Religioznawstwo
Zagadnienia Religijne
Europa Pogańska
Azja
Hinduizm i odłamy
Buddyzm i odłamy
Judaizm i odłamy
Chrześcijaństwo i odłamy
Islam i odłamy
Afryka
Ameryka
Australia i Oceania
Religie Synkretyczne

==>> WPROWADZENIE - Arabia i Arabowie

Arabia i Arabowie

Termin Arabia nie jest jednoznaczny. Chociaż w potocznym rozumieniu identyfikujemy Arabię z Półwyspem Arabskim, w rzeczywistości nie są to synonimy i nie były nimi w przeszłości. Już w starożytności pojęcia Arabia używano w odniesieniu do różnych obszarów, co sprawia współczesnym badaczom sporo kłopotów.

Zdaniem M.C.A. Macdonalda koncepcję „Arabii” zawdzięczamy Grekom. Wprawdzie wcześniej Asyryjczycy czasami odnosili się do „krainy Arabów” (māt aribi), ale w sposób mało precyzyjny. Traktowali ją jako terytorium odległe, którego położenie zmieniało się wraz z migracjami jego koczowniczych mieszkańców. O tych ostatnich pisali jako o aribi (Arabach).

Półwysep Półwysep Arabski Wzmianki w literaturze mezopotamskiej i Biblii na temat Arabii zdają się oznaczać cały pustynny obszar sąsiadujący z Mezopotamią i Palestyną. W Starym Testamencie terminy ʿarāb, ʿarābî są uży-wane raczej w odniesieniu do ludzi (najczęściej ko-czowników) niż do miejsca.

Starożytni autorzy greccy nie pisali o Półwyspie Arabskim, o którego istnieniu długo nie mieli poję-cia, lecz o Arabii. Pojęciem tym obejmowali tery-toria Egiptu i Żyznego Półksiężyca. Grecy odkry-wali Arabów w wielu rozproszonych i niepołączo-nych terytoriach, ale nie przeszkodziło im to od-nosić się do każdego z tych miejsc jako „Arabii”. Nie zawsze brali pod uwagę, czy ci, których okre-ślali mianem, Arabów, sami się tak określają. Dla-tego w starożytności lokowano „Arabie” na roz-ległych terytoriach od Synaju po Mezopotamię, na Półwyspie Arabskim, a także pustyniach połud-niowej Jordanii, Syrii i Iraku.

Zasadniczo Arabią było terytorium współczesnego Półwyspu Arabskiego, rozciągającego się między Zatoką Perską i Arabską, ale także klin pustynnego terytorium od rzeki Jordan na wschód aż do Mezopotamii i na północ aż do północnych granic Syrii. Ksenofont pisząc o wyprawie Cyrusa mówi, iż król poprowadził swoją armię z Sardis do Babilonu przez Arabię, mając Eufrat po prawej stronie. W tym przypadku mowa o Arabii w środkowej Mezopotamii, na wschód od Eufratu i południe od Gór Taurus, którą Pliniusz określił jako kraj Orroei.

Gościwit Malinowski zwraca uwagę, że w antycznej terminologii geograficznej oba wybrzeża Morza Czerwonego zwane były Arabią, a ich mieszkańcy Arabami. Oznacza to, że „Arabią” nazywano także kraj na zachód od Morza Czerwonego, pomiędzy Nilem a Morzem Czerwonym, czyli całą pustynię na wschód od delty i doliny Nilu.

Hellanikos z Mityleny (ok. 485–400 p.n.e.), ostatni z logografów jońskich, który był m.in. autorem dzieła Ajgyptiaka, umieszczał nad Nilem Homerowych Erembów, których identyfikował z Arabami.

Dla Herodota (zm. 430 p.n.e.), który niewiele wiedział o Półwyspie Arabskim, „Arabia” to południowe wybrzeża Palestyny, wschodni Egipt między Nilem a Morzem Czerwonym i regiony nad Zatoką Arabską (de facto Zatoką Sueską). „Ojciec historii” pisał, że Egipt jest częściowo Libią, częściowo Arabią. Herodot nie wskazał północnych granic Arabii, ale możliwe, że w jego opinii rozciągała się ona aż do Morza Śródziemnego. Może na to wskazywać stwierdzenie, że jej wybrzeże (z wyjątkiem odcinka Gaza-Ienysos) jest zamieszkane przez Syryjczyków. W głębi lądu, na północy Synaju, we wschodniej Delcie i we wschodnim Egipcie zamieszkiwali Arabowie.

Półwysep Półwysep Synaj Nie jest jasne, czy Herodot zdawał sobie sprawę z rozmiarów Półwyspu Synaj i czy traktował go jako część Arabii. Jest jednak prawdopodobne, że dla niego Arabia składała się ze wschodniego Egiptu na wschód od delty, obejmowała Synaj, a nawet Negew (jeśli dzie-jopis był świadomy jego istnienia) aż do wybrzeża Morza Śródziemnego wzdłuż wybrzeża Synaju i sięga-ła po Gazę. Opisywał ją jako obszar najdalej wysunięty na południe spośród wszystkich zamieszkanych kra-jów, źródło mirry i kadzidła.

