Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania

Scytowie - Religia Scytów

Religia Scytów
a) Panteon scytyjski

Scytowie przez pięć wieków - od ich  pojawienia się w VII w. do przybycia Sarmatów, czyli do II w. przed Chr. - byli najliczniejszymi i najważniejszymi sąsiadami Hellenów. Początkowo zajmowali tereny między rzekami Dniestr i Don. W czasach późniejszych, uciekając przed pobratymczymi koczownikami, przesunęli się także nad Dunaj i pod Kaukaz. Ludność scytyjska była więc stałym elementem etnicznym na północnych wybrzeżach, a zwłaszcza na Krymie, aż do jej stopienia się w ludność o greckiej kulturze, ale o świadomości gockiej od około IV w. po Chr.

Herodot w Księdze IV swych Dziejów opisał religię scytyjską. Oczywiście, jak zwraca uwagę Burkert i inni, była to helleńska interpretacja obcej religii. Niemniej, warto się nad tą interpretacją zastanowić.
Morze Czarne Scytia i greckie kolonie nad Morzem Czarnym - ok. VI w. p.n.e.

Fragment Herodota w wolnym tłumaczeniu brzmi następująco: „Tych jedynie bogów czcili w sposób szczególny: najbardziej ze wszystkich Hestię, a potem Zeusa i Gaję, która wydawało się, że jest żoną Zeusa. Po nich zaś Apollona i Afrodytę Uranię, Heraklesa i Aresa. Wszyscy Scytowie czcili tych bogów, ale Scytowie nazywani Królewskimi składali także ofiary Posejdonowi. W języku scytyjskim Hestia nazywana była Tabiti. Zeus, w mojej opinii najbardziej czczony, nazywany był Papajos, Gaja - Api, Apollon - Goitosyros, Afrodyta Urania - Argimpasa, a Posejdon - Thagimasades".

Fragment ten rodzi wiele kwestii do tej pory jeszcze dyskutowanych. Większość uczonych zgadza się, że podstawowe imiona scytyjskie są autentyczne. Biessonowa podaje wiele wariantów przekazanych w różnych manuskryptach us. Nie jest to proste do interpretacji.

Jest także problemem, jak w sposób  odpowiedzialny dokonać interpretatio  graeca za pomocą imion scytyjskich. W zasadzie nie powinno się tego robić w ogóle. Imiona podaje jednakże sam Herodot, a więc można założyć, że i Grecy czarnomorscy mieli z tym problemy. Trudno sobie wyobrazić, by zarówno Grecy, jak i autochtoni po stuleciach wzajemnych kontaktów nie próbowali zrównać swych bóstw z bóstwami miejscowym i lub odwrotnie - tzn. opisać bóstwa w kategoriach już sobie znanych. Herodot nazywa Papajosa Zeusem. W jego opinii jest to usprawiedliwione. Przywołuje on jakby pospolitą opinię na ten temat.

Odpowiedniość między scytyjskim a greckim  bóstwem musiała już wtedy być ustabilizowana. Jednakże dla nas jest to dość problematyczna ekwacja, dlatego że nie wiemy, jak mógł brzmieć scytyjski odpowiednik Zeusa. Herodot nie przekazał nazwy nawiązującej do rdzenia djv - jasny, dzienny, niebieski. Z kolei imię Papajos może być derywatem od pappa - ojciec, ojczulek. Scytyjski termin z indoeuropejskim rdzeniem div w pierwszej części złożonego imienia dziwnym trafem zanikł. Podobne konstrukcje występują w językach indoeuropejskich, np. Djupiter, Djaupatara - Zeu pater, Djupatara.

Pierwszy człon imienia przestał być  używany. W jego miejsce używano zaś bardzo uczuciowego Papajos, które to słowo także po grecku znaczy ojczulek. Scytyjski i helleński wyraz pappa to także nazwa ojca.

Rdzeń div istnieje u Irańczyków i ma  związek z boskością. Jednakże po objawieniu Zaratusztry scytyjski odpowiednik Zeusa mógł też mieć związek z Angra Manju oraz z Indrą. Bóstwa dobre u Irańczyków stały się bowiem ahurami, podczas gdy złe divami, odwrotnie niż u sąsiednich indyjskich Sindów z Indii. Persowie nawet walczyli z plemionami, które czciły divów. Nie stawiano dotąd pytania, czy Sindowie z Meotydy mają związek z imiennikami z Indii, nawet w odniesieniu do praojczyzny w Arianna.

