Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania

_ Postacie i zagadki Tory - Lilit

Lilit
Obraz Lilit zmieniał się na przestrzeni stuleci, ulegał także wpływom folkloru innych narodów. W niniejszej pracy pragnę pokazać, jak postrzegano i przedstawiano Lilit w ludowej kulturze żydowskiej, dlatego jedynie marginalnie potraktuję kwestię ewolucji tego obrazu w kulturze literackiej, książkowej.

Imię Lilit pochodzi prawdopodobnie z mitologii sumeryjsko-akadyjskiej, w której występowały trzy demony: Lilu, Lilitu i Ardat Lili. Wedle innej wersji było ich cztery - razem z Irdu Lili (Urdat Lili). Lilu był uważany za inkuba, a Lilitu za sukuba, który spółkuje ze śmiertelnymi-mężczyznami. Wszystkie uznawano za duchy szkodliwe - Ardat Lili atakował mężczyzn, a pozostałe - kobiety w połogu i noworodki.

Lilit Lilit Na babilońskich płaskorzeźbach z terakoty Lilit(u) wyobrażona jest jako dobrze zbudowana, naga kobieta ze skrzydłami, stojąca na lwach. Najwyraźniej była bóstwem niższego rzędu (Patai, 1967, s. 208). W mitologii asyryjskiej podobne funkcje (szkodzenie rodzącym kobietom oraz noworodkom) pełnił demon płci żeńskiej Lamasztu. Najwyraźniej Lilit - skrzydlata demonica, dusicielka dzieci, jest wymieniana w starohebrajskich i kananejskich napisach-zaklęciach sprzed naszej ery. W tych napisach zaklina się ducha-dusiciela niemowląt, aby nie wchodził do domu, ale nie wszyscy badacze są przekonani, że chodzi zawsze właśnie o Lilit (Patai, 1967, s. 208). W każdym razie postać tego rodzaju - skrzydlatego demona płci żeńskiej, szkodzącego dzieciom i położnicom oraz/lub parzącego się ze śmiertelnymi mężczyznami - można uważać za wspólną mitologii ludów wschodnio- i zachodniosemickich.

W Biblii Lilit pojawia się tylko raz, w Księdze Izajasza (34,14), w niejasnym raczej sformułowaniu. Mowa tam o Lilit odpoczywającej na pustyni, którą zamieszkiwały również demony podobne do kozłów - seirim. Pustynia w kulturze hebrajskiej pełniła znaczącą rolę, uważana była za siedlisko nieczystych sił, królestwo śmierci i w ten sposób utożsamiana ze światem niższym i sakralną nieczystością [w przekładzie polskim słowo lilit pojawia się z małej litery, inaczej w angielskim przekładzie króla Jakuba czy dwujęzycznej, angielsko-hebrajskiej edycji Stone’a; w Wulgacie przełożone jest jako lamia, z greckiego - nocny demon czy wampir płci żeńskiej, przyp. tłum.].

Jest rzeczą interesującą, że w demonologii samarytańskiej imię Lilit w ogóle nie występuje (Gaster, 1925, s. 81). Można to uznać za znamienne, jeśli uwzględnimy, że demonologia samarytańska jest dość uboga, mało rozwinięta i z charakteru przypomina starohebrajską demonologię z epoki I Świątyni. Najwyraźniej przed epoką talmudyczną Hebrajczykom znany był ów demon, prawdopodobnie przejęty z demonologii sumeryjsko-akadyjskiej, ale w ich systemie wyobrażeń o sile nieczystej nie odegrał znaczącej roli.

W Torze pojawiają się ślady starszych, pogańskich wierzeń, istniejących przed umocnieniem się monoteizmu i dość długo potem. Jest zupełnie możliwe, że niekiedy złe duchy były bóstwami pogańskimi, a niektóre z nich zapożyczono z panteonów kultur sąsiednich. W czasie walki z wierzeniami pogańskimi obce bóstwa przechodziły metamorfozę - stawały się duchami pomocnymi, bywały jednak szkodliwe i niebezpieczne dla ludzi; nierzadko składano im ofiary. Ta wczesna mitologia weszła również do literatury apokryficznej, Nowego Testamentu, zwojów znad Morza Martwego i później - do Talmudu, literatury midraszowej, a przede wszystkim do tradycji mistycznej, ze szczególnym uwzględnieniem Księgi Zohar.

W Talmudzie obraz Lilit jest potraktowany bardziej szczegółowo. Przedstawiano ją jako skrzydlatego demona o długich włosach, zamieszkującego w pustych domostwach i podporządkowującego sobie mężczyzn wbrew ich woli, kiedy są pogrążeni we śnie (Szabat, 151b). Często przedstawiana jest jako żona Arymana, co niewątpliwie jest wyrazem wpływu mitologii perskiej (Nida 24b, Eruwin 100b). Wierzono także w istnienie lilin czy lilot - nocnych duchów, niezwiązanych jednak z obrazem Lilit.