Podobnie sądził Pliniusz – według niego za peluzyj-skim ujściem Nilu leżała Arabia, rozciągająca się do Morza Czerwonego.

Z kolei w opinii Pomponiusza Meli Arabowie otaczali Zatokę Arabską, a część Arabii przylegająca do Afryki należała do Etiopów.

Tereny te, które przez tysiąclecia infiltrowali nomadowie, zamieszkiwało wiele różnych grup etnicznych, czasami trudnych do zidentyfikowania. Istnienie nomu zwanego Arabia na wschodnich pustyniach Egiptu w epoce ptolemejskiej wydaje się potwierdzać obecność Arabów na tym terenie.

Ammian Marcellin jako miejsca zasiedlenia Saracenów określił region geograficzny od Asyrii do katarakt Nilu i pogranicza Blemmiów. Warto zauważyć, że tym samym, chociaż nie wprost, uznawał obszar Egiptu leżący na wschód od Nilu za ojczyznę plemion saraceńskich. Timothy Powell uważa za wysoce prawdopodobne, że granica między Saracenami a Blemmiami została wyznaczona przez forty i wieże strażnicze wzdłuż drogi Koptos-Myos Hormos.

Koczownicza populacja arabska istniała na Synaju i we wschodniej delcie Nilu od co najmniej epoki żelaza (1300–600 p.n.e.), kiedy etnonim arabski jest poświadczony w tekstach asyryjskich. Skądinąd wiemy, że w czasach Sargona (721–705 p.n.e.) na północnym Synaju żyli Arabowie i to prawdopodobnie oni pomagali zarówno Asarhaddonowi (680–669 p.n.e.), jak i Kambyzesowi II (530–522 p.n.e.) w ich inwazjach na Egipt.

Saraceni zajmują poczesne miejsce w relacji Atanazego o życiu św. Antoniego, która rzuca światło na ich pobyt z Wadi Araba (Wādī ʻAraba). W 313 r. n.e. Antoni dołączył do karawany Saracenów zmierzającej do „wewnętrznej góry”. Nieco później ich pobratymcy okazali się być mniej życzliwi, bo Hieronim odnotował, że zaatakowali klasztor św. Antoniego i zabili jednego z uczniów świętego, noszącego imię Sarmatius. Możliwe, że stało się to podczas ataku, który miał miejsce między 357 a 361 r. Hieronim również mówi o okupacji tego samego klasztoru przez Saracenów.

Teksty z IV–VI w. n.e. pochodzące z kościoła w ʾAbu Shaʾar zawierają liczne semickie (w tym arabskie) imiona. Mogły należeć do członków lokalnych, częściowo osiadłych populacji Saracenów, ale potwierdzają też regularność komunikacji między Półwyspem Synaj i Półwyspem Arabskim. Również w tekstach z Afrodito obok Blemmiów spotykamy Saracenów. Na przykład mieszkańcy sąsiedniego Antaeopolis narzekali, że nie byli chronieni przed „nikczemnymi Saracenami”.

Persowie w swych spisach administracyjnych, głównie pochodzących z czasów Dariusza (522/521–486 p.n.e.) mieli jednostkę zwaną Arabāya, którą zwyczajowo lokowano między Asyrią i Egiptem. Odpowiadałoby to Herodotowej Arabii powiększonej o część pustyń syryjskich, które można identyfikować z „Arabią nomadów” o której pisał Pliniusz, a którą umieszczał na wschód od Morza Martwego.

Michael C.A. Macdonald dokonał klarownego podsumowania wiedzy na temat Arabii, jaką posiadano we wczesnym okresie hellenistycznym. Warto je tu przytoczyć. Według klasyfikacji tego uczonego termin „Arabia” używany w tym czasie przez Greków odnosił się do co najmniej sześciu różnych części Bliskiego Wschodu: (1) wschodni Egipt, Synaj i część południowej Palestyny; (2) Antyliban; (3) północna Syria; (4) środkowa Mezopotamia; (5) południowa Mezopotamia i „głowa” Zatoki Perskiej; (6) Półwysep Arabski. W następnym stuleciu do tej listy dodano kolejne dwa regiony (7) Ammon i przynajmniej część Gileadu, w północnej Transjordanii i (8) Transjordanię na południu.

Niektóre z nich mogły w rzeczywistości przylegać do siebie, a greccy geografowie mogli uważać je za części tej samej „Arabii”.

Mikhail D. Bukharin zauważył, że w geografi rzymskiej pojęcie Arabia obejmowało północno-zachodną i zachodną część Półwyspu Arabskiego, ale nie jego południe. Rosyjski badacz wskazuje, że geografowie klasyczni, a także anonimowy autor Periplus Maris Erythrei, nigdy nie nazywali „Arabią” jego południowo-zachodnich obszarów. Zamiast tego mówili o Arabii Felix, Królestwie Sabejczyków, Saba (gr. Σάβα, hebr. Šebā) lub o państwie Homerytów (Ὁμηρίται). Jako „arabskie” było natomiast określane w Periplus wybrzeże od Leuke Kome do Mafaritis, na którym znajdował się port Muza (al-Muḫā).

