Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

Magia - Z klątwą im do twarzy

Z klątwą im do twarzy

Klątwy towarzyszą ludzkości niemal od samego jej początku. Po co samemu zabijać wroga, skoro można – zachowując czyste ręce – skorzystać z dobrodziejstwa uroku? Niekoniecznie osobistego

Niespełna rok temu mieszkańcy Bytomia zwrócili się do arcybiskupa z prośbą o interwencję u papieża. Chodziło o to, by Benedykt XVI zdjął z miasta klątwę, nałożoną w 1367 roku po straceniu dwóch miejscowych duchownych, a której skutkiem miałby być trwający do dziś upadek miasta. Jakieś 40 tys. lat wcześniej w jaskini Montespan grupa paleolitycznych myśliwych tańczyła tzw. taniec okrężny wokół upolowanego zwierzęcia, usiłując uspokoić jego duszę, a tym samym uniknąć przekleństwa, jakie mógłby wywołać nieuzasadniony mord. Musieli robić to często i w podobnym układzie choreograficznym, skoro na glinianej podłodze jaskini do dziś można oglądać ślady ich stóp.

PRZEKLEŃSTWO STWORZENIA

Jak widać, dziesiątki tysięcy lat nie mają większego wpływu na ludzkie schematy myślenia. I zabobonni Ślązacy, i uzbrojone w dzidy paleoantropy założyli istnienie siły wyższej – ale nie wszechmocnej, boskiej – lecz tej innego kalibru. Takiej, którą w określony sposób można nagiąć do swoich potrzeb. Nie tylko zresztą oni. Niezależnie od stopnia złożoności systemów religijnych, liczby czczonych w nich bogów czy subtelności teologicznych konstrukcji na ich temat, przekonanie o obecności ponadzmysłowych sił, które wpływają na ludzki los, było jądrem religijności wszystkich znanych kultur, a próby zdobycia nad nimi kontroli lub przynajmniej zapewnienia sobie ich życzliwości – impulsem do stworzenia zrytualizowanych religii.

Magia fundamentem religii? Brzmi to jak myśl godna stosu, ale w rzeczywistości myślenie magiczne z łatwością da się wyłowić zarówno w syberyjskim szamanizmie, jak i współczesnym chrześcijaństwie; przesiąknięte są nim archaiczne rytuały Aborygenów, ale nie mniej jego elementów wiruje do dziś w judaizmie i islamie. Wszędzie też – w każdym czasie i miejscu geograficznym – spotykamy się z najpotężniejszym magicznym orężem, czyli klątwą.

Czym więc właściwie jest klątwa? Cofając się w głąb historii, znajdziemy ją czasem w roli obiektywnej siły kosmicznej, niemal zasady stwórczej niezbędnej do ukształtowania znanego nam świata. Kiedy indziej jako karę za naruszenie pewnych społeczno-religijnych norm, ale przecież równie często jako możliwe do kupienia za pieniądze narzędzie małej ludzkiej złośliwości. Czasem jest nieuchronna, w innym miejscu i czasie z łatwością można się jej przeciwstawić odpowiednimi słowami, gestami czy przedmiotami. Obszar znaczeniowy słowa klątwa jest tak szeroki, że nie istnieje wyczerpująca jej definicja. Chociaż wszystkie mity kosmogoniczne różnią się od siebie w mniej lub bardziej istotnych szczegółach, mają to do siebie, że w przytłaczającej większości opisują powstanie świata, a często też człowieka, jako skutek konfliktu.
 
Na Słowiańszczyźnie rosyjscy etnografowie odnotowali schrystianizowaną wersję starszego mitu, w którym ziemia tworzy się i rozrasta pod stopami ganiających się w tę i z powrotem Boga i demona. W starożytnej Mezopotamii Ziemia i Niebo powstają z ciała bogini Tiamat zabitej w wyniku długotrwałej walki z młodszym bogiem Mardukiem. W Indiach – jak czytamy w „Rygwedzie” – bóg Indra przez samo tylko zwycięstwo nad wężem Wrytrą (uosobieniem chaosu) stworzył słońce, niebo, jutrzenkę, a wśród plemion germańskich Odyn, Wili i We z ciała zabitego przez siebie olbrzyma Yrmira zrobili ziemię, a z jego czaszki sklepienie niebieskie.