W niektórych midraszach do Księgi Rodzaju (na przykład w Alfabecie ben Siry - midraszu epoki gaonicznej) Lilit pojawia się jako pierwsza żona Adama, stworzona równocześnie z nim i pragnąca być jemu równą. Po tym, jak jej odmówiono, wypowiedziała niewymawialne Imię Boga, przekształciła się w demona, który zaprzysiągł rodzajowi ludzkiemu zgubę, zwłaszcza kobietom w połogu i noworodkom, i odleciała nad Morze Czerwone. Na prośbę Adama Bóg wysłał trzy anioły (Sanwi, Sansawi, Samangelaf), aby ograniczyli władze Lilit. Tak więc Lilit, chociaż odmówiła powrotu i upierała się przy tym, żeby szkodzić położnicom i małym dzieciom, była zmuszona przysiąc, że nie wejdzie do domu, w których będą amulety z napisem imion albo wizerunkami tych aniołów. W ten sposób w Alfabecie ben Siry Lilit jest wymieniona jako "pierwsza Ewa", a ponadto po raz pierwszy mówi się w nim o amuletach przeciwdziałających jej zgubnym wpływom (Scholem 193, s. 246).

Wedle wcześniejszej tradycji Lilit początkowo była istotą demoniczną, przynoszącą zgubę noworodkom i kobietom w połogu (por. Papazjan, 1988, s. 55; Goldstein, 1980, s. 26, Unterman, 2003, Patai, 1967). Demony i inne duchy, w myśl tradycyjnych wyobrażeń, były stworzone przez Boga na zakończenie szóstego dnia Stworzenia. W ten sposób Lilit, jak i inne demony, początkowo była elementem Bożego planu. Ale ponieważ szósty dzień już zmierzał ku końcowi i zbliżał się szabat, który należało uświęcić i przebywać w atmosferze pokoju, Bóg musiał przerwać pracę. Tym samym stworzenie demonów nie zostało ukończone i nie otrzymały one ciał, pozostając wyłącznie duchami (Awot 5,6). Niektórzy uczeni w Piśmie co prawda nie zgadzali się z takim poglądem, twierdząc, że demony mogą mieć również postać cielesną. Wedle tego punktu widzenia demony są bytami pośrednimi między aniołami i ludźmi. Nierzadko mają skrzydła, podobnie jak anioły, i mogą przenosić się w powietrzu z ogromną prędkością. Demony, podobnie jak ludzie, jedzą, piją, płodzą potomstwo i czasami nawet umierają. Na ogół są niewidzialne (chociaż w określonych okolicznościach można je dostrzec) i nie rzucają cienia (Trachtenberg, 1961, s. 31).

Wedle tego punktu widzenia, odwołującego się do bardzo starej tradycji (może nawet do mitologii sumeryjsko-akadyjskiej), Lilit początkowo była demonem-sukubem, utrzymującym kontakty seksualne z Adamem pod nieobecność Ewy. Rodząc jego potomstwo, Lilit zaludnia cały świat (Scholem, 1973, Patai, 1967).

W demonologii Talmudu wyraźnie widać wpływy folkloru babilońskiego, perskiego, starohebrajskiego. Wiele innych wątków pojawia się w późniejszej tradycji różnych społeczności żydowskich. Na aramejskich podpisach wyrytych na naczyniach znalezionych w Nippurze, datowanych na VI w.n.e. (istniała wówczas w Nippurze kolonia żydowska), Lilit wymieniona jest jako demon szczególnie niebezpieczny dla kobiet w niektórych okresach ich życia (defloracja, menstruacja, poród), a także noworodków. Na tych naczyniach pojawia się także wyobrażenie Lilit - nagiej, z długimi, rozpuszczonymi włosami, z wyraźnie zaznaczonymi cechami płciowymi. Lilit nie tylko działa na zgubę kobiet rodzących i noworodków, ale też uwodzi mężczyzn. Jej bliźniak - Lilu - jest demonem płci męskiej, który opanowuje kobiety wbrew ich woli (por. Patai, 1967, s. 211-217).

Te wyobrażenia były rozpowszechnione również wśród Mandejczyków. Demon płci żeńskiej, zabijający dzieci, znany jest w literaturze bizantyjskiej owych czasów. Podobne legendy występują także w demonologii arabskiej, gdzie demon, pod wieloma względami podobny do Lilit, ma na imię Karina lub Tabija (Scholem, 1973). Wszystkie te wyobrażenia, jak już mówiłam, sięgają starożytności.

