Jest to wizja przygnębiająca: duchy błąkają się po miejscach ciemnych, zasnutych pyłami. Enkidu powiada:

(Ciało moje) przyjacielu, które dotykasz i serce twe tym się raduje,
(jak) starą szatę jedzą je robaki,
(to ciało Gilgameszu), które dotykasz i twe serce się raduje,
(jest całe) wypełnione płaczem!

Na pierwszy rzut oka piekło czeka wszystkich ludzi, tak jak to miało miejsce we wcześniejszych kulturach, opartych na przekazie ustnym. Przyjrzawszy się bliżej, stwierdzamy jednak, że niektóre duchy są od innych bardziej nieszczęśliwe. Edimmu - prototyp potępieńców, to osoby już na ziemi dotknięte losem nieszczęśliwym lub nietypowym: ofiary tragicznych wypadków lub wojen, ludzie nie posiadający grobu, bezdzietni, których grobami nie ma się kto opiekować, topielcy, kobiety zmarłe w połogu, dojrzałe do małżeństwa dziewczęta zmarłe w dziewictwie, prostytutki, których śmierć spowodowały choroby.

Edimmu nie są poddawani torturom, ale jako duchy rozgoryczone i rozczarowane rozpamiętują swoje strapienia, stają się złe i agresywne; dręczą się wzajemnie, a niekiedy nawet powracają na ziemię, by zatruwać egzystencję żywym. W ten sposób jeden drugiemu jest katem w dobrze strzeżonym piekle, z którego nikt wymknąć się nie może. Chodzi tu więc rzeczywiście o pokutę, bowiem już ziemskie nieszczęścia tych istot dotkniętych bezpłodnością, katastrofami, chorobami i nędzą, są skutkiem sprawiedliwości immanentnej, karą bogów za ukrywane złe uczynki.

Akadyjskie tabliczki magiczne informują, że ludzie, których spotkało jakieś nieszczęście, udawali się do kapłanów, by poznać przyczyny swej niefortunnej doli. Poddawani byli wówczas szczegółowym przesłuchaniom, których treść przypomina zawartość chrześcijańskich podręczników spowiedzi. Tabliczki wymieniają dziesiątki grzechów prywatnych i przykładów łamania norm prawnych. Niektóre z nich można porównać z postanowieniami słynnego Kodeksu Hammurabiego, pochodzącego z około 1750 roku p.n.e.

Czy wypowiadał słowa buntownicze, słowa obelżywe? Czy oszukiwał na wadze? Czy przyjął zapłatę niesłuszną lub odrzucił uczciwą? Czy przesunął kamień graniczny? Czy wtargnął do domostwa bliźniego? Czy przywłaszczył sobie żonę bliźniego? Czy przelał krew bliźniego? Czy przywłaszczył sobie szaty bliźniego? Czy odmówił pomocy potrzebującemu? Czy wygnał z rodziny człowieka dobrego? Czy rozłączył zgodną rodzinę? Czy buntował się przeciwko władzy? Czy za sprawiedliwą mową nie krył fałszywego serca? Czy działał pod wpływem zła? Czy pogwałcił normy sprawiedliwości? Czy dopuścił się brzydkich uczynków?

Za aktem przesłuchania kryje się przekonanie, że ten, kto gwałci porządek społeczny, dopuszcza się gwałtu także wobec boskiego porządku kosmicznego.

Jeszcze w tym życiu dotknie go kara, która trwać będzie nawet po śmierci, a udziałem jego będzie los nieszczęśliwy. "Jestem grzesznikiem, oto dlaczego jestem chory" - to słowa jednego z hymnów babilońskich.

Jeśli kapłan nie potrafi uzyskać odpuszczenia
win, nieszczęśnik zostanie potępiony.

