Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania

ZARATUSTRIANIZM <<== - Niepewny los wyznawców Zaratustry

Niepewny los wyznawców Zaratustry

Wspólnota twierdzi, że ten tradycyjny pochówek jest higieniczny, efektywny i zgodny z jej wiarą. Ale sępów jest już bardzo niewiele.

Liczebność tych ptaków w Azji bardzo zmniejszyła się na skutek powszechnego stosowania pestycydów i parsowie zostali zmuszeni do budowy krematoriów solarnych – wielkich szkieł powiększających – przyspieszających rozkład zwłok. – Sępów jest już bardzo mało – mówi Cyrus Siganporia emerytowany inżynier pomagający pilnować porządku w tym cichym miejscu na wzgórzu Malabar, gdzie przechadzają się pawie i słychać śpiew ptaków. – Przylatują, ale niezbyt często. Tylko od czasu do czasu.

Ale parsowie mają jeszcze poważniejszy problem niż brak sępów, bo także ich populacja niepokojąco maleje. Nigdy nie było ich wielu, ale teraz sytuacja stała się groźna. Według spisu ludności z 1940 roku było ich 114 tysięcy 890, a w 2001 roku okazało się, że ta wspólnota wyznająca jedną z najstarszych religii świata – należeli do niej Freddie Mercury, przemysłowiec Ratan Tata i pisarz Rohinton Mistry – liczy zaledwie 69 tysięcy ludzi. Niemal wszyscy żyją w Mumbaju (dawny Bombaj).

Wśród parsów toczy się coraz gorętsza debata na temat sposobów zaradzenia problemowi. Spory między tradycjonalistami i reformatorami doprowadziły już do obrzucania się wyzwiskami oraz oskarżeń o rasizm i seksizm, sięgania po argumenty religijne, społeczne i prawne. W najbliższych miesiącach parsowie z Mumbaju po raz pierwszy będą mogli wybierać bezpośrednio członków swej rady zarządzającej, zwanej panchayat. Odegra ona decydującą rolę w określeniu kierunku, w jakim podąży wspólnota parsów. Tymczasem w miarę zbliżania się wyborów obie strony coraz głośniej wypowiadają swoje racje. – Jest wiele agresji – mówi Mehernaaz Sam Wadia, 28-letnia prawniczka prowadząca wraz z bratem blog poświęcony sprawom parsów. – Spór między niektórymi ludźmi jest bardzo ostry.

Parsowie to zaratustrianie, wyznawcy proroka Zaratustry i etniczni potomkowie Persów, którzy uciekli do Indii ponad 1300 lat temu, gdy muzułmanie obalili imperium Sasanidów. Na całym świecie jest ich zaledwie 200 tysięcy. Ci spoza Mumbaju żyją głównie w Iranie. Czczą boga Ahura Mazdę i symbole słońca lub ognia. Zaratustrianie wierzą, że dobre uczynki chronią świat przed popadnięciem w chaos. Wierzą też w czystość żywiołów, stąd ich tradycja zamiast grzebania lub palenia zmarłych nakazuje pozostawianie ich ciał na Wieżach Milczenia, by padlinożerne ptaki oczyściły je do kości.

Indyjscy parsowie, mimo że zawsze było ich niewielu, osiągali znaczące sukcesy. Jednym z nich był wokalista grupy Queen, który naprawdę nazywał się Farroukh Bulsara i uczył się w szkole z internatem St Peter's w Mumbaju, a wielu parsów zajmowało wysokie pozycje w rządzie, biznesie i armii. Rodzina przemysłowców Godrej – znana z przedsięwzięć filantropijnych w Mumbaju – to parsowie, podobnie jak marszałek Sam Manekshaw, zmarły niedawno szef sztabu armii indyjskiej.

Parsowie, zamożniejsi i lepiej wykształceni niż większość Hindusów, późno zawierają związki małżeńskie i mają niewiele dzieci. Między innymi dlatego jest ich tak mało. Pomimo bodźców, takich jak miesięczny zasiłek w wysokości 1000 rupii (12,5 funtów), wypłacany każdej rodzinie na trzecie dziecko, co roku rodzi się ich tylko około dwustu, a umiera około tysiąca.

Jehangir Patel, redaktor czasopisma "Parsiana", zamieszcza co miesiąc informacje o zgonach, narodzinach i małżeństwach we wspólnocie. – Nie ma żadnych wskazówek, jak radzić sobie z tym problemem – mówi siedząc w swym biurze w żółknącym stuletnim budynku, niegdyś szpitalu parsów. – Ludzie spotykają się prywatnie, ale nic z tego nie wynika. Mam nadzieję, że po wyborach nowi członkowie rady będą mogli pokazać nam drogę.

Kwestie, które poruszane będą w debacie wyborczej, dotyczą bezpośrednio problemu wielkości populacji parsów. Kluczową sprawą jest konwersja, czyli zmiana wyznania. Tradycjonaliści twierdzą, że nikt urodzony poza tą społecznością nie może przejść na jej religię. Uważają też, że tylko dzieci mężczyzny parsa, który żeni się z kobietą spoza swojej wspólnoty, mogą być uznane za parsów, natomiast nie dotyczy to kobiety zawierającej taki związek.