Tradycja, w myśl której Lilit początkowo była demonem, istnieje nadal w folklorze żydowskim (szczególnie gmin sefardyjskich i wschodnich). Tamtejsze opisy istot demonicznych i ich działań są z reguły bardzo dosłowne. W późniejszych tekstach ludowych demony, w tym Lilit, coraz częściej przedstawia się jako ludzi, ale obdarzonych wieloma nadprzyrodzonymi właściwościami. Uwidocznia się to zwłaszcza w folklorze wielu społeczności Wschodu, gdzie demony nierzadko są całkowicie "uczłowieczone". W niektórych legendach aszkenazyjskich, jak pokażę to poniżej, wizerunek Lilit też jest bardzo konkretny.

Szczególnego znaczenia nabrał obraz Lilit w tradycji kabalistycznej, gdzie występuje ona jako jedna z "królowych" demonów. Nowością jest to, że nierzadko wymienia się ją w parze z Samaelem jako władczynię królestwa złowrogich sił (Goldstein, 1980, Unterman, 2003). Obraz ten zajął jedno z centralnych miejsc w demonologii kabalistycznej. Lilit, jak i inne demony, podporządkowana jest planecie Mars i żyje długo, aż do Sądu Ostatecznego. Jest zarazem dusicielką nowo narodzonych dzieci (niekiedy tę funkcje wypełnia inna "królowa demonów" - Naama) i uwodzicielka mężczyzn (łączy się z nimi podczas nocnych zmaz i rodzi mnóstwo demonów rodzaju męskiego i żeńskiego). Ma także władzę nad wszystkimi tymi ludźmi, których uznaje się za rytualnie nieczystych.

Lilit Lilit - Katedra Notre Dame - Paryż W Księdze Zohar przytoczony jest szczegółowy opis władzy i genealogii demonów, wśród nich Lilit, a także różne wersje pojawienia się Lilit na świecie. Nazywana jest "wiedźmą", "złą kobietą", "czarną" itp. Często występuje razem z innymi "królowymi demonów": Agrat, Machlat, Naamą. Niektórzy kabaliści uważali ją za żonę Asmodeusza. W kabale przeważa druga tradycja, w której wyraża się wpływ rozpowszechnionej w średniowiecznej Europie nauki na temat sukubów i inkubów. Lilit początkowo miała być demonem, by potem przybrać ludzki wygląd w wyniku stosunków z Adamem. Czasem Lilit utożsamiano z królową Saby, przybyłą na dwór króla Salomona. Król żywił pewne podejrzenia i chciał sprawdzić, czy jego domysły są słuszne, więc zbudował w swoim pałacu basen, pokryty przezroczystą szklaną taflą. Wchodząc do komnaty, domniemana królowa Saby pomyślała, że musi przejść przez wodę, zatem uniosła suknię, obnażając pokryte sierścią, zakończone kopytkami nogi. W ten sposób jej demoniczna natura została zdemaskowana (Unterman, 2003).

Rozmaite odmiany tej historii rozpowszechniły się w folklorze różnych społeczności żydowskich. Jest rzeczą ciekawą, że w folklorze arabskim królowa Saby jest dżinem, istotą na poły demoniczną, na poły ludzką (Scholem, 1973). Czasem w dziełach kabalistycznych Lilit podporządkowana jest nie władzy Marsa, lecz Saturna - planety, którą w czasach I Świątyni uważano za złowrogą. Dlatego wszyscy ludzie skłonni do melancholii - "czarnego stanu ducha" - są szczególnie podatni na wpływ Lilit. To wyobrażenie znalazło również odzwierciedlenie w folklorze i w późniejszej literaturze jidysz. W literaturze kabalistycznej Lilit zajęła jedno z centralnych miejsc, jako przeciwieństwo Szechiny (Obecności Bożej), Matronit (ucieleśnienie kobiecego początku) i in. (por. Patai).

Tradycja kabalistyczna wywarła znaczący wpływ na folklor żydowski. Jednak w nim, a także w praktyce magicznej, mającej na celu walkę z Lilit, odcisnęły się folklor i praktyki magiczne ludów, wśród których żyli Żydzi. Na przykład w folklorze aszkenazyjskim obraz Lilit zlewa się czasami z wizerunkiem Heleny Trojańskiej lub niektórych postaci z mitologii germańskiej. Z drugiej strony, kabała wywarła niewątpliwy wpływ na światopogląd wielu ludów europejskich, zwłaszcza na poglądy mistyków. Dlatego w europejskich legendach średniowiecznych Lilit bywa nazywana żoną lub konkubiną Szatana (w folklorze angielskim), albo jego babką (w folklorze niemieckim, w którym bywa opisywana jako tańcząca uwodzicielka - w legendzie o Salome względnie królowej Saby).

