Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania

=>> ART. PRZEKROJOWE - Nestorianie w Chinach

Nestorianie w Chinach
Mało kto słyszał, że w średniowieczu chrześcijański nestorianizm był nadzwyczaj rozpowszechnioną religią w całej Azji.
 
Mnisi syryjscy, głosząc swą wiarę, wędrowali na krańce świata. Dotarli aż do Chin, gdzie nestorianizm przeżywał zarówno okresy rozkwitu, jak i prześladowań. I choć nie utrzymał się w Państwie Środka zbyt długo, to zachowały się zabytki, dzięki którym zapisujemy białe karty w historii tej religii.
Stela o rozpowszechnieniu świetlistej religii w Chinach - tak zaczyna się inskrypcja na pochodzącej z VIII wieku prawie trzymetrowej steli z Xi'an, dużego miasta w Chinach centralnych. Odkryta w 1625 roku podczas prac budowlanych, zafrapowała lokalne władze, bowiem oprócz tekstu w języku chińskim wyryto na niej także napisy w dziwnym alfabecie. Poproszono o pomoc wykształconych jezuickich misjonarzy, którzy w owym piśmie rozpoznali alfabet syryjski! Co więcej, z treści obu wersji - chińskiej i syryjskiej, wynikało, że inskrypcja relacjonuje dzieje "świetlistej religii", czyli nestorianizmu, w Chinach. Gdy wieść o niezwykłym znalezisku dotarła do Europy, rozgorzała trwająca prawie 300 lat dyskusja. Przeciwnicy Kościoła katolickiego podważali autentyczność steli, a Wolter nazwał ją "fałszerstwem jezuitów". Natomiast ludzie związani z Kościołem, zwracając uwagę na starożytność prób chrystianizacji cesarstwa chińskiego, podkreślali jej fiasko, spowodowane, według nich, tym, że misjonarzami byli heretycy. Stela stała się tak sławna, że British Museum usiłowało pod koniec XIX wieku, zresztą bezskutecznie, wykraść zabytek z Chin.

Dzieje wyryte w kamieniu
Gigantyczny posąg Buddy w klasztorze Lunmen w prowincji HenanDziś wiemy, że stela nie jest fałszerstwem, lecz unikalnym świadectwem ekspansji misyjnej na niespotykaną w dziejach skalę. W czasach swego największego rozkwitu Kościół nestoriański miał ponad 200 biskupstw w całej Azji. Nazwa tego odłamu chrześcijaństwa wywodzi się od imienia Nestoriusza, patriarchy Konstantynopola, potępionego za herezję na soborze efeskim w 431 roku. Miejsce odkrycia - miasto Xi'an, które zasłynęło na cały świat dzięki terakotowej armii cesarza Qin Shihuangdi, znajduje się na miejscu dawnego Chang'an (liczące 2 mln mieszkańców miasto było punktem docelowym najważniejszego traktu handlowego świata - Jedwabnego Szlaku), stolicy dynastii Tang panującej od VII do początków X wieku n.e. Okres jej panowania uważa się za złoty wiek w historii Chin, które utrzymywały wówczas intensywne kontakty z Zachodem. Wtedy dotarło do Państwa Środka wielu cudzoziemców, a wraz z nimi kultura, sztuka i religie, m.in. zoroastryzm, manicheizm i nestorianizm. To za panowania cesarza z dynastii Tang w roku 635 przybyła do stolicy misja nestoriańska pod przewodnictwem Aluobena, mnicha z klasztoru Daqin. Tajemnicza nazwa "Daqin" to prawdopodobnie określenie terenów nad Morzem Śródziemnym (być może chodzi o Syrię). Stela relacjonuje wzloty i upadki nestorianizmu od 635 do 781 roku, kiedy to została ufundowana przez Yazedbouzida, generała wojsk cesarskich i gorliwego nestorianina. Czytając inskrypcję, można pomyśleć, że religia ta cieszyła się wyjątkowymi łaskami chińskich władców. Cesarze obdarowywali klasztory, pozwalali łaskawie na umieszczenie swoich portretów na ścianie, a jeden z nich ponoć własnoręcznie napisał nazwę klasztoru na tablicy nad bramą wejściową (zwyczaj obdarowywania rządzonych przez rządzących autografami przetrwał w Chinach do dziś, np. winieta z tytułem oficjalnej gazety rządowej "Renmim Ribao" wyszła spod pędzla Mao Zedonga). W rzeczywistości pozycja nestorianizmu nie była tak mocna, a tekst inskrypcji bardziej odzwierciedla pobożne życzenia wyznawców niż stan faktyczny. Okres domniemanej prosperity przerwało panowanie cesarzowej Wu (618-712), która faworyzowała buddyzm. Na steli skomentowano to dosyć enigmatycznie: podniosły się głosy przeciwko świetlanej religii i niektórzy [...] wyśmiewali ją i lżyli. Jednak następni władcy okazali się bardziej łaskawi dla nestorianizmu, odbudowali zniszczone klasztory i ufundowali nowe. Poza wiadomościami historycznymi stela zawiera także imiona 70 kapłanów, zapisane po syryjsku i chińsku.