W żadnym z tych mitów nie pada słowo klątwa – żadne antropomorficzne czy choćby upostaciowione bóstwo nie przeklina świata i zamieszkującego go stworzenia. A jednak owa klątwa nieustannie wisi w powietrzu. Zabicie starszych bóstw, symbolizujące przełamanie pewnych odwiecznych zasad, obarcza młodsze pokolenia bogów i, rzecz jasna, ich dzieło przekleństwem. Mircea Eliade odnajduje taką myśl w przytoczonym już sumeryjskim micie o Tiamat i Marduku. Otóż, gdy ze związku Tiamat i Apsu narodzili się młodzi bogowie, w niebie zapanował nieznośny gwar. Zirytowany nim Apsu rzekł do Tiamat: „Chcę ich zniszczyć! Swawolę ich ukrócić, aby cisza zapanowała, byśmy mogli wreszcie spać”. Eliade jest przekonany, że „w strofach tych odczytać można tęsknotę materii za pierwotną nieruchomością, sprzeciw wobec wszelkiego ruchu”. Cóż, Apsu wkrótce został uśpiony – nomen omen magicznymi inkantacjami – i zabity. Przeklęty świat już bez przeszkód wkroczył w nową erę.

KOPIUJĄC NIEBO

W archaicznych wyobrażeniach wszystko, co działo się na Ziemi, było jedynie odtworzeniem wydarzeń mających miejsce w świecie boskim. W australijskim plemieniu Wunambalów inicjacyjne obrzezanie chłopców tłumaczy się tym, że w Czasie Snu (czas mityczny) jeden z przodków, dokonując na sobie tej czynności, stworzył błyskawicę i ogień. Wszystkie mezopotamskie miasta zbudowane były na planie architektonicznym, dostarczonym – jak przekonują mity – bezpośrednio przez bogów opiekujących się danym miastem i będących dokładnymi kopiami ich niebiańskich siedzib.

Przykłady można mnożyć, ale wszystko sprowadza się do tego, że granica dzieląca sacrum od profanum była w dawnych wiekach bardzo nieostra, a życie społeczne postrzegano jedynie jako aspekt życia boskiego. Stąd już tylko krok do uznania praw, zasad społecznych, pewnych przestrzeni i gestów za uświęcone. Kara za ich złamanie ściągała na sprawców klątwę boską. Oczywiście im głębiej w historię, im bardziej archaiczne są struktury, na jakich opiera się dana społeczność, tym bardziej święta przestrzeń zwiększa swój zasięg, a zakazy stają się bardziej rygorystyczne. Wśród licznych plemion Australii, Oceanii i Afryki zakazane jest jedzenie zwierzęcia totemicznego, gdyż uważa się, że jego ciało jest tożsame z ogółem plemienia. Konsumpcja takiego zwierzęcia byłaby więc de facto aktem kanibalizmu.

Osoba przekraczająca to tabu podlega klątwie, która jeszcze w XIX wieku bywała całkiem śmiertelna. Andrzej Szyjewski w „Religiach Australii” przytacza przykład niejakiego McAlpine’a, który zatrudniał w latach 1856–1857 młodego Kurnaja. „Był młody i silny. Kiedy pewnego dnia tubylec ten okazał się być jednak chory, wyjaśnił swemu panu, że zrobił coś, czego nie powinien był robić. Ukradł samiczkę oposa, chociaż nie wolno mu było jej jeść. Zostało to odkryte przez starszych. Wiedział, że już nie urośnie. Położył się, można powiedzieć pod wpływem tej wiary, i nie podniósł nigdy więcej; umarł po trzech tygodniach”. Riedel przytaczał historię młodego, świeżo nawróconego na chrześcijaństwo Polinezyjczyka, który za namową misjonarza wykąpał się w jeziorze. A było to zagrożone karą śmierci. Pechowy amator kąpieli wkrótce po tym zachorował i zmarł.