W legendach postrzegano Lilit przede wszystkim jako demona rodzaju żeńskiego, który porywa dzieci, doprowadza noworodki do śmierci i szkodzi położnicom. Ludowa etymologia wiąże imię Lilit ze słowem lajla - noc, dlatego większość epizodów, w których pojawia się Lilit, rozgrywa się nocą. Ciekawe, że w podaniach sefardyjskich obok Lilit występuje również inny demon - Brosza lub Broksa (imię to wywodzone jest od hiszpańskiego Bruxa, prowansalskiego bruesche - nocny ptak) - która także zabija dzieci. Broksa/Brosza nazywano odmieńcem płci żeńskiej, zmieniającym się w nocy w kotkę; czasem tak nazywano po prostu wiedźmy (Trachtenberg, 1961). Widać z tego, że zbliżone wyobrażenia o demonie czy odmieńcu płci żeńskiej, szkodliwym dla ludzi, były szeroko rozpowszechnione w różnych narodach. Trudno powiedzieć, co i w jakim przypadku wynika z interkulturowych wpływów. Jednak motyw związku seksualnego duchów i ludzi płci obojga (w danym przypadku demonicznych uwodzicielek z mężczyznami) jest archetypowy.

W folklorze żydowskim rozpowszechnił się motyw kontaktów mężczyzny (zazwyczaj posiadającego rodzinę) z piękną kobietą, którą utożsamiano z Lilit bądź z jedną z jej potomkiń. Inny, nie mniej rozpowszechniony wątek, to małżeństwo mężczyzny z demonem płci żeńskiej (np. z jedną z córek Lilit). Istniało wiele wariantów obu tematów, ale w większości legend "ziemska" żona tak czy inaczej dowiaduje się o zdradzie męża (podpatruje przez dziurkę od klucza, dowiaduje się od sąsiadki, która coś zauważyła itp.) i po jej nadprzyrodzonej urodzie poznaje, że jej rywalka jest istotą demoniczną. Kobieta prosi rabina, aby pomógł jej w powrocie męża i ten, za pomocą specjalnych zaklęć czy innych praktyk magicznych (na przykład za pomocą okadzana niewiernego męża dymem poprzez palenie pewnego rodzaju ziół), przepędza demona.

Napotkałam nawet komiczny wariant tej legendy. Wedle niej, mąż uwiedziony przez Lilit wyznacza jej za poradą rabina kolejne spotkanie na sianie i przynosi wówczas specjalną trawę - chroniącą przed demonem. Wskutek tego Lilit dostaje kataru siennego, bezustannie kicha i w rezultacie ucieka, już nie prześladuje tego mężczyzny (Sadeh, 1990). Ten moment "ściągnięcia na ziemię" obrazu Lilit jest charakterystyczny dla folkloru różnych nacji.

Na ogół jednak trudno było przepędzić potomstwo Lilit. Znamy kilka odmian tej historii z folkloru aszkenazyjskiego (baśni rozpowszechnionych przeważnie wśród polskich i ukraińskich Żydów). Oto Lilit udaje się przepędzić tylko na pewien czas, albowiem tuż przed śmiercią dawnego kochanka Lilit zjawia się przed nim i prosi, aby nie pozbawiał ich wspólnych dzieci należnego im spadku. W ten sposób potomstwo Lilit staje się prawnym spadkobiercą uwiedzionego.

Czasami potomstwo Lilit żądało swojej części spadku nawet od ludzi postronnych, zamieszkałych w domu, w którym mieszkał kochanek - zdarzało się to wtedy, gdy cała rodzina zginęła. Progenitura Lilit zaczynała psuć wszystko, co znajdowało się w domu, i szkodzić jego mieszkańcom. W niektórych legendach demony opanowują całe miasto.

Kiedy wszystkie próby wypędzenia demonów znanymi sposobami spełzały na niczym, ludzie i potomkowie Lilit udawali się do sądu. Na procesie demony zjawiały się jako niewidzialne, ale mówiły słyszalnymi głosami. Sąd zazwyczaj postanawiał pozbawić je spadku, ponieważ testament zmarłego uważano za ważny tylko dla ludzi, a nie dla istot nadprzyrodzonych. W niektórych przypadkach demony podporządkowywały się wyrokowi sądu, ale czasem trzeba było dodatkowych środków (np. szczególnego zaklęcia wypowiedzianego przez rabina), by przepędzić biesy w bezludne miejsca (Trachtenberg, 1961; Treasury, 1972; Sadeh, 1990).