Próby identyfikacji nazw bóstw scytyjskich z pniami indoeuropejskimi znajdują się w artykułach Lebiedynskiego, Iwanczyka. Zwłaszcza ważne są te artykuły, które powstały we Francji w ostatnich czasach.

waza Scytyjski wojownik - waza grecka Herodot oczywiście postępuje jak każdy Grek,  identyfikując bóstwa scytyjskie z bóstwami greckimi W ten sam sposób opisuje też obiekty kultu. Zauważa wszakże różnice. Najważniejsza to ta, że Scytowie nie posiadają posągów ani sztuki wizualnej w rozumieniu helleńskim. Herodot pisze w innym miejscu, że Irańczycy, np. Persowie, posiadają kult siedmiu głównych bóstw - jakby mocy planetarnych (w epoce achemenidzkiej).

Podobnie mogło być u Scytów czy współczesnych nam Alanów, czyli Osetyńców, jak to stwierdza Abajew. Są oczywiście pewne widoczne różnice, ale można je wytłumaczyć. Pomimo tych różnic w panteonie, da się odczytać kultową formułę tych religii. Hierarchia tych siedmiu bóstw jest podzielona (według Marynowicza i Koszelenki) na trzy poziomy.

Na pierwszym poziomie jest oczywiście Tabiti-Hestia, na drugim Papajos- Zeus i Api-Gaja, na trzecim zaś poziomie znajduje się czwórka bóstw: Goitosyros-Apollo, bóstwo o oficjalnym, długim imieniu: Argimpasa-Afrodyta-Urania-Medeusa, a także Herakles i Ares. Bóstwa pierwszego i drugiego poziomu są oczywiście najbardziej starożytne i chyba najmniej zindywidualizowane i stoją w pewnej opozycji do bóstw młodszych - bardziej antropomorficznych i o wiele bardziej aktywnych. Dominacja boskich sił w scytyjskim panteonie może być jakby pewną reminiscencją znaczenia kobiet w ich społeczeństwie, co odbija się w ich legendach. Początki kultu rodzimych bogiń na stepach północnoczarnomorskich są oczywiście kontrowersyjne.

b) Tapiti - Hestia scytyjska

Tapiti, czyli - według ojca historiografii - Hestia, była czczona jako najbardziej scytyjska ze wszystkich bóstw. Król Idantyrsos czci jako swych panów Zeusa (swego przodka) i Hestię - królową Scytów: „za moich mistrzów czczę słonecznego Zeusa jedynie mojego praprzodka i Hestię - królową Scytów". A klątwa na królewskie ognisko ton basileian hestias - była najbardziej świętą przysięgą, którą składał król. Krzywoprzysięstwo powodowało chorobę króla, a nawet jego śmierć.

Według zwyczajowego prawa udowodnione krzywoprzysięstwo karano śmiercią. Imię Tapiti/Tabiti jest przez wielu uczonych uważane za pochodzące od pnia indoeuropejskiego tap - grzać. Od tego pnia najprawdopodobniej pochodzi nasze polskie ciepło czy też słowiańskie tiepło. Być może także słowo topić- w znaczeniu np. topić wosk czy też tłuszcz ma ten sam pień, co scytyjskie tapiti Również nazwę gruzińskiej stolicy Tbilisi - Cieplice wyprowadza się z tego źródłosłowu. Tak sądzą Vasmer oraz W. I. Abajew w pracy o Osetyńcach czy też G. Widengren w swej wizji religii Irańczyków. Oczywiście łączą to podobnie jak Kretschmer z grecką Hestią i starym czasownikiem irańskim - tapayati.

Niektórzy, jak np. Artamonowrn, idą trochę dalej w swych wnioskach i Tabiti uważają za patronkę scytyjskiego społeczeńslwa, państwa i rodziny, podobnie jak były nimi Hestia i Westa w Grecji i w Rzymie.

Idea ogniska całej Scytii dopiero powstawała i chyba nigdy się nie wykształciła. Porównywalnie w Grecji było ognisko całej Hellady, czyli Hestia całej Hellady w Delfach, a Rzym swoje ognisko miał oczywiście na Forum.

U Irańczyków, zwłaszcza u Persów, Hestia zawsze jest dawana na początku listy bogów - tak jest np. w Kyropedii; czyli o wychowaniu Cyrusa Ksenofonta. Rajewski notuje Hestię - histie skytheon basileia, i przyłącza ją do tzw. irańskiej boskiej błyskawicy - tzw. warenah. Występuje to w Aweście w Zamyatyaszcie i komentuje tę kwestię O. Widengren. Ognisko królewskie u Scytów nazywa się vahran.