Można tu wdawać się w dyskusję o psychologicznym podłożu tych śmierci. Tyle, że w tym przypadku nie ma to żadnego znaczenia – czy dosięgła ich ręka bóstwa, czy zmarli z przerażenia własnym czynem. Jak się przekonali – dla nich klątwa była realna. Przekleństwo wywołane złamaniem tabu często tłumaczy też mizerną kondycję człowieka – od zawsze mającego dość niskie mniemanie o swoim życiu. Najbardziej znana na świecie historia dotyczy oczywiście wygnania Adama i Ewy z raju, a tym samym skazania ich, a wraz z nimi wszystkich ludzi, na śmiertelność i wszelkie możliwe nieszczęścia. Jakiekolwiek były przyczyny zakazu zrywania owoców z Drzewa Poznania Dobra i Zła – zakaz istniał, a pierwsi rodzice go złamali.

KOBIETA Z KIJEM

Ciekawy mit, nieco podobny do biblijnej opowieści o wieży Babel, znamy z Ghany. Pewna kobieta dawno temu, bijąc fufu (lokalna potrawa), tak bardzo zamachnęła się swoim kijem, że aż sięgnęła Królestwa samego Boga – Niame Najwyższego. Wyrozumiały Bóg przesunął swoją siedzibę wyżej w niebiosa. Granica Ziemi i Nieba nie była wtedy jeszcze wyraźnie oznaczona, a ludzie byli nieśmiertelni. Ale ciekawska kobieta, przy pomocy innych gospodyń, ustawiła stępy (prymitywne moździerze – przyp. red.) jedną na drugą, próbując w ten sposób sięgnąć Królestwa Boga. Tak powstała wieża nie była wystarczająco wysoka. Kobieta postanowiła więc podwyższyć ją, używając stępy znajdującej się u podstawy.

Wraz z runięciem całej konstrukcji skończyło się też błogie i niemające kresu życie ludzi, a Królestwo Boże na zawsze oddzieliło się od ich Ziemi. Wszystkie przedmioty i miejsca w oczywisty sposób związane z kultem z natury rzeczy ściągały klątwę – karę boską – na chcących je zbezcześcić. Trudno tu powstrzymać się od małego skoku w świat średniowiecznej wyobraźni i sposobu jej artykułowania. Oto w jaki sposób Wincenty Kadłubek opowiada na kartach swojej kroniki o karze za próbę zbrukania świętości. Otóż pogańscy Pomorzanie postanowili pewnego dnia porwać dla okupu arcybiskupa gnieźnieńskiego Marcina, gdy ten odprawiał mszę w Spicymierzu. Wojownicy wdarli się do świątyni i chociaż nie udało im się dostać kapłana, gdyż ten „zaiste, tak już wzbił się wysoko w rozważaniu, tak też uniósł się w górę z ciałem”, nie uniknęli kary za wtargnięcie do świątyni. „Zarówno bowiem samych napastników, jak żony i dzieci ich porwał nagły jakowyś szał, tak że wzajemnie godzili na siebie to mieczem, to kamieniami lub kijami (...) Od tej zarazy przeważna część ich ginie wśród okropnego ryku i strasznego szamotania. I tak długo byli dręczeni, aż zrozumiawszy przyczynę kary i świętości odsyłają arcybiskupowi i przyrzekają, że taką samą ilość pieniędzy, jakiej przedtem żądali od arcydiakona, złożą za pogwałcenie nietykalności”. Ciekawe, że klątwa nie spadła na Bolesława Śmiałego za poćwiartowanie – wszak także przy ołtarzu – biskupa Stanisława. To już jednak zupełnie inna historia.