W folklorze różnych społeczności żydowskich, szczególnie tych ze Wschodu, pojawia się wątek mężczyzny, który po ślubie z piękną demonicą znalazł się w krainie demonów. Demonicę często utożsamia się z córką Lilit. Zgodnie z tymi legendami (po raz pierwszy pojawiły się w XIII w.), młody mężczyzna, nieposiadający środków na utrzymanie rodziny, udaje się na poszukiwanie zarobku. Przejeżdżając obok opustoszałego miejsca, spotyka nieznajomego, a ów zaciąga go do krainy zaludnionej demonami, które czytają Torę i boją się Boga. Młody człowiek zostaje u nich, żeni się z demonicą, a z tego związku przychodzą na świat dzieci (także demoniczne z natury). Tęskniąc jednak za poprzednią rodziną, mężczyzna błaga swoją żonę-demona (niekiedy bywa to potomkini Lilit), żeby puściła go do domu na miesiąc lub na rok. Mężczyzna może odejść, jeśli przysięgnie, że wróci na czas. Demonica pomaga mu się dostać do domu i daje pieniądze, żeby jego poprzednia rodzina nie była w potrzebie. Jednak po powrocie do domu młody człowiek celowo bądź nie zapomina o złożonej przysiędze. Demony przywołują go przez umyślnych, ale on odmawia powrotu. Wówczas jego żona-demon, pod postacią przepięknej kobiety, sama (czasem razem z ich wspólnymi dziećmi) przybywa po niego. Początkowo próbuje namówić mężczyznę, uwodząc go lub apelując do jego ojcowskich uczuć, a on w tym czasie bezustannie czyta Torę, żeby uodpornić się na pokusę. Wtedy ona, przyznając się do porażki, prosi, by mogła pocałować go na pożegnanie. On się zgadza i na chwilę przestaje studiować Torę; w te samej chwili ona go całuje i przez to odbiera duszę i znika na zawsze (Sadeh, 1990). W wymienionych legendach nie zetknęłam się z motywem "ściągnięcia na ziemię" obrazu demona-uwodzicielki. Wynika z nich, że czytanie tekstów sakralnych, w tym przypadku Tory, pełniło funkcję ochrony przed demonami.

Pogłoski o tym, że kontakty seksualne istot ze świata nadprzyrodzonego ze śmiertelnikami są w ogóle możliwe (por. np. Rdz 6,2), były szeroko rozpowszechnione jeszcze w starożytności wśród narodów, także na Bliskim Wschodzie. Można je więc uznać za archetypowe. W średniowieczu legendy chrześcijańskie o sukubach i inkubach wywarły wpływ na wyobrażenia krążące wśród Żydów. Legendy wpłynęły na zmianę obrazu Lilit. Z Lilit związana jest mnogość legend i podań. Na przykład: jeżeli dziecko śmiało się we śnie w księżycową noc, znaczy to, że bawi się z nim Lilit (w celu odparcia jej ataku dawano dziecku lekkiego prztyczka w nos; to podanie zgodne jest z poradą zawartą w dziele Chaima Witala Sefer haLikutim, 78c). Nie należało także suszyć pieluszek na wolnym powietrzu i w świetle księżyca z obawy przed tym, że Lilit mogłaby rzucić urok na dziecko itd. (por. Nosenko, 1997, s. 492).

Żeby ustrzec się od Lilit (i Broszy), jak i od innych nieczystych sił, w ludowej praktyce stosowano rozmaite sposoby magiczne. Walka z siłą nieczystą u różnych narodów w zasadzie sprowadzała się do kilku zabiegów: straszenia, wypędzania, zjednywania, oszukiwania. Były one różne w różnych społecznościach żydowskich, nierzadko wykazywały też podobieństwo do magicznych praktyk ludów sąsiednich.

W celu obrony przed Lilit (i Broszą) stosowano najprzeróżniejsze amulety, zaklęcia (musiały one koniecznie zawierać imię demonicy albo imiona trzech aniołów, które zgodnie z podaniem przed nią chroniły, Goldstein, 1980, s. 26); funkcję amuletu pełniły także rozmaite zwyczaje i obrzędy: wachnacht, machdid (nocne czuwanie przy łożu rodzącej, zapalanie świec) itd. Omówimy to bardziej szczegółowo na przykładzie niektórych legend i funkcji, jakie pełniły.

Pewne zioła i rośliny, wedle ludowych podań, służyły jako amulety, szczególny gatunek ziół miał chronić mężczyzn przed uwiedzeniem ze strony Lilit. Podobną funkcję w różnych kulturach świata, również w żydowskiej, pełnił ogień (por. Kpł 16,12-13).