Mity akadyjskie i sumeryjskie z tego samego okresu sugerują, że po śmierci dusza staje przed bogami pozbawiona wszelkiej osłony. Sumeryjska bogini Inana - akadyjska Isztar - udając się do piekła, gdzie króluje jej siostra Ereszkigal, musi przekroczyć siedem bram, a przy każdej pozbawiana jest części odzienia. Na miejsce przybywa zupełnie obnażona. Nie napawa bynajmniej otuchą świat, który zobaczyła:

gdzie potrawą ich kurz, a jedzeniem glina,
gdzie światła nie widzą, mieszkając w ciemności,
przyodziani jak ptaki ubraniem skrzydlatym,
gdzie na drzwiach i zasuwach leży on - kurz
Uskrzydlone duchy żywią się błotem. Żadnej nadziei
na ucieczkę: siedem potężnych murów opasuje piekło.

W epoce asyryjskiej podkreślany był aspekt koszmaru.

Według wizji księcia Kummy z VIII wieku p.n.e. królestwo Ereszkigal zamieszkują bogowie--potwory, na poły ludzie, na poły zwierzęta. Degradacja warunków pobytu w zaświatach może mieć związek z narastającym w tym okresie zdziczeniem obyczajów prawnych i wojennych.

PIEKŁO EGIPSKIE

Mitologia egipska jest jedną z najbogatszych na Bliskim Wschodzie. Kilkutysięczny okres trwania cywilizacji oraz spuścizna po niej, złożona z tysięcy tekstów i malowideł, pozwalają poznać stosunkowo dokładnie koncepcje odnoszące się do piekła, począwszy od III tysiąclecia p.n.e.

Egipcjanie przywiązują wielką wagę do przeznaczenia "duszy", będącej jakby sobowtórem każdego człowieka. Po śmierci odbywa ona długą wędrówkę poprzez dziwne krainy, których mapa bywa czasami nakreślona na sarkofagu. Przybywa wreszcie na miejsce sądu, którego rytuał dokładnie przedstawiają niezliczone freski. Zakłada on zdecydowany rozdział dobra od zła, według zasad niesłychanie bliskich kryteriom znanym z cywilizacji Mezopotamii.

 

Sąd Ozyrysa Sąd Ozyrysa

Wykaz złych uczynków, zawarty w słynnej Księdze umarłych, umieszczanej w sarkofagach, jest typowy dla społeczeństwa, którego prawidłowe funkcjonowanie opiera się na przestrzeganiu zasad pracy przy nawadnianiu pól, respektowaniu granic własności, obowiązków niewolników, kultu bogów i zmarłych:

Nikogo nie oszukałem. Nie skrzywdziłem wdowy, nie
kłamałem przed sądem. Nie działałem w złej wierze.
Nie nakładałem na zarządcę robotników większych
zadań, niż powinien wykonać w ciągu dnia. Nie byłem
niedbały. Nie byłem próżniakiem. Nie dopuściłem się
świętokradztwa. Nie szkodziłem opinii niewolnika
w oczach jego pana. Nikomu nie odebrałem chleba. Nikt
przeze mnie nie płakał. Nikogo nie zabiłem. Nie kradłem
taśm, w które spowito zmarłego, ani też jego dobytku.
Nie przywłaszczyłem sobie ziemi. Nie odjąłem
niemowlęciu mleka od ust. Nie zasypałem kanału.

Cóż oznacza rytuał odczytywania tego tekstu przez nieboszczyka wobec czterdziestu dwóch sędziów trybunału Ozyrysa, po uprzednim zważeniu serca przez Anubisa i ogłoszeniu wyniku przez Tota? Egiptolodzy nie są jednomyślni. Jest jednak prawdopodobne, że chodzi tu o rytuał oczyszczenia, swego rodzaju formułę odżegnania się od zła w jakiejkolwiek postaci.

Zmarli, którzy za życia nadmiernie ulegali złu, skazywani są na "powtórną śmierć". "Zmarli" to rzeczywiście tylko potępieni, w odróżnieniu od "przeistoczonych", którzy dostają się do królestwa Ozyrysa.

Nie wiadomo dokładnie, na czym polega ta druga śmierć. Niekiedy źli są przedstawiani jako masa stłoczona w ciasnym i ciemnym pomieszczeniu, gdzie w smrodzie nie do zniesienia żywią się własnym kałem i poją uryną, zawodzą i stoją na głowie, jakby w celu zaznaczenia, że odwrócili ład kosmiczny.