Najprawdopodobniej ma to potem konotacje z rumuńską, bałkańską i naszą góralską nazwą ogniska - vatra, watra czy też vahra, jak jest w dialektach huculskich. Niektórzy uważają, że odwołanie się na początku i na końcu ceremonii religijnej do ognia jest zwyczajem wspólnym Indoeuropejczykom, co potwierdzają Ziel oraz Nilsson. W pewnym sensie Tabiti to manifestacja boskości w ogóle, a nie tylko bóstwo od ognia domowego (por. Widengren).

Na podstawie świadectwa z Herodota poświęconego Idantyrsosowi niektórzy uczeni, np. Ellnicki czy nawet Roztowcew, Artamonow, Pietrow, utrzymują, że Tabiti mogłaby być, podobnie jak jej grecka czy łachl.ska odpowiedniczka, łączona z ziemią, a więc z kultami chtonicznymi. Niektórzy, w tym nawet W. Burkert, mówią, że są to ślady jakiegoś matriarchatu w scytyjskim społeczeństwie . Tekst z Herodota można porównać z tekstem inskrypcji Dariusza Wielkiego: „Powiedział Dariusz, król: »Niech Ahura-Mazda wysłucha mego głosu wraz z bogami domu królewskiego. I oby Ahura-Mazda opiekował się tym krajem«" .

W mojej opinii, fraza inskrypcji - „bogowie domu królewskiego" - odnosi się do irańskich geniuszy, opiekunów rodziny i duchów strzegących ludzkość.

Rajewski sugeruje, że późnoscytyjski relief  z figurą konnego kawalera, kobietą i ołtarzem pomiędzy nimi reprezentuje święte malżeństwo króla i Tabiti. Inne tradycje Qest tam m.in. niebiański okrąg) próbują także łączyć wedyjskiego Agniego, boga Ognia, ze scytyjską Tabiti. Rajewski uważa, że tytuł Tabiti - królowa Scytów, wskazuje na nią jako na tę boginię, z którą królowie scytyjscy co roku zawierają hierogamię. A więc scytyjska basileia z Herodota jest królewską małżonką. I wiele przedmiotów kultu scytyjskiego może być tłumaczonych jako te, które wzbogacają rytuał świętego małżeństwa między królem a Tabiti. Herodot terminu basileia używa w kontekście Semiramidy i Tomyris.

Oczywiście, bardzo często w  literaturze przedmiotu identyfikuje się przedstawienia konnego rycerza u ołtarza siedzącej kobiety jako królewskiego herosa u stóp Tabiti albo też Afrodyty Argimpasy, tak jak np. czyni to Biessonowa. Wielka Bogini scytyjska czy też scytyjsko-taurydzko-meocko-sindyjska na tych terenach nosi różne imiona.

Cechą charakterystyczną jest występowanie obok niej konnego rycerza. Żeńskie bóstwa bywają przedstawiane ze żmijowatymi lub wężowato splątanymi nogami. Wydaje się, że w tym okresie przebiegał proces krystalizowania się na tym terenie pojęcia Wielkiej Bogini z różnych wątków religijnych. Czy w takim ujęciu nie odnajdujemy późniejszego św. Jerzego i smoka (czy też smoczycy)? Święty Jerzy jest oczywiście gruzińskim, czyli kaukaskim świętym, jednakże wyraźne są także jego konotacje z tzw. Trackim Jeźdźcem, a cześć, jaką odbiera, skoncentrowana jest na obszarach wschodniosłowiańskich.

Niektórzy z badaczy łączą występujące u Herodota Hestiai w liczbie mnogiej z dopiskiem - królewskie Hestie, z formami konkretnymi bóstw związanych z królewskim ogniskiem. Herodot opowiada mit o trzech synach. Każdy z nich może mieć swą Tabiti.
idol Scytyjski idol
Herodot relacjonuje także mit Targitaosa, pierwszego króla i przodka wszystkich Scytów, i historię o złotych przedmiotach: czaszy, siekierze, pługu, strzale i kowadle, które rzekomo spadły z nieba: ek tou ouranou.

Same obiekty są rozumiane jako symbole scytyjskich podziałów społecznych w sensie opisanym przez Cumonta czy Dumezila. Jest to podział na trzy funkcyjne warstwy indoeuropejskie. Tłumaczenie tego tekstu z Herodota IV, 7 brzmi następująco: „Królowie strzegli swego złota bardzo zazdrośnie i każdego roku składali w intencji jego zachowania bardzo uroczyste ofiary. Ktokolwiek dotknął świętych przedmiotów, mówiono, że ślepł od razu na otwartym powietrzu, a Scytowie, gdy go zobaczyli w ciągu roku, nie zostawiali go przy życiu. Dla jakiej racji, nie wiem". Tak mówi Herodot.