Klątwy miejsc i przedmiotów chyba najsilniej do dziś zapładniają wyobraźnię twórców i odbiorców popkultury. Horrory o nawiedzonych domach, powracający jak bumerang w literaturze motyw klątwy Tutanchamona, wszystko to najlepiej świadczy o popularności tego typu wątków. Twórcy literatury i filmów klasy B doskonale wiedzą, co najbardziej interesuje masowego odbiorcę.

PRYWATYZACJA ZAKLĘCIA

Pesymizm i przekonanie, że świat jest zły, a człowiek mały i prawie bezbronny, nie jest bynajmniej wynalazkiem Sorena Kierkegaarda i XIX-wiecznych egzystencjalistów. Podczas gdy dziś panaceum na targające nami nieszczęścia staramy się dostrzegać w nauce, w dawnych wiekach orężem do walki z nimi była, rzecz jasna, magia. Już neandertalczyk chował swoich zmarłych z zachowaniem odpowiedniego rytuału (ślady kwiatów i czerwonego barwnika – ochry – powszechnie symbolizującej krew, a więc życie), co zapewne miało zapewnić zmarłemu odrodzenie.

Z biegiem czasu rytuały stawały się subtelniejsze, a wraz z rozwojem mowy i języka dołączyły do nich zaklęcia, mające choćby na jakiś czas zakrzywić nieuchronne prawa natury. W celach najzupełniej prywatnych albo politycznych. Ze starożytnego Babilonu znamy na przykład sposób odwrócenia klątwy rzuconej na człowieka. Wystarczyło w odpowiedni sposób powiedzieć: „Moja czarownica i mój czarownik siedzą w cieniu stosu cegieł. Ona siedzi i rzuca na mnie czary, sporządza mój wizerunek. Ślę przeciwko tobie zioło haszu i sezamu. Rozpraszam twoje czary, wciskam ci twoje słowo z powrotem w usta. Czary, które na mnie rzuciłaś, niechaj obrócą się przeciwko tobie! Wizerunki, które sporządziłaś, niechaj będą użyte przeciwko tobie! Woda, której zaczerpnęłaś, niechaj posłuży przeciwko tobie! Twoje zaklęcia się mnie nie imają! Twoje słowa mnie nie dosięgną!”.

Ale bynajmniej nie trzeba cofać się o 4 tysiące lat, by spotkać się przekonaniem, że odpowiednie formuły są w stanie zapobiegać złu. James Frazer w swojej słynnej „Złotej gałęzi” pisze: „Tak więc dowiadujemy się, że we współczesnej (koniec XIX wieku) Francji większość chłopów wierzy nadal, iż ksiądz posiada tajną i nieodpartą władzę nad żywiołami. Przez odmówienie pewnych modlitw jemu tylko znanych, i które tylko on ma prawo odmawiać, za co musi potem prosić o rozgrzeszenie, może w wypadkach grożącego niebezpieczeństwa wstrzymać lub odwrócić na chwilę działanie praw wieczystych świata fizycznego. Rozkazuje wiatrom, burzom, gradowi i deszczowi, które są mu posłuszne. Podlega mu również ogień i płomienie – pożary gasną na jego słowo”.

Niespełna trzydzieści lat temu Bob Marley i rozwijający się wokół niego rastafarianizm ostro zwalczał zwyczaje magiczne zakorzenione od wieków na Jamajce wśród czarnej populacji ludu Akan. Wierzy się tam mianowicie, że odpowiednio przygotowane osoby, obeahmani, są w stanie swobodnie manipulować jednym z trzech rodzajów duszy zmarłego, duchem duppy. Do tej samej kategorii należy karaibska mieszanina chrześcijaństwa i magii voodoo. W Indiach jeszcze na początku ubiegłego wieku powszechne było powiedzenie: Cały wszechświat podlega bogom. Bogowie zaklęciom. Zaklęcia braminom. Dlatego bramini są naszymi bogami.