Później funkcję tę zaczęło pełnić zapalanie świec szabatowych i chanukowych. Jeszcze na początku XX wieku wśród Aszkenazyjczyków można było spotkać wierzenie, że płomień świec odpędza rozmaite demony, w szczególności Lilit i Agrat bat Machlat, które - jak każda nieczysta siła - stawały się najbardziej niebezpieczne w wigilię szabatu. W konkretnym przypadku łatwo prześledzić związek z rytuałami przejścia, ponieważ szabat był początkiem i zakończeniem tygodniowego cyklu, jego granicą sakralną. Z nocą nadejścia szabatu i po jego zakończeniu związanych jest wiele wierzeń i podań (por. Nosenko, 2001, s. 64-71). Istniały również specjalne modlitwy na tę okoliczność ("Niechaj moje świece płoną jasno, żeby odpędzić złe duchy, demony i szkodniki - potomstwo córki Machlat, i wszystkich spokrewnionych z Lilit. Niechaj pierzchną przed ogniem, który zapalam, i niechaj nie wyrządzą krzywdy mężczyźnie, kobiecie ani dziecku Twego ludu" - Shachar, 1975, rozdz. 3).

Położnica, noworodek i nierzadko wszyscy, którzy się z nimi stykali, uważani byli za szczególnie związanych ze złymi duchami, a w pierwszym rzędzie z Lilit. Dlatego wokół położnicy kreślono magiczny krąg (obrzęd rozpowszechniony wśród ludów europejskich), pod poduszkę kładziono jej nóż lub dawano do ręki klucz od synagogi (wyraz równie szeroko rozpowszechnionej wiary w magiczną moc żelaza).

Ponadto, żeby chronić matkę i dziecko przed Lilit, zarówno Aszkenazyjczycy, jak i Sefardyjczycy wykonywali szczególne obrzędy mające moc amuletu. Uważano, że kiedy na świat przychodzi chłopczyk, złe duchy, zwłaszcza Lilit, stają się bardzo niebezpieczne. Zgodnie z tradycją, po dokonaniu obrzezania zagrożenie znacznie się zmniejszało. Żeby odsunąć niebezpieczeństwo, w różnych gminach stosowano najrozmaitsze amulety i dokonywano magicznych obrzędów. W społecznościach aszkenazyjskich w noc poprzedzającą obrzezanie odbywano wachnacht (z jid. nocne czuwanie) - przy łożu matki i dziecka, podczas którego zapalano jak najwięcej świec, krewni odmawiali modlitwy, a także wydawali specjalny posiłek (obrzęd znany od XI w., por. Schauss, 1976, r. 32). Czasami uważa się, że podanie o tej szczególnie niebezpiecznej nocy Żydzi przejęli od Niemców (wśród których wierzono, że najbardziej niebezpieczna jest noc poprzedzająca chrzest).

Jednakże w gminach sefardyjskich od dawna przeprowadzano podobny obrzęd velen (z hiszp. velar - czuwać) albo machdid wśród arabskojęzycznych Żydów - również nocne czuwanie krewnych i sąsiadów przy łożu matki i dziecka, a którego pierwszy opis datowany jest na XII wiek. Żydzi z Maroka, Egiptu, Palestyny i in. wykonywali ten rytuał jeszcze na początku XX stulecia. Również polegał na tym, że w noc poprzedzającą ceremonię obrzezania, w mieszkaniu, w którym przebywał noworodek, odmawiano modlitwy i wymachiwano ostrym nożem, żeby uchronić matkę i dziecko od złych sił, zwłaszcza od szatana. W niektórych miejscach w tym właśnie celu - żeby przestraszyć i zmusić do ucieczki demony - wszczynano hałas za pomocą bębnów i głośnego śpiewu (Patai, 1983, r. 289, 292). W tym wyraźnie przejawia się wiara w ochronną moc ognia, żelaza, modlitw-zaklęć, hałasu.

Do obrony przed Lilit powszechnie stosowano napisane lub wydrukowane amulety. O takich amuletach wspomina już Alfabet ben Siry, przy czym zawierały one nie tylko imiona trzech aniołów, które zawstydziły Lilit, ale także ich wyobrażenia. Później takie amulety stały się bardzo rozpowszechnione, szczególnie w gminach aszkenazyjskich. Niekiedy składały się z formułki wypędzenia Lilit (np. "Zbrodniarka tu nie mieszka"), fragmentu psalmu 121 ("Nie drzemie straż Izraela"), jak również imion i wyobrażeń trzech aniołów. Wiele amuletów zawierało również historię o Lilit i proroku Eliaszu, który - wedle opowieści kabalistycznych - ograniczał jej władzę. Spotkał on mianowicie Lilit lecącą do położnicy, "żeby ją uśmiercić, porwać dziecko, wypić krew, wyssać mózg z kości [czaszki] i pożreć ciało". Prorok przepędził Lilit i wymógł na niej obietnicę, że nie będzie szkodzić kobiecie ani noworodkowi (Trachtenberg, 1961, s. 170, Patai, 1983, s. 290). Na niektórych amuletach zamiast proroka Eliasza figuruje archanioł Michał. Wedle opinii niektórych badaczy legenda ta wywodzi się z Bizancjum i czerpie z formuły-zaklęcia przeciwko demonom płci żeńskiej Gyllo, które zostały poskromione przez świętych (Scholem, 1973, s. 248). Takie amulety wieszano nad łóżkiem położnicy, nad oknami, drzwiami i innymi otworami, przez które mogła przeniknąć siła nieczysta do wnętrza domu, w którym znajdowała się matka i noworodek.