Badacz radziecki Rajewski sądzi - zgodnie ze swoją hipotezą mówiącą o świętym małżeństwie króla - że to święte małżeństwo miało pozwalać królowi na panowanie nad Scytami, przedtem miała być sprawowana symboliczna ceremonia. Byłaby to jakaś forma snu w polu z tymi świętymi przedmiotami. Wtedy te przedmioty mogły symbolizować władzę Tabiti, czyli scytyjskiej Hestii.

Święte małżeństwo zwykle symbolizuje unię z boskim parh1erem, mityczną więź seksualną, więź z żyznością. Jest to oczywiście domena różna od tej, jaką my przypisujemy Tabiti, gdy identyfikujemy ją z Hestią. W świecie śródziemnomorskim Hestia nie ma takich wyraźnych agrarna-erotycznych konotacji. Ustinowa w swej pracy o religii Królestwa Bosporańskiego przychyla się do opinii, że Tabiti przedstawia raczej boską błyskawicę niż bóstwo podległe personifikacji i antropomorfizacji. Ja komentuję to jako nadinterpretację uczonej, zdominowaną przez starotestamentowe pojęcie bóstwa. W dalszej części pracy Ustinowa wraca do swej tezy, że Tabiti nie jest żadnym bóstwem, ale jest wyraźnym przejawem boskości w postaci błyskawicy czy ognia.

c) Api - bogini wody

Imię Api występujące w genealogii Herodota jest podobne do występującego w Aweście terminu api - woda. Tak sądzi Vasmer. Zgodnie z inną etymologią Api jest chaldejskim słowem zadomowionym w kulturze irańskiej, oznaczającym matkę. Jednakże w irańskiej tradycji ziemia dająca początek życiu jest przede wszystkim nierozerwalnie zwiqzana z wodą - uzdrawiającą, żywiącą, użyźniającą. Herodot także interpretuje Api jako ziemię. To wyjaśnienie podąża wyraźnie za Homerem. Żebielew sugeruje, że Herodot identyfikuje Api z Ge, ponieważ scytyjskie imię wypełniało mu homerycki wers, który brzmi: telothen fes apies gaies - wziął więc Api z gotowego wiersza Homera.

Trudno jednakże identyfikować wodę z ziemią, chociaż niektórzy autorzy próbują, mówiąc, że jest to ziemia u początku, a więc bardzo wilgotna. Są to dość sztuczne interpretacje.

Identyfikacje Api z przedolimpijską Ge  łączy się raczej z generacją Uranosa - z Hezjodejską Teogonia, czyli Uranos i Ge byliby tu dziadkami Zeusa. Api-Ge i Papajos-Zeus byliby pierwszymi boskimi twórcami świata, nie tak, jak u Greków, gdzie Ge jest o dwie generacje wcześniejsza . W przedzoroastryjskiej genealogii matka ziemia to Grmaiti, która jest rnczej abstrakcją, szczególnie w porównaniu z Anahitą, i ucieleśnia dające życie wody i żyzność w ogóle.

Inne źródła mówiące o religii scytyjskiej komplikują to. Valerius Flaccus, późny już autor, opowiada mit o nimfie scytyjskiej, która jest stworem wężowym i to ona ma być matką wszystkich Scytów. Tak samo źródła antyczne Heraklesa - a nie Zeusa - czynią ojcem Scytów.

Argonautica autorstwa Valeriusa Flaccusa mówią o Api jako o bogini rodzącej ziemię lub o samej ziemi. Jest to przeciwne do tego, co o swojej Gai mówią Grecy, dlatego że nazywają Gaję matką Tytanów, ale nie śmiertelników, czyli ludzi. Jedyny tekst będący przeciwnego zdania to Antropogonia orficka, która Gaję czyni matką zarówno ludzi, jak i tytanów. Poświadczają to badania Guthriego. Prawdopodobnie Herodot posługuje się znanymi sobie orfickimi pojęciami. Można uwierzyć, że bazuje on na jakiejś ezoterycznej doktrynie, która identyfikuje Api jako Gaję. Można taką doktrynę dostrzec w kultach występujących w Olbii. Znajdują one swoje odbicie na kostkach wrzucanych do dołów przy świątyni Wielkiej Bogini. Znajdujące się na nich inskrypcje mogą świadczyć nawet o istnieniu kolegium orfickiego w Olbii.

