Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania

ISLAM <<== - Chrześcijanie w Koranie

Wyznawcy Chrystusa w Koranie
Koran                        Koran Chrześcijanie pojawiają się w Koranie jako nas.ārā. Przetłumaczymy to jako „nazareńczycy” i zrezygnujemy z przełożenia jako „chrześcijanie”. Oczywiście, zazwyczaj w tłumaczeniach Koranu stosuje się termin „chrześcijanie”. Jest również jasne, że nazareńczykami nazywani są ci sami ludzie, którzy w innych kręgach kulturowych zostali nazwani chrześcijanami. Jednak w naszych rozważaniach zależy nam na określeniu ‘nazareńczycy’, ponieważ ma ono swoją własną historię.

Funkcjonowały zresztą jeszcze inne określenia chrześcijan, jak np. uczniowie, zwolennicy Jezusa, zwolennicy Ewangelii i tym podobne. Ale w środowisku Koranu spotykamy chrześcijan jako nas.ārā nazarejczyków. Poszukując w Koranie wzmianek o chrześcijanach, zwrócimy uwagę na surę drugą, trzecią i piątą. Będziemy czytać te sury szczególnie, badając opinię Koranu o nazareńczykach.

Sura druga jest najdłuższa w Koranie, zawiera 286 wersów. U jej początku znajdujemy przeciwstawienie wierzących, a więc muzułmanów, ludziom niewierzącym. Są to zdania kluczowe dla samoświadomości muzułmanów, przyjrzyjmy się im szczególnie uważnie. Te zdania wyznaczają kierunek myślenia, dlatego chcemy się im przyjrzeć dokładnie.

„2. To jest Księga nie ma, co do tego żadnej wątpliwości droga prosta dla bogobojnych;
3. Dla tych, którzy wierzą w to, co skryte, którzy odprawiają modlitwę i rozdają z tego, w co ich zaopatrzyliśmy;
4. I dla tych, którzy wierzą w to, co tobie [Mahomet] zesłaliśmy, i w to, co zostało zesłane przed tobą [Tora i Ewangelia]; oni wierzą mocno w życie ostateczne.
5. Tacy są na drodze prostej, danej im od ich Pana, i oni będą szczęśliwi.
6. Zaprawdę, tym, którzy nie wierzą, jest wszystko jedno, czy ty ich ostrzegasz, czy nie ostrzegasz, oni i tak nie uwierzą.
7. Bóg nałożył pieczęć na ich serca i na ich słuch, a na ich oczach położył zasłonę. Dla nich kara będzie straszna”.
 
To przeciwstawienie sobie wierzących i niewierzących, które przypomina analogiczne przeciwstawienie sprawiedliwych i występnych w pierwszym psalmie Starego Testamentu, jest rozstrzygające dla wizji świata Koranu. Pytanie, po której stronie znajdują się nazareńczycy, pozostaje otwarte. Wprawdzie nie zostają oni tu jeszcze wymienieni, ale ponieważ słowa „i w to, co zostało zesłane przed tobą” są aluzją do Ewangelii i Tory, nazareńczycy (a także żydzi) już znajdują się w zasięgu wzroku. Widoczne jest też ścisłe powiązanie nazareńczyków i żydów oraz ich związek z muzułmanami.

Tora i Ewangelia są więc uznane. Dla żydów i nazareńczyków zachowują swoje znaczenie. Ale w końcu poprzez naukę Koranu przez Mahometa stały się ostatecznie nieaktualne. Tora i Ewangelia zostają zniesione poprzez Koran. Wierzący muzułmanin nie potrzebuje się o nie troszczyć. Skoro wierzy on w Koran, wierzy także w Torę i Ewangelię, ponieważ wszystko, co było w nich ważne, znajdzie w czystej i doskonałej formie w Koranie. Tym samym jednak nazareńczycy i żydzi przesuwają się w miejsce pomiędzy wierzącymi a niewierzącymi. Jest to pierwsze wrażenie, jakie wynosimy z lektury sury drugiej.