Budda czy Chrystus

Nestorian stonePrawie trzy stulecia stela była jedynym świadectwem obecności nestorian w Chinach. Kolejne znalazły się niejako przy okazji i związane są z odkryciem na początku XX wieku zagubionych na pustyniach Turkiestanu Wschodniego (dzisiejsza chińska prowincja Xinjiang) miast, świątyń i klasztorów wypełnionych freskami i zabytkami. Znaleziono tam oszałamiające ilości rzeźb, fresków, tkanin i rękopisów, głównie związanych z buddyzmem. Najsławniejszego odkrycia dokonał Francuz Paul Pelliot. Dowiedział się o liczącej tysiące manuskryptów bibliotece znajdującej się w buddyjskim kompleksie świątynnym zwanym Świątynią Tysiąca Buddów w Dunhuangu. Przekupiony mnich pozwolił mu wybrać kilkaset rękopisów. Wybitny sinolog wybrał najcenniejsze, dzięki czemu do dziś w opinii chińskich historyków zajmuje pierwsze miejsce na czarnej liście rabusiów dziedzictwa kulturowego. Wśród nich była najstarsza drukowana książka na świecie, teksty w nieznanych do tej pory językach, unikalne pisma manichejskie, uważane za zaginione sutry buddyjskie, a także rękopisy nestoriańskie datowane na VII-IX wiek. Z Dunhuangu pochodzi także datowane na IX wiek malowidło na jedwabiu, przedstawiające młodego mężczyznę o zachodnich rysach twarzy. Dopiero po bliższym przyjrzeniu się można zauważyć niewielkie krzyżyki - na głowie i na piersiach, co wskazuje na związki z chrześcijaństwem. Natomiast szaty, aureola i tło mają związek z symboliką buddyjską. Czy jest to wyobrażenie młodego Buddy przyozdobionego symbolem krzyża, czy też Chrystusa namalowanego np. przez artystę specjalizującego się w tematyce buddyjskiej? Nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.
 

Nestorianizm nie był popularny wśród Chińczyków i pozostał religią cudzoziemców, dlatego jego wyznawców nie było zbyt wielu. Tym m.in. tłumaczy się jego zaniknięcie w X wieku. Stało się to przy okazji rozprawy z buddyzmem. W 845 roku cesarz Wuzong wydał edykt zakazujący działalności cudzoziemskich religii, przy czym chodziło mu o odebranie majątków klasztorów buddyjskich. Zlikwidowano 4600 klasztorów i zmuszono do powrotu do życia świeckiego 260 tys. mnichów i mniszek. Represje dotknęły także 4 tys. mnichów nestoriańskich i zoroastryjskich (zoroastryzm był bardziej popularny). W ten sposób słabo zakorzeniony w społeczeństwie nestorianizm na kilka wieków zniknął z Chin, a buddyzm, w który edykt był wymierzony, przetrwał.

Wraz z końcem panowania tolerancyjnej i otwartej na kontakty z Zachodem dynastii Tang Chiny, pogrążone w chaosie walk pomiędzy wieloma państewkami rywalizującymi o hegemonię, zamknęły się na świat. Jedwabny Szlak zamarł, obcy kupcy opuścili cesarstwo, a piaski pustyni Taklamakan zasypały na wieki kwitnące oazy i tętniące życiem handlowe miasta.

Nestorianie z krainy Goga i Magoga

Nestorianizm pojawił się ponownie w Chinach w okresie panowania mongolskiej dynastii Yuan (1271-1368). Wiadomo, że chan Kubilaj, który został pierwszym cesarzem z tej dynastii, był synem nestorianki, a wzorem swego dziada Czyngis-chana nie preferował żadnej religii i ogłosił całkowitą wolność wyznania dla swoich poddanych. Powstaje pytanie, skąd się wzięli nestorianie w Chinach, skoro trzy wieki wcześniej zniknęli. Stało się tak dzięki podbojowi centralnej i wschodniej Azji przez Mongołów.

Już w czasach pierwszych podbojów Czyngis-chana w jego otoczeniu pojawili się wyznawcy nestorianizmu z tureckich plemion Keraitów i Najmanów. W jaki sposób, kiedy i dzięki komu przyjęli oni ten odłam chrześcijaństwa, nie wiemy. Inne plemię tureckie - Onguci, w całości przeszło na nestorianizm. Wieści o chrześcijańskim ludzie na krańcach Azji dotarły do Europy. Ich głównym bohaterem był Ksiądz Jan, który miał być władcą potężnego mocarstwa gdzieś w Azji i nadejść z odsieczą, gdy poganie będą zagrażać chrześcijaństwu. Królowie francuscy i papieże pod wrażeniem tego podania wysyłali do chana mongolskiego poselstwa, by nawiązać kontakty dyplomatyczne i dowiedzieć się czegoś o kraju Księdza Jana.