ZEMSTA TEMPLARIUSZA

Ciekawego przykładu wykorzystania klątwy w celach doraźnych dostarcza historia chrześcijaństwa. Jeszcze w późnej starożytności, w czasach dyskusji nad kanonem Biblii i sporów chrystologicznych, biskupi nakładali ją lekką ręką na „heretyków”, w średniowieczu obkładano nią lekką ręką przeciwników politycznych, by wspomnieć tę najsłynniejszą, rzuconą przez papieża Grzegorza VII na cesarza Henryka IV. Oczywiście chrześcijaństwo nigdy nie przyznałoby się do stosowania zabiegów magicznych. Oficjalna doktryna klątwy – nazywanej też anatemą, a dziś ekskomuniką (w islamie jej odpowiednikiem jest takfir) – głosi, że jest ona po prostu wykluczeniem ze wspólnoty wiernych, odłączeniem od „ciała Chrystusa”, czyli Kościoła.

Nie przeszkodziło to oczywiście płonącemu na stosie mistrzowi templariuszy Jaques’owi de Molay obłożyć klątwą papieża Klemensa V i króla Francji Filipa IV. „Klemensie, sędzio niesprawiedliwy, powołuję ciebie przed Sąd Boży w 40 dni od dnia dzisiejszego – miał powiedzieć de Molay wśród płomieni – a ciebie królu Filipie, równie niesprawiedliwy, w ciągu roku jednego”. Klątwa okazała się bardzo skuteczna – obaj przeklęci zmarli w wyznaczonych przez templariusza terminach. Na razie nie zarejestrowano zgubnych efektów klątw, którymi trzy lata temu obrzucał Stany Zjednoczone kler islamski podczas ramadanu.

Nie sposób wyliczyć wszystkich przykładów rzucania klątw bądź zaklęć chroniących przed klątwami. Spluwanie przez lewe ramię, wieszanie amuletów, wizyty u wróżek czy stosowanie się do astrologicznych porad w pismach kobiecych lub choćby picie „magicznych” herbat jest dziś dokładnym powtórzeniem zachowań, które od czasów prahistorycznych demonstrowali nasi przodkowie. Paradoksalnie myślenie magiczne zyskało potężnego sprzymierzeńca w postaci nowoczesnych technologii. Kilka dni temu abonenci jednego z operatorów telefonii komórkowej otrzymali sms-em pytanie-ofertę następującej treści: „Rzuć klątwę na swoich wrogów, sprowadź na kogoś nieszczęście, zemścij się za doznane krzywdy!”. A na jednej z niezliczonych „magicznych” stron internetowych oferujących szeroki asortyment klątw pojawiło się ogłoszenie: „W związku z dużym zainteresowaniem nastąpiły opóźnienia w realizacji zleceń”.


Wojciech Lada

źródło : Focus -
08/02/2008
http://www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/z-klatwa-im-do-twarzy/nc/1/

 


Data utworzenia: 05/08/2011 @ 04:38
Ostatnie zmiany: 30/04/2020 @ 03:56
Kategoria : Magia
Strona czytana 76693 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko


socjolog-relig-1983.jpg
czy-przed-wielkim-w.jpg
jakub-frank-Doktor.jpg
konopacki.jpg
delumeau-historia_raju.jpg
hymny-r-michalski.jpg
ALCHEMIA-KULTURY.jpg
tyloch.jpg
rousseau_umowa-spoleczna-1920.jpeg
borgiowie-gerv.jpg
tajlandia-kambodza-laos.jpg
rocznik-ignatianum-2024.jpg
zagin-cyw.jpg
Kreyser K- Cztery pory.jpg
kopalinski-drugi-kot-w.jpg
historia-persji-skladanek-1.jpg
krotka-historia-religii.jpg
dhammapada--becker.jpg
Plancy Slownik wiedzy tajemnej 1993.jpeg
epifaniusz.jpg
bog-ludzka-historia-religii.jpg
dzieje-filozofii-r.jpg
onfray.jpg
ben_hur-1946.jpg
mariawityzm-rybak.jpg
cezar-170.jpg
cztery-kobiety-boga.jpg
Historia-Galow-Albert-Grenier.png
e-d-i-c.jpg
zl-ga-fr.jpg
sk-po.jpg
carcopino.jpg
czlowiek-z-nazaretu-burgess.jpg
magiczne-dwudziestolecie.jpg
Krotkie wprowadzenie w zen.jpg
swiatlo--i-ciemnosc_7.jpg
raport-pilata-do.jpg
zbawienie-na-sand.jpg
drozdowicz-z-sekty-religijne.jpg
historia-indii.jpg
szajan-w-hymny-walki.jpg
otto-r-swietosc.gif
jaeger-wczesne.bmp
literatura-rosyjska-w-z.png
Trzeciakowski-Po-sasiedzku z Aztekami.jpg
monsun.jpg
prawo-kanoniczne-1990-33.jpg
zielinski-h-tr.jpg
bog-w-hollywood.jpg
wiek-rewolucji-seksualnej.jpg
dzynizm-p.jpg
angkor-i-imperium-k-audric.jpg
manteuffel-naro.jpg
rel-rze-r-zielinski.jpg
strzepujac.jpg
szczepanski-wiedza-tajemna-wrozbiarstwo.jpeg
patrologia-czuj2.png
Religie-swiata.jpg
znak-nr--447-8-92.jpg
gnilka-koran-i-ch.jpg
wielkie-legendy-ludzkosci-d.jpg
studia-religiologica-40-2007.jpg
skkadankowa-bohaterowie.jpg
mitologia-germ.jpg
sw_graal-sw_k.jpg
goff-narodziny-czyscca.jpg
lange-dywan-wschodn-1921i.jpg
jazy-sw-ik.jpg
z-ufnoscia-wp.jpg
winczorek-nauka.jpg
Leroi-Gourhan - Religie prehistoryczne.jpg
szkatula-swie.jpg
radinson-maho.jpg
mireaux.png
historia-swiata-w-6-szk.jpg
Dhammapada-czyli-Strofy-o-Dhammie-Kania.jpg
morton-przewodnik-po-teorii.jpg
G-Hetyci.jpg
joga-dla-bystrzakow.jpg
platon-timajos.jpg
starokatolicyzm_piatek.jpg
sledztwo-w-sprawie-pana-boga-pd.jpg
nurt_1_2019.jpg
historia-b.jpg
talmud-cohen.jpg
krolestwo.jpg
rylcem_i_trzcina.jpg
50-mitow-mor.jpg
za-bi.jpg
collons-r-hiszpania.jpg
Krotka_historia_etyki.jpg
ostatnie-dni-pompei.png
retoryka-2008.jpg
przyp.jpg
sentencje.png
wierzenia-praslo.jpg
jasp-au.jpg
historia_powszechna_wiek_xvi-xviii.jpg
wielki-kosciol-w-niewoli.jpeg
religia-gnozy_hans-jonas.jpg
przeglad-filozoficzny-nr-1-1992.jpg
historie-nie-st.jpg
slownik_literatury_popularnej.jpg
wenus-e-l.jpg
maorysi-z-now.bmp
LITERA-NA S-1987-11.jpg
cyk baala.jpg
Kowalczyk-drogi-ku.jpg
herbert=barbarzynca-w.jpg
f-brentano.png
kolakowski+jesli-boga-nie-ma.jpg
historia-XIXW.jpg
Demon-milionowy-Kaluzynski.png
raj-oswojony.jpg
reli-kult2.jpg
mur_separacji_2.jpg
rozmowy-o-biblii-1996.jpg
cunow-1938-pochodzemie.PNG
