Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania

RELIGIE ŻYWE - Sintoizm - Droga Herbaty

Droga Herbaty - Ścieżka Herbaty i Zen
 
Ojczyzną herbaty, zgodnie z opinią większości znawców przedmiotu, są położone w strefie gorącego i wilgotnego klimatu wyżynne obszary chińskiej prowincji Yunnan oraz pogranicze z obecnym Wietnamem, Laosem i Birmą. Już przed trzema tysiącami lat, a może i znacznie wcześniej, miejscowa ludność wykorzystywała liście drzewa herbacianego do przygotowywania naparu, który stosowano jako lek łagodzący dolegliwości żołądkowe oraz wzmagający koncentrację.

Można przyjąć, że zwyczaj codziennego picia herbaty dla przyjemności kształtował się bardzo powoli w ciągu wielu stuleci. Jego gorącymi propagatorami byli mnisi buddyjscy, którzy odkryli, że napar herbaciany doskonale pomaga wytrwać podczas wielogodzinnych medytacji.

Prawdziwy początek rozpowszechnienia herbaty przypada na XII w., kiedy nowe nasiona herbaty przywiózł z Chin Eisai - wybitny mnich i założyciel zenistycznej szkoły rinzai w Japonii. (1191 r.) Pierwsze plantacje herbaty powstały w świątyni Kōzanji w Kioto, a następnie zostały przeniesione do pobliskiej miejscowości Uji, gdzie do dziś uprawiana jest herbata najlepszej jakości. 

W czasach dynastii Tang (618-907) do klasztorów buddyjskich w Chinach coraz częściej zaczęli przybywać mnisi z Korei i Japonii. To właśnie oni, wracając w ojczyste strony po wielu latach nauki, zabierali ze sobą nasiona nie znanej dotychczas poza Chinami rośliny, aby w przyklasztornych ogrodach podjąć pierwsze próby uprawy krzewu herbaty.

Oni też wprowadzili do ceremonii religijnych zwyczaj picia herbaty, który w dwunastowiecznej Japonii był rytuałem ku czci Buddy oraz legendarnego założyciela sekty zen - Bodhidharmy, znanego w Japonii jako Daruma.

Z  postacią Darumy związanych jest wiele legend. Jedna z nich głosi, że pewnego dnia podczas medytacji nie mógł zapanować nad znużeniem. Ciągle zamykające się oczy tak rozgniewały mistrza, że obciął sobie powieki i rzucił je na ziemię - wyrosły z nich herbaciane krzewy.

Poza murami świątyń i klasztorów herbata dość szybko zyskała popularność na dworach władców. W Chinach za czasów dynastii Tang i Song (960-1279) ukształtował się zwyczaj organizowania herbacianych biesiad i turniejów, podczas których degustowano najznakomitsze gatunki herbat, słuchano poezji i muzyki. Rodzący się kult herbaty związany ze ściśle skodyfikowanym ceremoniałem zaczął głęboko przenikać do nauki i sztuki, był również motorem rozwoju handlu i rzemiosła, jak i duchowa, głęboko związana z medytacyjnym buddyzmem zen. W okresie Muromachi (1333-1568) herbata stała się już napojem wszystkich warstw społecznych.

W połowie VIII wieku Lu Yu napisał Świętą księgę herbaty, swoisty pierwszy kodeks herbaty. Zachowane trzy zwoje księgi zawierają wiele cennych informacji związanych z jej uprawą, sposobem przygotowania i parzenia w odpowiednich naczyniach. Dzieło Lu Yu zyskało wielką popularność nie tylko wśród kupców herbacianych, ale również na dworze cesarskim, na którym mistrz i jego uczniowie bywali częstymi gośćmi.

W XV i XVI w. pojawili się mistrzowie herbaty, tacy jak Murata Shukō, a następnie Takeno Jōō, którzy kładli nacisk na rozwój duchowy.

W drugiej połowie XV stulecia podobną rolę jak Lu Yu odegrał w Japonii na dworze szoguna Ashikagi Yoshimasy buddyjski mnich o imieniu Murata Shuko. Potężny władca, a zarazem mecenas sztuki i esteta, zlecił mu opracowanie zasad ceremonii picia herbaty, które legły u podstaw kultywowanej do dziś w Japonii „drogi herbaty".