Po krótkim opowiadaniu historii Adama sura wprowadza nas w żywy, wyczerpujący spór z żydami, do którego zostają także wciągnięci nazareńczycy. Punkt ciężkości spoczywa jednak wyraźnie i jednoznacznie na sporze z żydami. Trzeba zauważyć, że nazareńczycy są wymieniani zawsze w związku z żydami i po nich. W sugestywnej mowie ostrzegawczej, skierowanej do żydów: „O synowie Izraela! Wspominajcie Moje dobrodziejstwa...” (sura 2,40.42), która nawiązuje do historii Wyjścia, znajduje się także zdanie:

„Zaprawdę, ci, którzy uwierzyli, ci, którzy wyznają judaizm, chrześcijanie i sabejczycy,
i ci, którzy wierzą w Boga i w Dzień Ostatni i którzy czynią dobro, wszyscy otrzymają nagrodę u swego Pana;
i nie odczują żadnego lęku, i nie będą zasmuceni!”
(Sura 2,62)

To zdanie zostaje sprecyzowane w surze drugiej, wersecie 111 i następnych:

111. Oni mówią:
„Nikt nie wejdzie do Ogrodu, prócz wyznawców judaizmu lub chrześcijan”.
Takie są ich pragnienia. (...)
112. Tak!
Ten, kto poddał całkowicie swe oblicze Bogu i czyni dobro, będzie miał nagrodę u swego Pana.
I tacy nie doznają żadnego lęku ani też nie będą się smucić.

Za tymi słowami można dopatrywać się konkretnych sporów pomiędzy muzułmanami z jednej strony a żydami i nazareńczykami z drugiej strony, przy których strona muzułmańska deklaruje, iż nie wątpi w zbawienie żydów i nazareńczyków, choć zdecydowanie odrzuca ich przekonanie o wyłączności zbawienia ich religii. Żydzi i nazareńczycy są określani jednocześnie jako „ludzie Księgi” (sura 2,105 i 109). Słowo „Księga” musi być kojarzone jednoznacznie z Biblią, można więc mówić o ”ludziach Biblii”. Wielu z nich chciałoby muzułmanów uczynić znowu niewierzącymi (109). Niewierzących wymienia się w surze 2, wersecie 104, jednym tchem wśród pogan, politeistów (a więc tych, którzy dodają do jednego Boga innych bogów), w myśl nauki Mahometa. Do żydów adresowany jest katalog ciężkich zarzutów: zniekształcają Księgę, wypełniają tylko jej część, odrzucają Mojżesza, proroków i także Jezusa, a teraz odrzucają również Koran, większość z nich nie wierzy (sura 2,75-101). Ostrze odrzucenia ujawnia się także w żądaniu znaku od Mahometa (sura 2,118), zresztą, to samo oczekiwanie było kierowane do Jezusa.

Chociaż żydzi i nazareńczycy są tu zebrani pod pojęciem „ludzi Księgi”, na innych miejscach Koran jasno rozróżnia między nimi. Mahomet wie o różnicy między Torą a Ewangelią, oczywiście wie także o tym, że dopiero Jezus głosił Ewangelię. Sura druga, werset 113 i kolejne relacjonują gwałtowne spory pomiędzy żydami i nazareńczykami, które autor prawdopodobnie poznał z własnego doświadczenia. Bóg sam będzie w dniu zmartwychwstania rozstrzygał między nimi. Żydzi i nazareńczycy namawiają do przyjęcia ich przekonań, a tym samym przeciwstawiają się wezwaniu Mahometa do nawrócenia. Centralnym punktem sporu okazuje się osoba Abrahama. Do kogo on należy? Do żydów, nazareńczyków czy muzułmanów? W ten spór zostają wciągnięci także inni patriarchowie: Izmael, Izaak i Jakub, a także ich rody (sura 2,140). Mahomet z energią wyraża swe roszczenia praw muzułmanów do Abrahama.