d) Argimpasa - Wielka Bogini

Imię scytyjskiej odpowiedniczki hellńskiej  Afrodyty Uranii występuje u Herodota jako Argimpasa. Druga część imienia łączy się z irańskim pniem paja, który występuje w polskich wyrazach: paść, pastwisko. Tak sarno tenże rdzeń mają łaciński pastor;  francuski i angielski czasownik pasture, czyli paść, irański pali, czyli pan. Z dwóch odmian manuskryptowych forma Argimpasa jest bardziej wiarygodna niż Artimpasa. Znany jest ten rdzeń także z inskrypcji. Dyskusje o nich toczy Widengren. Biessonowa w pracy z 1983 r. nie zapomina o nim, ale klasyfikuje tę inskrypcję jako fałszywą lub podejrzaną.

Ale inny zapis w manuskrypcie Herodota - Artimpasa, może być wytłumaczony przez banalny, jak pisze Ustinowa, błąd skryby, który zapisał dużą gammę zamiast T lub odwrotnie. Jednakże znana jest nam irańska bogini Arti. Jest patronką żyzności i małżeństwa. Była czczona przez mieszkaców Sogdiany, a więc terenów czasowo związanych ze Scytami.

Tak więc Artimpasa u podstaw byłaby czczona jako bogini żyzności czy też żyznych pastwisk. Tak sądzą np. Nyrberg i Abajew. Jednak lekcja części manuskryptów Herodota - brzmiąca Argimpasa - została zaakceptowana przez większość uczonych. Jest ona użytkowana nawet przez tych, którzy zgadzają się, że może to być błędna lekcja.

Herodot zajmuje się także dwoma rodzajami przewidywania przyszłości. Jeden, tradycyjny, jest wspólny tradycji helleńskiej i scytyjskiej. Drugi typ wróżenia związany z boginią Argimpasą reprezentują tzw. enares. Jest też o nich wzmianka u Pseudo-Hipokratesa. Nazwani są tam anarejs i odznaczają się zniewieściałą mową i innymi oznakami zniewieściałości. Nara w irańskim to przymiotnik o znaczeniu męski. Alfa privativum - także w językach irańskich - jest negacją. A więc termin ten może oznaczać - niemęscy lub nawet pozbawieni męskości. Herodot mówi, że w zamian za stanie się „kobietami" otrzymali oni od Afrodyty sztukę wieszczenia.

Pseudo-Hipokrates racjonalizuje, że zostali „niewiastami" ze względu na ciągłą jazdę konną - jest to jednakże wątpliwa racjonalizacja. Wróże ci w sposób błyskotliwy demonstrują swą szarnaniczną naturę, transwestytyzm, a więc przekraczanie natury ludzkiej. Posiadają niezwykłą siłę. Znani są z przemieszczania się w transie w przestrzeni. Ustinowa zwraca uwagę na występowanie androgyniczność także w kulcie lewantyńskiej bogini Afrodyty Uranii. Scytowie mieli przejąć te elementy, jak i samą boginię, po splądrowaniu przez nich jej świątyni w Aszkalonie w Fenicji w 614 r. przed Chr.

Klemens z Aleksandrii w swoim Propreticon nawiązuje także do Herodotowej historii o Anacharsisie i odnosi to do Wielkiej Matki z Kyzikos. Anacharsis miał ten kult przenieść aż do Hylai, na północne wybrzeże Morza Azowskiego. Punktem wyjścia dla koncepcji Klemensa jest przekaz Herodota. Androgynia scytyjskiej bogini znajduje bardzo dziwny wyraz w figurkach terakotowych, prawdopodobnie produkowanych w Bosporze w I w. po Chr. Zostały one znalezione w jaskini w pobliżu wsi Krasny Majak nad dolnym Dnieprem. Odnotowuje to Symonowicz w swojej pracy z 1981 r. Jedna z figurek jest hermą z męskimi cechami płciowymi, głowa jest żeńska z typowym kobiecym uczesaniem i promienistym nimbem.

Scytyjska Argimpasa vel Artimpasa z pewnością nie jest identyczna z Astarte z Aszkalonu, ale dla Greków z czasów Herodota jest to odwzorowanie w religii scytyjskiej znanego im kultu Afrodyty Uranii. Z pewnością Grecy, opisując to bóstwo, używali terminu własnego Afrodyta Urania. Chociaż jest to tylko przybliżenie, to pochodzenie tej bogini jest z pewnością wschodnie. Z drugiej strony, zhellenizowani Scytowie, chcąc przetłumaczyć swe bóstwo na helleńską kulturę, używali też terminu Afrodyta Urania.