Arabia autorów bizantyńskich z grubsza pokrywała się z tym co dziś rozumiemy pod tym pojęciem. Podkreślić jednak trzeba, że chociaż do IV w. dość dobrze poznano już region Morza Czerwonego i południe Półwyspu Arabskiego, jego wschodnia część wydaje się być dla nich terra incognita.

Reasumując, w tradycji antycznej mamy ogromne zamieszanie w kwestii tego, czym była Arabia i gdzie leżała. Istniało wiele plemion arabskich i wiele miejsc zwanych Arabią. Maurice Sartre wskazał 3 konteksty, w jakich pojawia się termin Arabia: geograficzny (Półwysep Arabski), administracyjny (prowincja Arabia) i etniczny (obszar, na którym mieszkają Arabowie). W tym ostatnim przypadku „Arabia” była tam, gdzie żyli Arabowie, w szczególności plemiona koczownicze. Kryterium przynależności często, chociaż nie zawsze, był styl życia mieszkańców.

Grecy, Rzymianie i Persowie stopniowo gromadzili zbiór wiedzy geograficznej o Półwyspie Arabskim, który ostatecznie stał się „geografczną” Arabią w starożytnych źródłach.

Eratostenes z Kyrene (III/II w. p.n.e.) za północne obszary granice Arabii uznał Pustynię Syryjską, za wschodnie – Zatokę Perską, za zachodnie – Zatokę Arabską, zaś południowe – wielkie morze, czyli Ocean Indyjski.

Wcześnie zdano sobie sprawę z różnic między urodzajnym południem i pustynną, nieurodzajną częścią wzdłuż Morza Czerwonego. Zaczęto też wyróżniać różne części Arabii.

W literaturze klasycznej odnaleźć możemy Arabię Skalistą (Arabia Petraea, dawna Arabia nabatejska), surową i nieurodzajną Arabię Pustynną (Arabia Deserta), obejmującą interior Półwyspu Arabskiego, czyli dzisiejsze regiony pustyń Rub al-Chali (ar-Rubʿ al-Ḫālī), Nafud (Ṣaḥrāʾ an-Naf-ūd) i Dahna (Ad-Dahnāʾ), na których nie mogło rozwinąć się stałe osadnictwo, oraz Arabię Szczęśliwą (Arabia Felix) na południu Półwyspu Arabskiego, która swą nazwę zawdzięczała łagodnemu klimatowi i temu, że była źródłem atrakcyjnych towarów.

To ostatnie określenie zaczęło funkcjonować w świecie greckim od czasów Eurypidesa. Obszar ten znany był także pod nazwą Hadramawt Ḥaḍramawt). Chrześcijanie kojarzyli go z wydarzeniami znanymi z Pisma św. Na terenie Arabii Szczęśliwej leżały – znane z Biblii – kraje: Sabaʾ i Ofir zamieszkałe przez Joktanitów. (...)

Powyżej była już mowa o tym, jak wielki problem sprawiało autorom greckim i rzymskim umiejscowienie Arabii. Jeszcze trudniejsze jest ustalenie, co oznaczała dla nich nazwa „Arabowie”, której używali bardzo swobodnie, stosującą wobec licznych ludów rozsianych po całym Bliskim Wschodzie.

Według niektórych Arabami byli ci, którzy praktykowali koczowniczy tryb życia, inni określali tak Nabatejczyków, jeszcze inni wszystkich mieszkańców regionu znanego jako Arabia. Tymczasem, jak ujął to już dawno J.S. Trimingham „Arabs inhabited all the regions lying to the north of the Peninsula proper, Syria and Palestine, Mesopotamia and Babylonia, even parts of western Persia, intermingled with the Aramaic-speaking peoples of these regions”.

Do grup klasyfikowanych jako arabskie należeli między innymi Iturejczycy, Idumejczycy, Nabatejczycy, mieszkańcy Emesy, Edessy, Hatry i wielu innych miast rozsianych po całym regionie między Synajem a Persją. Kłopot w tym, że wspomniane nazewnictwo nie było stosowane konsekwentnie. Nabatejczycy, Iturejczycy i inne grupy raz bywały zaliczane w poczet tego etnosu, innym razem nie. Na przykład Iturejczycy według Strabona nie byli Arabami, ale Kasjusz Dion pisał o Arabii iturejskiej. Arabami nazywano też niekiedy mieszkańców spoza regionu „Arabias”, zwłaszcza koczowników.

Czasem różnice pojawiają się u tego samego autora. Strabon w jednym miejscu odróżniał Arabów od Skenitów (mieszkańców namiotów), a w innym pisał o Arabach żyjących w namiotach. Ptolemeusz, który wymienia trzy Arabie (Skalistą, Pustynną i Szczęśliwą), podaje nazwę tylko jednego ludu, który uważa za „arabski” – Trachonitai (Trachonici). Wymienia też inne ludy, zamieszkujące Arabię (Massai, Agraioi), ale nie identyfikuje ich jako arabskich. Strabon wspomina, że już w I w. istnieli Arabowie Skenici zwani Malioi. Znał też Arabów Praetavi. Pisząc o mieszkańcach z okolic Edessy używał określenia Orroei.