Osobami, które najbardziej przyczyniły się do jej powstania byli: panujący w owych czasach siogun Ashikaga Yoshimitsu, oraz niedoszły mnich buddyjski Murata Mokichi (zwany później Murata Shukō). Ashikaga Yoshimitsu był znawcą sztuki i kolekcjonerem chińskich przedmiotów. W jego kolekcji znajdowały się imbryki, czarki, pudełeczka. Często pokazywał je swoim gościom. Takim prezentacjom towarzyszył konkurs rozpoznawania herbaty podanej w naczyniach z kolekcji. Z kolei Murata był uczniem klasztoru buddyjskiego. Został jednak z niego usunięty za lenistwo. Udał się więc do innego klasztoru, jednak i tam mu się nie wiodło, gdyż nie mógł opanować senności. Zaczął więc pijać herbatę. Coraz częściej zapraszał na herbatę przyjaciół, a samo podawanie napoju z czasem przerodziło się w ceremoniał. Usłyszawszy o tym, siogun sprowadził Muratę na dwór i w ten sposób ceremonia zaczęła się rozwijać i rozpowszechniać.
 
Mistrz ceremonii herbacianej - Murata Juko (1422-1502), złamał wszystkie konwencje w rytuale przyrządzania herbaty, przygotowując herbatę dla arystokracji w skromnym pomieszczeniu.

Dla mistrza zen Murato Juko czy Takemo Jo-o podawanie herbaty było czymś więcej niż celebracją czy dobrą zabawą - stało się drogą życia opartą na wewnętrznej równowadze. Takemo Jo-o * rozwinął nowy styl podawania herbaty zwany "wabi". Wabi - to określony stan umysłu, który cechuje delikatność, prostota i pokora. Styl wabi wiąże się z używaniem skromnych naczyń rodzimego pochodzenia i podawaniem herbaty w małej, wiejskiej chatce. Ten styl został rozwinięty przez jego ucznia Sen Rikyu (1522-91), dzięki któremu ukształtowała się filozofia i reguły obecnej postaci Drogi Herbaty.
 
Jego wielcy następcy Sen no Rikyu, który przez wiele lat pełnił funkcję mistrza ceremonii herbacianych na dworze Ody Nobunagi i Toyotomi Hideyoshiego, oraz Kobori Enshu, sławny twórca ogrodów, odnaleźli w przyrodzie i stanie ducha człowieka esencję ceremonii, w której herbata jest tylko pretekstem.



Mistrz, który doprowadził ten rytuał do perfekcji znany jest jako Sen-no Rikyu (1522-1591). Rikyu był synem bogatego kupca z Sakai.
Jego pozycja społeczna sprawiła, że uczestniczył w ceremoniach herbacianych dla bogaczy, lecz bliższa była mu droga kapłana Zen. Biorąc przykład z Juko, Rikyu zrezygnował z wszystkiego nieduchowego w pokoju do przyrządzania herbaty i zreformował tym samym całą ceremonię.
Zamiast używać drogich, importowanych materiałów i pomieszczeń, wolał przyrządzać herbatę w zwyczajnym żelaznym czajniku, prosto lakierowanym pojemniku, w chacie krytą strzechą. Herbatę nabierało się i roztrzepywało narzędziami z bambusa i podawało ze zwykłymi kulkami ryżu.
Jedyną dekoracją pokoju w stylu Rikyu jest wiszący zwój papieru lub wazon z kwiatami umieszczony we wnęce. Dzięki tak zaplanowanej dekoracji, zasady stały się jaśniejsze i piękne w swej prostocie.
Naczelną zasadą w ceremonii herbacianej Rikyu było wabi. Wabi znaczy literalnie pustka. Filozofia Zen ujmuje to pozytywnie mówiąc, że największe bogactwo jest ufundowane na pustce i ubóstwie, ponieważ wglądamy w samych siebie i odnajdujemy prawdziwe bogactwo ducha, wtedy gdy nie jesteśmy przywiązani do rzeczy materialnych. Dlatego styl ten nazywany jest wabi-cha.

Anegdota opowiada, że, mistrz Rikyú, zapytany kiedyś o istotę drogi herbaty, odpowiedział:

Kwiaty takie jak na łące,
Węgla drzewnego tyle, żeby zagotować wodę,
Herbaty wziąć w sam raz,
Latem orzeźwiający chłód, zimą ciepło,
Czasu z zapasem,
Nawet przy pogodzie być gotowym na deszcz,
Uwagę poświęcić gościom.

Kiedy jego rozmówca rozczarowany rzekł, że to wszystkim jest wiadomo, mistrz odrzekł, że zostanie uczniem tego, któremu się uda tak herbatę podać.
jest to Siedem zasad Sen no Rikyū

Po śmierci Sen-no Rikyu jego styl przejął wnuk i następnie trzej prawnukowie.
Są to w bezpośredniej linii trzy główne rody praktykujące do dziś Drogę Herbaty: Ura-Senke, Omote-Senke oraz Mushanokoji-Senke.