Herodot opisuje historię o splądrowaniu świątyni w Aszkalonie w Księdze l Dzjejów, a wzmianka o Argimpasie jest w Księdze lV, ale historię tę mógł usłyszeć od samych Scytów. Liczne wyobrażenia Afrodyty i Erosa są odkrywane w grobach scytyjskiej arystokracji. Mówią nam one o tym, że tego rodzaju wierzenia były bardzo popularne u Scytów i że były połączone z ich rodzimymi koncepcjami, z ich wiarą w Argimpasę Afrodytę. W czasie, gdy panuje przekonanie, że enares związani są z rodzajem choroby powstałej w wyniku klątwy Afrodyty, jest ona na pewno odpowiedniczką scytyjskiej Argirnpasy.

Zrównanie tych dwu bogiń jest prawie pewne. Oczywiście wiadomo, że istniało przeświadczenie, że Isztar i Astarte zamieniają płeć mężczyzn i kobiet. Jest to cecha charakterystyczna dla bogini z Aszkalonu. Wiązano z nią także lokalny kult Derceto/Derketo, opisany szczegółowo przez Diodora.

Ta historia ilustruje nie tylko historię enares, ale także mityczną historię Derceto, opowiadaną przez Askalończyków. Uciekając przed gniewem Astarte, jej młoda towarzyszka Derceto rzuciła się w jezioro przy Aszkalonie - jej ciało zmieniło się w rybę. Wizerunki miały kobiecą twarz, podczas gdy reszta ciała była rybą.

To jest początek legendy o fundacji sanktuarium Derketo. Jest to dziwne, gdyż Herodot w ogóle nie odnosi się do tej bogini i jej temenosu, zaś Diodor pomija Astarte z Aszkalonu. Było to sanktuarium,  w którym to samo bóstwo czczone było pod dwoma imionami. Gołębica poświęcona była też Derceto, o czym pisze Diodor.

Także Lucian mówi o tym w De Dea Syriae. Takie przedstawienie znajduje się na monetach z Aszkalonu. Rozpatruje to L. Robertm i przenosi na kompleks Astarte-Afrodyta. Zwyczaj łączenia gołębi ze stanem pokoju między ludźmi pojawił się w związku z wierzeniami funkcjonującymi wokół bogini Afrodyty. Urodzona na morzu Afrodyta Anadyomene z Cypru i Kytery miała mieszkanie zarówno w wodzie, jak i na lądzie, tak jak fenicka bogini Derceto o ciele ryby.

Obie boginie w sztuce przedstawiane były w otoczeniu pląsających delfinów. Aramejskie bóstwo Derceto rozwinęło się później w filistyńską Astarte. Semickie imię Derceto brzmi Atargatis. Zgodnie z tym wierzeniem sama Atargatis była w Aszkalonie nazywana po semicku Astarte.

Około 80 inskrypcji wspomina boginię Atargatis. M. P. Nillson łączy ją z Hagne Afrodita Greków.

Rzymianie nazwali ją Dea Syria, a Lucian porównuje ją z kilkoma boginiami. Odwzorowuje to wielofunkcyjność boskiej osobowości, ale może też odbijać późniejszą tendencję łączenia wielu bogiń w jedno.

Atargatis, najwyższa bogini Syrii, była też początkowo boginią wody. Miała swe święte stawy z rybami nie tylko w Aszkelonie, ale także w Hierapolis, w Edessie, w Smyrnie i wszędzie tam, gdzie występował jej kult. Pisze o tym przede wszystkim Lucian. Atargatis to bogini wegetacji i żyzności. Często była łączona z Kybele. Podnosi się problem kultów tych bogh1 zawierających w sobie obrzęd świętej samokastracji, święte ryby i elementy transwestyckie.

 Pary podobne: dwa bóstwa - większe i mniejsze, później bóstwo i człowiek, znane są wszędzie w Efezie, w Afrodysias (Karia) i w innych miejscach kultowych. Jest to zwykle Wielka Bogini i jej służka - bogini mniejsza u jej stóp. Łączenie Argimpasy z Afrodytą Uranią jest bardzo znaczące. Określa nam szczegółowiej boginię scytyjską jako panią wszelkiej wegetacji i żyzności z pewnym odniesieniem do androgynizmu, co wskazuje na lewantyńskie związki.