Wspomniane problemy w części wynikały z braku jednoznacznej definicji „arabskości” w starożytności. Trudno ustalić zestaw cech, które mogłyby zdefiniować Araba w okresie przedislamskim, tym bardziej, że istniało wiele plemion arabskich i wiele stylów ich życia. Dodatkowym problemem było to, że Arabowie nie wywodzili swego pochodzenia od jednego eponima. W tej sytuacji trudno dociec, jakimi kryteriami kierowali się autorzy starożytni klasyfikując określone grupy jako arabskie. Nie jest jasne, czy decydująca była przynależność etniczna, plemienno-rodowa organizacja społeczeństwa, czy też koczowniczy lub/i pasterski styl życia opisywanych społeczeństw. (...)

Wierzenia przedislamskie

Na temat wierzeń Arabów przed islamem napisano już wiele, a ramy niniejszej pracy nie pozwalają na szczegółowe omówienie tego zagadnienia, zatem w niniejszym rozdziale pozwolę sobie zwrócić uwagę na kilka zaledwie elementów.

Patricia Crone bardzo krytycznie oceniła religijność mieszkańców Półwyspu Arabskiego w okresie przedislamskich, pisząc: Pre-Islamic (or for that matter pre-modern) Arabia was strikingly poor in mythology, ceremonial, ritual, and festivals. Religious life was reduced to periodic visits to holy places, stones, and trees, to sacrifce and consultation of diviners; (…) and these practices were not closely associated with belief in specifc gods.

Ocena ta wydaje się zbyt surowa, nie uwzględnia bowiem faktu, że jedynymi źródłami pisanymi, jakimi dysponujemy dla okresu przedislamskiego są inskrypcje, a ponadto wyznawcy wielkich religii monoteistycznych (głównie islamu) byli zainteresowani zatarciem śladów wierzeń pogańskich.

al-Lat al-Lat (al-Lāt), Alilat Przede wszystkim musimy mieć na względzie, że na tym ogromnym obszarze funkcjonowało wiele różnych wierzeń, niekiedy mających elementy wspólne, niekiedy całkowicie odmiennych. Nie można zatem mówić o religii przedislamskiej, ale o religiach. Innymi słowy, wśród Arabów istniało wiele systemów religijnych o charakterze politeistycznym. Ich odtworzenie jest trudne, ze względu na brak lub wyrywkowość lokalnych źródeł (są to głównie inskrypcje i artefakty odkryte dzięki badaniom archeologicznym).

Świadectwa zewnętrzne są niepełne i często niechętne kultom arabskim. Dotyczy to na przykład autorów chrześcijańskich, koncentrujących się na tych elemen-tach kultu, które budziły negatywne emocje (np. na krwawych ofiarach). Dodatkową trudność stanowi fakt, iż często to samo bóstwo było czczone pod różnymi imionami w różnych regionach Półwyspu Arabskiego. Niektóre bóstwa były ze sobą tak silnie powiązane, że trudno orzec, czy mamy do czynienia z jednym czy dwoma. Problem ten dotyczy np. bogiń al-Lat (al-Lāt) i al-Uzzy (al-Uzzā).

Starożytni Arabowie byli politeistami, czego świadomi byli ich sąsiedzi. Jednym z ich najważniejszych bóstw był bóg księżyca, Sabejczycy znali go pod imieniem Almaka (ʾAlmaqā) lub Ilmuka (ʾIlmuqā). Poświęcone mu sanktuarium w Maribie (Maʾrib), służące legitymizacji władzy królów sabejskich, było celem pielgrzymek.

Almaka był identyczny z Wadd (Miłość), czczonym przez Minejczyków. W Katabanie nazywano go ʿAmm, zaś w Hadramawt (Ḥaḍramawt) – Sin (Sīn) lub Syn. Za małżonkę tego bóstwa uważano boginę słońca Szamsi (Šamši). Z ich związku narodzić się miał/a Gwiazda Poranna – Attar Szarikan (ʿAttar Sharīqān lub ʿAttar al-Sharīq).

Inskrypcje safaickie podają nam imiona kolejnych bóstw: Duszary (Ḏū š-Šarā), al-Lat, Gad-ʾAwida (Gad-ʿAwīd) i Balszamina (Baʿalšamīn). Do tej listy teksty asyryjskie dorzucają kolejne imiona: Atarszamain (ʿAtaršamāin lub ʿAttarsamē), Dai (Dāa), Ruda (Ruḍā), Nuchaj (Nuḫāa lub Nuhay), Abrillu i Atarquruma (ʿAtarqurumā), którzy byli czczeni w Adūmātū (biblijny Dumat; Dūmat al-Ǧandal). Atarszamain była prawdopodobnie tą samą arabską boginią, którą znamy jako Alilat (bogini) z tekstu Herodota i hanilat (termin również oznaczający boginię) z piątowiecznej inskrypcji kedaryckiej.