Mistrz herbaty Sen Sotan (1578-1658) wnuk Rikyu stwierdził, że Herbata i Zen mają jeden i ten sam smak. Japończycy rozwinęli pewne pojęcia, które bezpośrednio stosowali w odniesieniu do materialnych i duchowych aspektów życia. Sen Rikyu tak opisał praktykowanie Herbaty: "Isnieje wiele sposobów, które mówią nam jak wcielić w życie naukę wielkich mistrzów przeszłości. W zen prawdy szuka się poprzez przestrzeganie dyscypliny medytacji, co pozwala osiągnąć oświecenie - dla osiągnięcia tego samego celu w Drodze Herbaty doskonalimy się poprzez czynność robienia herbaty" oraz:

"Herbata to nic więcej niż to:
Najpierw grzejesz wodę,
Potem robisz herbatę,
Następnie wypijasz ją w odpowiedni sposób
Oto wszystko, co powinieneś wiedzieć."

"Ścieżka herbaty, którą rozwinął S. Rikyu nie zawiera wielkich i bogatych ogrodów, ale mały ogród jedynie z niezbędnymi rzeczami. Ten ogród jest dobrze zamieciony i odchwaszczony, oczyszczony, sprzątnięty i rozjaśniony , jak nasze umysły, kiedy wszystkie zbędne rzeczy zostały zabrane. Przed naszymi oczami jest tylko to co konieczne, tylko to co jest do zrobienia i zajmujemy się tym wszystkim w sposób bardzo uważny. To jest ogród herbaciany po prostu taki jaki jest."
 
Dzięki wpływom Buddyzmu Zen w XIV i XV wieku, ceremonie herbaciane wzrosły do poziomu duchowego i są praktykowane przez miliony uczniów różnych szkół do dnia dzisiejszego.
 
W międzyczasie różne warianty wabi-cha zostały przejęte przez bogatych i wpływowych samurajów, którzy wprowadzili bardziej skomplikowane i wyszukane elementy niż zwykłe wabi-cha. Powstały nowe szkoły, lecz duch wabi-cha był punktem wyjścia dla każdej z nich. Styl ten panował niepodzielnie wśród innych styli przyrządzania herbaty. Kiedy klasa wojowników została obalona w nowoczesnej epoce (początek 1868), kobiety stały się głównymi praktykami ceremonii.
 
Sadō - droga, czy ścieżka herbaty jest zjawiskiem złożonym, czerpiącym z różnych gałęzi sztuki, poczynając od architektury krajobrazu i ogrodnictwa, która wytworzyła specjalny typ ogrodu - roji (ogród otaczający pawilon herbaciany), poprzez architekturę samych pawilonów herbacianych, aż po sztukę kaligrafii, malarstwa, układania kwiatów, wyroby z ceramiki oraz laki i wiele innych.

Droga Herbaty oznacza natomiast dążenie do rozwoju duchowego, do zgłębienia prawdy oraz kładzie nacisk na dyscyplinę duchowa, bez której nie może być mowy o zrozumieniu istoty ceremonii herbacianej. Wszak celem spotkania herbacianego nie jest jedynie nacieszenie oczu pięknem używanych utensyliów i pokoju herbacianego. Służy ono również nadrzędnemu celowi, jakim jest samo spotkanie i porozumienie, dlatego podążanie Drogą Herbaty oznacza również kultywowanie w sobie otwartości i życzliwości.


Tradycyjna ceremonia herbaciana odbywa się w pawilonie herbacianym, usytuowanym w ogrodzie. Miejsce i atmosfera mają sprawiać wrażenie iluzorycznego świata i symbolizują oderwanie się od świata zewnętrznego i codziennych spraw.
Przybywających gospodarz wita ukłonem przy furtce. Goście wchodzą do ogrodu i tu spacerują, podziwiając rośliny i kamienne kompozycje. Wszyscy spotykają się przy ogrodowej ławeczce, po to, aby wybrać "pierwszego gościa" (shōkyaku). Jest to ta osoba spośród zaproszonych, która uchodzi za najbardziej szanowaną i obeznaną z etykietą chakai. Jej rolą będzie wraz z gospodarzem zadbanie o atmosferę spotkania oraz służenie przykładem. Goście przed przejściem do pawilonu na dłuższą chwilę zatrzymują się przy źródełku, gdzie każdy uczestnik chanoyu za pomocą drewnianego czerpaka nabiera wody i myje nią ręce oraz płucze usta. Czynność ta musi być pełna skupienia, wszyscy w symboliczny sposób oczyszczają ciało i ducha.