Znaczące podobieństwa pojawiają się przy analizowaniu kompleksu Derceto-Atargatisi-wężonoga bogini. Zaczerpnięcie tego kultu z Fenicji, czy też dokładniej z Filistei, przez Scytów mogło rzeczywiście mieć miejsce podczas ich pobytu na Bliskim Wschodzie i mogło być pogłębione w czasach późniejszych przez kulturę helleńską.

Mieszkający na zachód od Scytów  Trakowie, których anatolijskie kontakty są zupełnie pewne, czcili Wielką Matkę, Panią Zwierząt i dawczynię siły, której najbardziej popularne imię brzmiało na tym terenie Bendis.

Tak więc Scytowie mieli własną Argimpasę,  przywiezioną z Bliskiego Wschodu Afrodytę Uranię oraz tracką Bendis u sąsiadów i oczywiście także Atargatis oraz wszelkie odmiany Wielkiej Matki. Argimpasa, musiała także mieć irańskie korzenie - co wiedzie nas do pierwszego tysiąclecia przed Chr., kiedy Scytowie czerpali ze skarbnicy kulturowej lrańczyków Azji Centralnej.

lrańczycy czcili Anahitę, patronkę  małżeństwa i żyzności, panią żeńskich wód. W Aweście rna ona trójczłonowy tytuł: Redwisura Anahita Ziernda - mocna-niepokalana-rodząca, co odzwierciedla jej synkretyczną naturę. Bogini była wieloznaczna: żyzna, królewska i czysta w sensie religijnym. Odpowiada też za trzy klasyczne warstwy: rolników, wojowników, królów kapłanów.

Te same funkcje występują w boskim obrazie Argimpasy. Kult Anahity był odnowiony przez władcę Artarksesa II. U Persów był on więc także bardzo ważny i popierany oficjalnie przez państwo.

Kult tej bogini rozprzestrzenił się w Poncie, Kapadocji, Armenii. Był związany prawie zawsze z dynastiami o irańskim rodowodzie. Jednakże tekst Awesty zaświadcza, że Anahita była czczona jeszcze przed reformą zoroastryjską. W jej postaci widać nawet jakieś obce ślady, szczególnie asyro-babilońskie. Anahita jest tą, która pozwala na wzrastanie życia, ogniska, bogactwa. Posiada wiele twarzy starożytnej bogini żyzności.

Chaldejskie źródła łączą ją z planetą  Wenus. Asyrobabilońskie źródła bazowa łączą ją z kultem Astarte-lsztar. Oczywiście grała ona ogromną rolę w greckim kulcie Afrodyty. W IV w. przed Chr., za panowania Artakserksesa II, bogini ta zaczyna zajmować pierwsze miejsce w irańskiej religii. Zawdzięcza to chyba opiece dynastii. Wtedy też jej kult rozprzestrzenia się na duże obszary. Późniejsza Anahita ma zdolność do wprowadzania ludzi nawet w orgiastyczny szał typu bachicznego. Pisze o tym Strabon.

W Armenii starożytnej są liczne zespoły świętych prostytutek służących w jej licznych sanktuariach. W Kapadocji jej kapłani podobni są do scytyjskich wróżów. Używają też jej akcesoriów. U Partów.i w sassanidzkim okresie perskiej historii w jej świątyniach umieszczany był ogień.

Lokalna bosporańska bogini, której kapłani i kapłanka byli pochowani w Bolszoj Bliznicy, miała cechy dość wojownicze. Miała też cechy Ateny noszącej hełm i mającej za towarzyszy rybę i lwy, Derceto, Kybele, a także Demeter. Z drugiej strony, ma cechy Anahity - bogini mającej w Aweście cechy wojowniczki, Czczona też była jako Urania, o czym mówi Herodot.

W trzecim stuleciu po Chr. wielki król sassanidzki Ardaszir I, po jednym ze swoich zwycięstw ofiaruje wiele głów swoich wrogów dla Anahity. Jednakże sukces przypisywany jest także Anath, Afrodycie i innym bóstwom. Jest to fuzja seksualności i gwałtowności widocznych w ludzkiej naturze.

Na wielofunkcyjność Anahity wpływa wiele obcych zapożyczeń w jej kulcie, co uniemożliwia pełne wyodrębnienie specyficznych cech tej bogini. Grecy nazywali ją także Anaitis. Zwykle wiązali ją z Artemidą, ale także z Afrodytą, z Megale Meter, a nawet z Herą. Każda z tych identyfikacji odbija pewien rys tej bogini. Połączenie Afrodyty, Anahity, Astarte w Argirnpasie jest ułatwione przez bliskość tych kultów, zarówno funkcjonalną, jak i historyczną.