„Oni mówią:
«Bądźcie wyznawcami judaizmu lub chrześcijanami, a znajdziecie się na drodze prostej».
Powiedz:
«Wcale nie!
Idźcie za religią Abrahama prawdziwie wierzącego hanifa.
On przecież nie był z liczby bałwochwalców!»„
(sura 2,135)

Dla Mahometa islam jest religią Abrahama, który jako hanif miałby nie być ani żydem, ani nazareńczykiem, lecz człowiekiem poszukującym Boga, który pokonując wszelkie przeszkody, stał się wierzącym w Jedynego Boga (por. sura 2,140). Islam przywraca prawdziwego Abrahama, wierzącego w Jedynego Boga. Poprzez pochwałę Abrahama, który nie dołączył żadnych bogów do Jedynego Boga, wyraża się jednocześnie pośredni zarzut politeizmu wobec żydów i nazareńczyków. W innym miejscu Mahomet wyraża głębiej te zarzuty jeszcze do nich wrócimy.

W sporach stawia się zarzut ludziom Księgi, czyli żydom i nazareńczykom, jakoby wiele przemilczali i zatajali z Księgi (por. sura 2,140.174). Prawdopodobnie uważano, że Biblia wskazywała na nadchodzącego proroka Mahometa. Ludzie Księgi powinni zatem o nim wiedzieć i odpowiedzieć mu wiarą. Jak wiadomo, Nowy Testament obficie wykorzystuje Stary, znajdując w nim zapowiedzi wskazujące na przyjście Chrystusa. Traktowany jest nawet jako miarodajne źródło teologii chrześcijańskiej. Koran jednak nie proponuje żadnych konkretnych miejsc biblijnych Starego i Nowego Testamentu, które miałyby wskazywać na Mahometa.

W rzeczywistości spór, w który są wciągani nazareńczycy, wiąże się ze zdaniem z sury 2,142-148:

„(...) Zwróć więc twoją twarz w kierunku świętego Meczetu”.
(sura 2,144)

Wcześniej Mahomet modlił się w kierunku Jerozolimy. O ile najpierw było to nawiązanie do tradycji, to zmiana kierunku symbolizuje rozstanie. Na końcu sporów zostanie to jasno powiedziane. Różne kierunki modlitwy oznaczają różne orientacje religijne.

„I jeślibyś przyszedł do tych, którym została dana Księga, z jakimkolwiek znakiem, to oni i tak nie pójdą za twoim kierunkiem, a ty nie pójdziesz za ich kierunkiem.
Niektórzy spośród nich nie idą za kierunkiem obranym przez innych”.
(sura 2,145)

W surze drugiej aż do końca występują liczne zasady Prawa oraz reguły i przepisy. Pamiętając to, co w surze drugiej zostało powiedziane o nazareńczykach, widzimy, że są oni przede wszystkim włączeni w spory muzułmanów z żydami. Ich umiejscowienie między wierzącymi a niewierzącymi jest godne uwagi. Odnosi się wrażenie pogłębiającej się kłótni. Spór pomiędzy żydami a muzułmanami miał swoje miejsce przede wszystkim w Medynie. Sura druga, a szczególnie omówione przez nas części, są zazwyczaj wiązane co do pochodzenia z Medyną, gdzie wolno nam również spodziewać się obecności nazareńczyków.

W surze trzeciej zostają powtórzone i doprecyzowane założenia sury drugiej. Nawet jeśli słowo nazareńczycy nie występuje, jednak mowa o ludziach Księgi (sura 3,65.110.186.199). Sura trzecia jest szczególnie istotna dla naszych rozważań. Jest ona jedną z nielicznych sur, które zawierają perykopy Ewangelii (także sura 19; tematykę obrazu Jezusa w Koranie będziemy omawiać później). Roszczenia muzułmańskie wobec osoby Abrahama zostają wzmocnione.