Do rozpowszechnienia legendy przyczynił się też Marco Polo, który poświęcił sporo uwagi nestoriańskim Ongutom. Uważał, że są oni spadkobiercami legendarnego władcy, a zamieszkiwane przez nich tereny w pętli Rzeki Żółtej, nazywane równiną Ordos, nazwał krainą Goga i Magoga. Długo nie traktowano poważnie tych relacji, aż do odkrycia i zidentyfikowania w latach trzydziestych XX wieku ruin onguckiej stolicy Koshang, gdzie znaleziono ruiny kościołów i płyty nagrobne z krzyżami. Z tym ludem są związane także inne zabytki - tzw. krzyże z Ordos, niewielkie brązowe amulety o różnych kształtach, najczęściej krzyże wpisane w kwadrat czy koło. Marco Polo spotkał nestorian również w Chinach południowych, w miastach Hangzhou, Yangzhou czy Zaitun. To ostatnie (dziś niewielkie miasto Quanzhou) genueński podróżnik opisał jako jeden z dwóch portów świata mających największy ruch towarów. W XX wieku odkryto tam ok. 20 nagrobków z wizerunkami krzyży, które wiąże się z nestorianami.
 
Wkrótce po Marco Polo, który prawdopodobnie przebywał w Chinach w latach 1275-1295, na dwór mongolskich cesarzy przybył wysłannik papieski, franciszkanin Jan z Monte Corvino. W liście wysłanym do Europy stwierdził z żalem: żaden apostoł ani jego uczeń nigdy tu nie przybył, są tu jedynie nestorianie, niestety. Owa wzmianka o apostole nie znalazła się tam przypadkowo. Otóż św. Tomaszowi, apostołowi Indii, przypisywano także działalność chrystianizacyjną w Chinach. Jan z Monte Corvino pozostał w Chinach i osiągnął pewne sukcesy w nawracaniu na katolicyzm, ale jego uwaga skoncentrowała się nie na Chińczykach, lecz na nestoriańskich Ongutach. Inni katoliccy misjonarze postępowali podobnie, fundując klasztory i kościoły w miastach, gdzie znajdowali się już nestorianie. W Yangzhou znaleziono dwa nagrobki z łacińskimi inskrypcjami ku czci Katarzyny i Antoniego de Villionis, dzieci kupca genueńskiego, będące świadectwem istnienia tam katolickiej społeczności.

Nestorianom, tak jak katolikom, nie powiodła się chrystianizacja Chińczyków. Pierwsi związali się głównie z koczowniczymi plemionami mongolskimi czy tureckimi przebywającymi na terenie Chin, drudzy przede wszystkim usiłowali nawrócić dwór cesarski, widząc w tym nadzieję na konwersję z rozkazu władcy całego narodu. Dlatego klęska Mongołów i przegnanie ich z Chin w 1368 roku przez chińską dynastię Ming pociągnęło za sobą upadek obu odłamów chrześcijaństwa. Po raz kolejny Państwo Środka zamknęło się na świat - wygnano "zamorskie diabły" (tak nazywano cudzoziemców) i zabroniono kontaktów z nimi. Prawdopodobnie z tego okresu pochodzi ulotka mająca ośmieszać chrześcijaństwo, na której przedstawiono ludzi klęczących przed ukrzyżowaną świnią, podpisaną dla jasności Yesu, czyli Jezus.

Po raz kolejny zakazano wyznawania nestorianizmu. Na południu Chin zniknął on do XV wieku, na północy przetrwał dużej, być może nawet do początku XX wieku, wśród zepchniętych na obrzeża kraju plemion mongolskich. Odcięci od kontaktu z patriarchatem i pozbawieni kleru nestorianie powoli tracili swą świadomość religijną. Wyznawana religia zmieniała się i zacierała w pamięci, aż pozostało jedynie kilka gestów, np. żegnanie się znakiem krzyża przy posiłkach. Dopiero odkrycie w 1625 roku opisanej na wstępie steli przypomniało światu o chińskim epizodzie w dziejach tej niegdyś bardzo ważnej religii.

Katarzyna Janic - Mówią Wieki nr 10/02(514)

Data utworzenia: 07/04/2008 @ 00:05
Ostatnie zmiany: 12/04/2012 @ 20:01
Kategoria : =>> ART. PRZEKROJOWE
Strona czytana 1170 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 

Reklama

 
Trzecie Oczko
budda-0-h.jpgbudda-0-f.jpgbudda-0-u.jpgbudda-0-c.jpgbudda-0-i.jpgbudda-0-lotos.jpgbudda-0-6.jpgbudda-0-w.jpgbudda-0-m.jpgbudda-0-baby.jpgbudda-0-g.jpgbudda-0-14-s.jpgbudda-0-ss.jpgbudda-0-k.jpgbudda-0-tt.jpgbudda-0-b.jpgbudda-0-t.jpgbudda-0-a.jpgbudda-0-e.jpgbudda-0-d.jpgbudda-0-s.jpgbudda-0-06-f.jpg
Reklamówka
Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BAHAIZM

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 2150636 odwiedzający

 15 odwiedzających online