Czasami nie da się określić, gdzie specyficzna cecha bogini pojawiła się po raz pierwszy, czy zapożyczono ją od Irańczyków, Lewantyńczyków, Greków, czy też od starych ludów żyjących na stepach. Kult Argirnpasy zmieniał się i był przekształcany przez silnych kapłanów (eunuchów) wywodzących się z najbardziej arystokratycznych rodów.

W IV w. przed Chr. zajął miejsce kultu boskiego patrona dynastii królewskiej. Ten rozwój szczególnie widoczny jest w świadectwach ikonograficznych. Anahita została ukazana w Aweście jako patronka bohaterów i królów legendarnych, dawczyni suwerenności i chwały. W późnoachemenidzkim Iranie była łączona z królewskością i władzą królewską.

Skalny relief w Nakfisz ustam i Takfi postarn przedstawia nadanie królewskiej władzy królom sassanidzkim przez Anahitę. Na pewnej liczbie przedstawień z Azji Centralnej Anahita wyobrażona jest jako trzymajqca w jednej ręce kwiat albo owoc granatu Qabłko granatu) i w koronie na głowie, co może symbolizować przekazanie inwestyturyr.

Anahita, Argimpasa, Astarte i Afrodyta Urania z Królestwa Bosporańskiego były czczone jako boskie patronki królów, dawczynie królewskiej siły. Tak więc relacje między trzema scytyjskimi boginiami są zastanawiające. Tabiti - Hestia i Api - Gaja są mniej antropomorfizowane niż Argimpasa - Afrodyta - Urania, które ewoluowały w kierunku osobistości boskich pełnych siły, wszechmocnych. Dawne patrzenie jako na deae otiosae - boginie, które odeszły, zmieniło się. Argimpasę zaczęto zestawiać z innym.i bóstwami kobiecymi.


*

Fragment książki: Krzysztof Gębura - Hyperborea. Religia Greków na północnych wybrzeżach Morza Czarnego


Data utworzenia: 07/09/2023 @ 02:29
Ostatnie zmiany: 07/09/2023 @ 03:43
Kategoria : Scytowie
Strona czytana 970 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko
23359664.jpgcyryl_metody.jpg0-dome-cross2.png0-prawoslawie2.jpgPanagia_Vrisiani_Mesochori.jpglampy-prawoslawne.jpgprawoslawny-slub-korony.jpg0-petersburg.jpg0-cerkiew2.jpg0-bochu.jpg0-Belgrade.jpgmoscow14.jpg0-vladimir-church-2.jpgSaint_Michael_Smichov.jpgkarlowe-wary.jpgprawoslawny-koszyczek.jpgalexei-ii.jpgprawoslawny-pop.jpgba4ko_1.jpg0-st-basils-moscow-3.jpgsvkanstanty_and_alena_kopia.jpg0-The_Trinity_Cathedral.jpg0-christ-the-saviour.jpg0-st-isaac-cathedral.jpgRhodos_Agios_Nikolaos_Foundoukli.jpgRhodos_Asklipio_Church.jpgAgioi_Asomatoi-Athens.jpgprawoslawny-ornat.jpg0-cerkiew.jpg0-Nicholas_in_Kronstadt.jpg0-lodz2.jpgPanagia_Damiotissa_Naxos_Greece.jpgcerkiew_turzansk.jpg141t.gifprawoslawny-haft.jpg0-Church Trinity.jpgDafni_Christ.jpgprawoslawna-ikona.jpg0-Trinity Lavra.jpgprawoslawny-slub.jpg0-Belogorsk Monastery.jpg0-cebule.jpeg0-dome-cross.png0-monas.jpgOrthodox_Brno.jpg0-moscow-2.jpg1170761.jpg0-sofia.jpg0-ortho4.jpg0-cerkiew-5.jpgkrzyz-prawoslaawie.jpg0-Novgorod.jpg402462_85_th.jpgprawoslawne-swiece.jpgPatmos_church.jpgprawoslawny-krzyz.jpg0-Our Saint Petersburg.jpg0-Savior of Spilled blood.jpg0-moskwa.jpg0-archangel.jpg0-cebule3.jpgMastichari_Kos_Greece.jpgkosciol-prawoslawny.jpggrecki-prawoslawny.jpg0-StPetersburg.jpg0-cebule2.jpgnaksos.jpgLavra_Easter.jpgbatiuszka.jpgKalymnos_Emporeios.jpgprawoslawne-krzyze.jpgAgios_Theologos_Kos.jpgbazylika_Paros.jpg
Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij => WISZNUIZM <<==

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 6438164 odwiedzający

 62 odwiedzających online