„O ludu Księgi
Dlaczego dyskutujecie w sprawie Abrahama?
Przecież Tora i Ewangelia zostały zesłane po nim.
Czyż nie macie rozumu?”
(sura 3,65)

Mahomet argumentuje prawem pierwszeństwa. Tu jednak spotyka zarzut, że islam pojawia się o wiele stuleci później niż judaizm i chrześcijaństwo. Uznaje więc, że islam jest na nowo ożywioną religią Abrahama. Księga (Biblia) i Prorocy są przygotowaniem do
Koranu, który ich ze swej strony potwierdza (3,81). To powiedziawszy, już wykazano, że tym samym czyni ich zbytecznymi i przebrzmiałymi. Mahomet nie stara się o poszukiwanie argumentacji świadectwa poszczególnych miejsc biblijnych. To mogłoby być dla niego też trudne. Szereg przed nim działających proroków otworzył mu drogę.

Sura piąta ze swoimi 120 wersami oferuje być może najbardziej wyczerpujące rozważania o żydach i nazareńczykach. Już na początku znajdujemy w niej wtrącone przepisy na temat wszelkich możliwych problemów codziennego życia. Muzułmańscy uczeni zaliczają tę surę do chronologicznie ostatnich części Koranu. Jej nazwa „Stół zastawiony” (Al Maida) odnosi się do wersów 112-115. Sura przedstawia sytuację, w której Jezus i jego uczniowie mieliby prosić Boga o stół z nieba. Prawdopodobnie jest to aluzja do cudownego nakarmienia tłumu.

Mamy w surze piątej trzy fragmenty, które przedstawiają spór z żydami, nazareńczykami i Jezusem. W pierwszej części (1226) krytykowani są najpierw żydzi, następnie nazareńczycy. Ostatecznie postawiony zostaje zarzut, że oni zapomnieli o części zobowiązań, które przejęli. Konsekwencją ich zachowania są nienawiść i wrogość, które wybuchły między nimi, a które będą trwać aż do dnia zmartwychwstania. R. Paret chyba słusznie wskazywał tu na spory chrystologiczne tamtego czasu. Wezwanie „O wy, ludu Księgi” (15) wiąże ze sobą obydwie grupy, żydów i nazareńczyków. Jeśliby więc ludzie Księgi prawidłowo wykładali swoją Księgę i nie zatajali tak wiele, widzieliby światło, które teraz do nich przyszło z posłanym prorokiem (Mahometem). On przyszedł w czasie, w którym brakowało proroków, żeby przynieść jasność. W tym miejscu pada też zarzut przeciwko nazareńczykom: o Chrystusie, synu Maryi, twierdzą, jakoby był Bogiem. Skoro tak mówią, są niewierzący, ponieważ tym samym zaliczają się do politeistów, czyli tych, którzy dołączyli do Jedynego Boga innych bogów. Tymczasem istnieje Jedyny Bóg i mógłby zniszczyć Chrystusa, Maryję i wszystkich, którzy są na ziemi. W tym samym kierunku idzie kolejny zarzut, który dotyka w równej mierze żydów jak i nazareńczyków: traktują oni siebie jako ulubieńców i umiłowanych synów Boga. Są oni jednakże grzesznikami jak wszyscy inni ludzie (por. 1519). W tle znajduje się biblijna idea Bożego dziecięctwa.

W drugiej części sury piątej, w wersetach4186, Mahomet dokonuje rozróżnienia pomiędzy Torą a Ewangelią i przygląda się autorytetom obu grup wyznaniowych: z jednej strony są to rabini i uczeni w Piśmie, z drugiej kapłani i mnisi (wersety 44 i 82). W centrum rozważań znajduje się temat przyjaźni: pojawia się pytanie, czy można się zaprzyjaźnić z żydami i nazareńczykami, czy powinno się od nich raczej dystansować? Przyjaźń nie jest zalecana, wręcz odradzana.

„O wy, którzy wierzycie!
Nie bierzcie sobie za przyjaciół żydów i chrześcijan;
oni są przyjaciółmi jedni dla drugich.
A kto z was bierze ich sobie za przyjaciół, to sam jest spośród nich.
Zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą ludu niesprawiedliwych!”
(sura 5,51)

Przyjaźń z niewierzącymi grozi więc niebezpieczeństwem odpadnięcia od wiary. Niespodzianką może być pozytywny osąd o nazareńczykach w przeciwieństwie do bardzo negatywnego zdania o żydach w surze piątej, wersecie 82. Tu żydzi i politeiści uchodzą za najbardziej wrogich wobec wierzących (muzułmanów). Najbliżej w miłości do wierzących sytuują się nazareńczycy.