Na pustynnych obszarach Arabii pojawiają się bóstwa, których imiona oznaczały po prostu boskość jako taką, np. al-Lāh („Bóg”), al-Lat (al-Lāt „Bogini”), al-ʿUzzā („Najpotężniejsza”). Najwięcej dowodów mamy na popularność tej ostatniej (noszono amulety z jej imieniem, wzywano jej pomocy, była strażniczką pałacu królewskiego w Katabanie).

W Palmyrze poświadczony jest kult Bela/Bala (Pana), któremu często towarzyszyli Jarchibol (Yarḥibol) i Aglibol (Aglibūl). Oprócz nich czczeni byli też między innymi Rachim (Raḥīm), Atargatis, Gad i bóstwa orientalne. Arabom nie był obcy kult Słońca. W Palmyrze kult solarny reprezentował Jarchibol, ale był z nim związany także akadyjski Szamasz (Šamaš). Obok niego wymieniany jest Malakbel (Malakbēl), bóstwo lunarne.

Na południu Arabii każde królestwo miało oficjalny panteon, składający się z niewielkiej liczby bóstw, zwykle około pięciu. Nie w każdym przypadku jesteśmy w stanie odtworzyć jego kształt. Na przykład w królestwie Saby tworzyli go Attar, Almaka, dāt-Ḥimyam i dāt-Baʾdān, a w Katabanie Attar, ʿAmm, Anbī, dāt-Sanat i dāt-Zahrān.

W III w. n.e. Sabejczycy zaczęli poprzedzać imię głównego boga Almaka, słowem „pan”, co bywa uznawane za dowód na podążanie ku monoteizmowi. Jednak żadne bóstwo nie zdominowało panteonu Południowej Arabii. Niektóre bóstwa były czczone tylko w jednym państwie czy plemieniu, np. Almaka w Sabie, ʿAmm w Katabanie, Sayīn w Hadramawt.

W przypadku innych, zasięg ich kultu był szerszy – takimi bóstwami ponadplemiennymi były np. Wadd czy dāt-Himyam. Pierwszy z wymienionych był znany także poza Południową Arabią.

Kult Attar był wspólny wszystkim ludom południa Arabii. Znaczącą rolę w panteonie arabskim odgrywał Hubal, bóg płodności i urodzaju, przez niektórych badaczy identyfikowany z Balem. Zdarza się, że bóstwo było przedstawiane zawsze ze wskazaniem, które plemię je czci, lub też jego imię wiązano z konkretną świątynią (np. Ten, który jest w Raydān, Pan ʾAwwām).

Jednak stosunkowo duża liczba bóstw nie miała wyraźnego związku z jakimkolwiek bytem politycznym czy plemieniem. Tak było np. w przypadku Córek Īl czczonych głównie przez kobiety. Trzeba je odróżnić od, znanych również na Południu Arabii, trzech słynnych bogiń – al-Lat, Manat (Manāt) i al-Uzzy.

Al-Lat była czczona na ogromnym obszarze, m.in. w Mekce (Makka), Palmyrze (Tadmur), al-Hirze (al-Ḥīra), Petrze, Taʾif w centralnej Arabii, w Nahla, Ukazie, wśród Arabów z północnych regionów Jemenu. Rzymianie identyfkowali ją najczęściej z Ateną, chociaż czasem też z Afrodytą.

Al-Uzza (al-ʿUzzā), znana jako Gwiazda Poranna, Afrodyta-Wenus, czczona była szczególnie w okolicach Mekki, gdzie oddani jej byli Kurajszyci. Najmniej wiadomo o kulcie Manat, Pani Pokoju i bogini przeznaczenia, najstarszej z triady, która była popularna w północnozachodniej Arabii i Palmyrze. Była czona w okolicach Jasribu (Yaṯrib), ale też wśród Nabatejczyków, Palmyreńczyków i plemion Azd, Kurajsz (Quraiš), Lihjan (Liḥyān) i Ghassan (Ġassān). Na południu jest poświadczona tylko w jednym tekście z Maʿīn.

W Nabatei czczono Duszarę, uznawanego za najwyższe bóstwo w tamtejszym panteonie. Sądzić należy, że to właśnie tego boga Herodot i jego następcy utożsamili z Dionizosem, chociaż był on też identyfkowany z Aresem, Heliosem i Zeusem.

Również Allat (al-Lat) – matka bogów – cieszyła się tu szczególną czcią co potwierdza inskrypcja datowana na panowanie ostatniego władcy Nabatei, króla Rabela II Sotera (70–106).

Al-Lat Al-Lat, Manat i Al-Uzza Szczególną rolę tych dwu bytów potwierdzają ba-dania archeologiczne, ale uzupełniają panteon o al-Uzzę. Ta ostatnia na niektórych obszarach mo-gła konkurować z al-Lat. W al-Kaʿbie wyobrażono ją w postaci białej gołębicy wyrzeźbionej w drew-nie.

Osobne sanktuarium posiadała w sąsiednim Na-hla. Oprócz wymienionych powyżej w Nabatei czczono też Hadada (al-Hadād) – boga burzy, Atargatis – boginię ryb i Gada – boga szczęścia. Szereg innych bóstw cieszyło się kultem o bar-dziej lokalnym charakterze.