Potępieni częściej poddawani są torturom, których celem jest separacja i rozproszenie członków, unicestwienie jednostki: odcina się głowę i ćwiartuje ciało ognistym mieczem, a części te gotowane są w kotłach, palone przez ziejące ogniem węże, wrzucane do ognistych jezior. Innych pożera Ammit, potwór z tułowiem lwa i głową krokodyla. Zapamiętale niszczy się wszystkie elementy osobowości: ciało, cień i duszę (ba - pierwiastek duchowy). Wszystkie te potworności odbywają się w "krainie unicestwienia", położonej poniżej świata podziemnego.

Kara nie trwa więc wiecznie. Jej celem nie jest zadawanie cierpienia, lecz unicestwienie tych, którzy sprzyjali powstaniu zamętu w świecie, pogwałcili swym postępowaniem Maat - porządek społeczny i kosmiczny. Czasem odnosimy wrażenie, że ten proces destrukcji nie ma końca, jak gdyby zło było niezniszczalne. Niektóre egipskie tortury zostaną włączone do pierwszych piekieł chrześcijańskich, tam jednak będą już one wieczne.

PIEKŁO HINDUISTYCZNE

W Indiach koncepcja piekła ewoluowała od przestrzeni przeznaczonej dla wszystkich do miejsca odbywania moralnej pokuty. W okresie wedyjskim, w II tysiącleciu p.n.e., wszyscy zmarli przebywają w podziemnej krainie. Jest to karta (jama), bądź wawra (więzienie), lub parshana (otchłań). Zmarli prowadzą tam widmowy żywot istot pozbawionych jakiejkolwiek zdolności odczuwania. Pierwszą zmianę znajdujemy w Rygwedzie i Atharwawedzie: ci wszyscy, którzy nie zostali wybrani, udają się do królestwa Jamy, władcy piekieł, gdzie ich położenie ulega pogorszeniu. Pojawia się już termin naraka (piekło) w znaczeniu miejsca, gdzie się cierpi.

Przeciwstawienie piekło - niebo, równoznaczne z podziałem na potępionych i wybranych, znajdujemy dopiero w Brahmanach i w naukach Siankary, reformatora z VIII wieku p.n.e. Podział taki komplikuje afirmacja reinkarnacji, samsara, oznaczającej przemieszczanie się duszy z jednego ciała do innego.

Wędrówka ta trwa tak długo, dopóki nie zostanie osiągnięta nirwana, stan ostatecznej błogości. Nie należy w doktrynie hinduizmu dotyczącej zaświatów spodziewać się konsekwentnej logiki. Jest to religia, w której rozmaite mity nakładają się na siebie, elastyczna, nie posiadająca dogmatów ani spójnego systemu.

Dlatego piekło i reinkarnacja, choć mogą być oddzielnie stosowane, oznaczają w istocie to samo.

Człowiek niegodziwy to ten, kto nadmiernie ceni żywot indywidualny, szuka ziemskiej chwały i bogactwa, spełnienia jednostkowego, który w pogoni za chimerą egoistycznie zamyka się w swoim jestestwie, kurczowo trzyma się życia, gdy tymczasem przynosi ono tylko nieszczęścia i rozczarowanie. Taki osobnik zostaje wcielony w istotę niższego rzędu, jeszcze bardziej niż on sam zmysłową i cielesną. Może się jednak zdarzyć i tak, że przed reinkarnacją idzie do piekła. Chyba że na jego miejsce uda się tam preta (sobowtór) - nędzny cień, "ciało potępieńcze", które z chyżością wiatru sfruwa do królestwa Jamy. Wielka podróż obejmuje przeprawę przez mokradła, pustynie i rzekę Wajtaranę, mieszaninę krwi, ropy i moczu.

Potem bóg Citragupta odczytuje księgę jego dobrych i złych uczynków i jeśli złe przeważają, zmarły znajdzie się w piekle, czyli w naraka.

Tam cierpieć będzie katusze, których rodzaj i intensywność uzależnione są od jego osobistych przewinień.