„(...) Tak jest, albowiem są wśród nich księża i mnisi i oni nie wbijają się w pychę”
(sura 5,82).

Prawdopodobnie za tymi zmiennymi ocenami, które wypadają raz pozytywnie, raz negatywnie, stoją konkretne pozytywne i negatywne doświadczenia. Z żydami zdarzały się gwałtowne starcia w Medynie. Nazareńczycy być może dystansowali się od nich. Być może zdarzały się także konwersje nazareńczyków na islam, możliwe, że wskazuje na to następne sformułowanie sury piątej:

„83. Kiedy oni słuchają tego, co zostało zesłane Posłańcowi, widzisz, jak ich oczy przepełniają się łzami z powodu prawdy, którą poznali.
Oni mówią:
«Panie nasz!
My wierzymy!
Zapisz nas więc między świadków!»„
 
W odróżnieniu od tego wersu, wyraźnie odwołującego się do konkretnego doświadczenia, w innych miejscach w Koranie powtarzają się stereotypowe określenia dotyczące ludzi Księgi. Należy do nich np. werset 69 sury piątej, gdzie muzułmanom, żydom, sabejczykom i nazareńczykom zostaje obiecana pociecha na sądzie Boskim (także sura 2,62; 22,17).

Ku bardzo nowoczesnym myślom podąża sura piąta w wersie 48. Przypomina ona parabolę Lessinga: gdyby Bóg chciał, mógłby stworzyć jedną jedyną Ummę (wspólnotę). Ale On chciał was wystawić na próbę przez to, że każdy (także żydzi i nazareńczycy) dostał swoje przesłanie.

„A gdyby Bóg zechciał, to uczyniłby was jednym narodem, lecz... żeby was doświadczyć w tym, co wam dał.
Starajcie się więc pilnie czynić dobre dzieła.
Do Boga powrócicie wszyscy razem.
On obwieści wam to, w czym się różniliście”
(sura 5,48)

W końcu trzeciej części sury piątej spotykamy wyczerpujący tekst o Jezusie i Jego uczniach (109120). Będziemy go rozważać w późniejszym rozdziale o obrazie Jezusa w Koranie.

W surze dziewiątej i pięćdziesiątej siódmej natrafiamy na stereotypy dotyczące żydów i nazareńczyków, pojawia się także wyrzut, że dołączyli do Jedynego Boga kogoś jeszcze. Interesujące jest, że również tutaj zarzut politeizmu jest postawiony także żydom:

„Żydzi powiedzieli:
«Uzajr jest synem Boga».
A chrześcijanie powiedzieli:
«Mesjasz jest synem Boga».
Takie są słowa wypowiedziane ich ustami.
Oni naśladują słowa tych, którzy przedtem nie wierzyli.
Niech zwalczy ich Bóg!
Jakże oni są przewrotni!”
(sura 9,30)

Ludzie Księgi wzięli więc sobie poza Bogiem swych uczonych oraz mnichów jako panów, także Chrystusa, syna Maryi. Chcieli więc zgasić światło Boże (werset 31nn). Ten tekst można potraktować jako jeden z najcięższych zarzutów przeciw nazareńczykom. Ze względu na jego brzmienie nie można wykluczyć, że także wcześniejsze zdania wersu 29 są wymierzone przeciw żydom i nazareńczykom, bez jakichkolwiek prób sprostowania. Wybrzmiewa tutaj zarzut, że ludzie Księgi nie tylko odrzucają religię prawdy (islam), lecz również w ogóle nie wierzą w Boga i sąd ostateczny, nie zabraniają tego, co Bóg i Jego prorok zabronili. Powinni być więc zwalczani dotąd, aż jako zwyciężeni i poniżeni zapłacą daninę. Zarzut lekceważenia zakazów może dotyczyć spraw kalendarza. Omawia to w surze dziewiątej wers 36 oraz następne. Uzair, którego żydzi mieliby uznawać za Syna Bożego, zdaniem wielu uczonych to prawdopodobnie Ezdrasz. Nie ma żadnych źródeł ani cytatów potwierdzających tezę Koranu, jakoby żydzi mieli uznawać go za równego Bogu. Za miejsce powstania dziewiątej sury także uznaje się Medynę. Jak twierdzi Ibn Abbas oraz wielu innych komentatorów, jest ona ostatnia co do czasu powstania.