Amulety tego rodzaju były szczególnie popularne wśród Aszkenazyjczyków. Posługiwali się oni również miedzianymi lub ołowianymi amuletami, zwanymi hejele (jid., od przedstawionej na nich litery he). Wieszano je na szyi dziecka w celu obrony przed złym okiem i Lilit. Na Wschodzie również były popularne amulety z wyobrażeniem Lilit okręconej łańcuchami i sznurami. Ponadto znany był zwyczaj przywiązywania niebieskiej nitki na rączce niemowlęcia. Nad jego kołyską wieszano też niebieski koralik (Nosenko, 1997, s. 494). W tradycji żydowskiej kolor niebieski jest kolorem Niebios, sakralnej czystości, za pomocą której można poskromić siłę nieczystą, związaną ze światem niższym - królestwem śmierci (Patai, 1983, r. 87; Nosenko, 1998, s. 92). W starożytności niebieski kolor podkreślał wysoką rangę danej osoby, np. w Asyrii czy Persji ważne osobistości nosiły niebieskie szaty (Iz 23, 5-7, Ester 8, 15) itd.

W gminach sefardyjskich przyjęło się okadzać położnicę dymem ze specjalnych ziół, a pod łóżkiem, na którym leżała matka z dzieckiem, stawiać słodycze - w nadziei, że Lilit i Brosza zajmą się nimi i nie tkną matki ani dziecka (Nosenko 1997, s. 492).

Generalnie, dla sefardyjskich praktyk magicznych bardziej charakterystyczne jest dążenie do tego, aby nie przestraszyć ani nie skłonić Lilit do ucieczki, ale obłaskawić ją, a nawet się zaprzyjaźnić. Jaskrawym przykładem jest tutaj rytuał obłaskawiania indulso, dokonywany przez Sefardyjczyków z Palestyny czy Maroka nad człowiekiem chorym bądź uwodzonym przez Lilit: w domu, z którego uprzednio wyniesiono przedmioty sakralne (modlitewniki, zwoje Tory, tefilin i in.), zostawał tylko chory i kobieta, która w nocy przeprowadzała obrzęd. Stawiała na stole słodycze i ziarna pszenicy, rozpryskiwała w kątach mleko i miód, zwracając się do duchów jako do szedim i seirim ze szczególną modlitwą z prośbą o przyjęcie tych przedmiotów w zamian za duszę chorego. Czasami indulso dopełniane było wystawną ucztą, podczas której zabijano czarnego koguta, uprzednio odmówiwszy nad nim specjalną formułę: "Dusza za duszę. To będzie moją ofiarą, moją zamianą, moim odkupieniem…" Czasami ten obrzęd przeprowadzano w domu, w łaźni albo obok źródła, gdzie Lilit wraz z szedim, w myśl licznych wierzeń, mają zwyczaj się osiedlać (Patai, 1983, r. 302 - 307). Typologicznie przypominał on obrzęd kaparot, a także rytuał "kozła ofiarnego", dokonywany w okresie II Świątyni w Jom Kipur.

Z Lilit związana jest niezliczona ilość wierzeń, podań i różnych magicznych obrzędów, mających na celu zwalczenie jej szkodliwej mocy. W wielu przypadkach ukazują one niewątpliwe wpływy folkloru sąsiednich ludów (romańskich, germańskich, słowiańskich, arabskich, perskich). Ale część najwyraźniej mieści się w o wiele starszych ogólnych, uniwersalnych schematach archetypowych, swoistych dla świadomości ludzkiej. Da się to odnieść do wiary w ochronną moc ognia, hałasu, pewnych metali itp. W kulturze ludowej, jak i kulturze książkowej, obraz Lilit ulega jak gdyby rozdwojeniu - jest ona piękną uwodzicielką, a zarazem złym duchem, niszczącym położnice i noworodki. Ambiwalencja pojawia się w tradycji kabalistycznej, ale i w tradycji starszej, z okresu talmudycznego, a być może i w przedtalmudycznego. W obu przypadkach Lilit jest niszczycielką zarówno nowego życia, jak i duszy człowieka. W tym aspekcie tradycja ludowa jest jak gdyby przedłużeniem tradycji "uczonej". Jednakże w kulturze ludowej, z którą związane jest magiczne postrzeganie świata, szczególnie typowa jest wielość obrzędów mających na celu zwalczanie szkodliwych duchów i ich "królowej" Lilit. Można tu zauważyć pewną interesującą prawidłowość. Nawet przytoczone przykłady pozwalają ukazać nieco odmienne tendencje, charakterystyczne dla ludowej praktyki magicznej w najważniejszych tradycjach żydowskich - aszkenazyjskiej i sefardyjskiej.