abc-ST.jpg
cav-pis-nie.jpg
wprowadzenie-d-filozofii.jpg
archutowski_kosmogonia_biblijna.jpg
religia-a-kultura-g.jpg
wolski2.jpg
coogan-wielkie-religie-swiata.jpeg
mezopotamia.jpg
pieklo-dante-kucik-2002.jpg
religie-dalekiego-i.jpg
zwolinski-wielkie-rel-w.jpg
seks-ar.jpg
slownik-rodzajow-i-gatunkow.jpg
Ilustro-historia-s.jpg
quo-vadis-sienkiewicz.jpg
mity-skandynawskie-green.png
nowa-duchowosc-w-kulturze-popularnej.jpg
101-pytan-o-jezusie-coook.jpg
jan-hartman-etyka.jpg
URBANCZYK - dawni-s.jpg
michalak-religijne.jpg
AFRYKA-2.jpg
k-p-p.jpg
historia-wyboru-papiezy.png
znak-65.jpg
winniczuk.jpg
harris-krowy.jpg
eliade-1-historia-w.jpg
bzzol.jpg
simon-schama.jpg
zy-co-etru.jpg
borkowska-z-c.jpg
bochenski-lewica-religia-sowietologia.jpg
malarstwo-bialego-t-1.jpg
powszechna-encyklopedia-f-t7.jpg
slowianska-moc.jpg
Jelonek-Repetytorium-biblijne.jpg
grant.jpg
medytacja.jpg
Sand-kiedy-i-jak.jpg
tylor-e-12526.jpg
zywoty-swietych-p-skarga.jpg
Teksty-z-Ugarit-tomy-1.jpg
ezoteryzm-w-zach.jpg
w-co-wierza-polacy.jpg
religia_babilonii_i_asyrii.jpg
acta-erasmiana-v.png
jezeli-do-itaki-wybierasz-sie-w-podroz-kawafis.jpg
Sila-zycia-Dorst.png
fajn-stejn-potwory-fantastyczne.jpg
STUDIA-THEOLOGICA-VARSOVIENSIA.png
wprow-do-et-rel.jpg
jerozolima.jpg
ars-regia-13-14.jpg
rzym-ludzie-odrodzenia.jpg
mitologia-s-italii-krawczuk.jpg
serczyk-h-ukrainy-2001.jpg
hoffmann-dzieje-polskich-b-r.jpeg
zycie-codzienne-w-turcji-ot.jpg
krupp-obserwatorzy.jpg
Johnston - Czy Darwin mial racje.jpg
dogmat-ch.jpg
Pawel-Milcarek-Historia-Mszy.jpg
bod-i-kobieta.jpg
Lewis-muzu-b-w.bmp
cerny-rel.jpg
ksiega-cudow-gordon.jpg
joannici-hes.jpg
Asbridge - Pierwsza krucjata.jpg
kobiety-watykanu=-h.png
Zderzenie-cywilizacji_Huntington.jpg
buzek-historia.jpg
4746_big.jpg
grela-mahakala.jpg
flis-chrzescijanstwo-i-europa.jpg
pawi-t.jpg
his-kos=danielou.jpg
elementarne.jpg
po-mu-ko.png
mesjanizm-j.jpg
rozumiec-biblie-wprowadzenie.jpeg
dan-burstein-tajemnice.jpg
Wyrozumski Dzieje Polski piastowskiej.jpg
swiat-tr-ar.jpg
stomma-zycie.jpg
droga-do-wyzwolenia-wright.jpg
fajdros-p.jpg
w-drodze-m-1999_10.jpg
rostworowski-wiek-XVIII-1977.jpg
wprowadzenie-do-buddyzmu-zen.jpeg
kos-ks.jpg
szoka-herkules.jpg
bataille_teoria_religii.jpg
graetz-historia-z.png
pelka-sladami.jpg
psychologia-religii.jpg
bednarz-medytacje.jpg
szpitalnicy-joa.jpg
R-de-Vaux-instytucje-Starego-T.jpg
CIALDINI-wywieranie.jpg
nie-w-za-i-h.jpg
1000-tajemnic-arch.jpg
swieta-przestrzen.jpg
pierwsze-wieki-rybakow.jpg
etyka-m-s.jpg
biblia-satana.jpg
vibraye_mitologia_220.jpg
historia-piekla-GM.jpg

Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij => WISZNUIZM <<==

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 17747577 odwiedzający

 515 odwiedzających online