Królestwo nabatejskie zaadoptowało też wiele po-liteistycznych bogów i bogiń z regionu Morza Śródziemnego i Lewantu, w tym boginię Izydę. Był to jeden ze skutków rozległych stosunków handlowych Nabatejczyków. Chociaż islam od-rzucił wszelkie bóstwa z okresu dżahilijji (ǧā-hilīya, era ignorancji), w Koranie odnajdujemy imiona kilku z nich.

Najsłynniejsze to oczywiście bohaterki „szatań-skich wersetów” – al-Lat (Allat), al-Uzza i Manat, uważane za trzy córki Allaha, najwyższego boga. Oprócz nich na kartach Koranu pojawili się też Wadd, Suwa (Suwāʿ) Jagut (Yaġūt), Jauk (Yaʿūq) i Nasr (an-Naṣr). W świętej księdze islamu odno-towano też wiarę Arabów w dżiny.

Mniej znanym faktem jest to, iż szczególną rolę w kultach arabskich odgrywały wielbłądy, które nie tylko składano w oferze bóstwom, w szczególności al-Uzzie, ale także uwalniano na cześć bogów. Znamy imiona nadawane niektórym z nich, zostały bowiem wymienione w Koranie, gdzie powiedziano, że Allah nie nakazał takich ofar.

Na przykład Baḥīrah oznaczało wielbłądzicę, której mleko było przeznaczone dla bóstw i nikomu nie wolno było jej doić, Sāʾibah – wielbłądzicę, na której nie wolno było niczego transportować, musiała paść się swobodnie, Waṣīlah – wielbłądzicę, którą uwalniano dla bóstw, bo dwukrotnie raz za razem urodziła wielbłądziczkę, zaś Ḥām (lub Ḥāmiyah) był ogierem wielbłąda uwalnianym od pracy dla bóstw po tym, jak zaliczył odpowiednią liczbę kopulacji.

W tradycji przeislamskiej ważną rolę odgrywały pielgrzymki. Ich centra to między innymi Maʾrib, Makka (czyli Mekka), Hatra (Ḥaṭrā). Wielka pielgrzymka do światyni Almaka w Maʾrib jest poświadczona w inskrypcjach od początku istnienia królestwa Saby aż po koniec IV w., gdy zwyciężyły tu tendencje monoteistyczne. Szczególną czcią Arabowie darzyli al-Kabę (al-Kaʿba), wokół której odbywały się różne ceremonie i rytuały, w szczególności pielgrzymka (ḥaǧǧ). W al-Kabie umieszczano świętości i idole licznych bóstw.

Arabowie czcili swe bóstwa w świątyniach, czy sanktuariach, których kształt, rozmiary i lokalizacja były bardzo zróżnicowane. Mogły znajdować się w miastach, ale też na wysokich górach czy na stepie. Bóstwa czczono pod postacią kamieni, chociaż zdarzało się także, że stawiano ich posągi. Już Diodor zauważył, że gaje palmowe, ze względu na ich bogate zasoby naturalne, stanowią święte miejsce.

Niektóre spośród bóstw były czczone pod postacią ciał astralnych – Słońca, Księżyca i Wenus. Raczej nie było kleru w naszym rozumieniu tego pojęcia, ale były osoby, które sprawowały funkcje w tych świątyniach, w tym także kobiety48. Ważną rolę w kulturze arabskiej odgrywał kult przodków.

Od bóstw oczekiwano rady, opieki i pomocy. Ważną rolę odgrywały proroctwa, wizje i sny, poprzez które ujawniało się bóstwo. Znano rytualne polowania oraz posty51. Bóstwom składano ofiary, także krwawe, chociaż na południu szczególną rolę odgrywało spalanie wonnych substancji i libacje. Źródła greckie wspominają o składaniu w Arabii ofiar z ludzi. Ku czci bóstw odbywały się spotkania, w literaturze zwane festiwalami. Filostorgiusz pisze, że na południu Arabii praktykowano obrzezanie.

Niektóre miesiące w roku uznawano za święte. W czasie ich trwania nie wolno było prowadzić walk i zabijać, nawet jeśli w konkretnym przypadku człowiek miał prawo do zabicia innego. Nonnos wzmiankował święte miejsce spotkań poświęcone jednemu z bogów na Półwyspie Arabskim, w którym Arabowie gromadzili się dwa razy w roku. W czasie tych zgromadzeń panował całkowity pokój. Podobne obserwacje poczynili w VI w. Prokopiusz z Cezarei, według którego Saraceni poświęcali czas swemu bogu i przez około 2 miesiące nie dokonywali żadnych najazdów na cudze ziemie i Anonim z Piacenzy.

Wejście Arabii w kontakt najpierw z Grekami a potem z Rzymianami zaowocowało „importami” bóstw, przy czym proces ten przebiegał w obie strony. Przykładem przyjmowania wschodnich kultów w Rzymie może być kult Słońca. Z drugiej strony Rzymianie znajdując podobieństwa swoich bóstw z tymi, które czczono w Arabii, szczególnie w Nabatei, która od 106 r. n.e. stała się rzymską prowincją, zaczęli je ze sobą identyfikować.