W wielu podaniach aszkenazyjskich bohaterowie odczuwają śmiertelne przerażenie wobec demonów, ratując się od nich dzięki szczęśliwemu przypadkowi czy właściwemu obrzędowi magicznemu. W folklorze sefardyjskim i wschodnim, w opisie demonów "pozaziemski" element jest sprowadzony do minimum, duchy w znacznej mierze są uczłowieczone; można z nimi nawiązać użyteczny kontakt, nie narażając się na większe niebezpieczeństwo. Pod wieloma względami odnosi się to również do praktyki magicznej: w sefardyjskich i wschodnich gminach przeważały rytuały obłaskawiające i odkupicielskie: starano się za wszelką cenę pozyskać sobie i obłaskawić Lilit (i Broszę), aby nie szkodziły ludziom. To odróżnia je od obyczajów aszkenazyjskich, które w większości przypadków dążyły do przepędzenia Lilit, względnie uwolnienia się od uroku za pomocą zaklęć, amuletów, obrzędów ochronnych. Na ogół, co warto podkreślić, w ludowych wierzeniach nierzadko daje się wyraźnie wyodrębnić bardzo archaiczną warstwę, powstałą w zamierzchłej przeszłości. Tak oto surowy monoteizm biblijny i właściwe mu wyobrażenia ("wszystko - od Boga") zostają w istocie zastąpione wiarą w mnóstwo złych mocy, które nie zawsze były uważane za posłańców Boga, z którymi walczono, w wielu przypadków uciekając się nie do pomocy Boskiej, ale do archaicznych praktyk magicznych, albo na różne sposoby obłaskawiano. Właśnie różnorodne obyczaje i obrzędy, skierowane przeciwko nieczystej sile, w tradycji ludowej przybrały pierwszorzędne, czasem samoistne znaczenie, przy wyraźnym zachowaniu elementów najstarszych rytuałów magicznych i pozostałości pogańskich kultów.

W o wiele późniejszej tradycji literackiej, w tym nieżydowskiej, ukształtowała się tradycja przedstawiania Lilit jako urodziwej, demonicznej uwodzicielki, która doprowadza do zguby duszę ludzką. Najbardziej znane przykłady to opowiadanie Anatole’a France’a Córka Lilit, wiersz Mariny Cwietajewej Próba zazdrości i inne. Z kolei w żydowskiej tradycji literackiej mamy opowiadanie Dawida Friszmana Lilit.


Elena Nosenko

Z rosyjskiego przełożyła Bella Szwarcman-Czarnota
[Niniejszy tekst publikujemy za zgodą redakcji "Zamietki po Jewriejskoj Istorii" (www.berkowich-zametki.com).]

Artykuł ukazał się w miesięczniku Midrasz nr 11/2009

Data utworzenia: 20/10/2016 @ 05:59
Ostatnie zmiany: 27/01/2017 @ 01:45
Kategoria : _ Postacie i zagadki Tory
Strona czytana 712 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 

Reklama

 
Trzecie Oczko
0-djet.jpgoczko-egipt-224.jpgegi-15.jpgegi-08.jpg0-sokol.jpg0-bes.jpgSerket.jpg0-ankh.jpg0-ptah.jpgegi-04.jpgegi-14.jpgegi-03.jpg0-amun.jpgegi-13.jpg0-nefertari4.jpg0-temple-hathor-dendera-1.jpgsfinks.jpgegi-11.jpgegi-02.jpg0-egypt-gold.jpgskarabeusz.jpgeg-temple.jpgegi-06.jpg0-egypt-dendera.jpg0-amulet.jpgegi-05.jpg0-egypt-02.jpgoko-egipt.jpg0-philae-temple.jpgSekmet.jpgoczko-egipt-301.jpgegypt-mythology.pngegi-09.jpg0-bee.jpgtuten.jpgegi-12.jpgegi-07.jpg0-egypt-01.jpgkhephren.jpegegi-01.jpg0-wadjet.jpg0-egypt-03.jpgaton.jpg0-Diadem.jpg0-kobra.jpgoczko-egipt-231.jpg0-egypt-dendera2.jpgeg-temple2.jpg0-bastet.jpg0-djed-pillar-ankh.jpg0-tjet-djed.jpg
Reklamówka
Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BAHAIZM

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 2285761 odwiedzający

 22 odwiedzających online