Do pawilonu wchodzi się przez nieduży otwór, zwany nijiriguchi. Ma on wymiary 80 x 70 cm, więc każdy wchodzący musi kucnąć i niemal się wczołgać do środka. Wejście to symbolizuje równość wszystkich uczestników ceremonii. W dawnych czasach samuraj musiał pozostawić na zewnątrz swoją broń, aby także w ten sposób ukazać swoją równość z chłopem, czy innym uczestnikiem ceremonii.

Po wejściu do pawilonu goście zbliżają się do tokonoma - specjalnej wnęki, przeznaczonej do eksponowania przedmiotów. Przed rozpoczęciem ceremonii we wnęce tej wisi najczęściej zwój z wykaligrafowaną sentencją zen, nawiązującą do ceremonii lub pory roku. Goście dokładnie oglądają zwój i zajmują miejsce (siadają na podłodze) wokół paleniska. Pokój, w którym przebywają ma wielkość 2-4 tatami i jest umeblowany według zasady wabi (ubóstwo, prostota)i sabi (powściągliwość,wygaszone kolory, nieregularność kształtów, prostota). Pokój ten zawiera minimalną ilość mebli i przedmiotów w ogóle, aby nic nie rozpraszało uwagi uczestników ceremonii.

Kiedy wchodzi gospodarz, gość honorowy dziękuje mu za zaproszenie i za przygotowanie ceremonii. Potem rozpoczyna się lekka rozmowa na temat czarek do herbaty i wiszącego we wnęce zwoju. Poruszane są tylko tematy związane z ceremonią, gdyż poruszanie innych, zwłaszcza związanych z pracą, uważane jest za brak taktu. Goście częstowani są lekkim posiłkiem, na który składają się ryż, zupa, ryba i warzywa. Do posiłku może być podana sake.

Po tej przekąsce goście wychodzą do ogrodu, natomiast gospodarz przygotowuje się do podania herbaty. Kiedy goście wracają, wystrój tokonoma jest już inny. Widnieje tam na przykład pojedynczy kwiat w prostym wazonie. Uczestnicy ceremonii oglądają go, po czym znów zasiadają wokół paleniska.

Gospodarz zagotowuje wodę na herbatę naczyniu zwanym Chagama, przeciera miseczki i bambusową łyżeczką wsypuje herbatę (3 łyżeczki na osobę). Potem zalewa herbatę wodą i uciera ją specjalnym bambusowym przyrządem, przypominającym z wyglądu pędzel do golenia. Kiedy herbata jest dobrze roztarta, gospodarz podaje go gościom. Tę gęstą herbatę (koicha), wszyscy piją z jednego naczynia. Potem zaś, każdemu w osobnej czarce, podawana jest herbata usucha. Herbatę można pić głośno, gdyż nie jest to (jak w krajach europejskich) przejawem złych manier.

Na koniec ceremonii gość honorowy ponownie dziękuje gospodarzowi za przygotowanie ceremonii.

Ceremonia herbaciana jest niesamowitym przeżyciem. Jej specyficzną cechą jest to, że każda jest inna i nie sposób żadnej powtórzyć. Na cały wzniosły nastrój tego wydarzenia składają się piękno ogrodu, przedmioty umieszczone w tokonoma, pora roku, rozmowa oraz cały nastrój, stwarzany przez uczestników. Zarówno goście jak i gospodarz starają się wykonywać wszystkie czynności z odpowiednią gracją i lekkością. Każdy ruch jest starannie dopracowany, zaś rozmowa jest płynna, lekka i spontaniczna, jednak wyważona.

Japońska ceremonia herbaty nie ma swojego odpowiednika w żadnym innym zakątku Ziemi.

-----
Zapraszamy na herbatkę:
Japoński tradycyjny pawilon herbaciany (chashitsu)
w gmachu Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie
http://www.chashitsu.japonia.net.pl/index.html

 

Data utworzenia: 23/03/2009 @ 09:28
Ostatnie zmiany: 15/06/2011 @ 18:27
Kategoria : RELIGIE ŻYWE - Sintoizm
Strona czytana 1558 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 

Reklama

 
Trzecie Oczko
budda-0-t.jpgbudda-0-u.jpgbudda-0-c.jpgbudda-0-06-f.jpgbudda-0-h.jpgbudda-0-w.jpgbudda-0-tt.jpgbudda-0-baby.jpgbudda-0-s.jpgbudda-0-f.jpgbudda-0-e.jpgbudda-0-lotos.jpgbudda-0-ss.jpgbudda-0-k.jpgbudda-0-b.jpgbudda-0-m.jpgbudda-0-g.jpgbudda-0-d.jpgbudda-0-6.jpgbudda-0-i.jpgbudda-0-14-s.jpgbudda-0-a.jpg
Reklamówka
Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BAHAIZM

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 2148734 odwiedzający

 19 odwiedzających online