Przykładem takiego synkretyzmu było utożsamianie al-Uzzy z Afrodytą-Wenus, zaś Allat z Ateną-Minerwą, ale także obecne wśród chrześcijan przekonanie, że Nabatejczycy i Egipcjanie czczą dziewiczą boginię. Gdy Arabowie weszli w kontakt z chrześcijaństwem, również ono ulegało procesom synkretyzmu. W pogańskich wioskach sięgano po chrześcijańskie rytuały, by odgonić wilki.

W późnym antyku pogańskie kulty arabskie Nabatejczyków, takie jak Duszary utożsamianego ze Zeusem lub Dionizosem63 przetrwały poza centrami miast. Pisarze kościelni informują nas, że pod koniec IV w. poganie byli nadal bardzo aktywni na Wschodzie i gotowi byli walczyć w obronie świątyń w Gazie i Rafah (Rafaḥ) w Palestynie, a także w Petrze i Areopolu w Arabii. Nadal rozpowszechniony był wśród Arabów kult słońca, o czym zaświadcza Nonnos.

Bardzo trwały okazał się kult przedislamskich bogiń, szczególnie al-Lat. Jeszcze w VI w., w czasach Justyniana, Imru al-Kajs (Imrū’ al-Qais), fylarcha i poeta, tworzył hymny zarówno ku czci świętych ascetów (porównywanych do świecących lamp, które prowadzą zagubionych podróżników), jak i do al-Lat, identyfikowalnej w tym przypadku z Wenus.

Oddani temu kultowi byli Saraceni, nawróceni przez Hilariona w regionie Eluzy. Święty mnich znalazł się w tym mieście w czasie, gdy obchodzono doroczne święto Wenus, gdy colunt autem illam ob Luciferum, cuius cultui Saracenorum natio dedita est. Hilarion, poprzedzany był reputacją uzdrowiciela, co sprawiło, że na wieść o jego przybyciu pojawił się wielki tłum mężczyzn i kobiet, którzy w języku syryjskim błagali go, by im błogosławił. Uczyniwszy to zapewnił, że będzie robił to częściej, pod warunkiem, że obiecają oddawać cześć Chrystusowi a nie kamieniom. Święty multos Saracenorum arreptos a daemone fequenter curaverat.

Również kult al-Uzzy, nazywanej w źródłach chrześcijańskich Wenus, Gwiazdą Poranną lub Lucyferem, był nadal rozpowszechniony wśród wielu plemion arabskich, zarówno w Palestynie Trzeciej na początku IV w., jak i w VI w. wśród Lachmidów z al-Hiry. Władcy tych ostatnich al-Muznirowi/ Alamundarowi (al-Munḏir ibn an-Nuʿmān, 503/5–554 n.e.) przypisuje się składanie bogini ofar z ludzi. Zachariasz Retor opisuje najazd al-Munzira na region Emesy (Ḥimṣ), Apamei, i okolice Antiochii, w trakcie którego pochwycono 400 dziewic ze zgromadzenia apostoła Tomasza w Emesie, które jednego dnia zostały złożone w oferze al-Uzzie.

W 547 r. taki sam los miał spotkać również syna największego przeciwnika Lachmidów, Ghassanidy Aretasa (al-Ḥāriṯ ibn Ǧabala, 529–569 n.e.). Podobne praktyki miały mieć miejsce także w późniejszych latach VI w. Jan Moschos mówi, że w czasie buntu an-Numana, wnuka Aretasa (an-Nuʿman ibn al-Munḏir, 581–583 n.e.), przeciwko imperium, trzech Saracenów w rejonie między Arnone a Aidon prowadziło młodego mężczyznę pochodzącego z Tyru, aby go złożyć w oferze. Oczywiście nie byli to Ghassanidzi an-Numana, bo ci byli chrześcijanami. Nie wiadomo, o jaką grupę koczowników chodzi.

Gdy na południu Arabii zwiększyła się liczba wyznawców religii monoteistycznych, poganie znaleźli się w odwrocie, ale nie zaginęli całkowicie. Niewiele jednak jest o nich informacji w tekstach, które opisują zmagania chrześcijańsko-żydowskie i interwencje etiopskie na półwyspie. Na początku Męczeństwa Aretasa wszyscy Himjaryci zostali opisani jako wyznawcy judaizmu lub poganie, ale poza tym nie dowiadujemy się o nich wiele.

W rękopisie paryskim Męczeństwa Aretasa (Codex Paris. N2 1483) zachowały się wzmianki, że Arabowie z południa byli czcicielami gwiazd – Słońca i Księżyca, którym składali ofiary, oraz że mieli posągi bóstw i stelai. Autor ma prawdopodobnie na myśli stele kamiennych ołtarzy lub/i betyle. Nie wspomina natomiast planety Wenus/Afrodyty (Attar), która cieszyła się pozycją równą Słońcu i Księżycowi.