W surze pięćdziesiątej siódmej słyszymy znów z pewnymi zastrzeżeniami bardziej pojednawcze tony (werset 27). Bóg wlał uczniom Jezusa do serc współczucie i miłosierdzie. Oni utworzyli życie mnisze, poszukując upodobania Bożego. Jednak tylko niektórym będzie dana zapłata, ponieważ wielu było występnych.

Z przedstawionych osądów na temat nazareńczyków w Koranie nie da się zbudować konkretnego, jednoznacznego obrazu. Oceny uczniów Chrystusa znacznie różnią się od siebie. Koran nie tworzy zwartego systemu ani podręcznika, podobnie jak Biblia. Różne oceny postaw nazareńczyków wynikają z konkretnych, różnorodnych doświadczeń. Jednak można powiedzieć na pewno: na temat moralnej oceny życia nazareńczyków Koran wyraża się przyjaźniej niż na temat ich nauczania. Zdobyto więc w związku z nimi pozytywne doświadczenia. Koran odrzuca jednak stanowczo wiarę nazareńczyków, uznających Jezusa jako Pana.

Jeśli nawet nazareńczycy częściowo bywali ostro krytykowani, ostatecznie zachowano przekonanie, że jednak mogą być uratowani poprzez Księgę, czyli Biblię. To samo dotyczy także żydów i ich Tory. Dla nazareńczyków zobowiązująca jest ich Ewangelia. Naturalnie, w żadnym wypadku nie wyklucza to starań muzułmanów, by nazareńczycy otworzyli się, tak jak powinni, na posłanie Mahometa. Jednak zarzuca się im przede wszystkim, że nie kierują się Ewangelią, że są podzieleni.

Ciągle powtarzająca się konkluzja na temat żydów i nazareńczyków sugeruje jeszcze jedną rzecz. Musiało być jasne, że nazareńczycy korzystali nie tylko z Ewangelii, ale z całej Biblii, dlatego mogą być wraz żydami nazywani ludźmi Księgi. Można przypuszczać, że we wspólnocie nazareńczyków w Medynie byli także nawróceni żydzi. W jakiej liczbie? Czy była to większość? Niektóre pytania muszą pozostać otwarte.
 

*

Fragment książki: Joachim Gnilka Koran i chrześcijanie. Tajemnice początków


Data utworzenia: 02/06/2018 @ 22:32
Ostatnie zmiany: 27/06/2018 @ 00:12
Kategoria : ISLAM <<==
Strona czytana 252 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko
0-bacchus.jpg0-garni.jpg0-maisone-carree-2a.jpg0-cupid-pom.jpg0-Apollo Sol.jpg0-aura_velificans_su_cigno.jpg0-tempio_di_minerva_assisi.jpg0-janus.jpg0-westalka.jpg0-august.jpg0-nimes-the-maison-carree.jpg0-panteon2.jpg0-La_Maison_carree.JPG0-satiro-danzante.jpg0-ap6.jpgTemplo_de_Augusto_Pula.jpg0-scul.jpg0-panteon.jpg0-Clipeus_Helios_Terme.jpg0-Tempio_di_Iside.JPG0-telllus.jpeg0-Ara_Pacis_Rom.jpg0-lar.jpg0-lararium2.jpg0-maison-carree.jpg0-mitra.jpg0-Suovetaurile_Louvre.jpg0-lupa.jpg0-Columns-Nimes.JPG0-sol-invictus-1.jpg0-lararium.jpg0-TempioVesta.jpg0-Vestal_Palatino.jpg0-meduza.jpg0-ara-p.jpg
Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 2844329 odwiedzający

 24 odwiedzających online