Oszałamiająco liczne kary odznaczają się niewiarygodnym wyrafinowaniem. Nieszczęśnik może być krajany, ćwiartowany, miażdżony, rozdzierany na strzępy, przebijany, pożarty, przypiekany, zamrażany, zanim w końcu doczeka reinkarnacji. Piekło posiada wiele wyspecjalizowanych oddziałów, według niektórych tekstów nawet kilkadziesiąt milionów.

W Puranach wymienia się siedem coraz głębiej położonych piekieł głównych, dzielących się na drugorzędne.

Jedno z nich, Asipattrawana (las liściastych mieczy), to las, w którym na potępieńca spadają z drzew liście będące wyostrzonymi brzeszczotami, zadające mu niezliczone rany. Nieszczęśnik pada na gorejący popiół i zostaje rozszarpany przez zdziczałe psy.

Potępiony sam jest winien swych cierpień, mają one jednak kres. Zmarły zawsze zachowuje cząstkę karman (boskości), która w nowym wcieleniu może mu pomóc w zwalczaniu żądzy życia.

Taki ogólny schemat, z pewnymi odmianami, został przyjęty przez wszystkie wielkie religie Dalekiego Wschodu. Piekło buddyjskie rozróżnia osiemnaście obszarów gorąca i zimna; religie chińskie wyliczają dziewięć piekieł; w Japonii spotykamy praktykę odczytywania z księgi złych uczynków oraz ważenie dusz. Potępieńcy zabijają się wzajemnie, są miażdżeni, pożerani, topieni.

Pomijając barwne szczegóły pochodzące z tradycji ludowej, wszystkie te wizje piekła niosą jednak to samo przesłanie: kto wybiera zło, narusza boski ład kosmiczny. Sam sobie gotuje pośmiertny los wypełniony chaosem i bólem, bowiem zło fundamentalne oznacza brak ładu, a to z kolei cierpienie. To właśnie, około roku 600 p.n.e., wyrażał z powściągliwością Lao Tsy:

Jeśli wszedłeś na Drogę,
stajesz się Drogą,
Jeśli pracujesz dla Cnoty,
dana ci jest Cnota.
Jeśli pominiesz jedną, stracisz obie


PIEKŁO MAZDAICZNE

W starożytnym Iranie religie są głęboko przepojone dualistyczną wizją świata, w którym ścierają się siły dobra i zła. Według wierzeń sięgających VII wieku p.n.e., dusza odbywa po śmierci tradycyjną wędrówkę, wspólną wszystkim niemal religiom. Jest to podróż poprzez sferę niebiańską, lunarną i solarną; lub bardziej przyziemna, pod przewodnictwem młodej dziewczyny i dwóch psów. Dusza dociera wreszcie do mostu, za którym znajduje się świat niebios rządzony przez Ahura Mazdę. Most jest mieczem, przez który sprawiedliwi przeprawiają się po płaskim grzbiecie. Grzesznicy zaś muszą przejść po ostrej krawędzi, a wówczas -jak mówi jeden ze świętych tekstów - "droga zostaje odcięta, a dusza spada z najwyższego punktu mostu głową w dół, prosto do piekieł, gdzie cierpi wszelkie możliwe katusze".

Mamy tu już zatem podział na dobrych i złych. Zostanie on silniej podkreślony przez jednego z największych reformatorów religijnych w dziejach ludzkości, Zoroastra (Zaratustrę), żyjącego w VII wieku p.n.e. kapłana, o którym niewiele wiemy. Doktryna, którą wyznawał (mazdaizm), zawarta jest w księgach Awesty. Mimo że nie ma pewności, czy całość tekstów można przypisać jemu, to główne zarysy są raczej precyzyjne.

Los człowieka po śmierci jest uzależniony od wyborów, jakich dokonywał za życia. Dusza - pierwiastek duchowy, wszakże zdolny odbierać wrażenia i mogący się przemieszczać - opuszcza ciało.