Autorzy bizantyńscy podają skromne informacje o przedislamskim panteonie i kulcie w Arabii, jednak dotyczą one tylko jej północnych obszarów. O wierzeniach na południu półwyspu nie wiedzą prawie nic. Poganie z tego ostatniego regionu są widziani tylko przez pryzmat antagonizmu chrześcijańsko-żydowskiego. Brak informacji o wrogości Himjarytów wyznających judaizm do pogan oraz informacji dotyczących relacji tych ostatnich z chrześcijanami. Wspomniano natomiast działania etiopskiego negusa na rzecz zniszczenia świątyń pogańskich i posągów.

Interesujące jest natomiast, że źródła dają podstawy do wnioskowania, że pewne aspekty pogaństwa, w szczególności ryty związane z krwią, przetrwały wśród chrześcijan, zarówno wśród Etiopów jak i wśród Himjarytów. Męczeństwo Aretasa pokazuje trzy przykłady zaskakujących praktyk, kolejny odnotowano także w Księdze Himjarytów. Gorliwość towarzyszy męczennika Aretasa (al-Ḥāriṯ) popchnęła ich do pomazania się krwią z jego z odciętej głowy, natomiast matka dwu córek zabitych na rozkaz Józefa zu-Nuwasa napiła się ich krwi, którą uznała za uświęconą. Gdy władca żydowski został zabity, etiopski negus polecił sporządzić ołtarz, na którym w imię Chrystusa złożono jego krew. Rytuały te miały bez wątpienie pogańskie korzenie.

*
Fragment książki: Teresa Wolińska - Jastrzębie, onagry pustyni, wilki Arabii. Sąsiedzi cesarstwa wschodniorzymskiego z Półwyspu Arabskiego i ich wizerunek w źródłach. Okres przedislamski

Całą książkę można przeczyta na stronie Uniwersytetu Łódzkiego pod adresem:
https://www.press.uni.lodz.pl/index.php/wul/pl/catalog/view/51/129/5574


Data utworzenia: 20/03/2026 @ 22:26
Ostatnie zmiany: 21/03/2026 @ 02:07
Kategoria : ==>> WPROWADZENIE
Strona czytana 25 razy


Wersja do druku Wersja do druku

 

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!

 
Trzecie Oczko
KALWARIA10CHOR.jpg0-venice-santa-maria-della-salute.jpgkalwaria1wnetrze.jpg0-paris4.jpgKALWARIA8TABLICAZCUDAMI.jpg0-wawa.jpg0-church8.jpg00-Maria Magdalena Chapel.jpggrosseto1.png00-arctic-chapel.jpg0-immaculateconception.jpgkalwaria3oltarzglowny.jpgjesu_bambino.jpg00-Ribbon Chapel.jpgsan-simeone-piccolo-venice.jpg0-venezia-san-marco.jpg00-san-giovanni.jpgkalwaria1fasada.jpg0-Berliner_Dom.jpg0-nieswiez.JPG00-Orthodox chapel by Michail Georgiou.jpg0-Cathedral.jpg0-cathedralMetz.jpgihs.jpgp7OmlEK.jpg0-santa-maria-dei-miracoli-venezia.jpgkalwaria6detaloltarza3.jpgPavimento cosmatesco=s.jpgKALWARIA7CUDOWNYOLTARZ.jpgKALWARIA6OLTARZBOCZNYZOBRA.jpgKALWARIA9DETALOLTARZABOCZN.jpg240px-Kosciol_pokoju_w_swidnicy_wisnia6522.jpgsanta-croce-florence-italy.jpgkalwaria4detaloltarza1.jpgdekoracja-na-cmentarz.jpgortodox-church-3.jpgsanta=maria-della-presentazione.jpgmetropolitan-cathedral-brasilia-brazil.jpg0-basilica in Budapest.jpgKALWARIA11MALOWIDLO.jpgOrvieto.jpg0-kolegiata_ambona.jpglucca-1.jpgreligion-in_america.jpg0-kopt-m.jpgchryzmon.jpg00-church-bali.jpgbasilica-di-san-pietro_1.jpgARC_F0087_B.jpgkalwaria5detaloltarza2.jpg
Rel-Club
Sonda
Czy jest Bóg?
 
Tak
Nie
Nie wiem
Jest kilku
Ja jestem Bogiem
Ta sonda jest bez sensu:)
Prosze zmienić sondę!
Wyniki
Szukaj



Artykuły

Zamknij - Japonia

Zamknij BUDDYZM - Lamaizm

Zamknij BUDDYZM - Polska

Zamknij BUDDYZM - Zen

Zamknij JUDAIZM - Mistyka

Zamknij NOWE RELIGIE

Zamknij NOWE RELIGIE - Artykuły Przekrojowe

Zamknij NOWE RELIGIE - Wprowadzenie

Zamknij POLSKA POGAŃSKA

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Archeologia

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Bałtowie

Zamknij RELIGIE WYMARŁE - Manicheizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Konfucjanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Satanizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Sintoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Taoizm

Zamknij RELIGIE ŻYWE - Zaratustrianizm

-

Zamknij EUROPA I AZJA _ _ JAZYDYZM* <<==

Nasi Wierni

 18683089 odwiedzający

 560 odwiedzających online