Reformatorzy chcą większego otwarcia. Wśród optujących za postawą bardziej liberalną i tolerancyjną są bracia Kerssie i Vispy Wadia, dwóch biznesmenów z Mumbaju. Budują oni tak zwaną świątynię ognia dla parsów, którzy zawarli związki małżeńskie poza wspólnotą. Bracia sądzą, że ich oponentom mniej zależy na religii niż na etnicznej czystości.

– Przez nich nasza wielka religia stała się małym klubem liczącym zaledwie 69 tysięcy członków – mówi Kerssie Wadia, który wraz z bratem powołał Stowarzyszenie na rzecz Odrodzenia Zaratustrianizmu. – Chcemy, by nasza religia przetrwała w Indiach. Uważamy, że zaratustrianizm powinien przetrwać nawet jeśli nie uda się to parsom.

Stowarzyszenie ofiarowało już ziemię pod nową świątynię i 18 kapłanów zaratustrianizmu zgodziło się uczestniczyć w tym przedsięwzięciu. Bracia zapewniają, że 120 osób, które niedawno poślubiły parsów, będzie mile widzianych w świątyni.

Zapytany, czy nie oznacza to zmiany podstaw ich religii, Vispy Wadia mówi: – Jesteśmy bardziej ortodoksyjni niż nasi przeciwnicy. Przestrzegamy wszystkich rytuałów. Staramy się przywrócić naszej religii prawdziwą postać. Dla nas religia jest ważniejsza niż kwestia rasy, ale dla nich jest na odwrót.

Na drugim krańcu spektrum są ludzie tacy jak Khojeste Mistree, dyplomowany księgowy, założyciel Instytutu Studiów Zaratustriańskich. Należy on do najbardziej aktywnych członków wspólnoty. Twierdzi, że jest "głosem wołającym na puszczy". Sprzeciwia się przyjmowaniu nowych wyznawców spoza społeczności parsów, a nawet kwestionuje twierdzenie, że ich liczebność spada. Broni też tradycyjnego pochówku na Wieży Milczenia, niedostępnego dla nie-parsów. Ale nawet niektórzy parsowie odrzucają ten zwyczaj, wybierając spopielenie zwłok.

– Wielu spośród nas emigruje do USA, Wielkiej Brytanii, Australii i na Bliski Wschód – mówi Mistree. – W 1982 roku było 71 tysięcy 630 parsów, a ostatni spis wykazał, że jest ich 69 tysięcy 601. W Indiach żyje zatem o 2000 parsów mniej, ale sądzę, że przez te 20 lat wyemigrowało ich więcej niż 2000. Mistree przyznaje, że jest możliwe, iż liczebność wspólnoty odrobinę maleje. Ale jego zdaniem konwersja nie jest być właściwym rozwiązaniem. Podkreśla, że religia nigdy jej nie dopuszczała. Nie ma żadnych świadectw, by zaratustrianie usiłowali nawracać ludzi innych wyznań, dodaje. Na pytanie, dlaczego czystość etniczna parsów jest tak ważna, odpowiada: – Właśnie dzięki niej ta religia żyje już ponad 3500 lat.

Mistree jeszcze nie zdecydował, czy będzie kandydował na członka rady, choć twierdzi, że go do tego namawiają. Bracia Wadia zapowiedzieli, że nie wystartują w wyborach, ponieważ od polityki bardziej interesuje ich promowanie swojej wersji zaratustrianizmu. Zasugerowali jednak swym zwolennikom odpowiednich kandydatów.

Wspólnota parsów w Mumbaju szykuje się więc na długą i burzliwą debatę. Minoo Shroff jest obecnym przewodniczącym rady i ustępuje po 21 latach. W okresie tym, jak mówi, rada robiła, co mogła, by wspierać wspólnotę, podejmując takie kroki, jak wypłacanie zasiłków na trzecie dziecko, prowadzenie bezpłatnej kliniki leczenia bezpłodności i udzielanie pomocy nowożeńcom. Ale i on przyznaje, że to wszystko za mało, by powstrzymać kurczenie się populacji parsów. – Musimy zachęcać ludzi, by wcześnie zawierali małżeństwa i mieli dzieci – mówi ze smutkiem.

Autor: Andrew Buncombe - 11 sie 2008 / The Independent

Data utworzenia: 02/11/2010 @ 22:58
Ostatnie zmiany: 27/03/2012 @ 19:45
Kategoria : ZARATUSTRIANIZM <<==
Strona czytana 1837 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 

Reklama

 
Trzecie Oczko
budda-0-g.jpgbudda-0-u.jpgbudda-0-k.jpgbudda-0-6.jpgbudda-0-baby.jpgbudda-0-a.jpgbudda-0-06-f.jpgbudda-0-lotos.jpgbudda-0-d.jpgbudda-0-i.jpgbudda-0-tt.jpgbudda-0-s.jpgbudda-0-14-s.jpgbudda-0-t.jpgbudda-0-w.jpgbudda-0-c.jpgbudda-0-b.jpgbudda-0-f.jpgbudda-0-m.jpgbudda-0-h.jpgbudda-0-ss.jpgbudda-0-e.jpg
Reklamówka
Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BAHAIZM

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 2149436 odwiedzający

 21 odwiedzających online