Czwartego dnia, w eskorcie dobrych duchów i demonów, udaje się na miejsce sądu, którego dokonują trzej bogowie - Mitra, Rasznu i Sraosza. Najpierw uczynki duszy ważone są na złotej wadze, później musi ona przebyć "most odpłaty". W czasie przechodzenia duszy złej, która za życia faworyzowała boga zła, Angra Mainju, most się kurczy i spada ona do piekła.

Gathy Zaratustry nie precyzują, co się dalej dzieje z duszą: "Długotrwałe ciemności, podła strawa, krzyk rozpaczy, takie będzie życie, na które zasłużyliście sobie własnymi uczynkami zwróconymi przeciw wierze." Natomiast teksty późniejsze przynoszą szczegóły w różnych wersjach. Według jednych istnieją trzy wyspecjalizowane okręgi piekła: po jednym dla złych myśli, złych słów i złych czynów. Niżej roztaczają się "nieprzeniknione ciemności" przeznaczone dla tych, którzy byli źli na wskroś.

Według innych wersji w piekle istnieją różne piętra, stosownie do wagi przewinień. Najwyżej, w Hamestaganie niesprawiedliwych, przebywają ci, którzy nie byli całkiem źli, a doskwiera im tylko żar albo chłód, wdmuchiwane tu prądami powietrza. Na niższych piętrach panuje ścisk, ciemności i lodowaty mróz, na pożywienie składają się zepsuta krew, wymiociny i mięso rojące się od robactwa. Tortury zadają demony uosabiające popełnione za życia grzechy.

Udręki wydają się bezkresne, gdyż każde trzy dni ciągną się niczym 9000 lat. Męczarnie ustaną wszakże, gdy przybędzie "Żyjący", zrodzony z dziewicy zbawiciel, który ogniem oczyści świat ze zła. Ten ostatni aspekt zostanie rozwinięty w okresie partyjskim, w II wieku p.n.e.: pojawi się zapowiedź nadejścia Mitry, który 25 grudnia narodzi się w grocie z matki dziewicy. Za jego sprawą nastąpi ostateczny tryumf dobra, zwycięstwo Ahura Mazdy.

Koncepcja ta, dość bliska idei, która pojawiła się w tym samym czasie w łonie religii żydowskiej, świadczy o stopniowym wysubtelnianiu pojęcia moralności oraz coraz większym stopniu uduchowienia wierzeń na Bliskim Wschodzie. Równolegle zaś w tradycji grecko-rzymskiej pojawiają się dwa różne piekła, odpowiadające zachodniemu sposobowi myślenia.

Jedno z nich zrodziło się z poetyckiej tradycji homeryckiej, drugie - abstrakcyjne i racjonalne - było owocem spekulacji filozoficznej. W wyniku zetknięcia się piekieł Bliskiego Wschodu z grecko-rzymskimi narodzi się piekło chrześcijańskie.

 

 

*

Fragment książki: Georges Minois  - Historia piekła


Data utworzenia: 10/12/2022 @ 01:54
Ostatnie zmiany: 10/12/2022 @ 11:12
Kategoria : =>> ART. PRZEKROJOWE
Strona czytana 253 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko
s-d-09.jpgwishing-tree.jpgs-d-15.jpgtree-japan.jpgdressing-day.jpgprayer-tree.jpegWishing tree-2.jpgdressing-bristol.jpgeaster_tree.jpegs-d-12.jpgwish_tree.jpegAtsuta Shrine Nagoya.jpgeden.jpeglumbini-garden.jpegs-d-06.jpgclootie_tree.jpegs-d-10.jpgs-d-11.jpgs-d-03.jpgs-d-01.jpgClootie well.jpgshamanic-tree.jpegs-d-13.jpgclootie-tree.jpegcoconut-tree-thai.jpgnazar-turkish.jpgs-d-14.jpgClootie tree2.jpgs-d-07.jpgs-d-04.jpgwish-tree-ribbon.jpgs-d-05.jpgwish-tree-china.jpegtree-thai.jpgs-d-02.jpgshaman-tree.jpeg
Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij => WISZNUIZM <<==

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 5538693 odwiedzający

 47 odwiedzających online